Wy pytacie - pilot odpowiada (w miarę możliwości)
Moderatorzy: PZL Belfegor, RzEmYk
Witam. Mam pytanie, ponieważ ostatnio na stronie www.lotnictwo.net ukazały się zdjęcia samolotów podczas odladzania. Zwracam się tutaj z pytaniem - czym odladza się takie samoloty? Z tego, co zauważyłem jest to chyba jakiś płyn(ewentualnie gaz?), ponieważ jest "wystrzeliwany" z armatki na pojeździe.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Znalazłem link do producenta takich płynów: http://www.dow.com/aircraft/products/index.htm Może tam znajdziesz odpowiedź na nurtujące Cię pytanie.
Witam.
Nie wiem, czy zadaję pytanie w dobrym temacie, ale najwyżej zostanie przeniesione
Otóż kiedy lądowałem na różnych lotniskach(siedziałem zawsze przy oknie) obserwowałem sobie spoilery(hamulce aerodynamiczne, jeśli ktoś woli
). Zastanawia mnie mechanizm działania tychże spoilerów, gdyż nie widziałem żadnych ramion, na których mogły by się owe spoilery podpierać. Czy zastosowana została przekładnia ślimakowa, czy też jakiś inny mechanizm?
Trochę zagmatwałem, ale myślę, że będziecie mogli mnie zrozumieć
Pzdr.
Nie wiem, czy zadaję pytanie w dobrym temacie, ale najwyżej zostanie przeniesione
Otóż kiedy lądowałem na różnych lotniskach(siedziałem zawsze przy oknie) obserwowałem sobie spoilery(hamulce aerodynamiczne, jeśli ktoś woli
Trochę zagmatwałem, ale myślę, że będziecie mogli mnie zrozumieć
Pzdr.
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
Takie głupie pytanie, nasuwa mi się zawsze po obejrzeniu jakiegos filmu z samolotem pasażerskim w jednej z ról 
- dlaczego podczas startu dźwignie przepustnic w kokpicie są przesuwane w przód przez KAPITANA i F/O? Nawet gdy mamy jakiś "jet" dwusilnikowy (757, 737), gdzie swobodnie możnaby jedną dłonią "dać do przodu" to kapitan opiera dłoń na dźwigniach, na jego dłoni opiera swoją pierwszy oficer i razem je przesuwają. Czy te dźwignie tak ciężko chodzą, czy jest jakiś konkretny przepis? Czy może dla efektu w filmach to jest używane?
Sorry za denne pytanie, pewnie mnie "zjedziecie"
- dlaczego podczas startu dźwignie przepustnic w kokpicie są przesuwane w przód przez KAPITANA i F/O? Nawet gdy mamy jakiś "jet" dwusilnikowy (757, 737), gdzie swobodnie możnaby jedną dłonią "dać do przodu" to kapitan opiera dłoń na dźwigniach, na jego dłoni opiera swoją pierwszy oficer i razem je przesuwają. Czy te dźwignie tak ciężko chodzą, czy jest jakiś konkretny przepis? Czy może dla efektu w filmach to jest używane?
Sorry za denne pytanie, pewnie mnie "zjedziecie"
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
Same, ale jeśli AT jest włączony i aktywny - początkowe przy starcie przesuwane są ręcznie (w Boeingach: najpierw do wartości 40% N1 dla sprawdzenia poprawności działania, a potem do 70%, gdy włączany jest tryb TO/GA). A dlaczego dwie osoby przesuwają dźwignie? Zerknij tutaj.Tak naprawdę to one się same przesuwają
Mówi pilot lub co-pilot. Do obsługi mówi o przygotowywaniu kabiny do startu, lądowania, sytuacjach awaryjnych, itd.
Z pasażerami się wita i mówi o tym, że leci się na tej a na tej wysokości, jest taka pogoda, itd.
Z pasażerami się wita i mówi o tym, że leci się na tej a na tej wysokości, jest taka pogoda, itd.
Zapraszam do opcji Szukaj!
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
Witam,
Ja miałbym pytanie odnośnie świateł lądowania, a konkretnie momentu kiedy należy je włączyć. Wyczytałem że jest to zejście poniżej FL100. Ale dziś widziałem samolot Ryanair który podchodził na 25 w Balicach i włączył światła lądowania na około 1 minutę przed lądowaniem przy bardzo dobrej bezchmurnej pogodzie. A więc kiedy powinno się włączać te światła? Czy jest to bezwzględnie przekraczanie FL100 czy zależy to od pilota, czy są jakieś inne wytyczne?
Pozdrawiam
Ja miałbym pytanie odnośnie świateł lądowania, a konkretnie momentu kiedy należy je włączyć. Wyczytałem że jest to zejście poniżej FL100. Ale dziś widziałem samolot Ryanair który podchodził na 25 w Balicach i włączył światła lądowania na około 1 minutę przed lądowaniem przy bardzo dobrej bezchmurnej pogodzie. A więc kiedy powinno się włączać te światła? Czy jest to bezwzględnie przekraczanie FL100 czy zależy to od pilota, czy są jakieś inne wytyczne?
Pozdrawiam
Pomijając checklisty to dla lepszego zrozumienia tematu , zadałbym pytanie po co się wlącza te swiatłą ! . Zasada jest podobna jak w samochodach : widzieć innych i byc widzianym .. . Przyczyna tego akurat zdarzenia mi nie jest znana . widocznie taka była decyzja Kapitana . A on pewnie miał jakieś powody tak postąpic a nie inaczej .
-
mbucholski
- Jet 1st Officer

