[FS2004] Stery wariują podczas podejścia na ILS
Moderatorzy: PZL Belfegor, RzEmYk
-
fajansiarz
[FS2004] Stery wariują podczas podejścia na ILS
Podczas lotu IFR Cessną wszystko jest OK, dopóki nie zbliżę się na ok. 10nm do progu pasa. W pewnym momencie zarzuca całym samolotem i od tej pory samolot sam skręca w lewo do tego stopnia, że gdy kontruje wolantem w prawo to wyrównywanie następuje powoli, nie mówiąc już o skręcaniu w prawo (da się to zrobić, ale bardzo wolno, za wolno jak na IFR).
Później odniosłem wrażenie, że przed samym pasem ster wysokości też oszalał, kierując samolot w dół. Oczywiście AP był wyłączony.
Miał ktoś taki problem ?
Używam wolantu SAITEK.
Z góry dziękuję za pomoc.[/b]
Później odniosłem wrażenie, że przed samym pasem ster wysokości też oszalał, kierując samolot w dół. Oczywiście AP był wyłączony.
Miał ktoś taki problem ?
Używam wolantu SAITEK.
Z góry dziękuję za pomoc.[/b]
Wiatr?
Źle skalibrowany kontroler?
Trymowanie (to mogłoby wyjaśnić pikowanie w dół po wyłączeniu AP, acz skontrowanie wolantem powinno pomóc)?
Dużo jest możliwości.
Źle skalibrowany kontroler?
Trymowanie (to mogłoby wyjaśnić pikowanie w dół po wyłączeniu AP, acz skontrowanie wolantem powinno pomóc)?
Dużo jest możliwości.
Bartek
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
-
fajansiarz
hmmm...
Ćwiczyłem lądowanie bez widoczności. Wiatru sobie nie dodawałem. Trymer ustawiony był na final. Jedyna opcja to jeszcze kontroler, ale przy normalnym lądowaniu nic się nie dzieje, tylko na ILS mam szaleństwo.
Jeśli chodzi o wiatr, to w FS wiatr raczej spycha a nie bankuje, a tu wyraźnie samolot łapie poważny przechył, który ciężko skontrować. Gdy udało mi się utrzymać go przez chwilę bez przechyłu, to leciał cały czas w osi pasa.
Za każdym razem ten sam scenariusz. Po VOR leci ok, a przy samym podejściu zaczyna się horror.
Oczywiście zaznaczam że malfunctions też mam wyłączone.
Jeśli chodzi o wiatr, to w FS wiatr raczej spycha a nie bankuje, a tu wyraźnie samolot łapie poważny przechył, który ciężko skontrować. Gdy udało mi się utrzymać go przez chwilę bez przechyłu, to leciał cały czas w osi pasa.
Za każdym razem ten sam scenariusz. Po VOR leci ok, a przy samym podejściu zaczyna się horror.
Oczywiście zaznaczam że malfunctions też mam wyłączone.
Re: hmmm...
Nie rozumiem. Czyli lądując na jakims pasie (AP wyłączony) według wskazań ILS masz takie cuda, a lądując wzrokowo, nie posiłkując się ILS masz ok? Przecież przy wyłączonym AP nie ma znaczenia, czy ILS, czy podejście VOR. Tak czy siak, ręcznie kontrolujesz samolot.fajansiarz pisze:ale przy normalnym lądowaniu nic się nie dzieje, tylko na ILS mam szaleństwo.
Bartek
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
-
fajansiarz
dokładnie tak
Niestety podsumowując tak to wygląda. Mimo ręcznej kontroli nad samolotem, w kulminacyjnym momencie samolot głupieje. Próbowałem kilka razy i za każdym razem to samo.
Wygląda to tak, jakby w pewnym momencie wolant się kompletnie rozkalibrował. Oczywiście rozbijam się, startuje od nowa, lecę bez problemów, ostatnia prosta i znowu samolot w lewo i bum.
Przetestuję później inny kontroler. Zobaczymy czy uda się wylądować.
Na marginesie mam powiązane pytanie. Czasem w trakcie lotu w bezwietrzną pogodę, nagle zarzuca mi samolotem tak, że heading zmienia się o kilkadziesiąt stopni i potem dalej znowu spokojnie. Zawsze uważałem, że to taka FSowa niespodzianka, nagły podmuch wiatru, ale po ostatnich kłopotach ze sterowaniem, nie wiem czy to również nie jest przypadkiem jakiś bug softu.
Wygląda to tak, jakby w pewnym momencie wolant się kompletnie rozkalibrował. Oczywiście rozbijam się, startuje od nowa, lecę bez problemów, ostatnia prosta i znowu samolot w lewo i bum.
