Strona 4 z 6

: ndz 08 sty, 2012 02:00
autor: Zgredd
:// i pewnie na triggerze "instant landing action" ://

: ndz 08 sty, 2012 14:51
autor: wibwk
.... a i tak wielu będzie zawiedzionych, jedni tym że stewardesą sutki nie twardnieją, inni że na progu pasa nie macha Myszka Miki.

: ndz 08 sty, 2012 21:36
autor: D. Design
...i że gra jest za trudna!

: ndz 08 sty, 2012 22:16
autor: Tomek1158
...i że gra jest za trudna!
O to to :D widziałem nawet pod jednym filmem na YT jak gość się pieklił że (defaultowymi) samolotami nie da się latać bo Microsoft przesadził z poziomem trudności. :D

: wt 07 lut, 2012 18:34
autor: flor4s

: śr 29 lut, 2012 00:22
autor: Goodman
Pobieram, zobaczę co z tego wyniknie. ;)
79 PLN za Hawaje. Ciekawe za co i czy warte?


Obrazek

EDIT:
Na tę chwilę... Nie wiem czy śmiać się czy płakać! :(
Ta wersja to chyba "Gwoźdź do trumny"!

: śr 29 lut, 2012 09:49
autor: SEBOS
Nadzieja w dalszej rozbudowie X-Plane 10 i tyle.

: śr 29 lut, 2012 10:07
autor: wojtek_84
Ta wersja to chyba "Gwoźdź do trumny " !??
Grałeś już? Możesz się podzielić wrażeniami?

: śr 29 lut, 2012 10:22
autor: Georgio
U mnie w ogolę się nie uruchamia ://
Obrazek

: śr 29 lut, 2012 10:26
autor: RzEmYk
Pamiętajcie o grupie docelowej produktu!

: śr 29 lut, 2012 10:42
autor: Georgio
Czyli mam rozumieć, że mi w ogóle się nie uruchomi, a nie krytykować M$? Bo winy sprzętu na 100% tu nie ma, gdyż przewyższam nawet rekomendowaną konfiguracje PC. :lol:

edit:
Zapomniałem po formacie aktywować win. Sprawdzę wieczorem, czy ruszy na ultimate x64 SP1.

: śr 29 lut, 2012 10:54
autor: wojtek_84
Pamiętajcie o grupie docelowej produktu!
Kierowany do wybitnych specjalistów w przezwyciężaniu bugów oprogramowania MS. ;)

Jakoś mi się przypomina FSX i to co się z nim działo na początku.

: śr 29 lut, 2012 12:05
autor: RzEmYk
Mówiłem o przeznaczeniu gry jako casualowy tytuł, a nie symulator pokroju Flight Simulatorą, czy też X-Plane.
Nie mówiłem o stronie technicznej.

: śr 29 lut, 2012 12:19
autor: Goodman
wojtek_84 pisze:
Ta wersja to chyba "Gwoźdź do trumny " !??
Grałeś już? Możesz się podzielić wrażeniami?
Grałeś! To bardzo dobre określenie! Bo to jest gra i jak sama nazwa wskazuje mało co z symulacją ma wspólnego. Konkursy, nagrody, punkty za przelatywanie poprzez punkty.
Może te Hawaje są zrobione dla VFR? Nie wiem jaki był zamysł i jaki taget jest docelowy. :(
Ciekaw jestem opinii innych.

: śr 29 lut, 2012 12:31
autor: wojtek_84
Grałeś! To bardzo dobre określenie ! Bo to jest gra i jak sama nazwa wskazuje mało co z symulacją ma wspólnego. Konkursy , nagrody , punkty za przelatywanie poprzez punkty.
Możesz napisać coś o modelu lotu? Jakie ma wady / uproszczenia w stosunku do FSX? Co się zmieniło?
Może te Hawaje są zrobione dla VFR ?
Tak było napisane w opisie produktu.

