Strona główna arrow Recenzje arrow Inne - Zestaw urządzeń Saitek ProFlight
Inne - Zestaw urządzeń Saitek ProFlight Drukuj Wyślij znajomemu
Redaktor: konraf   
01.01.2010.
Spis treści
Inne - Zestaw urządzeń Saitek ProFlight
Słuchawki
Wolant z przepustnicą
Pedały
Panel Radia
Podsumowanie

Dzięki uprzejmości firmy Impakt Sp. z o.o., dystrybutorowi m. in. produktów firmy Saitek, miałem możliwość przetestować kilka urządzeń z serii Saitek ProFlight.

W moje ręce trafiły takie urządzenia, jak:

- instrument Panel
- słuchawki
- wolant z przepustnicą
- pedały
- panel Radia

Przez kilka dni intensywnie testowałem komplet ww. urządzeń i w niniejszej recenzji postaram się Wam przybliżyć, z czym mamy do czynienia. Całość testowana była na Flight Simulator X, pracującym pod kontrolą systemu Windows 7 (32 bit).

Mój opis zacznę od Instrument Panel.

Instrument panel to niewielki, 3.5 calowy wyświetlacz LCD, wyposażony w szereg przycisków i dwa pokrętła.  Za pomocą przycisków umieszczonych między dwoma pokrętłami, wybierać można tryby pracy wyświetlacza. Do wyboru mamy 6 trybów pracy/wskazań:

1. wysokościomierz - z możliwością ustawiania ciśnienia

2. wariometr (Vertical Speed)

3. prędkościomierz

4. kompas (HSI) - z możliwością regulowania CRS i HDG

5. zakrętomierz/chyłomierz

6. sztuczny horyzont

Przyciski umieszczone pionowo służą do uruchamiani stosownych paneli w samym samolocie, czyli np. włączyć można mapę, panel radia, czy też okno GPS'a.

Urządzenie zapakowane zostało w mały kartonik. W środku oprócz samego LCD znajduje się kabel USB, płyta ze sterownikami (tu od razu dopowiem, że w przypadku wszystkich testowanych urządzeń, nie korzystałem ze sterowników zamieszczonych na płytach ale ściągnąłem sterowniki ze strony Saitek), instrukcja obsługi, ściereczka do wycierania odcisków palców z panelu LCD (ściana czołowa Instrument Panel wykonana jest z błyszczącego plastiku i widać na nim najdrobniejsze nawet zabrudzenia), komplet śrubek do przykręcenie LCD do np. wolantu oraz do specjalnej ramki, również dołączonej do kompletu. Ramka nie jest niezbędna, bowiem LCD posiada specjalny, odchylany pałąk, który pozwala postawić paneli na biurku (bądź na wolancie). W przypadku zakupu kilku paneli, można każdy z nich przykręcić do ramki, a ramki połączyć w całość.

   

Instalacja urządzenia jest typowo plug and play. Ważne tylko, aby najpierw instalować sterowniki, a dopiero potem podłączać urządzenie (dotyczy to wszystkich testowanych urządzeń). W samym FSX nic nie trzeba robić.

W przypadku posiadania tylko jednego LCD, trzeba się zdecydować, jaki tryb ma pokazywać. Co prawda można te tryby swobodnie zmieniać, acz niestety u mnie przy zmianach trybu następowało chwilowe "zawieszenie" urządzenia. Czasami np. przełączenie ze wskazań pułapu, na wskazanie prędkości skutkowało tym, że prędkościomierz pokazywał np. 100 kts (i wskazanie pozostawało stałe), podczas, gdy samolot leciał 180 kts. Pomagało jedynie odłączenie i ponowne podłączenie wtyczki USB. To jedna z uwag, jakie mam do tego urządzenia. Druga uwaga dotyczy "płynności" wskazań. Poniżej zamieszczam filmy pokazujący o czym mówię.

FILM 1   FILM 2   FILM 3

Urządzenie po prostu zbyt wolno odświeża wskazania, w skutek czego np. wskaźnik VS (Vertical Speed) przesuwa się nie płynnie ale skokowo. Widać to tym wyraźniej, im większe są zmiany VS. To samo dotyczy wskazań sztucznego horyzontu. Samolot płynnie zakręca, a wskaźnik sztucznego horyzontu porusza się skokami. Na serwisie Youtube znalazłem wideo test takiego samego urządzenia i osoba testująca również zwracała uwagę na skokowe działanie wyświetlacza. Próbowałem nawet podłączyć LCD pod hub'a USB (aktywnego, z własnym zasilaniem ale nie zmieniło to działania panelu).
Poza tymi dwoma ale myślę istotnymi uwagami, panel LCD prezentuje się wyśmienicie. Gdyby ktoś zdecydował się na zakup sześciu taki paneli, efekt byłby jeszcze lepszy.

Należałoby się jedynie zastanowić, gdzie te panele umieścić. Naturalnym miejscem jest sam wolant ale przy dwóch rzędach paneli LCD (po 3 w rzędzie lub ewentualnie 4 w rzędzie i dwa na nich) i tradycyjnie postawionym monitorze może być problem z widocznością tegoż monitora. Panele będą go po prostu zasłaniały.

Osobną sprawą jest cena paneli LCD. Każde taki urządzenie kosztuje około 550 zł, co przy sześciu sztukach daje nam już pokaźną kwotę.

Reasumując uważam, że wyświetlacze Instrument Panel to ciekawe urządzenia. Dzięki nim nie trzeba wpatrywać się w panel samolotu, żeby odczytać podstawowe parametry lotu. Niestety tzw. "lagi" w działaniu urządzenia mogą być uciążliwe i nie każdemu muszą się podobać.



 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Copyright@2000-2017 konraf & RedScorpion. Wszelkie prawa zastrzeżone.