Strona 4 z 7
: pt 12 lis, 2010 20:44
autor: gate
Właśnie mam usunięte. Ustawiłem F2 jako przycisk nadawania (rok temu...)
: śr 29 gru, 2010 21:09
autor: treeq
Mam pytanie, produkt będzie chodził na systemie Vista 64bit ?
: śr 29 gru, 2010 21:45
autor: PZL Belfegor
Będzie, inaczej robienie sterowników pod Vistę 64 trochę mijało by się z celem.
: pn 24 sty, 2011 19:21
autor: Insane
Witam wszystkich serdecznie. To mój pierwszy post na forum. Trochę odkopię temat, ponieważ chciałbym uzyskać odpowiedź na kilka pytań.
Dopiero zaczynam zabawę z FSX, mam go dopiero niecałe 2 tygodnie, ale już odczuwam męki grania na klawiaturze, ostatnie 2 dni grałem na myszy - nieco większa precyzja, ale to dalej nie to...
Zdecydowałem, że chcę sobie kupić wolant + przepustnica i chciałbym, żeby to był właśnie Saitek Pro Flight Yoke System.
Mam kilka pytań do osób, które posiadają ten właśnie kontroler:
1. Jaka jest długość tego mocowania wolantu, tzn. ile cm odstaje on od blatu biurka w dół? Chodzi o to, że mam półkę na klawiaturę pod biurkiem i z tego co widzę i czytam będę musiał ją zdemontować, ale chciałbym znać dokładne wymiary, może uda się coś wykombinować. Ściągnąłem manual od Saiteka, ale tam nie znalazłem takiego wymiaru.
2. Używam Windows 7 32-bit i jak sądzę raczej nie powinno być problemów z kontrolerem pod tym systemem? Instalowałem już różne dziwne wynalazki, które pod XP w żaden sposób nie chciały chodzić a na 7 chodziły z defaultowych sterowników bez problemu. Jednak na wszelki wypadek wolę zapytać

To tyle co mi na razie przychodzi do głowy...
Pozdrawiam.
: pn 24 sty, 2011 19:51
autor: mbucholski
Nie za szybko się porywasz na ten wolant? Znudzi Ci się i będzie kłopot.
1. Jakieś 15 cm. Raczej bez ściągania szuflady się nie obejdzie.
2. Nie.
: pn 24 sty, 2011 20:03
autor: Insane
Dzięki za szybką odpowiedź.
A jeśli moja półka wysuwa się prawie cała? A z tego co widziałem ta śruba mocująca nie jest wkręcana od razu z brzegu tylko gdzieś głębiej, więc może by się zmieściło.
Jeśli to nie problem czy mógłbyś zamieścić jakieś fotki jak to wygląda od przodu?
Jeszcze kilka pytań mi się nasuwa

1. Ogólnie czy jesteś zadowolony z tego urządzenia?
2. Czy nadal występują problemy z samoistnym załączaniem się pewnych przycisków?
3. Czy kontroler da się poprawnie skonfigurować na Windowsowym lub Saitekowym oprogramowaniu czy jest wymagany FSUIPC?
4. Czy dobrze rozumiem, że 3 trybów pracy można użyć w ten sposób, że np. 1 tryb to jest konfiguracja kontrolera do startu, 2 tryb do przelotu, a 3 do lądowania. Wtedy pod każdym trybem mamy inaczej skonfigurowane przyciski i dźwignie?
Pozdrawiam

: pn 24 sty, 2011 20:11
autor: mbucholski
Nie chce mi się szczerze mówiąc, wybacz.

