Strona 5 z 6

: sob 10 mar, 2012 15:38
autor: ad_verbum
wojtek_84 pisze: niektórzy po prostu nie mogą zaakceptować tego, że Flight może być nieco innym symulatorem niż FSX / FS9.
Flight symulatorem?! Nawet sami autorzy tego "cuda" pozbawili go dopisku symulator.
wojtek_84 pisze: Mnie FSX służy głównie do "podziwiania widoczków". Co gorsze - znam realnych pilotów, którym (o zgrozo) samolot służy do podziwiania widoczków. Niektórzy nawet (zupełnie casualowo) idą na lotnisko i realnie latają po okolicy...
Ja też lubię podziwiać widoki i dla tego wybieram FSXa i dobre fotoscenerie, gdzie mogę podziwiać prawdziwe krajobrazy, a nie komputerowo wygenerowaną namiastkę.
Poniższe przykłady pokazują możliwości FSX, jak dla mnie wygląda to o wiele lepiej niż to co oferuje Flight.

http://www.francevfr.com/product.asp?Code=VFRHNOX
http://www.playhorizon.co.uk/store/inde ... cts_id=183
http://www.francevfr.com/product.asp?Code=PHOTORA1

: sob 10 mar, 2012 15:47
autor: wojtek_84
Nawet sami autorzy tego "cuda" pozbawili go dopisku symulator
X-Plane też nie ma dopiska "symulator". O czym to świadczy? O wyborze nazwy dokonanej przez speców od marketingu...
Flight symulatorem?!
Jakieś merytoryczne argumenty przeciwko tej nazwie? Nieprawidłowe odwzorowanie modelu lotu? Nieprawidłowe działanie systemów samolotu? Nieprawidłowe pomoce nawigacyjne? Nieprawidłowe lotniska?
Poniższe przykłady pokazują możliwości FSX, jak dla mnie wygląda to o wiele lepiej niż to co oferuje Flight.
W którym z tych linków widać FSXa w wersji z 2006 roku?


Oczywiście - można porównywać pięcioletni symulator z symulatorem, który wydany został kilka tygodni temu. Można porównywać goły produkt, z takim do którego należy dopłacić ciężkie pieniądze. I ten drugi wygląda lepiej... albo wcale nie lepiej, bo mam sporo takich scenerii, które za ciężkie pieniądze nie dają tego samego co we Flight jest za darmo.

Ale jakby nie o to chodzi - każdy ma to co chce. Jak ktoś chce polatać na VFR France to ma FSX i X-Plane'a. Tylko nie wiem czemu, z powodu braku VFR France, nazywać Flight "casualową gierką" obrażając się na nowy produkt (trochę podobnie jak - taki śmiech historii - kiedyś obrażano się na FSX).

: sob 10 mar, 2012 15:58
autor: RzEmYk
Aż chyba kiedyś ściągnę Flighta, żeby na własne oczy zobaczyć ten brak możliwości przypisania regulacji skoku śmigła i składu mieszanki do osi. Wtedy nawę Flight godnym mianem symulatora latania i podziwiania widoków bez przejmowania się pozostałymi aspektami lotu. ;)

: sob 10 mar, 2012 16:02
autor: wojtek_84
Aż chyba kiedyś ściągnę Flighta, żeby na własne oczy zobaczyć ten brak możliwości przypisania regulacji skoku śmigła i składu mieszanki do osi
:shock:
Wrzucić Ci screena, z okienkiem w którym się to przypisuje?

Może trochę więcej faktów, a mniej mitów Panowie ;)
Wtedy nawę Flight godnym mianem symulatora latania i podziwiania widoków bez przejmowania się pozostałymi aspektami lotu
Sterowanie mieszanką i prędkością śmigła wygląda identycznie jak w FSX. Iskrowniki działają tak samo jak w FSX. Ale to oczywiście takie tam moje bajania, a prawdziwi znawcy wiedzą, że tylko w FSX i FS9 to działa poprawnie. Reszta to casual ;)

: sob 10 mar, 2012 16:12
autor: RzEmYk
wojtek_84 pisze:Wrzucić Ci screena, z okienkiem w którym się to przypisuje?
Wrzuć, widać dodali od czasów bety.

: sob 10 mar, 2012 16:44
autor: wojtek_84
EDIT:
Prosisz - masz :)

Obrazek

: sob 10 mar, 2012 17:11
autor: RzEmYk
Dziękuję.

Z invert joystick pitch, to pojechali po bandzie.

: sob 10 mar, 2012 17:22
autor: Kirow
Zainstalowałem, polatałem... Przypomniało mi się jak to było jak pierwszy raz odpaliłem FSXa. Tutaj nie ma co prawda Roda Machado, ale poza tym jakichś szczególnych różnic na niekorzyść nie widzę. Za to jest na pewno ładniej i chyba "przyjaźniej" dla juzera. Przeleciałem jakiś banalnie prosty samolocik, który może i na lądzie i na wodzie i było super. Mogę się założyć, że PMDG zrobi na to samoloty, jeśli tylko MS im na to pozwoli. A to, że formuła gry jest typu "freemium" - No cóż... takie czasy. Moje stanowisko co do MS Flight to: "pożyjemy - zobaczymy" :)

: sob 10 mar, 2012 20:52
autor: ad_verbum
wojtek_84 pisze: X-Plane też nie ma dopiska "symulator". O czym to świadczy? O wyborze nazwy dokonanej przez speców od marketingu...
Spece od marketingu nie tylko wybrali taką, czy inna nazwę. Na etapie opracowywania strategii rynkowej produktu dokonali, przede wszystkim, wyboru grupy odbiorców. Ci z Microsoftu wybrali tak: "Now anyone can enjoy the fun, freedom and adventure of flight", natomiast ci od X-Plane tak: "the world’s most comprehensive and powerful flight simulator for personal computers, and it offers the most realistic flight model available"

Niezależnie od prawdziwości tych stwierdzeń, określają one grupę docelową i pozycjonowanie produktu. Flight ma zapewnić miłą zabawę dla ludzi, którzy o lataniu mają znikome pojęcie i raczej nie będą chcieli się za dużo uczyć. Na razie jest to produkt klasy "entertainment for the masses" i jeśli MS nie udostępni do niego pełnego SDK dla wszystkich zainteresowanych, to Flight nigdy nie będzie w stanie nawet zbliżyć się do tego, co oferował MS Flight Simulator.

Moim zdaniem wielka szkoda, że Microsoft zamiast wypuszczać Flighta nie zdecydował się na nową wersję FSa dając jej nowy silnik graficzny, opcjonalne wykorzystanie PhysX i zapewniając jej zgodność wsteczną z dotychczasowymi formatami danych. Zamiast tego pojawił produkt dla mas, który być może z powodu przyjętych założeń techniczno-projektowych i zamkniętego/ograniczonego trybu dystrybucji dodatków nigdy nie będzie w stanie sprostać wymaganiom bardziej wymagających użytkowników. Szkoda, że zdaniem Microsoftu tak zasłużona seria, jak Flight Simulator nie zasłużyła na kontynuację.

