Saitek Throttle Quadrant - problem z działaniem osi dźwigni
Moderatorzy: PZL Belfegor, RzEmYk
Saitek Throttle Quadrant - problem z działaniem osi dźwigni
Witam,
mam problem z Saitek throttle quadrant, a właściwie tylko z lewą dźwignią. Przestała reagować prawidłowo na wychylenia, tzn. nie stabilizuje się poprawnie na pozycjach. We właściwościach urządzenia w panelu sterowania, słupek tej osi kompletnie wariuje. Pozostałe dwie dźwignie reagują właściwie. Do tej pory wszystko było ok. Co z tym zrobic?
mam problem z Saitek throttle quadrant, a właściwie tylko z lewą dźwignią. Przestała reagować prawidłowo na wychylenia, tzn. nie stabilizuje się poprawnie na pozycjach. We właściwościach urządzenia w panelu sterowania, słupek tej osi kompletnie wariuje. Pozostałe dwie dźwignie reagują właściwie. Do tej pory wszystko było ok. Co z tym zrobic?
U mnie z kolei po podłączeniu drugiej przepustnicy coś powariowało. W Urządzeniach widzi poprawnie jako Pro Flight Quadrant. Za to w FS X pojawił mi się jako 3 osiowy 9 przyciskowy joystick
Machając dźwigniami ruszam sterem itp. Masakra. Próbuję jakieś sterowniki ściągnąć ale strona Saiteka coś odmawia dziś posłuszeństwa...
Machając dźwigniami ruszam sterem itp. Masakra. Próbuję jakieś sterowniki ściągnąć ale strona Saiteka coś odmawia dziś posłuszeństwa...
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
A jako co miała się pojawić? Są 3 osie, 6 przycisków na dole przepustnic i 3 naZa to w FS X pojawił mi się jako 3 osiowy 9 przyciskowy joystick
"końcach" osi, więc nadał taką nazwę.
FS sam sobie przypisuje nowe osie, czasami w niepożądany sposób. Wystarczy samemu ustawić w opcjach tak, jak powinno być.Machając dźwigniami ruszam sterem itp. Masakra.
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
stef - urządzenie kupowałeś nowe? Jak tak, kiedy? Saitek daje 2 lata gwarancji na swoje produkty, więc reklamuj gwarancyjnie.
Bartek
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
Z tego co widać na tych zdjęciach to potencjometry są bardzo dobrze zabezpieczone przed kurzem. Widać że te rozebrane części są czyściutkie więc nie ma co dmuchać w to powietrzem. Po prostu zastosowane potencjometry są kiepskiej jakości a ze względu na specyficzną konstrukcję trudne do zastąpienia.
Zacząłem używać tego sprzętu od ostatniej gwiazdki
no i ciekawy jestem kiedy się u mnie pojawią te same problemy.
Gdyby ktoś szukał zamienników to z tego co pamiętam:
103=10^3 czyli 1kOhm
B - charakterystyka logarytmiczna
Tak na szybko znalazłem przez google coś takiego.
Zacząłem używać tego sprzętu od ostatniej gwiazdki
Gdyby ktoś szukał zamienników to z tego co pamiętam:
103=10^3 czyli 1kOhm
B - charakterystyka logarytmiczna
Tak na szybko znalazłem przez google coś takiego.
No własnie tak chciałbym to rozebrać, jak na tych zdjęciach. Ale nie wiem jak. Próbowałem wszelkimi sposobami włącznie z siłowym. Mogę się dostać tylko do płytki (jej zresztą też nie udało mi się wyciągnąć), która wydaje się być w porządku. Nie wiem co na drugim końcu kabelka. Może tam sie coś odlutowało?
W ramach gwarancji to już raczej nie, bo podczas prób serwisu odlkeiłem jakąś nalepkę (pewnie z gwarancją), a i ślady wykęcania śrub na pewno będzie widać.
W ramach gwarancji to już raczej nie, bo podczas prób serwisu odlkeiłem jakąś nalepkę (pewnie z gwarancją), a i ślady wykęcania śrub na pewno będzie widać.
- konrad.star
- Cadet

- Posty: 38
- Rejestracja: czw 09 lip, 2009 14:39
- Skąd jesteś: Warszawa
Witam serdecznie,
nie chcąc tworzyć nowego tematu chciałbym zasięgnąć tutaj informacji na temat Saitek Pro Flight Throttle. Chodzi mi konkretnie o nakładki na poszczególne dźwignie. Właśnie zamierzam zakupić cały zestaw i dodatkowo jeszcze jedną przepustnicę. Na wielu filmikach na Youtube zauważyłem, że po połączeniu dwóch przepustnic wirtualni piloci mają zamiast kolorowych cztery czarne, albo nawet białe nakładki. Czy nie orientujecie się jak to wygląda w zestawie? Czy są tam dodatkowe nakładki np. właśnie w kolorze czarnym? Osobiście nie podobają mi się ani te niebieskie ani czerwone i chciałbym mieć je wszystkie czarne, albo przynajmniej wszystkie o tym samym kształcie. Wiem, że to jest w sumie detal, ale przed wydaniem tych kilkuset złotych wolałbym zasięgnąć języka.