Śruba jest 6 cm od ścianki zaczepu.
1. Ogólnie tak. Mój egzemplarz (bodajże dwuletni) cierpi na migotanie wyświetlacza. Coś tu jest z tym sprzętem nie tak, bo w miarę z wiekiem się to jakoś zużywa w tajemniczy sposób. Możesz poczytać na ich forum.
2. Zależne od serii. U mnie tak, ale przełączenie na inny tryb pomaga. Nie zaobserwowałem od jakichś 100-150 h użytkowania.
3. Da się, nie jest. Zależy czego oczekujesz.
4. Tak, ale z zastrzeżeniem, że wtedy musisz mapować przyciski saitekowym programem.
: pn 24 sty, 2011 20:41
autor: Insane
Ok, dzięki.
To na razie wszystko co chciałem wiedzieć. Kiedy już będę miał to w rękach i nie będę mógł sobie z czymś poradzić, to najwyżej tutaj napiszę, a teraz zabieram się za czytanie innych wątków.
Pozdrawiam
: czw 17 mar, 2011 17:08
autor: hideto
Ponieważ Wolant jest sprzedawany teraz w zestawie z przepustnicą - są nawet zestawy wraz z pedałami, które znalazłem w niemieckim i brytyjskim sklepie w całkiem niezłej cenie. To chyba sprawia, że ten temat jest najwłaściwszym do zadania tego pytania.
Czy do przepustnicy Saiteka można gdzieś zdobyć te 'gałki' ? Chodzi mi o to, że chciałbym mieć 3 takie same uchwyty kształtem - oczywiście chodzi o czysto estetyczne odczucie w czasie lotu 737 albo innym samolotem odrzutowym.
Nie znalazłem osobiście takiego zestawu dedykowanego do Saiteka, ale może jest w jakimś sklepie możliwość kupienia takich końcówek - może demobil?
Moje poszukiwania póki co spełzły na niczym, znalazłem jedynie zestaw dźwigni od bodaj GoFlight, oraz to że CH ma 6 dźwigniową przepustnicę w której są dostępne wymienne końcówki.
Być może ktoś z was zna jakiś adres/stronę internetową, którą ja przeoczyłem.
: czw 17 mar, 2011 17:25
autor: mbucholski
Raczej nie. Możesz pisać do firmy/serwisu/dystrybutora i może Ci udostępnią za opłatą lub darmo.
: czw 17 mar, 2011 18:00
autor: PZL Belfegor
Ponieważ Wolant jest sprzedawany teraz w zestawie z przepustnicą
Zawsze był sprzedawany razem z dźwigniami.
Czy do przepustnicy Saiteka można gdzieś zdobyć te 'gałki' ? Chodzi mi o to, że chciałbym mieć 3 takie same uchwyty kształtem - oczywiście chodzi o czysto estetyczne odczucie w czasie lotu 737 albo innym samolotem odrzutowym.
Kupując kolejny zestaw wajch uzbierasz 4 takie same końcówki (czarne), samych końcówek Saitek w oficjalnej ofercie nie ma.
Wolant Saitek
: wt 14 cze, 2011 08:58
autor: nebogipdfel
Kupiłem wolant używany, wszystko na pierwszy rzut oka wygląda w porządku w pozycji neutralnej bez wychylenia lotek na osi przód/tył wolant chodzi gładko ale po skręceniu w lewo lub prawo (wychyleniu lotek) przód/tył już nie chodzi tak gładko a skokowo. Ta rurka wolantu tak jakby klinuje się na "łożyskach ciernych". Trzymając wolant obiema rękami jest to jeszcze do przejścia ale trzymając wolant jedną ręką (czyli chyba tak jak w większości przypadków w realu) w zasadzie nie da się lecieć nie mówiąc o podejściu do lądowania z jedna ręką na wolancie a drugą na przepustnicy. No cóż pomyślałem że może ten egzemplarz ma zepsutą mechanikę więc gdy zobaczyłem na Allegro inny wolant za parę złotych z uszkodzoną elektroniką pomyślałem że może z dwóch uda się złożyć jeden dobry