: śr 29 lut, 2012 13:45
autor: Kasztan
Kupa.

: śr 29 lut, 2012 13:46
autor: Goodman
Możesz napisać coś o modelu lotu? Jakie ma wady / uproszczenia w stosunku do FSX? Co się zmieniło?
Może te Hawaje są zrobione dla VFR ?
Tak było napisane w opisie produktu.
Sam sam{ochód}olot jest starannie zrobiony dźwięk jest ciekawy i podeszli do tego wyjątkowo starannie. Nawet słychać skrzypienie dźwigien, linek przy ruchach lotek itp. Lądowania przy silnym wietrze w "trudnym" terenie na punkty. To ciekawa zabawa, ale chyba tylko na początek.
Zastanawia mnie też te 30 GB wolnego miejsca i w tym jest może nadzieja hehehe...
Jeśli FSX może być cukierkowy, tak MF jest dla mnie troszkę bezpłciowy.
Ciekawe widoki, ale sam nie wiem co o tym sądzić.

[Interpunkcja! - Rz]

: śr 29 lut, 2012 13:49
autor: wojtek_84
.Zastanawia mnie też te 30GB wolnego miejsca i w tym jest może nadzieja hehehe...
Zalecane jest do działania większości programów, żeby jakaś część dysku była pusta. Bez związku z ilością danych.
Sam sam{ochód}olot jest starannie zrobiony dźwięk jest ciekawy i podeszli do tego wyjątkowo starannie. Nawet słychać skrzypienie dźwigien ,l inek przy ruchach lotek itp.
To brzmi dobrze. A Stearman?
To ciekawa zabawa ale chyba tylko na początek.
Jak wygląda jakiś tryb "Free flight"?

: śr 29 lut, 2012 13:55
autor: Kasztan
Goodman pisze: Nawet słychać skrzypienie dźwigien ,linek przy ruchach lotek itp
Za to nie ma przykładowo klap.

: śr 29 lut, 2012 14:07
autor: Goodman
Jak wygląda jakiś tryb "Free flight"?
Stearman ładnie wygląda nie można powiedzieć. Ciekawa checklista z zaznaczaniem {objaśnianiem} lub pominięciem. Fizyka powiedział bym normanlna {nie sprawdziłem wczoraj}. Nie widzi mi Trackira, ale to mam nadzieję wina nie przypisania widoków.
Free to coś w rodzaju misji.

http://img217.imageshack.us/img217/5730/87747085.png
http://img828.imageshack.us/img828/8615/fs2.png
http://img641.imageshack.us/img641/6587/fs3f.jpg

: śr 29 lut, 2012 17:25
autor: RzEmYk
Powtórzę się z innego forum:
Targetem dla Flight nie jesteśmy "my".
Targetem są ci, którzy będą traktować Flight jako casual, a nie platformę do mniej lub bardziej kompleksowej symulacji samolotu oraz całej otoczki związanej z lotami IFR/VFR.
Czepianie się tutaj Flighta jest równie słuszne, jak czepianie się na forum rFactor, że najnowszy Need For Speed kiepsko odzwierciedla zachowanie samochodu na trasie. Inna grupa docelowa, inne oczekiwania, inna oferta.

: śr 29 lut, 2012 18:25
autor: TytusPZL
Szkoda tylko, że po bodaj 30 latach (wg cioci Wiki Microsoft rozwijał symulator od 1982r.) porzucają ścieżkę, która pozwalała nazywać ten produkt w skrócie MFS i która pozwalała przynajmniej próbować stanąć do nierównej walki z X-Plane w kwestii realizmu (tak, tak, wiem, że MFS zawsze przegrywał, ale od biedy dało się je porównać).

Taka dygresja: podobnie szkoda, że po prawie 20 latach M$ porzuca przycisk START w Windowsie. To był symbol tego systemu...