Przetestuję później inny kontroler. Zobaczymy czy uda się wylądować.
Na marginesie mam powiązane pytanie. Czasem w trakcie lotu w bezwietrzną pogodę, nagle zarzuca mi samolotem tak, że heading zmienia się o kilkadziesiąt stopni i potem dalej znowu spokojnie. Zawsze uważałem, że to taka FSowa niespodzianka, nagły podmuch wiatru, ale po ostatnich kłopotach ze sterowaniem, nie wiem czy to również nie jest przypadkiem jakiś bug softu.
- Por.Kornel
- Light Planes Captain

- Posty: 72
- Rejestracja: pn 21 sie, 2006 15:29
- Skąd jesteś: EPOK
Skymad pisze:Na taki nietypowy problem chyba poradzę reinstall
[+] Taki mały OT... Niedawno miałem 170 postów, ostatnio 168 a teraz 163... ???
Moderator odwala dobrą robotę usuwając spamowate posty?
I czy dla Ciebie ilość postów jest taka ważna?
Wracając do głównego tematu - kilka razy w FSXie miałem podobną przygodę - ląduję B738, stabilizuję się w ILSie i wszystko wporządku. Jestem jakieś 30 stóp nad ziemią, wyłączam A/P i nagle samolot zaczyna wariować, skręca maksymalnie w lewo i leci w górę (pogoda OK, joystik poprawnie skalibrowany) - też nie wiem, co jest przyczyną podobnego zjawiska do opisanego w pierwszym poście tego tematu.
Co prawda, przytrafia się to raz na jakieś 60 lotów więc nazbyt uciążliwe to nie jest ale niemniej, trochę nieciekawa sytuacja.
Nie, ale postów powinno przybywać a nie ubywaćI czy dla Ciebie ilość postów jest taka ważna?
Mi nigdy FS nie zrobił takiego numeru... niektóre dodatki i owszem, ale defaulty nigdy. Pewnie jakiś błąd FSa...Co prawda, przytrafia się to raz na jakieś 60 lotów więc nazbyt uciążliwe to nie jest ale niemniej, trochę nieciekawa sytuacja.
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
Posty pewnie wyleciały, bo były niczym te powyżej: zawierały gdybanie (skoro nie miałeś takiego problemu, to jak chcesz pomóc? Przecież reinstalacja nie gwarantuje rozwiązania powyższego problemu, przed tym krokiem lepiej jest spróbować go rozwiązać) albo po prostu spam.
Fajansiarzu, sprawdź w panelu kontrolnym dżojstika działanie osi, czy nie pojawiają się drgania lub skoki. Możesz również wykonać lot z odłączonym kontrolerem i sprawdzić, czy ten fenomen pojawi się także wtedy. Do tego zobacz, jak są ustawione trymery (możliwe, że AP po wyłączeniu zostawia je w niedogodnej do lądowania pozycji).
Fajansiarzu, sprawdź w panelu kontrolnym dżojstika działanie osi, czy nie pojawiają się drgania lub skoki. Możesz również wykonać lot z odłączonym kontrolerem i sprawdzić, czy ten fenomen pojawi się także wtedy. Do tego zobacz, jak są ustawione trymery (możliwe, że AP po wyłączeniu zostawia je w niedogodnej do lądowania pozycji).
-
PK
"Dziwne" zachowanie natychmiast po wyłączeniu A/P jest bardzo częste. Wystarczy, że akurat w momencie wyłączenia A/P wykonywał poprawkę i samo wyłączenie uniemożliwiło właściwe jej zakończenie. Jak zaznaczył Belfegor A/P operuje trymerami i w takim przypadku nie wystarcza pojedyńcze skontrowanie - trzeba albo kontrować stale albo przestawić trymer.
Natomiast jeśli takie zjawisko ma miejsce w locie z wyłączonym A/P, to przyczyną może być tylko zmiana wiatru (FS bez dodatków nie reaguje na chmury). Trzeba się upewnić czy aby nie mamy ustawionych jakiś wiatrów powierzchniowych i czy właśnie nie wchodzimy w tę warstwę. Jeśli na pewno tak nie jest to coś jest nie tak z FSem.
Piotr
Natomiast jeśli takie zjawisko ma miejsce w locie z wyłączonym A/P, to przyczyną może być tylko zmiana wiatru (FS bez dodatków nie reaguje na chmury). Trzeba się upewnić czy aby nie mamy ustawionych jakiś wiatrów powierzchniowych i czy właśnie nie wchodzimy w tę warstwę. Jeśli na pewno tak nie jest to coś jest nie tak z FSem.
Piotr
