Jak dla mnie piloci będą narzekać na joystick po lewej stronie, chyba, ze kapitanami zostaną sami mańkuci ( a jest ich mniejszość na świecie, chyba, ze wśród pilotów jest inaczej
A 380
Moderator: PZL Belfegor
-
TytusPZL
- Turboprop Captain

- Posty: 242
- Rejestracja: pn 06 kwie, 2009 14:48
- Skąd jesteś: Tarnów, D. T.
Ojojoj... Ostatnio oglądałem sobie zdjęcia tego "Hindenburga ze skrzydłami" (chodzi mi o wielkość, a nie o to, ze się rozbije) i nie podoba mi się to http://www.komar.org/faq/airbus-a380-ai ... ockpit.jpg
Jak dla mnie piloci będą narzekać na joystick po lewej stronie, chyba, ze kapitanami zostaną sami mańkuci ( a jest ich mniejszość na świecie, chyba, ze wśród pilotów jest inaczej
) Najlepszy jest między nogami, bo wtedy nie przeszkadza którą ręką go trzymasz - robisz jak Ci wygodniej.
Jak dla mnie piloci będą narzekać na joystick po lewej stronie, chyba, ze kapitanami zostaną sami mańkuci ( a jest ich mniejszość na świecie, chyba, ze wśród pilotów jest inaczej
Nie będą narzekali, bo cała seria A3xx (oprócz A300) ma w ten sposób rozwiązane starowanie.
Zapraszam do opcji Szukaj!
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
Niezupełnie, ja np. jako fanatyk Airbusów mam joystick po lewej stronie a jestem praworęczny.TytusPZL pisze:Ojojoj... Ostatnio oglądałem sobie zdjęcia tego "Hindenburga ze skrzydłami" (chodzi mi o wielkość, a nie o to, ze się rozbije) i nie podoba mi się to http://www.komar.org/faq/airbus-a380-ai ... ockpit.jpg
Jak dla mnie piloci będą narzekać na joystick po lewej stronie, chyba, ze kapitanami zostaną sami mańkuci ( a jest ich mniejszość na świecie, chyba, ze wśród pilotów jest inaczej) Najlepszy jest między nogami, bo wtedy nie przeszkadza którą ręką go trzymasz - robisz jak Ci wygodniej.
Na początku było ciężko ale po kilku lotach przyzwycziłem się nie stanowi to już dla mnie żadnego problemu. W chwili obecnej nie wyobrażam sobie latać inaczej.
Pozdrawiam,
Marcin
FS 9,1; FSG 2005; GE Pro; UTE; FE; WPS; TPS; FSPax; FS Nav, RC4, Wilco Airbus vol1.
C2D 8500, GF 9800GTX+ 1GB, SB Audigy 2 ZS, 2GB RAM, XP Pro SP3.
Marcin
FS 9,1; FSG 2005; GE Pro; UTE; FE; WPS; TPS; FSPax; FS Nav, RC4, Wilco Airbus vol1.
C2D 8500, GF 9800GTX+ 1GB, SB Audigy 2 ZS, 2GB RAM, XP Pro SP3.
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
Dyskusja w tej materii jest co najmniej tak bezprzedmiotowa jak debata o wyższości Bożego Narodzenia nad Wielkanocą. Nikt nie jest w stanie ponad wszelką wątpliwość wykazać przewagi jednego rozwiązania nad drugim. Po prostu wolant i "joystick" to dwa rożne podejścia do tego samego zagadnienia i tyle. Trudno tu cokolwiek dalej komentować... I ciekawe co na temat Twojego tak kategorycznego osądu mieliby do powiedzenia piloci np. Rafale czy F-16, którzy wolantów między nogami również nie posiadają a precyzję sterowania maszyną muszą mieć opanowaną na podobnym poziomie co piloci akrobacyjniTytusPZL pisze: Nie mówię o A380, tylko o tym, że takie rozwiązanie wg mnie jest najlepsze niezależnie od samolotu, a w maszynach akrobacyjnych to już obowiązkowo powinno być.