ale jakie było moje zdziwienie gdy ten drugi chodzi identycznie. Dodam jeszcze że smarowanie wazeliną nie rozwiązuje problemu. Wygląda to tak że luzy na łożyskach ciernych powodują klinowanie się rurki. Próbowałem wyciągnąć sprężynę skrętna, trochę to pomaga (pomijając fakt że wolant traci część swoich właściwości) ale też nie rozwiązuję całkiem problemu.
W związku z tym że dwa wolanty które mam tak działają zakładam że nie jest to przypadek. Zastanawiam się nad kupnem czegoś nowego i stąd kilka pytań:
1. Czy nowy wolant chodzi "gładko" i dopiero z czasem się wyrabia?
2. Czy ktoś próbował to jakoś naprawić - nie chodzi o wazelinę

3. Jak jest z wolantami CH?
: wt 14 cze, 2011 16:06
autor: leF
Ja w swoim Saiteku mam identycznie, lądowanie praktycznie zawsze wykonuje jedną ręką - druga na przepustnicy i mam podobne zjawisko, wolant wtedy zachowuje się tak właśnie troszkę opornie, ale może jest na to jakieś rozwiązanie, podłączam się więc do pytania.
Re: Wolant Saitek
: wt 14 cze, 2011 19:07
autor: RzEmYk
nebogipdfel pisze:3. Jak jest z wolantami CH?
Kupowałem jako używany, u mnie już parę lat służy i ani razu nie miałem takich problemów. Bez problemu mogę pilotować jedną ręką, zarówno lewą, jak i prawą. Bez problemu jestem w stanie wprowadzić wolant w każde skrajne położenie.
: wt 14 cze, 2011 20:28
autor: D. Design
Potwierdzam jak powyżej (CH).
: śr 15 cze, 2011 08:52
autor: nebogipdfel
Widzę że jeżeli chodzi o Saiteka to nikt się nie przyznaje że działa dobrze, albo to oznacza że u wszystkich takie problemy są

No cóż trzeba będzie przerzucić się na CH.
: śr 15 cze, 2011 10:46
autor: Adam73
nebogipdfel pisze:Widzę że jeżeli chodzi o Saiteka to nikt się nie przyznaje że działa dobrze, albo to oznacza że u wszystkich takie problemy są

No cóż trzeba będzie przerzucić się na CH.
Witam,
Posiadam wolant Saiteka od ok. 2 lat i jest on wykorzystywany bardzo często a czasami wręcz katowany

. Od samego początku chodzi bardzo lekko zarówno oś Y jak i oś Z. Samolot daje się prowadzić bez problemu jedną ręką. A może spróbuj WD-40? Pozdrawiam.
: śr 15 cze, 2011 17:47
autor: tomcat
Ja również używam produktu Saiteka i nie mam żadnych uwag.
: czw 16 cze, 2011 09:38
autor: sp1egn
Witam.
Ja bawię się (bo jeszcze nie można nazwać tego lataniem) z Saitekiem ok. pół roku. Rzeczywiście, objawy opisane przez nebogipdfel'a obserwowałem, gdy próbowałem używać go pod pewnym kątem w stosunku do naturalnego ułożenia osi. O co chodzi? W emocjach oprócz tego, że ciągnąłem drążek do siebie, to jeszcze (nie do końca świadomie) pchałem go w dół (czyli w stronę podłogi). W wyniku tego wymuszałem na drążku ruch skośny, co powodowało, że wówczas osie stawiały większe opory, wolant chodził skokowo. Od kiedy zacząłem się pilnować, wszystko jest OK. Może w tym problem? Oczywiście, o ile sprawa nie okaże się banalna - brak smarowania.
--
Pozdrawiam,
Robert
: czw 16 cze, 2011 12:54
autor: nebogipdfel
Adam73
U mnie wolant w obu osiach też działa lekko pod warunkiem że nie są uzywane jednocześniej