PS. Ciekawe kiedy pojawią się we Flight samoloty komunikacyjne i ile ich będzie. O prawdopodobny stopień odwzorowania działania awioniki nawet nie zapytam.

PS. 2 Ciekawe czy Flight wykorzystuje do odwzorowania powierzchni ziemi model geoidy, czy też może ustalono, że produktowi klasy "entertainment" wystarczy płaska mapa. Tak się zastanawiam nad tym w kontekście funkcjonowania we Flight bardziej zaawansowanych systemów nawigacji. Przyjęcie modelu płaskiego może skutkować permanentnym podziałem na osobne obszary bez możliwości ciągłego lotu.

: sob 10 mar, 2012 20:55
autor: Kirow
FS9 też ma płaską Ziemię...

: sob 10 mar, 2012 21:49
autor: ad_verbum
Kirow pisze:FS9 też ma płaską Ziemię...
Czyli wiwat uproszczenia i cofanie się w przeszłość?
Ładne obrazki to nie wszystko, jest cała masa gier z naprawdę dopracowaną grafiką jednak nie zastąpią mi one Flight Simulatora wraz jego otwartą strukturą, rzeszą twórców dodatków i wyrosłą przez lata społecznością. Flight Simulator to nie tylko program, to całe multiversum lotnicze.

Gdyby Flight był obok, a nie zamiast FSa, to bym złego słowa na jego temat nie powiedział. Jednak, po pierwsze jestem głęboko rozczarowany, że Microsoft porzucił linię Flight Simulatora, po drugie nie dosyć, że ją porzucił to wbił jej jeszcze nóż w plecy. Może nie do samego serca, ale jednak skutki uboczne będą.

: sob 10 mar, 2012 21:50
autor: wojtek_84
Spece od marketingu nie tylko wybrali taką, czy inna nazwę. Na etapie opracowywania strategii rynkowej produktu dokonali, przede wszystkim, wyboru grupy odbiorców. Ci z Microsoftu wybrali tak: "Now anyone can enjoy the fun, freedom and adventure of flight", natomiast ci od X-Plane tak: "the world’s most comprehensive and powerful flight simulator for personal computers, and it offers the most realistic flight model available"
Szczerze mówiąc nie wiem do czego zmierzasz. Jeśli sposób promowania symulatora ma definiować jego jakość to sorry - nie pogadamy. Możemy rozmawiać o różnicach w odwzorowaniu poszczególnych elementów w obu symulatorach - do tego zachęcam cały czas. O slangu marketingowym rozmawiać nie zamierzam - bo to nie miejsce do tego (chyba, że zamierzamy zmienić tą dyskusję w rozważania o skutecznej strategii).
and it offers the most realistic flight model available
No ba! Wszak 24 profile aerodynamiczne wystarczą, żeby realistycznie odwzorować kilkadziesiąt samolotów. Grunt to nazwać ten model "most realistic" i wyjść z założenia, że jeśli coś jest dla dużej grupy odbiorców to jest fatalne ;)

A poza tym do poczytania:
http://forum.pl-vacc.org/viewtopic.php?p=337063#p337063
O prawdopodobny stopień odwzorowania działania awioniki nawet nie zapytam.
Ciekawe czemu. Czy z tego powodu z którego cały czas unikasz jakiejkolwiek dyskusji na temat odwzorowania rzeczywistości we Flight?
Ciekawe czy Flight wykorzystuje do odwzorowania powierzchni ziemi model geoidy
Tak - pisałem już o tym wcześniej. Flight ma taki sam model jak FSX pod tym względem. Nawet podział ziemi na sektory jest utrzymany...
jeśli MS nie udostępni do niego pełnego SDK dla wszystkich zainteresowanych, to Flight nigdy nie będzie w stanie nawet zbliżyć się do tego, co oferował MS Flight Simulator
To, że coś nie będzie zbliżone do tego co oferował FSX nie oznacza, że nie będzie symulatorem...
Ciekawe kiedy pojawią się we Flight samoloty komunikacyjne i ile ich będzie
Póki co pojawia się największy stan w USA. Odległości jakby trochę większe więc może za tym pójdą szybsze / większe samoloty.

A może pojawią się później. Różnica między "produktem dla mas", a "produktem dla wąskiej grupy" jest taka, że na ten pierwszy opłaca się robić dodatki...
Jednak, po pierwsze jestem głęboko rozczarowany, że Microsoft porzucił linię Flight Simulatora
Nie wiem jak Ci to wyjaśnić... ale MS FS upadł. Zwyczajnie, ekonomicznie, upadł. Przyczyniło się do tego to co ładnie nazywasz "multiversum lotnicze" - po prostu FSX dawał zarobić głównie temu "multiversum", a nie twórcom.
po drugie nie dosyć, że ją porzucił to wbił jej jeszcze nóż w plecy
Skąd Ty bierzesz tą retorykę???

MS pozwał kogoś za tworzenie dodatków do FSX? Zniszczył jakąś firmę, która to robiła? Ja widzę jedynie przeciwne działanie - sprzedał oprogramowanie firmie, która chce je dalej rozwijać...

: sob 10 mar, 2012 21:57
autor: D. Design
wojtek_84 pisze:MS pozwał kogoś za tworzenie dodatków do FSX?
?

: sob 10 mar, 2012 21:59
autor: wojtek_84
Pytam bo zastanawiam się w jaki sposób MS "wbił" komuś nóż w plecy...

: sob 10 mar, 2012 23:50
autor: ad_verbum
wojtek_84 pisze:Jeśli sposób promowania symulatora ma definiować jego jakość to sorry - nie pogadamy. Możemy rozmawiać o różnicach w odwzorowaniu poszczególnych elementów w obu symulatorach - do tego zachęcam cały czas.
Po pierwsze, napisałem "niezależnie od prawdziwości tych stwierdzeń". Po drugie, producent X-Plane określa swój produkt mianem symulatora i jego stwierdzenia zostały zweryfikowane przez rynek. Po trzecie, Microsoft unika napisania czegokolwiek konkretnego odnośnie Flighta i o czymś to świadczy. Jeśli Flight był by ich zdaniem pełnosprawnym następcą FSa, to nie unikaliby o tym wspomnieć.