Miejmy nadzieję, że ten niszowy, symulatorowy segment rynku cyfrowej rozrywki, za kilka (oby nie kilkanaście) lat przeżyje taki renesans jak obecnie płyty winylowe.

: śr 29 lut, 2012 19:09
autor: wojtek_84
która pozwalała przynajmniej próbować stanąć do nierównej walki z X-Plane w kwestii realizmu
:lol:
W jaki sposób symulator, w którym używa się techniki wyliczania osiągów, która nie pozwala na sensowne odwzorowanie siły nośnej kadłuba jest bardziej realistyczny od tego, który używa tablic zmiennych dla różnych sytuacji? Wg X-Plane samolot bez jednego skrzydła nie ma prawa polecieć. Wg IAF F-15 bez jednego skrzydła ma prawo wylądować ;)

Realizm symulacji w obu przypadkach zależy tylko od jednego czynnika - poprawności odwzorowania zmiennych przez projektanta. Niezależnie czy te zmienne to będzie sensowne poukładanie profili czy wypełnienie tablic i wykreślenie odpowiednich krzywych. W FSX da się zmieścić w całym zakresie parametrów >90 czy >95% poprawności osiągów (zgodnie z zapewnieniem PMDG). Nie przypominam sobie, żeby X-Plane dla któregokolwiek samolotu miał choć zbliżony wynik ;)
porzucają ścieżkę
Jak napisałem na innym forum - trudno powiedzieć gdzie ścieżka jest porzucona. Niektóre pliki wyglądają zadziwiająco podobnie ;)
Taka dygresja: podobnie szkoda, że po prawie 20 latach M$ porzuca przycisk START w Windowsie. To był symbol tego systemu...
Zaprzęg konny był symbolem transportu ;)
Miejmy nadzieję, że ten niszowy, symulatorowy segment rynku cyfrowej rozrywki, za kilka (oby nie kilkanaście) lat przeżyje taki renesans jak obecnie płyty winylowe.
Wolał bym by rozwijał się jak płyty optyczne ;) Chuck Yeager's Air Combat zawsze sobie mogę odpalić i powspominać.

: śr 29 lut, 2012 19:33
autor: TytusPZL
Znowu dostanę bana...

Microsoft Flight skręca w kierunku masowego gracza i generowania zysków.
MFS dawał chociaż namiastkę prawdziwego latania. X-Plane jest trochę lepszy, skoro FAA poleca go w początkowej fazie szkolenia lotniczego. MFS takiej rekomendacji nie posiada. Oczywiście także X-Plane ma na pewno trochę braków.

Weźmy przykład z AngryBirds: ŁaŁ!! SUPER GIEKRA!!! O Rany!!! - słyszymy w reklamach i od znajomych... Ale o AirTraffic Controll - grze na Iphone się nie słyszy, bo ona już wymaga odrobiny myślenia i dla 99% ludzi jest za trudna!!

Ostatnio znajomy polecał mi strategię ekonomiczną SkyRama - podobno zarządza się lotniskiem... DNO!!! Dla dzieci! Do Air World się nie umywa. Ani do Airlines.
Ale w takie pozycje gra 80% ludzi, więc siłą rzeczy producenci porzucają ambitne produkcje.

Dawno nie widziałem strzelanki pokroju Max Payne'a i pewnie już nie zobaczę...

Podobnie z serią gier Commandos: część 1 i dodatek przejść do końca graniczyło z cudem - taka była inteligencja przeciwników. Dwójka była trochę łatwiejsza, ale też się trzeba było namęczyć. Trójka wracała do korzeni, ale 4 część to totalna klapa - bardziej przypomina strzelankę niż przygodówkę. I to samo dzieje się z wieloma grami nie wyłączając naszego symulatora.

Porzucają koncepcję "gry , która czegoś od gracza wymaga" na rzecz "gry dla każdego", a skończą na odmóżdżaczu w stylu "symulatorka" z GoogleEarth...