Tzn oś steru wysokości w połączeniu z osią lotek chodzi skokami. Problem leży w tym o czym pisze Sp1egn. Starając się prowadzić wolant w osi
rurki wszystko jest w miarę ok ale w przypadku prowadzenia samolotu jedną ręką jest to trochę utrudnione ponieważ chcąc nie chcąc siła nie działa w osi
osiowo a mimośrodowo i wtedy występuję klinowanie sie rurki pomiędzy dwoma łożyskami ciernymi. Pewnie że lecąc jedną ręką można się starać
prowadzić wolant w osi ale bardziej wygląda to jak siłowanie się z nim niż prawdziwy lot samolotem. Być może jest to spowodowane luzami
im starszy wolan tym luzy większe i bardziej tępo chodzi. Moim zdaniem sprawę pogarsza też sprężyna która powoduje opór na lotkach ponieważ
jest ona bardzo silna a do tego jest zamontowana z jednej strony (kto rozkęcał ten wie o co chodzi) i działa z jednej strony na rurkę co też powoduje
siłę mimośrodową. Dużo lepiej jest to rozwiązane w CH co widać na tym filmiku:
http://www.youtube.com/watch?v=TmKrffu4QlU
w CH sprężyny działają równo z obu stron i są w osi rurki prowadzącej.
Problem istnieje bo na forum saiteka też jest taki temat i kilka osób go opisuje ale też
nie ma żadnego rozwiąznia poza tym że saitek odradza stsowanie WD-40.
: czw 23 cze, 2011 22:09
autor: pafkoo
Panowie, mam pytanie.
Chcę kupić Yoka z 2giej ręki, sprzedawca zapytany o numer seryjny podał mi taki oto ciąg: M092301424
Czy mogę mieć 100% pewność, że wolant nie pochodzi z wadliwej serii?
Z góry dzięki,
Paweł
: pt 24 cze, 2011 07:11
autor: SEBOS
Dam pewien cytat z recenzji yoyosims na temat wolantów :
Praktycznie każdy model sprzedawany po pierwszym kwartale 2008 powinien być już Ok. Radzę mieć to zawsze na uwadze jeśli kupujemy wolant Saiteka z drugiej ręki. Modele wadliwe najczęściej miały numer seryjny zaczynający się między 45-50xxxxx, 51 i 52 różnie (sprzedawane przez Saitek mniej więcej do końca 2007 roku i początek 2008), od serii 00053xxxxx jest już na pewno wszystko ok.
Ale skoro użytkownik napisał że wolant został pozbawiony tej wady, to może warto mu zaufać, decyzja należy do ciebie.
: wt 28 cze, 2011 03:13
autor: pafkoo
Sprzedający okazał się być użytkownikiem forum

Niestety zaspałem, ktoś zgarnął mi okazją sprzed nosa.
Poluję dalej!
: czw 30 cze, 2011 16:35
autor: seTpl
Witam. Z racji tego, że to mój pierwszy post, wypada się przywitać i powiedzieć Cześć
Mam mały problem, a w zasadzie duży z moim yoke'm. Gdy wkładam usb do portu, wyskakuje, pewnie wszystkim znany, dymek w którym to napisane jest, że nie rozpoznano urządzenia (identyfikator sprzętu - USB/UNKNOWN). Próbowałem na na różne sposoby, ale nic nie pomaga;( Może macie jakiś pomysł jak rozwiązać ten problem i czy w ogóle da się go rozwiązać? Dodam, że yoka mam z drugiej ręki, wiedziałem, że coś jest w nim nie tak, ale nie aż tak:(
Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi:)
Pozdrawiam
: czw 30 cze, 2011 18:40
autor: Gładki
Albo uszkodzona jest któraś z linii D+, bądź D- (Uszkodzenia przewodu), albo elektronika padła, i nic nie będzie można w związku z tym zrobić.
: czw 30 cze, 2011 18:40
autor: leF
: czw 30 cze, 2011 23:22
autor: seTpl
Gładki pisze:Albo uszkodzona jest któraś z linii D+, bądź D- (Uszkodzenia przewodu), albo elektronika padła, i nic nie będzie można w związku z tym zrobić.
a gdzie mogę je znaleźć? i czy będzie możliwość sprawdzenia czy są uszkodzone?
oglądałem całą "płytkę" dokładnie i wygląda normalnie, chyba, że to nie o to chodzi ?
to są normalne sterowniki tak ? jeżeli tak, to też były sprawdzane, soft jak i "drivery", ale niestety nie pomogły;(
Dziękuje za odpowiedzi
: pt 01 lip, 2011 00:25
autor: hideto
D+ i D- to dwie z czterech wiązek zawartych w przewodzie USB.
: pt 01 lip, 2011 00:51
autor: seTpl
hideto pisze:D+ i D- to dwie z czterech wiązek zawartych w przewodzie USB.
na pierwszy rzut oka wygląda ok, ale nie wiem jak mam to dokładnie sprawdzić.
Słuchajcie jest szansa, przez chwile wolant został wykryty