wojtek_84 pisze: No ba! Wszak 24 profile aerodynamiczne wystarczą, żeby realistycznie odwzorować kilkadziesiąt samolotów.
Mówi Ci coś termin "model obliczeniowy na potrzeby symulacji czasu rzeczywistego"? Dokładne odwzorowanie wszystkich zjawisk aerodynamicznych w procesie symulacji czasu rzeczywistego nie jest możliwe. Część z nich do dzisiaj pozostaje problemem nawet dla zaawansowanych obliczeń numerycznych. Stąd każda symulacja zakłada pewien stopień uproszczeń, jako kompromis pomiędzy dokładnością odwzorowania zjawiska, a czasem obliczeń.

wojtek_84 pisze:
O prawdopodobny stopień odwzorowania działania awioniki nawet nie zapytam.
Ciekawe czemu. Czy z tego powodu z którego cały czas unikasz jakiejkolwiek dyskusji na temat odwzorowania rzeczywistości we Flight?
Przepraszam bardzo, a na jakiej podstawie mam dyskutować o możliwościach odwzorowania zaawansowanych systemów awioniki pokładowej we Flight? Czy Microsoft opublikował cokolwiek na ten temat? Na temat mechanizmów modelowania lotu w Flight też nic nie wiadomo, być może model fizyki lotu we Flight jest tylko nieco bardziej skomplikowany niż np. w BF3.

wojtek_84 pisze:
Ciekawe czy Flight wykorzystuje do odwzorowania powierzchni ziemi model geoidy
Tak - pisałem już o tym wcześniej. Flight ma taki sam model jak FSX pod tym względem. Nawet podział ziemi na sektory jest utrzymany...
Znowu zapytam, gdzie i kiedy MS coś na ten temat opublikował? Chętnie przeczytam.

wojtek_84 pisze:To, że coś nie będzie zbliżone do tego co oferował FSX nie oznacza, że nie będzie symulatorem...
Brak SDK oznacza monopol MS na tereny, samoloty, lotniska i inne dodatki. Kawałek Europy być może zobaczysz np. w 2015 roku i ciekawe, jak zespół pracujący nad Flight poradzi sobie z dokładnym odwzorowaniem terenu i obiektów. Bez pracy dziesiątek niezależnych developerów nie uzyska się takiego efektu, jaki już teraz jest dostępny dla FSXa.

wojtek_84 pisze:Póki co pojawia się największy stan w USA. Odległości jakby trochę większe więc może za tym pójdą szybsze / większe samoloty.
Pewnie dlatego padło na Alsakę, że była najprostsza do wykonania. Jedno średnie miasto - Anchorage, ze dwa mniejsze - Fairbanks i Juneau i tyleż rozbudowanych lotnisk. Reszta to góry i tundra.
Bardzo zastanawiające, dlaczego zamiast Alaski nie zrobiono ewidentnie bardziej popularnej i atrakcyjniejszej Kalifornii ;-)

wojtek_84 pisze:Różnica między "produktem dla mas", a "produktem dla wąskiej grupy" jest taka, że na ten pierwszy opłaca się robić dodatki...
Jasne, tyle tylko, że dla masowego odbiorcy robi się takie dodatki, jakich on oczekuje - czyli przeciętne, dostosowane do jego potrzeb i możliwości. Czy masowy odbiorca kupi pojedyncze, precyzyjnie odwzorowane lotnisko? Nie kupi. Czy masowy odbiorca kupi fotoscenerię Polski? Nie kupi. Więc tego nie będzie!

Przy braku SDK nikt tego nawet nie dorobi!

wojtek_84 pisze:Nie wiem jak Ci to wyjaśnić... ale MS FS upadł. Zwyczajnie, ekonomicznie, upadł. Przyczyniło się do tego to co ładnie nazywasz "multiversum lotnicze" - po prostu FSX dawał zarobić głównie temu "multiversum", a nie twórcom.
Upadł?! To Microsoft nie sprzedał kilkuset tysięcy kopii FSXa? Chciał sprzedać coś więcej? Czy wydał jakieś inne dodatki poza Acc? Nie. Microsoft nigdy nie próbował zarobić na tym multiversum.
Po prostu, kilku speców od marketingu, którzy najprawdopodobniej mają zerowe pojęcie o zasięgu multiversum FlightSimulatora, zainspirowało się informacjami o profitach z "uprawy kapusty" na FB i liczą na podobny sukces w świecie symulacji lotniczych. Zobaczymy, czy się nie przeliczą.

wojtek_84 pisze:
po drugie nie dosyć, że ją porzucił to wbił jej jeszcze nóż w plecy
Skąd Ty bierzesz tą retorykę???
To proste. Flight odciągnie część dotychczasowych, mniej wymagających użytkowników od świata FSXa. Podobnie będzie z nowymi, wszyscy mniej wymagający sięgną po Flighta. Skurczy się liczba nabywców produktów pisanych pod FSX i część developerów zamknie działalność, a część ją ograniczy. Efekt będzie tym bardziej dotkliwy, jeśli Flight pozostanie środowiskiem zamkniętym (brak SDK).
Już lepiej by było, gdyby Microsoft nic nie zrobił, po tym jak sprzedał kod FS Lockheedowi.

: ndz 11 mar, 2012 00:16
autor: wojtek_84
Po drugie, producent X-Plane określa swój produkt mianem symulatora i jego stwierdzenia zostały zweryfikowane przez rynek
Na prawdę? Możesz podzielić się z nami znanymi Ci badaniami porównującymi udział w rynku X-Plane 10 i Flighta?
Po trzecie, Microsoft unika napisania czegokolwiek konkretnego odnośnie Flighta i o czymś to świadczy
Co rozumiesz przez "cokolwiek konkretnego"? I jak to się różni np. od konkretnych oświadczeń Twórców X-Plane 10, od oświadczeń twórców FSX z 2006 roku, czy nie przymierzając - od ostatniego oświadczenia ekipy ORBX, która stwierdziła, że pracuje nad Prepar3d, ale nie może zbyt wiele powiedzieć ze względu na NDA?
Jeśli Flight był by ich zdaniem pełnosprawnym następcą FSa, to nie unikaliby o tym wspomnieć
Nie omieszkali. Kilkakrotnie. Ostatnio:
The release of Flight represents the culmination of three years of hard work and experimentation as we worked to reimagine the 30-year-old Flight Simulator franchise, push forward the evolution of the PC flying experience, and bring the thrill and wonder of flight to whole new audiences.
Mówi Ci coś termin "model obliczeniowy na potrzeby symulacji czasu rzeczywistego"?
Mówi. Ale nie zachwycam się tym modelem, bo jest on oparty (co pisałem już w tym temacie!) na obliczeniach metodą elementów płata. To oznacza trzy problemy - XPlane wylicza fizykę TYLKO na zdefiniowanych płatach. W przypadku Cessny 172 w większości przypadków wystarczy. Ale przy sposobie definiowania płatów w XPlane (w każdym razie przy tym co do tej pory powstało) w ogóle nie da się w ten sposób ukazać np. F-15, w którym znaczną część siły nośnej wytwarza kadłub.