Zaprzęg konny... A koło to nie łaska? :D :Lansują nową modę na siłę. Bez przerwy słyszę o śmierci laptopów na korzyść tabletów, o PC nie wspominając, bo wg "badaczy rynku" to zabytek. Jakoś nie widzi mi się pisanie pracy magisterskiej nawet na najbardziej wypasionym tablecie - klawiatura na dotykowym ekranie jest niewygodna.

Te wszystkie tablety, smartfony i inne gadżety to zabawki, które tak na prawdę w niczym nie są naprawdę dobre. Ani demony wydajności ani malutkie. Nawet laptop nie nadaje się do wielu zadań. Bezmyślny konsument z Zachodu się zachwyca, pobawi się 5 minut i wyrzuci.

A z naszego podwórka: stopy aluminiowe i pochodne są sprawdzone, a z kompozytami wciąż są problemy - wystarczy przyjrzeć się kłopotom Dreamlinera. Może wartało by sprawdzić i dokładnie przetestować, a dopiero potem budować z tego Benka??

Mam monitor kineskopowy i LCD - różnica jak miedzy niebem a ziemią na korzyść starego pudła! Kolory, kontrast - wygrywa kineskop! Wymiary i energooszczędność - wygrywa LCD. Delikatne smużenie i rozmycie "maskuje" artefakty cyfrowego obrazu na kineskopie. Na LCD wszystko widać, chyba, ze programowo to niwelujesz. Na kineskopie nie trzeba nic niwelować.

Tak samo nie wyobrażam sobie śmierci "blaszaka" na rzecz uzależnienia się od tego, co jakiś azjatycki koncern wciśnie pod maskę laptopa decydując za mnie co mi będzie potrzebne. (i co się zepsuje zaraz po gwarancji, a o modernizacji można pomarzyć)

Ktoś decyduje za nas co ma być dla nas lepsze. Dlaczego lepsze musi być wrogiem dobrego? GPS jest podobno lepszy, ale i tak ludzie kupują papierowe mapy!

Tak, jestem staroświecki, choć mam dopiero 21 lat...

: śr 29 lut, 2012 19:47
autor: RzEmYk
Tytus, znów piszesz pod wpływem emocji, a nie głębszych przemyśleń czy chociaż przeczytania źródeł.
X-Plane - poczytaj na jakiej zasadzie jest ta certfikacja - http://www.x-plane.com/pro/certified/. Nie uwierzysz, ale są także symulatory oparte na FSie lub jego pochodnych.
Nowa koncepcja - no i co z tego, że to inna gałąź rozrywki? Kto Cię zmusza do ściągania tego?
Stopy, kompozyty - dobrze, że pan Nikolaus Otto nie myślał tak jak Ty, bo do dziś byśmy jeździlibyśmy zaprzęgami konnymi albo "aż" parowozami.
Monitor - jak masz jakieś tani monitor z matrycą TN, to się nie dziw.

Ogólnie, to zaczynasz ostatnio (od warna do warna) pitolić od rzeczy. Może warto w końcu się zabrać za siebie skoro już ta "starość" Cię ciśnie?

: śr 29 lut, 2012 19:56
autor: empeck
TytusPZL pisze:X-Plane jest trochę lepszy, skoro FAA poleca go w początkowej fazie szkolenia lotniczego. MFS takiej rekomendacji nie posiada. Oczywiście także X-Plane ma na pewno trochę braków.
Proszę Cię. Nie powtarzaj głupot i nie siej FUDów.

MSFS nie posiada rekomendacji FAA bo to jest GRA (symulacyjna - dopisek dla purystów ;) ). Na rynek rozrywkowy. Grom się nie daje certyfikatów.