ale tylko przez chwile niestety... Po raz kolejny sprawdzałem płytkę, tylko tym razem zapomniałem odpiąć usb z portu, i widocznie musiałem poruszyć jakiś kabelek (albo coś innego, co tam się znajduję) i win normalnie go wykrył, zdążyłem zainstalować stery, sprawdzić czy wszystkie przyciski i potencjometry, ale znowu to samo, nie "nie rozpoznano urządzenia USB" ehh;/ nie wiem o co chodzi. Wydaje mi się że to mogą być jakieś problemy z zasilaniem, albo jak kolega
Gładki mówi problem z usb tylko jak to sprawdzić ?
p.s sprawdzałem dodatkowo na dwóch innych komputerach i wszędzie jest to samo;/
p.s 2 z USB wychodzi mi pięć wiązek, na płytce przylutowane są do:
VCC - czerwony, od tego odchodzi jeszcze jak by jakiś tranzystorek- chyba tak to się nazywa (wybaczcie, ale kiepski jestem w te klocki)
GND - czarny
D"+" - zielony
D"-" - biały
S_GND - drugi czarny
p.s 3 znajduje się też miejsce na dodatkowe zasilanie 5v, korzystacie z tego ? prowizorycznie podłączyłem wiązkę 5v ze starego zasilacza, ale to też nic nie pomogło.
Dzięki
: pt 01 lip, 2011 10:57
autor: Gładki
Rozumiem, że przewód USB sprawdziłeś miernikiem? Ogólnie, miałem kilka egzemplarzy w swoim życiu, jeden rozkręciłem, aby zobaczyć, jak wygląda smarowanie w środku, i przy okazji przeraziłem się stanem lutów na płytce. Wszystkie były szare i matowe, a nie błyszczące. Jeżeli sprawdziłeś przewód, i wydaje Ci się, że jest na pewno OK, to nie pozostaje Ci nic innego, jak podłączyć wolant do komputera, i sprawdzać, czy poruszenie, dotknięcie, któregoś miejsca spowoduje wykrycie wolantu.
: pt 01 lip, 2011 13:04
autor: seTpl
Gładki pisze:Rozumiem, że przewód USB sprawdziłeś miernikiem?...
no właśnie tak nie do końca, będą go miał, ale dopiero wieczorem;/
Nie wiem czy to będzie pomocna wskazówka, ale zauważyłem, że podczas wkładania usb do portu na "ułamek" sekundy zapala się ta zielona kontrolka na przepustnicy, to sam dzieje się przy wyjmowaniu usb. Ciekawi mnie dlaczego tak się dzieje i dlaczego za chwile gaśnie.
Gładki, a może wrzucić zdjęcie tej płytki? może zauważycie coś dziwnego ?
: pt 01 lip, 2011 13:38
autor: Adam73
A spróbuj podłączyć go przez hub-a z zasilaniem. Kiedyś czytałem o podobnym problemie na jakimś forum anglojęzycznym. Szukałem tego forum ale niestety nie znalazłem.
Pozdrawiam
: pt 01 lip, 2011 14:46
autor: seTpl
Też o tym myślałem, ale niestety nie posiadam takiego urządzenia. Może uda mi się załatwić na wieczór i wtedy sprawdzę.
Rozumiem, że GND jest to uziemienie, a S_GND do czego służy? ten przewód jest bez "koszulki"( w kablu USB)