Pozdrawiam
nie chcąc tworzyć nowego tematu chciałbym zasięgnąć tutaj informacji na temat Saitek Pro Flight Throttle. Chodzi mi konkretnie o nakładki na poszczególne dźwignie. Właśnie zamierzam zakupić cały zestaw i dodatkowo jeszcze jedną przepustnicę. Na wielu filmikach na Youtube zauważyłem, że po połączeniu dwóch przepustnic wirtualni piloci mają zamiast kolorowych cztery czarne, albo nawet białe nakładki. Czy nie orientujecie się jak to wygląda w zestawie? Czy są tam dodatkowe nakładki np. właśnie w kolorze czarnym? Osobiście nie podobają mi się ani te niebieskie ani czerwone i chciałbym mieć je wszystkie czarne, albo przynajmniej wszystkie o tym samym kształcie. Wiem, że to jest w sumie detal, ale przed wydaniem tych kilkuset złotych wolałbym zasięgnąć języka.
Pozdrawiam
"Istotą rury jest dziura" S.M
Nic z tym nie zrobisz. U mnie też się pojawił ten problem.
Rozebrałem to wszytko na atomy, ale czyszczenie nic tu nie da. Po prostu potencjometry są kiepskie, zwłaszcza jak mocno naciskasz na dźwignie to szybko się psują. Jak na moje oko potencjometry są bezpośrednio i sztywno połączone z dżwigniami, a że są one długie to poprzez te dźwignie przykładana jest duża siła do potencjometrów. Większe siły to większe tarcie, a co za tym idzie krótsza żywotność.
Najgorsza sytuacja jest podczas "przechodzenia" dżwigni przez pozycję idle (np. w celu włączenia rewersów), ponieważ wtedy poruszają sie one nie tylko w przód i tył ale następuje też minimalny (ale mający znaczenie dla żywotności) ruch na boki, czyli efekt jest taki jakbyś kręcił potencjometrem i dodatkowo go wyginał.
Trzeba też bardzo uważać, żeby przypadkiem nie udarzyć w dżwignię, bo są na to bardzo wrażliwe.
Oczywiście można przeczyścić potencjometry i to powinno pomóc, ale problem znów sie niedługo pojawi.
Rozebrałem to wszytko na atomy, ale czyszczenie nic tu nie da. Po prostu potencjometry są kiepskie, zwłaszcza jak mocno naciskasz na dźwignie to szybko się psują. Jak na moje oko potencjometry są bezpośrednio i sztywno połączone z dżwigniami, a że są one długie to poprzez te dźwignie przykładana jest duża siła do potencjometrów. Większe siły to większe tarcie, a co za tym idzie krótsza żywotność.
Najgorsza sytuacja jest podczas "przechodzenia" dżwigni przez pozycję idle (np. w celu włączenia rewersów), ponieważ wtedy poruszają sie one nie tylko w przód i tył ale następuje też minimalny (ale mający znaczenie dla żywotności) ruch na boki, czyli efekt jest taki jakbyś kręcił potencjometrem i dodatkowo go wyginał.
Trzeba też bardzo uważać, żeby przypadkiem nie udarzyć w dżwignię, bo są na to bardzo wrażliwe.
Oczywiście można przeczyścić potencjometry i to powinno pomóc, ale problem znów sie niedługo pojawi.
-
Skycapitan
- Cadet

- Posty: 6
- Rejestracja: czw 24 wrz, 2009 20:54
- Skąd jesteś: EPKT-EPKM
Problem
Witam. Mam dokładnie ten sam problem z dźwignią "gazu". Jej najszybsze zużycie jest najprawdopodobniej wynikiem tego, że jest ona najczęściej używana. Jeśli zaś chodzi o potencjometry. Jest jeden złoty sposób na ich odrestaurowanie ale trzeba mieć dostęp do ich bezpośrednich powierzchni styku. Radzę kupić najmiększy ołówek jaki jest (bodajże 7B) i przesmarować styki potencjometru. Dla niektórych to może brzmieć szaleńczo ale jest to stary sprawdzony sposób (jeszcze mojego dziadka elektryka) i gwarantuje że zadziała. Ołówek koniecznie musi być miękki bo jego grafit najlepiej przewodzi gdy jest w nim mało gliny. Natomiast smaru grafitowego nie polecam pod żadnym pozorem!!.
P.S wypróbowałem troszkę partyzanckie rozwiązanie. Pod pokrywą są te plastikowe osłony potencjometrów. Bez rozkręcania wepchnąłem pomiędzy nie papierowe kartki- zwiększył się docisk i jak na razie działa
. Zobaczymy co będzie później. Wypróbuję też popularnego WD-40 Kto wie może to się skończy happy endem...
P.S wypróbowałem troszkę partyzanckie rozwiązanie. Pod pokrywą są te plastikowe osłony potencjometrów. Bez rozkręcania wepchnąłem pomiędzy nie papierowe kartki- zwiększył się docisk i jak na razie działa
Jestem pod dobrymi skrzydłami...