Profesjonalną wersją są ESP i Prepar3d. Jest to praktycznie FSX, z tym samym engine, z tym samym modelem lotu. Są dostępne urządzenia certyfikowane (na przykład te: http://www.redbirdflightsimulations.com/ ) których oprogramowanie to właśnie FSX w profesjonalnej wersji. Tego samego engine używa Lockheed Martin w swoich symulatorach in-house. X-Plane jest tak samo lepszy od FSX jak MacOs jest lepszy od Windy. Wszystko zależy od punktu widzenia i preferencji osobistych.

Edit: Rzemyk mnie ubiegł.

: czw 01 mar, 2012 01:31
autor: wojtek_84
X-Plane jest tak samo lepszy od FSX jak MacOs jest lepszy od Windy
Canon od Nicona i wiele, wiele innych konkurencyjnych produktów. Co jest ważne to "model" a nie "marka".

@Tytus - a może tak trochę mniej emocji, a więcej merytorycznych uwag? Co mi się podoba we Flighcie napisałem na sąsiednim forum (pl-vacc.org) - nie widzę sensu pisania tego samego na dwóch forach, które przykuwają uwagę (z grubsza) tego samego grona pasjonatów symulacji.

Generalnie - po krótkiej analizie tego co program oferuje, układu plików i jego budowy - widzę głównie zmiany na lepsze. Ten sam układ globalnej scenerii, poprawione (i dalej całkiem przyjaźnie zbudowane) SimObjects + parę elementów, które uważam, że się poprawiły. To, że jest "for fun"... super! Niech będzie "for fun". Niech użytkowników przyciąga. Może nawet zrobi konkurencję leżącemu (sorry) FSPaxowi, którego Twórcy od dawna nie robią żadnych ulepszeń do swojego "for fun"'owego dodatku.

Jeśli nie czytałeś - proponuję szczególnie drugą część posta.
http://forum.pl-vacc.org/viewtopic.php?p=336446#p336446

: czw 01 mar, 2012 02:51
autor: WilkzPolski
Jeśli nie czytałeś - proponuję szczególnie drugą część posta.
http://forum.pl-vacc.org/viewtopic.php?p=336446#p336446
Musisz być zalogowanym użytkownikiem, żeby przeglądać ten dział. :?

: czw 01 mar, 2012 11:53
autor: wojtek_84
Skoro nie wszyscy widzą to wklejam co napisałem (okroiłem niektóre odniesienia do tamtej dyskusji).


Poszedłem na całość - ściągnąłem i przetestowałem na VM na moim laptopie (WinXp zainstalowany przez Parallels na Mac Os X). Sprzęt C2D 2,33 (słabo chłodzony w tej chwili - to się odczuwa) + 3GB RAM (z czego 1260MB do użytku przez Parallels dla WinXp). Efekt szokujący - zadziałało. Dodajmy dla porządku - FSX wywala mi się od razu. Zadziałało na poziomie około żadnym (4fps czasem 2 więcej, czasem dwie mniej) ale (!) zadziałało. FS9 "działa" dokładnie tak samo więc póki co w latanie na laptopie nie zamierzam się bawić, bo na pokazy slajdów chodzę gdzie indziej.

Wrażenia... na ustawianich "około 0" (czyli wszystko na "low" w panelu konfiguracyjnym, a potem tweakowanie w dół pliku cfg) jest trochę podobnie jak na tym samym sprzęcie w FS9. Jest kilka różnic - mesh (pomimo dramatycznie niskich ustawień) robi nieco lepsze wrażenie. Dużo lepsze wrażenie robi woda (na "low" jest IMHO lepsza od niskich ustawiań FSX). Chmurki w bardzo niskiej rozdzielczości robią dobre wrażenie. Lepsze niż chmurki z X-Plane 10 (test również na niskich ustawieniach). Generalnie - chmury są tym co uważam za najlepsze.

Co do krytykowanej tu wcześniej fizyki... nie próbuję nawet oceniać przy takim klatkowaniu, ale chętnie dowiem się co właściwie jest z nią nie tak.