- Posty: 283
- Rejestracja: pt 25 cze, 2010 11:32
- Skąd jesteś: Maastricht
- mysterio4555
- Turboprop Captain

- Posty: 152
- Rejestracja: ndz 10 maja, 2009 20:44
- Skąd jesteś: EPWR
To ja mam inne pytanie, a mianowicie odnośnie tego, kiedy są owe światłą lądowania WYŁĄCZANE po lądowaniu?
Mowa oczywiście o Boeingach Ryanair'a na Balicach.
Ile razy nie obserwuję tam jakiegoś lądującego RYR'a ( w sumie Lufthansa i Norwegian podobna "taktyka"
) to zwracam uwagę na to, iż w czasie kołowania po B światła lądowania na "początkach" skrzydeł owych samolotów ciągle pozostają włączone.
Z tego co mi wiadomo to światła kołowania to to nie są, gdyż te są ulokowane na przednim podwoziu (a może się mylę ?
).

Mowa oczywiście o Boeingach Ryanair'a na Balicach.
Ile razy nie obserwuję tam jakiegoś lądującego RYR'a ( w sumie Lufthansa i Norwegian podobna "taktyka"
Z tego co mi wiadomo to światła kołowania to to nie są, gdyż te są ulokowane na przednim podwoziu (a może się mylę ?
Widocznie po to żeby poświecić nimi dłużej podczas kołowaniaRyan oszczędza na żarówkach.
-
mbucholski
- Jet 1st Officer

- Posty: 283
- Rejestracja: pt 25 cze, 2010 11:32
- Skąd jesteś: Maastricht
-
mbucholski
- Jet 1st Officer

- Posty: 283
- Rejestracja: pt 25 cze, 2010 11:32
- Skąd jesteś: Maastricht
- mysterio4555
- Turboprop Captain

- Posty: 152
- Rejestracja: ndz 10 maja, 2009 20:44
- Skąd jesteś: EPWR
Nie mam pojęcia.
Prześlę zdjęcie na którym dokładnie widać to o co pytam.
http://img130.imageshack.us/i/beztytuumqwk.jpg/
Lądujący po tym DLH Easyjet już miał je wyłączone, RYR już nie (akurat foty nie mam).
Prześlę zdjęcie na którym dokładnie widać to o co pytam.
http://img130.imageshack.us/i/beztytuumqwk.jpg/
Lądujący po tym DLH Easyjet już miał je wyłączone, RYR już nie (akurat foty nie mam).
-
mbucholski
- Jet 1st Officer