Drugi problem polega na tym, że XPlane korzysta z pewnej ilości gotowych płatów. Jak wspomniałem wcześniej 24 profile dla kilkudziesięciu samolotów. W tym mieszczą się profile śmigieł! To oznacza, że pewnie X-15 i inny samolot dzielą się tym samym profilem w X-Plane...

Trzecia kwestia - niezależnie od tego jak obliczany jest model lotu... wszystko zależy od programisty, który go zdefiniuje (dobierając te profile). Jeśli programista zrobi to po łebkach to wyjdzie taka sama kicha jak def. w FSX.
Stąd każda symulacja zakłada pewien stopień uproszczeń, jako kompromis pomiędzy dokładnością odwzorowania zjawiska, a czasem obliczeń
Dokładnie. I dlatego nie ma co się emocjonować modelem obliczeń elementów płata - model przyjęty przez ESP/FSX (i zapewne również Flight) daje użytkownikowi końcowemu to samo.
Przepraszam bardzo, a na jakiej podstawie mam dyskutować o możliwościach odwzorowania zaawansowanych systemów awioniki pokładowej we Flight?
Na początek - na podstawie porównania SimObjects Flighta i FSX. Ten we Flight jest bardziej rozbudowany. Oczywiście - może to znaczyć, że ma mniej możliwości. Ale ja wolę bardziej sensowne wyjaśnienia.
Na temat mechanizmów modelowania lotu w Flight też nic nie wiadomo, być może model fizyki lotu we Flight jest tylko nieco bardziej skomplikowany niż np. w BF3
Rozumiem, że zarzucasz coś odwzorowaniu lotu we Flight?
Znowu zapytam, gdzie i kiedy MS coś na ten temat opublikował? Chętnie przeczytam.
Jak zainstalujesz Flight to możesz się sam o tym przekonać :roll: wystarczy przejrzeć pliki.
Brak SDK oznacza monopol MS na tereny, samoloty, lotniska i inne dodatki
To nie oznacza, że Flight nie byłby symulatorem...
ciekawe, jak zespół pracujący nad Flight poradzi sobie z dokładnym odwzorowaniem terenu i obiektów
Tak samo jak poradził sobie z Hawajami ;)
Bez pracy dziesiątek niezależnych developerów nie uzyska się takiego efektu, jaki już teraz jest dostępny dla FSXa
To akurat tylko i wyłącznie kwestia kasy - czyli rynku. Póki co otwarty XPlane nie może się pochwalić takimi terenami jak FSX... i jakoś nie zauważasz tego problemu.
Upadł?!
No upadł... zespół developerów zlikwidowano ze względu na brak powodzenia ekonomicznego.
To Microsoft nie sprzedał kilkuset tysięcy kopii FSXa?
No niestety to nie wystarczyło.
Microsoft nigdy nie próbował zarobić na tym multiversum
Teraz próbuje :)
wszyscy mniej wymagający sięgną po Flighta
Ja sięgnąłem ;) Ale ja tam jestem mało wymagający. W końcu cóż to za wymaganie, żeby symulator działał bez klatkowania na Core 2 Duo, z przyzwoitą grafiką i bez godzin gmerania w plikach cfg...



Swoją drogą - jak czytam Twoje zarzuty to tak się zastanawiam - ile czasu spędziłeś testując Flight?

: ndz 11 mar, 2012 02:21
autor: ad_verbum
Kirow pisze:Mogę się założyć, że PMDG zrobi na to samoloty, jeśli tylko MS im na to pozwoli.
Nie pozwoli, chyba, że obecna formuła komercjalizacji produktu odniesie klapę z powodu małej ilości oferowanych samolotów i ich "szczególnego" dopracowania. Jednak pojawienie się produktów od niezależnych developerów nastąpiłoby dopiero po dłuższym okresie czasu. Na razie wygląda to tak:
"The message was made loudly and clearly that our input was not desired and that the strategic objectives of FLIGHT do not involve the community that companies like PMDG, Aerosoft and the like represent. In other words: This game is not supposed to replace your FSX simulation.... You are not the target audience.
Robert S. Randazzo
Precision Manuals Development Group"


wojtek_84 pisze:
Po drugie, producent X-Plane określa swój produkt mianem symulatora i jego stwierdzenia zostały zweryfikowane przez rynek
Na prawdę? Możesz podzielić się z nami znanymi Ci badaniami porównującymi udział w rynku X-Plane 10 i Flighta?
Przepraszam, co ma wspólnego ilość z jakością? Twierdzenia producenta X-Plane zostały zweryfikowane przez nabywców tego symulatora. Chcesz poznać ich opinie na jego temat, to odwiedź odpowiednie forum avsim.

wojtek_84 pisze:
Microsoft unika napisania czegokolwiek konkretnego odnośnie Flighta i o czymś to świadczy
Co rozumiesz przez "cokolwiek konkretnego"?
Rozumiem przez to zerową ilość artykułów i informacji opisujących architekturę i możliwości programu, implementację modelu lotu, symulację zjawisk pogodowych, dzialania systemów nawigacji itp. Za czasów FlightSimulatora były FSInsider, ACES blogs czy dostępna dla każdego dokumentacja SDK. Teraz jest "imponująca" ilością konkretów strona microsoftflight.com

wojtek_84 pisze:
ciekawe, jak zespół pracujący nad Flight poradzi sobie z dokładnym odwzorowaniem terenu i obiektów
Tak samo jak poradził sobie z Hawajami ;)
Hawaje były małe więc i pracy było mało. Alaska jest większa. Choć wiadomo dlaczego ją wybrali, praktycznie nic tam nie ma poza górami i tundrą.

wojtek_84 pisze:
Bez pracy dziesiątek niezależnych developerów nie uzyska się takiego efektu, jaki już teraz jest dostępny dla FSXa
To akurat tylko i wyłącznie kwestia kasy - czyli rynku.
Więc dostaniesz takie samoloty i scenerie, jakie zdaniem speców od marketingu mogą odnieść sukces na rynku "casual entertainment". Czyli teraz Alaska, a potem Grand Canion - znowu tanio wyjdzie, bo to same skały. Jeśli sądzisz, że zespół z Microsoftu wykona taka pracę, jak zespoły niezależnych developerów to masz złudzenia - to co opłaca się małemu, niezależnemu producentowi nie musi opłacać się dużej firmie i ostatecznie o tym, gdzie będziesz mógł sobie polatać w Flight, zdecydują wspólnie spece od księgowości i marketingu, a nie Ty.

wojtek_84 pisze:
Znowu zapytam, gdzie i kiedy MS coś na ten temat opublikował? Chętnie przeczytam.
Jak zainstalujesz Flight to możesz się sam o tym przekonać :roll: wystarczy przejrzeć pliki.
Swoją drogą - jak czytam Twoje zarzuty to tak się zastanawiam - ile czasu spędziłeś testując Flight?
Nie instalowałem Flighta - na razie nie ma dla mnie nic do zaoferowania. Nie interesują mnie Hawaje, nie lubię scenerii zbudowanych w oparciu o landclass, preferuję fotoscenerie i nie uśmiecha mi się latać IconA5, jest szpetny.