Strefa "for fun" wygląda ciekawie. Aby uniknąć pożarcia żywcem albo przynajmniej oburzonych spojrzeń wyjaśnię - dla mnie ten "for fun", który proponuje Flight jest czymś podobnym do FS Paxa i jego modelu ekonomicznego / karierowego. Z tą różnicą, że nie trzeba się użerać z osobnym programem.

Co wygląda mniej ciekawie :( - nie udało mi się znaleźć listy stojanek na lotnisku 8O może źle szukałem, ale póki co tylko "runway XX, runway YY".

Co jeszcze wygląda mniej ciekawie - mam przejmujące wrażenie, że wiele modeli scenerii zostało przeniesionych żywcem z FSX. Między innymi te dramatyczne statki wycieczkowe. Zrobienie takiego statku projektantowi 3d zajęło by pewnie ze 2-3 godzin... warto było poświęcić ten czas, żeby użytkownicy nie oglądali dalej tych samych potworków.




Na koniec... dlaczego uważam, że Flight będzie dobrym symulatorem. Przede wszystkim inspiruje mnie zdanie napisane prawie półtora roku po wydaniu FSX:
Na wersji pierwotnej FSX praktycznie nie dało się latać i dość długo przyszło nam czekać na pierwszy Service Pack, który nieco sytuację poprawił.
Autor sam podniesie rękę ;)

Różnice względem Flighta, które widzę kiedy sobie przypominam pojawienie się FSX są następujące.

We Flight dostaliśmy za darmo wyspę i dwa samoloty. Dodatkowo możliwość kupienia kolejnych dwóch samolotów i kilku wysp.
W FSX dostaliśmy (sierpień 2006 - wersja Demo) kilka wysp i trzy samoloty.

We Flight nie działa Track IR.
W FSX nie działał Track IR (dopiero na przełomie października i listopada - w ostatnim patchu do dema zaimplementowano obsługę).

FSX umożliwiał tworzenie dodatków (od momentu pojawienia się pełnej wersji - czyli po 3 miesiącach *Edit - niektóre możliwości pojawiły się dopiero później).
Flight tego nie umożliwia póki co.

Flight działa.
FSX nie działał.


Fakt - porównuję "demo" z gotowym wydaniem... ale uważam, że nie ma się co czarować - dostaliśmy póki co produkt odpowiadający demówce. Jedyna różnica jest taka, że nie użyto tej nazwy. Na FSX gnębiąc demo czekaliśmy kilka miesięcy... a kiedy już go dostaliśmy to dalej nie działał. Tu Flight ma przewagę tego, że działa - już teraz. Dodajmy dla porządku - FSX nie działał nie tylko dlatego, że wymagał od komputerów zbyt wiele - był też pełny bugów - i jak ktoś instaluje wczesne wydania to może się sam o tym przekonać, a zabawa bez SP1 to do dziś porażka (nawet w wydaniach, które miały kilka miesięcy).



Dlaczego po zainstalowaniu Flighta jeszcze bardziej w niego wierzę?

Polecam szybkie spojrzenie na układ plików. Znajome SimObjects ma strukturę... bardzo podobną do starego SimObjects, choć na parę istotnych kwestii można zwrócić uwagę. Pliki konfiguracyjne skompresowane są w formacie spb ale... jeśli tylko zostanie udostępniony edytor to wiele nauki nie będzie trzeba (nie sprawdziłem czy edytory dla FSX działają). Zmieniono logikę tworzenia modelu (pojawiły się materiały jako trzeci, obok modelu i tekstu element). Tracimy kompatybilność wsteczną... ale może wreszcie dostaniemy możliwe do zoptymalizowania samoloty? Plik Air zmienił się w folder "Sim", a jego składowe zostały rozbite na kilkanaście plików spb... jednak to wszystko jest jakoś logicznie poukładane. Zastosowane nazwy pozwalają łatwo wszystko ogarnąć. Oczywiście - można zakładać, że chodzi tylko o wygodę programistów MS... ale jakoś w innych programach nie szli na taką wygodę, tylko wszystko bardzo tajemniczo nazywali i pakowali w dziwnie nazwane foldery. Tutaj to wygląda tak jakby amatorzy mieli to ogarnąć w przyszłości.