- Posty: 283
- Rejestracja: pt 25 cze, 2010 11:32
- Skąd jesteś: Maastricht
Ja z moich obserwacji w EPPO mogę potwierdzić, że LOT i Eurolot zapalają najwcześniej. Wizz, jak zauważyłem, włącza najczęściej po pełnej stabilizacji, ale bywa z tym różnie. Czartery typu Air Cairo, Koral Blue lub AMC włączają na długo przed lądowaniem, dlatego widać ich z bardzo dużej odległości.
Jako zwyczajną ciekawostkę mogę podać, że będąc w Rosji zaobserwowałem że rosyjscy piloci włączają światła dopiero na jakieś 2 a nawet 1 minutę przed lądowaniem...
Jako zwyczajną ciekawostkę mogę podać, że będąc w Rosji zaobserwowałem że rosyjscy piloci włączają światła dopiero na jakieś 2 a nawet 1 minutę przed lądowaniem...
I w dodatku niezwykle je oszczędzają - włączają tuż przed lądowaniem, a wyłączają jeszcze na pasie, podczas hamowaniatomcat pisze:W Rosji jest taka zasada od dawien dawna, najpierw podwozie, następnie klapy później tuż przed lub podczas wykonywania checklisty lądowania, idą światła.
Witam,
ja mam pytanie odnośnie obowiązków pilota. Tak właściwie jak to jest, pilot musi sam opracować trasę, dostać pozwolenia, zaplanować ilość paliwa, czy tylko wsiada leci i ląduje?
I drugie:
jeśli mam wadę wymowy, nie wymawiam "r" to mam jakąś szansę zostać pilotem?
I trzecie:
widziałem, że w szkole lotniczej w Dęblinie są w egzaminach przewidziane ćwiczenia z WF-u, a ja jestem "niezbyt" w tych sprawach. To też będzie przeszkadzało?
ja mam pytanie odnośnie obowiązków pilota. Tak właściwie jak to jest, pilot musi sam opracować trasę, dostać pozwolenia, zaplanować ilość paliwa, czy tylko wsiada leci i ląduje?
I drugie:
jeśli mam wadę wymowy, nie wymawiam "r" to mam jakąś szansę zostać pilotem?
I trzecie:
widziałem, że w szkole lotniczej w Dęblinie są w egzaminach przewidziane ćwiczenia z WF-u, a ja jestem "niezbyt" w tych sprawach. To też będzie przeszkadzało?
-
mbucholski
- Jet 1st Officer

- Posty: 283
- Rejestracja: pt 25 cze, 2010 11:32
- Skąd jesteś: Maastricht
1. Niekoniecznie wszystko. Trasę wytycza dispatcher; z paliwem podejrzewam, że jest podobnie. Nie bardzo wiem o jakie pozwolenia Ci chodzi, ale myślę, że to też leży w gestii linii (pilot wypowiada tylko "Request IFR clearance to..."). To nie znaczy, że można się lenić. Tę trasę trzeba nałożyć na mapki, rozplanować lotniska zapasowe itd.
-
mbucholski
- Jet 1st Officer

- Posty: 283
- Rejestracja: pt 25 cze, 2010 11:32
- Skąd jesteś: Maastricht
A cóż to za zawód? Niestety buractwo i prostactwo jest wszędzie, zawód pilota nie jest wyjątkowy pod tym względem. Oczywiście nie można generalizować, bo są świetni ludzie, z którymi aż chce się latać, ale są też niestety ich przeciwieństwa. Pilot to taki sam człowiek jak każdy inny, ze wszystkim tego zaletami czy wadami 