: ndz 11 mar, 2012 10:08
autor: Kirow
A ja z prawdziwą frajdą spędziełem wczoraj godzinkę latając dwupłaciastym Boeingiem nad Hawajami i poza duużo lepszymi wrażeniami wizualnymi nie różniło się to niczym od latania na "poważnym programie symulacyjnym pt. Flight Simulator X".

Co do XPlane 10, to sądząc z wątku na forum pl-vacc i własnych doświadczeń z dema, jest to jakaś niedorobiona beta. Ale nic to... - prawdziwi symulanci go pokochają nawet jak nie działa, bo to "symulator" a nie "casualowa gierka" ;)

: ndz 11 mar, 2012 11:24
autor: wojtek_84
Nie pozwoli
Oczywiście - wiesz lepiej.
Our partnerships extend beyond the box as well, as we work with and support businesses, non-profits, and individuals in their aviation-related endeavors. On this page we'll highlight some of these partnerships
Na szczęście XPlane był otwarty na "input" Aerosoftu. Z podlinkowanego wcześniej wątku dowiesz się jak zbawienne dla XPlane 10 ten "input" miał konsekwencje...
Przepraszam, co ma wspólnego ilość z jakością? Twierdzenia producenta X-Plane zostały zweryfikowane przez nabywców tego symulatora. Chcesz poznać ich opinie na jego temat, to odwiedź odpowiednie forum avsim.
Ano pisałeś coś o rynku, który weryfikuje. Dlatego pytam czy masz jakąś wiedzę na temat rynku jednego i drugiego, czy znasz jedynie rynek jednego.
Za czasów FlightSimulatora były FSInsider, ACES blogs czy dostępna dla każdego dokumentacja SDK
W sierpniu (a nawet w listopadzie 2006) nie było ani bloga, ani bogatego zbioru informacji na FSInsider, ani dokumentacji SDK... Był za to symulator, który nie nadawał się do niczego (cytat w jednym z moich wcześniejszych postów). Mówiąc dobitnie - "platform proved to be unready for the market" (to o początkach FSX z tekstu, który przywołałeś).
Hawaje były małe więc i pracy było mało. Alaska jest większa. Choć wiadomo dlaczego ją wybrali, praktycznie nic tam nie ma poza górami i tundrą.
No patrz - to jak z wyborami ORBX ;) najpierw zrobili kontynent, gdzie "nic nie ma" teraz zaczęli od tych części USA i Kanady gdzie "nic nie ma" ;)


Nie instalowałem Flighta
No i to zdanie właściwie zamyka sensowną dyskusję. Równie dobrze możemy rozmawiać o kuchni Burkina Faso...

: ndz 11 mar, 2012 13:02
autor: empeck
wojtek_84 pisze:Na szczęście XPlane był otwarty na "input" Aerosoftu. Z podlinkowanego wcześniej wątku dowiesz się jak zbawienne dla XPlane 10 ten "input" miał konsekwencje...
Ciężko tutaj winić Aerosoft, że chciał się zabezpieczyć. Laminar jest jedną ze stron umowy, skoro ją podpisali to powinni być świadomi konsekwencji finansowych i terminów.

Ja pobrałem Flight, brałem udział w becie, nie kupiłem żadnego DLC i jak na razie nie zamierzam. Być może skuszę sie na Alaskę, ale zależy od zawartości i przede wszystkim ceny. Flight mnie nie interesuje przede wszystkim ze względu na małą ilość kontentu, do tego takiego który kompletnie rozmija się z tym co mnie interesuje.

Zmiana tematu forum jest śmieszna. Czasem warto wyjść z simpitu i zobaczyć jak naprawdę wyglądają casual gierki, wtedy się nieco zmienia perspektywa. Nie to, żebym bronił Flight, ale sam poziom symulacji się nie różni od tego co prezentuje większość maszyn w FSX i XPlane. Chyba, że na miano symulator zasługują jedynie maszyny klasy PMDG.

: ndz 11 mar, 2012 13:11
autor: wojtek_84
Ciężko tutaj winić Aerosoft, że chciał się zabezpieczyć. Laminar jest jedną ze stron umowy, skoro ją podpisali to powinni być świadomi konsekwencji finansowych i terminów.
Ja się nie dziwię Aerosoftowi. W końcu do tego samego nawiązywał przedstawiciel PMDG w cytowanym wywiadzie w kontekście FSX - niedotrzymanie umowy lub dostarczenie wadliwego produktu ma fatalne konsekwencje dla kooperantów.

Z tej perspektywy - nie dziwię się temu, że MS nie wchodził w kooperację z dostawcami dodatków. Tak samo jak nie dziwię się, że Lockheed ma dość specyficzną relację z kooperantami (z jednej strony SDK, z drugiej - NDA obejmującą nawet ogólne zasady współpracy z bliższymi kooperantami).

Czasem warto wyjść z simpitu i zobaczyć jak naprawdę wyglądają casual gierki, wtedy się nieco zmienia perspektywa
Miałem ostatnio szansę pograć w H.A.W.X.... miodzio po prostu ;)

: ndz 11 mar, 2012 14:21
autor: ad_verbum
wojtek_84 pisze:
Nie pozwoli
Oczywiście - wiesz lepiej.
Nie ja wiem lepiej, tylko Robert Randazzo, developer i założyciel PMDG. Zacytowałem jego wypowiedź z forum Avsim i w tym temacie do dnia dzisiejszego się nic nie zmieniło.
Microsoft nie jest zainteresowany współpracą z deweloperami dodatków i nie ma co oczekiwać pojawienia się czegokolwiek od PMDG, Aerosoft, OrbX czy innych znanych marek - http://forum.avsim.net/topic/358874-som ... on-flight/

wojtek_84 pisze:
Twierdzenia producenta X-Plane zostały zweryfikowane przez nabywców tego symulatora. Chcesz poznać ich opinie na jego temat, to odwiedź odpowiednie forum avsim.
Dlatego pytam czy masz jakąś wiedzę na temat rynku jednego i drugiego.
Zastanawiałem się nad zakupem X-Plane i przeczytałem dużo na jego temat. Nie kupiłem go wyłącznie z braku wystarczającej ilości czasu na latanie. Wiem też, że jeśli już są jakieś zastrzeżenia, to raczej dotyczą one wyglądu świata X-Plane. I wcale mnie to nie dziwi, goły FSX robi na mnie podobne wrażenie.

