Strona 1 z 1

[FSX] Sposób na czkawkę FSX? (Tylko dla kart Nvidia)

: czw 12 kwie, 2012 20:22
autor: West
Na forum Avsim użytkownik Kosta wrzucił dość ciekawy sposób na całkowite pozbycie się "przycinek" w FSX.

Wbrew dotychczasowej modzie na zewnętrzne limitery fps tutaj mamy do czynienia z zablokowaniem fps w grze/symulatorze* i ustawieniem Vsync refresh rate na 1/2 w Nvidia Inspectorze.

Potrzebujemy:

Sterowniki Nvidia od 301.24 i Nvidia Inspector 1.9.6.3

Przyznam szczerze, że ma to swoje plusy i minusy ( jak wszystko ).
Z jednej strony faktycznie podczas lotu, na zewnętrznym widoku czy w VC patrząc w bok sceneria pod nami się nie "rwie".
Z drugiej jednak strony stojąc na płycie lotniska z zewnętrznym limiterem miałem 25-22 klatki a z wewnętrznym limiterem mam tylko 15 fps co już jest ciut uciążliwe.
W sumie dla mnie latającego VFRki PiperCubem to się sprawdza. Przycinek faktycznie nie ma.

Link do forum avsim:

http://forum.avsim.net/topic/369500-ada ... s-in-fs9x/

Wrzucam tutaj ponieważ nie każdy czyta forum Avsim.







*niepotrzebne skreślić :)

: pt 13 kwie, 2012 14:00
autor: ad_verbum
W tytule przytaczanej notki na Avsimie jest odniesienie do Adaptive Vsync (nowość w sterowniku 301.24 beta) jednak w samym opisie metody jest zastosowane co innego: "Standard VSync set at 1/2 refresh" i nie jest to nowość. Ustawienia Vsync o wartościach: 1/2 refresh rate, 1/3 refresh rate i 1/4 refresh rate są dostępne w normalnej wersji sterownika 296.10.

Sterowniki serii 300 przynoszą kilka nowości, w tym dwie mogące mieć zastosowanie w przypadku FSXa. Są to antyaliasing pełnoobrazowy FXAA oraz Adaptive Vsync. Więcej na ten temat można znaleźć tu: http://uk.geforce.com/whats-new/article ... -released/ Swoją drogą Adaptive Vsync wymaga utrzymania średniej wartości FPS na poziomie refresh rate (u mnie 60 Hz) co dla FSX jest raczej trudne, a nad sceneriami lotniskowymi, jak dla mojego procesora (4c @ 3,6 GHz), nierealne.

Co do samego meritum sprawy, czyli 1/2 refresh rate i limitacji 30 FPS w samym FSX, to może i wyświetlanie obrazu rzeczywiście jest płynniejsze, zwłaszcza przy jego przesuwaniu, ale u mnie dobywa się kosztem występowania sporadycznych, lecz znacznie silniejszych przycięć - czego normalnie nie miałem. Pozostanę przy limitacji w Nvi.