Folder scenerii jest... co tu dużo mówić - na pierwszy rzut oka sklonowaną częścią folderu z FSX. Muszę wejść na normalny komputer (na laptopie nie mam już FSX) ale pliki mają nawet te same nazwy i są w tych samych folderach. Nie wiem czy licencja na to pozwala, ale zamierzam jak tylko będzie okazja zrobić (na własny użytek) małą próbę rozszerzenia scenerii lub jakiejś podmiany - zobaczymy co wyjdzie.



Na koniec - Kto z Was używał na Vatsim FSXa w pierwszej połowie 2007 roku? :P

: czw 01 mar, 2012 13:20
autor: ummagumma
Jesli chodzi o moje pierwsze doswiadczenie z FSX to jestem bardzo zadowolny.

Mysle ze, Microsoft zostawil sobie furke. Spedzil wiele czasu aby odwzorowac jak najwierniej modeal areodynamiczny gry i musze przyznac, ze wyszlo im to super.
Gra bedzie miala jeszcze niejeden update i miejmy nadzieje, ze bedzie uwzgledniala forcefeedback oraz wiele wiele innych elementow. Po prostu Microsoft robi to teraz stopniowo aby uniknac bledow z poprzednich wersji. Wszystko bylo na raz, a bledow wiele. Teraz koncentruja sie na poszczegolnych etapach. Takze trzeba uzbroic sie w cierpliwosc i moze Microsoft spelni oczekiwania rowniez bardziej zaawansowanych graczy...poczekamy zobaczymy ale poki, co nie ma tragedii. Wciaz przeciez mamy FSX.

Moj G940 dziala pieknie, w FSX roznie to bywalo ale teraz roznica lotu jest przeogromna. Lot jest super plynny: joystick, throttle i pedals pracuja swietnie....chociaz przydalby sie ten FFB :). Textury sa fajne i silnik pogodowy tez.

Ogolne pierwsze wrazenie na duzy PLUS.

: czw 01 mar, 2012 14:27
autor: marcpro
ummagumma pisze: (...) Gra bedzie miala jeszcze niejeden update i miejmy nadzieje, ze bedzie uwzgledniala forcefeedback oraz wiele wiele innych elementow. Po prostu Microsoft robi to teraz stopniowo aby uniknac bledow z poprzednich wersji. (...)
A mi się wydaje że dlatego wydali Flight'a, bo ukazał się X-Plane 10 i w M$ zapanował popłoch że ktoś może spróbowac wygryźć ich z rynku.

Zauważcie, że do momentu upublicznienia daty wydania XP10, była absolutna cisza w sprawie daty wydania Plane - nie mówiąc już o ewentuanych updatech ich strony. Dopiero jak Laminar ogłosił że XP będzie na gwiazdkę, zaczeły się pojawiać informacje o ukazaniu się gry od MS. Piersza data wydania Plane'a była na 28.11.2011 - czyli na miesiąc przed XP.

: czw 01 mar, 2012 15:11
autor: ad_verbum
wojtek_84 pisze:Dlaczego po zainstalowaniu Flighta jeszcze bardziej w niego wierzę?
Czy Microsoft ma zamiar wydać do Flight pełne SDK? Jeśli nie ma tego w planach, to Flight pozostanie tylko zabawką, mniej lub bardziej ładną, ale jednak zabawką dla casualowych użytkowników.