wojtek_84 pisze:
Za czasów FlightSimulatora były FSInsider, ACES blogs czy dostępna dla każdego dokumentacja SDK
W sierpniu (a nawet w listopadzie 2006) nie było ani bloga, ani bogatego zbioru informacji na FSInsider, ani dokumentacji SDK...
Rozmijasz się z prawdą.
Blogi ACES zawierały informacje dotyczące FSX jeszcze przed jego wydaniem i zaraz po jego wydaniu nastąpił wysyp dalszych materiałów. Tu masz jeden z przykładów, http://blogs.technet.com/b/torgo3000/
Praktycznie wraz z pojawieniem się FSXa, jeszcze w 2006 r. wystartował FSInsider ze sporą ilością bardzo ciekawych i precyzyjnych informacji - za przykład podam fundamentalny artykuł "Global Terrain by Adam Szofran". SDK było dostępne od samego początku, w grudniu 2006 r. został wydany do SDK pierwszy SP.

wojtek_84 pisze:No patrz - to jak z wyborami ORBX ;) najpierw zrobili kontynent, gdzie "nic nie ma" teraz zaczęli od tych części USA i Kanady gdzie "nic nie ma" ;)
Zaczeli od Australii, bo tam urodził się ten projekt - najpierw była Vista Australia, a potem pojawiło się FTX. I dokładnie z tych przyczyn, o których pisałem - czyli łatwiejszych do wykonania terenów - zaczęli od północno-zachodnich obszarów USA. Po prostu takie mają możliwości przerobowe i jak widać zespół z Microsoftu ma podobne. Do tego nie założyłbym się, że Alaska będzie na porównywalnym poziomie do scenerii FTX.

wojtek_84 pisze:
Nie instalowałem Flighta
No i to zdanie właściwie zamyka sensowną dyskusję.
Ja nie dyskutuję o subiektywnych odczuciach natury "każdy latać może trochę lepiej lub trochę gorzej" tylko o rozwiązaniach technicznych, ilości dostępnej informacji i perspektywach rozwoju Flight. Do tego wystarczą mi "obszerne" informacje ze strony MicrosoftFlight.com, opinie użytkowników i informacje od developerów to tym, że Microsoft przyjął dla Flighta model zamkniętego środowiska i że żaden ze znanych developerów nie pracuje nad dodatkami do Flight.

: ndz 11 mar, 2012 14:34
autor: wojtek_84
tylko o rozwiązaniach technicznych
Krytykujesz Flight jako symulator nie przelatawszy na nim ani jednej minuty... Co do techniki - nie zauważyłem, żebyś ją krytykował. Krytykujesz podejście do społeczności, krytykujesz podejście do innych firm - o technice się nie wypowiedziałeś póki co (poza radosnym chwytaniem się nieuzasadnionych przypuszczeń o cofaniu niektórych rozwiązań z FS9).
SDK było dostępne od samego początku
Od wydania pełnej wersji - czyli po kilku miesiącach testów dema...
Nie ja wiem lepiej, tylko Robert Randazzo, developer i założyciel PMDG.
I jego opinię o FSX na początku istnienia tego symulatora zacytowałem. Ale oczywiście - można założyć, że dawniej było lepiej, a teraz jest "casual" ;)

: ndz 11 mar, 2012 17:06
autor: ad_verbum
wojtek_84 pisze:
Nie ja wiem lepiej, tylko Robert Randazzo, developer i założyciel PMDG.
I jego opinię o FSX na początku istnienia tego symulatora zacytowałem. Ale oczywiście - można założyć, że dawniej było lepiej, a teraz jest "casual" ;)
Do FSXa było od początku dostępne SDK i to dla każdego zainteresowanego. Niezależni developerzy otrzymali je jeszcze przed wyjściem wersji RTM. Legalne było tworzenie programów do edycji i modyfikacji elementów scenerii. FSX był w stanie obsłużyć, czasami po pewnych modyfikacjach, część dodatków napisanych do FS9. Perspektywy powstawania nowych dodatków od niezależnych developerów były obiecujące. FSX był ewidentnym krokiem na przód w stosunku do FS9 i nie zawierał żadnych uproszczeń w zakresie możliwości symulacji środowiska lotniczego.

Jakie są możliwości i perspektywy zamkniętego środowiska Flighta każdy bardziej wymagający użytkownik jest w stanie sam ocenić. Flight to gra dla mało wymagających użytkowników, zorientowana na zabawę, a nie na odwzorowanie świata lotniczego. To zupełnie inny produkt adresowany do innego odbiorcy. Widać to wyraźnie po polityce Microsoftu względem niezależnych developerów, utratę użytkowników zainteresowanych produktami z takiego źródła MS ma, jak widać w głębokim "poważaniu". Nie będąc przy tym w stanie samodzielnie opracować podobnych produktów.

Tak, jak pisałem wcześniej i jak potwierdza to wypowiedź szefa PMDG, Flight nie jest następcą FSXa i dla większej części społeczności dotychczasowych użytkowników programów z serii Flight Simulator jest nożem wbitym w plecy. Zwłaszcza dla developerów, którzy swoją działalność biznesową muszą planować w perspektywie kilku następnych lat.

wojtek_84 pisze:
SDK było dostępne od samego początku
Od wydania pełnej wersji
Flight został już wydany w wersji komercyjnej (płatnej), a SDK do niego nie ma i nie zanosi się by miało zostać wydane. Dodatków od niezależnych developerów nie ma i nie zanosi się by miały być dostępne. Środowisko gry jest zamknięte. Jak dla mnie rokowania są złe i ładne widoczki z Hawajów tego nie zmienią.

PS. FSX + REX + dobra sceneria zapewnia lepszą jakość, oferując otwarte środowisko, cały świat do latania i cała masę samolotów i śmigłowców do wyboru. Jaką korzyść oferuje mi Flight?

: ndz 11 mar, 2012 18:49
autor: wojtek_84
Flight to gra dla mało wymagających użytkowników, zorientowana na zabawę, a nie na odwzorowanie świata lotniczego
Znów - teza niepoparta ani żadnymi argumentami, ani choćby minutowym doświadczeniem z tym symulatorem. Naturalnie - lepsza pogoda i lepsza optymalizacja dla VFR są zapewne skierowane do "mniej wymagających użytkowników"... Pro latają tylko IFR.
Nie będąc przy tym w stanie samodzielnie opracować podobnych produktów.
No tak. Firma, która opracowała ESP nie jest w stanie opracować niczego na poziomie porównywalnym z (bez urazy) Lionheart Creations ;)
Tak, jak pisałem wcześniej i jak potwierdza to wypowiedź szefa PMDG
Szef PMDG wypowiadał się jedynie na temat polityki MS w relacji do innych firm.
Flight nie jest następcą FSXa
Z obecnego punktu widzenia producenta dodatków.
dla większej części społeczności dotychczasowych użytkowników programów z serii Flight Simulator jest nożem wbitym w plecy
No to już pojechałeś. W FSX klienci PMDG nigdy nie stanowili "większej części społeczności". Przeciwnie - stanowili mniejszą część - efektem tego jest takie a nie inne podejście MS.