Zdjęcia płytki:
zdjęcie 1
zdjęcie 2
zdjęcie 3
Pozdrawiam
: śr 28 wrz, 2011 15:05
autor: denon75
Witam Wszystkich,
Mam prośbę o pomoc/poradę w sprawie wolantu.
system
E4500@2,2Ghz; 8800GTS512; 4Gram; Asus P5N-E SLI
Win 7 64b SP1; FSX I FS2004
sterowniki Saitek [ściągnięte i zainstalowane wczoraj]
objawy
Przy podłączeniu wolantu przez USB do PC wolant jest wykrywany przez system i profilera Saitek i działa poprawnie. Sprawdzałem w properites urządzenia, wszystkie przyciski i osie działają prawidłowo. Natomiast przy włączeniu FSX lub FS2004 wolant jakby sie resetuje zegar przestawania sie na 00-00-00 i nie działa sterowanie poprzez wolant w symulatorze.
Prośba o wskazówki jak to rozwiązać, może ktoś spotkał się z podobnym problemem?
Dziękuje
Stosuj wielkie litery i interpunkcję.
: śr 28 wrz, 2011 15:35
autor: PZL Belfegor
Wolant wyłącza się momentalnie po włączeniu FSa, czy dziesięć minut po starcie systemu?
Jeśli to drugi przypadek, rozwiązanie podano na stronie Saiteka:
http://www.saitek.com/uk/supp/win7sleep.html
: śr 28 wrz, 2011 15:37
autor: denon75
[update 29.09.2011] Wolant już działa bez problemu.
Wydaje się, ze problem był w zbyt dużym obciążeniu portów USB na płycie.
Do płyty głównej podłączony był hub USB wbudowany w monitor [Dell U2311h] a do niego podświetlana klawiatura [Logitech illuminated].
Na bazie moich obserwacji, najbardziej na niestabilność FSX i wolantu ma wpływ podświetlana klawiatura. Po zmianie klawiatury zwykłą FSX i wolant działa bez problemu.
: śr 28 wrz, 2011 15:49
autor: PZL Belfegor
Sprawdź w innym porcie USB, jeśli używasz huba to sprawdź czy jest zasilany, upewnij się że zasilacz komputera jest odpowiednio mocny i odpowiednio markowy.
http://www.flightsim.com/vbfs/showthrea ... n-FSX-runs
: śr 28 wrz, 2011 15:52
autor: denon75
Dziękuję za pomoc. Spróbuję raz jeszcze jak wrócę do domu.
pozdrawiam
Problem rozwiązany - zobacz poprzedni post
Samoczynna zmiana widoków
: pt 04 lis, 2011 12:16
autor: Art.Jan
Witam
Miałem kiedyś problem ze zmianą widoków samoczynną w fs2004 z wolant yoke system i udało i się znaleść informację jak to naprawić. Teraz mam ten sam problem po reinstalce windowsa czy możecie mi pomóc co zrobić lub podać linka gdzie mogę znaleść takie informację. Szukam już dwie godziny i nic a niestety nie pamiętam jak wtedy rozwiązałem problem. Pozdrawiam.
: pt 04 lis, 2011 12:33
autor: Adam73
Dawno nie robiłem reinstalacji, ale z tego co pamiętam to mi pomogło przestawienie z trybu mode1 w tryb mode3.