: czw 01 mar, 2012 15:40
autor: wojtek_84
Czy Microsoft ma zamiar wydać do Flight pełne SDK?
Nie wiadomo... Wiadomo, że ma zamiar wydawać dodatki i że jest w jakiś sposób otwarty na współpracę z innymi twórcami dodatków. To wszystko co udało mi się znaleźć.
A mi się wydaje że dlatego wydali Plane, bo ukazał się X-Plane 10
Tak... w końcu tworzenie nowego symulatora to proces, który trwa kilka tygodni i można od tak sobie zareagować na poczynania konkurencji ;)

Wiadomości o X-Plane 10 pojawiły się już całe lata temu (praktycznie zaraz po premierze 9). Flight (nie "Plane") półtora roku temu...

: pt 02 mar, 2012 16:13
autor: mbucholski
Nie wiadomo... Wiadomo, że ma zamiar wydawać dodatki i że jest w jakiś sposób otwarty na współpracę z innymi twórcami dodatków. To wszystko co udało mi się znaleźć.
Joshua Howard (studio manager; oby go zwolnili) mówił w niedawnym wywiadzie, że najwcześniej za rok albo dwa zaproszą chętnych wybrańców. Jeśli myślą, że casual gamer wytrzyma tyle czasu w tym zamkniętym środowisku, to powodzenia i krzyż na drogę.

: pt 02 mar, 2012 22:24
autor: galland
Ściągnąłem, zainstalowałem i kamień spadł mi z serca: myślałem że będę narażony na koszty kupowania dodatkowych terenów, ale po kilku minutach przekonałem się że nie muszę niczego dokupywać - brak jakiejkolwiek ochoty do zakupów w tym "środowisku lotniczo-krajoznawczym". Ogólnie, "fajna gierka", dzieciaki się ucieszą. :-)

: pt 02 mar, 2012 22:48
autor: Goodman
W Maule M-7 nie działają przyrządy!
Na razie się wstrzymacie!

: sob 03 mar, 2012 20:39
autor: SEBOS

: ndz 04 mar, 2012 15:47
autor: wojteek
Oglądam te filmiki i oglądam...Chyba nie pokuszę się aby to ściągnąć póki co. Wygląda to na zwykłą zabawkę do podziwiania widoczków.

: sob 10 mar, 2012 11:24
autor: galland
Widzę że mienił się tytuł tematu, z: "Microsoft Flight - ruszyły prace nad nowym symulatorem" na: "Microsoft Flight - tak, to casual gierka a nie symulator". I słusznie, bo to odpowiada prawdzie, jednak aż mnie korci, żeby złośliwie dodać dopisek w stylu: ...czyli: zrobieni w jajo. Oczywiście firma Microsoft postąpiła uczciwie (na swój sposób), ponieważ nie użyła słowa symulator w tytule, jednak świadomie prezentowali postępy prac nad nowym produktem w odniesieniu do dotychczasowego Flight Symulatora i jego wcześniejszych odsłon, nie wyprowadzając nikogo z błędu że nie jest to żadna kontynuacja, z premedytacją wykorzystując zainteresowanie dotychczasowych fanów lotniczej symulacji, po to tylko żeby zareklamować nowe... "coś" i efekt osiągnęli.

: sob 10 mar, 2012 14:31
autor: wojtek_84
://
Tytuł wątku mnie... rozbawił. Mam wrażenie, że niektórzy po prostu nie mogą zaakceptować tego, że Flight może być nieco innym symulatorem niż FSX / FS9.

Co do "casualowej gierki" i "podziwiania widoczków". Mnie FSX służy głównie do "podziwiania widoczków". Co gorsze - znam realnych pilotów, którym (o zgrozo) samolot służy do podziwiania widoczków. Niektórzy nawet (zupełnie casualowo) idą na lotnisko i realnie latają po okolicy...

Co do samego Flighta - zapowiedziano nową scenerię - Alaskę. Wg zapowiedzi - obszar scenerii odpowiada obszarowi całego stanu. Zapowiedziane są również (choć bez wdawania się w szczegóły) nowe samoloty.

Także chyba dalej będę sobie casualował we Flighcie ;) bo wrażenia z VFRów są porównywalne z FSX+FTX.