Co pozytywne dla mnie - zwiększenie całej społeczności symulatorowej i powiększenie rynku na dodatki o użytkowników, którym nigdy nie przyszło do głowy wejść do jakiegoś flightsimstore daje szansę na rozwinięcie tworzenia dodatków.
Jak dla mnie rokowania są złe i ładne widoczki z Hawajów tego nie zmienią.
Ale nie piszesz w ogóle o Flight jako o symulatorze - tylko o relacji Flight z zewnętrznymi developerami...
PS. FSX + REX + dobra sceneria zapewnia lepszą jakość, oferując otwarte środowisko, cały świat do latania i cała masę samolotów i śmigłowców do wyboru. Jaką korzyść oferuje mi Flight?
Przede wszystkim taką, że Flight działa przeciętnemu użytkownikowi. FSX+REX+dobra sceneria zaczął działać przeciętnemu użytkownikowi dopiero niedawno. A wielu nie działa dobrze do dziś (vide temat o konfiguracji).

: ndz 11 mar, 2012 19:05
autor: empeck
wojtek_84 pisze:Z obecnego punktu widzenia producenta dodatków.
Nie tylko. Z punku widzenia userów jednak też. W FSX lubię różne rzeczy, czasem polatać po prostu dla widoczków, czasem by wylądować śmigłowcem na trudnym lądowisku w górach lub na lotniskowcu z kiepską widocznością i z ILS. Lubię też polatać szybowcami, warbirdami lub w współczesnych odrzutowcach. Praktycznie nie ruszam tylko samolotów pasażerskich z wyjątkiem Boeinga 377. Do tego latam w różnych miejsca globu.

Flight mi tego nie zapewnia i jeszcze długo nie zapewni - o ile w ogóle. Dodatkowo z samolotów które teraz są dostępne podoba mi się wyłącznie Stearman.

We Flight jest po prostu za mało kontentu by zastąpił FSX. Latanie kilkoma mało interesującymi mnie samolotami wokół Hawajów (i nawet Alaski) szybko się znudzi. Do tego misje są mało ciekawe - by wspomnieć wożenie pasażera w Stearmanie z pustym fotelem przede mną.

: ndz 11 mar, 2012 21:09
autor: RzEmYk
Zupełnie nie rozumiem, co Was boli nazwanie Flighta casualem.
A casual game is a video game targeted at or used by a mass audience of casual gamers. Casual games can have any type of gameplay, and fit in any genre. They are typically distinguished by their simple rules and lack of commitment required in contrast to more complex hardcore games.
Jest pod masowego odbiorcę, są uproszczone reguły, nie wymaga wielkiego zaangażowania, wystarczy ściągnąć, uruchomić i zagrać.


PS Zmieniłem temat, żeby już nikogo nie bolało.

: ndz 11 mar, 2012 21:55
autor: wojtek_84
Zupełnie nie rozumiem, co Was boli nazwanie Flighta casualem.
Nie boli - po prostu taka sama pomyłka jak inne, które staram się prostować na forach.
Jest pod masowego odbiorcę, są uproszczone reguły, nie wymaga wielkiego zaangażowania, wystarczy ściągnąć, uruchomić i zagrać.
Zupełnie jak FSX... Powiedział bym więcej - nie ma reguł, nie ma wielkiego zaangażowania - wystarczy zainstalować, uruchomić i zagrać.

To czy Flight i FSX będą symulatorami czy casualem zależy tylko od użytkownika - jeden i drugi może być pełnym casualem - autoruder, automixture, autopilot [tylko fsx]. Jeśli spróbujesz lądowania z bocznym wiatrem na Stearmanie we Flight przy wyłączonych ułatwieniach to ciekawy jestem czy będziesz go nazywał dalej "casualem".

: ndz 11 mar, 2012 23:09
autor: ad_verbum
wojtek_84 pisze:lepsza pogoda i lepsza optymalizacja dla VFR są zapewne skierowane do "mniej wymagających użytkowników"...
Lepsza pogoda? Co Ty przez to rozumiesz? Oglądałem filmy z Flight i niczego, co by zasługiwało na miano lepszej pogody nie zauważyłem. Chmury są beznadziejne, jak w gołym FSX, tyle że do FSXa się dodatki to poprawiające. Czy jest jakiś dodatek do Flight poprawiający chmury i oferujący alternatywny silnik pogodowy? Nie ma. Jest zapowiadany? Nie jest. Kto miał by go zrobić?

Do FSXa mam do wyboru przynajmniej REX, ActiveSky czy OpenClouds. I jak dla mnie chmury z REXem są rewelacyjne.

wojtek_84 pisze:Firma, która opracowała ESP
To nie dzisiejszy zespół Microsoftu opracował ESP, tylko zespół programistów ACES Studio. Po likwidacji ACES w 2009 roku wszystkie prace nad ESP v2.0 i FS11 zostały przerwane. Praktycznie wszyscy programiści ACES Studio odeszli z Microsoftu, a istniejący kod ESP v1 został odsprzedany Lockheedowi. To tyle na temat związku Microsoftu z ESP - ogranicza się on do prawa własności.

wojtek_84 pisze:Szef PMDG wypowiadał się jedynie na temat polityki MS w relacji do innych firm.
Szef PMDG wypowiadał się też na temat zmian, jakie dla bardziej wymagających użytkowników wynikają z braku współpracy pomiędzy MS a niezależnymi developerami oraz z zamknięcia środowiska gry. Skutkiem będzie ograniczenie ofery dodatków do tego, co zechce i zdoła zrobić Microsoft.

wojtek_84 pisze:Co pozytywne dla mnie - zwiększenie całej społeczności symulatorowej i powiększenie rynku na dodatki o użytkowników, którym nigdy nie przyszło do głowy wejść do jakiegoś flightsimstore daje szansę na rozwinięcie tworzenia dodatków.
Rozwinięcie rynku? Poprzez zamknięcie środowika gry? Poprzez brak SDK? Poprzez likwidację współpracy z niezależnymi developerami?
Będziesz miał takie dodatki do Flighta i w takiej jakości, jak spece od marketingu i księgowi z MS uznają za słuszne. Wyjdzie tylko to, co ma szansę być wystarczająco rentowne dla takiego giganta, jak Microsoft. Zaiste świetlana perspektywa.

Dziwi mnie, że nie dostrzegasz, jakie fatalne efekty, w dłuższej perspektywie, dla dotychczasowej społeczności Flight Simulatora będzie miało wejście Flighta na rynek, zwłaszcza przy takim podejściu do dotychczasowego dorobku tej społeczności - czytaj "mamy was gdzieś".
Do FSXa istnieją dziesiątki tysięcy dodatków, tworzonych przez dużych i małych developerów, przez tysiące ludzi, którzy tworzyli i udostępniali, to czego z przyczyn ekonomicznych nie opłacało się tworzyć developerom. Flight jest na to wszystko zamknięty, odbiera mi swobodę wyboru i dlatego go serdecznie nie lubię.

PS. Co to za symulator, który z założenia umożliwia pilotowanie z widoku zewnętrznego?!

: ndz 11 mar, 2012 23:44
autor: wojtek_84
Co Ty przez to rozumiesz?
To, że odwzorowanie warunków atmosferycznych - w szczególności turbulencji - robi znacznie lepsze wrażenie (porównuję z ASE, nie z defaultem).
Do FSXa mam do wyboru przynajmniej REX, ActiveSky czy OpenClouds
Masz. Co miałeś do wyboru w 2006?
To nie dzisiejszy zespół Microsoftu opracował ESP, tylko zespół programistów ACES Studio
Aces Studio było własnością Microsoftu... To pokazuje jakie firma ma możliwości. Poza tym twierdzenie, że jeden z najbogatszych koncernów nie ma możliwości wyprodukowania poważnego dodatku do symulatora (który sam tworzy) budzi moją wesołość.
Skutkiem będzie ograniczenie ofery dodatków do tego, co zechce i zdoła zrobić Microsoft
Nie. Skutkiem tego JEST ograniczenie oferty do tego co robi w tej chwili MS. O tym co będzie w przyszłości wiadomo niewiele - choćby z tego powodu, że właściciele firm współpracujących obecnie z MS mają podpisane NDA (do zobowiązań wynikających z NDA przyznał się ostatnio producent REXa - wnioski można próbować wyciągnąć).
Rozwinięcie rynku? Poprzez zamknięcie środowika gry?
Rozwinięcie rynku przez znalezienie większej ilości nabywców.
Poprzez brak SDK?
SDK do Flighta istnieje. W dodatku wygląda na kontynuację czegoś wcześniejszego bo ma numer 2.8.50. Znów - pewne wnioski można wyciągnąć. Kwestia tego kiedy / komu / na jakich zasadach zostanie udostępnione.
Będziesz miał takie dodatki do Flighta i w takiej jakości, jak spece od marketingu i księgowi z MS uznają za słuszne
Nie wiem do końca na co liczysz - ale chyba nie wierzysz, w to, że zarząd Aerosoftu czy PMDG nie kieruje się kryteriami ekonomicznymi...
zwłaszcza przy takim podejściu do dotychczasowego dorobku tej społeczności - czytaj "mamy was gdzieś"
Sorry - nie czuję się tą "społecznością", którą MS "ma gdzieś".

Skoro już jesteśmy przy społecznościach - wcześniej pisałeś o społeczności X-Plane i sukcesie rynkowym tego symulatora powołując się na społeczność dającą wyraz swoim odczuciom na forum Avsim. Rzuciłem okiem na forum XPlane na Avsim - zatrważające 12tys. wiadomości przez 4 lata. Flight - znacznie więcej przez nieco ponad pół roku.

Flight jest na to wszystko zamknięty, odbiera mi swobodę wyboru i dlatego go serdecznie nie lubię.
No ja to rozumiem ;) niektórzy nie lubią Microsoftu wybierając otwartego Linuksa. Niektórzy nie lubią francuskich aut. Ale to nie powód, żeby z powodu braku dostosowania produktu do jakiegoś kryterium, które Ty stawiasz odbierać mu zalety, które posiada...
PS. Co to za symulator, który z założenia umożliwia pilotowanie z widoku zewnętrznego?!
FS9, FSX :D

Nie wiem do czego pijesz - we Flighcie latam dokładnie tak samo jak w FSX - z Vkokpitu...

: pn 12 mar, 2012 01:37
autor: ad_verbum
wojtek_84 pisze:
Do FSXa mam do wyboru przynajmniej REX, ActiveSky czy OpenClouds
Masz. Co miałeś do wyboru w 2006?
Jako, że do FSX od początku było dostępne SDK, a FSX był przy tym bezpośrednią kontynuacją FS9, wiedziałem czego mogę się spodziewać w następnych miesiącach. Teraz wiadomo tylko, że nic od Aerosoft, PMDG, OrbX, Eaglesoft i szeregu innych mniejszych deweloperów, którzy się wypowiedzieli na ten temat, nie będzie dostępne. Przynajmniej do czasu, gdy MS zmieni swoją politykę.

wojtek_84 pisze:Poza tym twierdzenie, że jeden z najbogatszych koncernów nie ma możliwości wyprodukowania poważnego dodatku do symulatora (który sam tworzy) budzi moją wesołość.
Zrealizowane produkty trafiające na rynek nie wynikają z potencjału możliwości, tylko z oceny rentowności projektu. W Flight będziesz miał tylko to, co zdaniem marketingowców można będzie sprzedać masowemu odbiorcy tej gry.

wojtek_84 pisze:O tym co będzie w przyszłości wiadomo niewiele
Inaczej odbieram wypowiedzi takich developerów, jak Aerosoft, PMDG, OrbX, Eaglesoft i innych, że Microsoft nie jest zainteresowany współpracą w zakresie opracowywania dodatków do Flight.

wojtek_84 pisze:
Rozwinięcie rynku? Poprzez zamknięcie środowika gry?
Rozwinięcie rynku przez znalezienie większej ilości nabywców.
Przepraszam, nie jestem akcjonariuszem Microsoftu i nie dostrzegam w tym żadnych korzyści dla mojego hobby związanego z platformą Flight Simulatora.

wojtek_84 pisze:
Poprzez brak SDK?
SDK do Flighta istnieje.
Góry złota w forcie Knox też istnieją i co z tego?! Dopóki SDK nie będzie dostępne na takich zasadach, jak było dostępne do FSXa, to nic specjalnego z tego nie wyniknie.

wojtek_84 pisze:
Będziesz miał takie dodatki do Flighta i w takiej jakości, jak spece od marketingu i księgowi z MS uznają za słuszne
Nie wiem do końca na co liczysz - ale chyba nie wierzysz, w to, że zarząd Aerosoftu czy PMDG nie kieruje się kryteriami ekonomicznymi...
To co opłaca się firmom typu Aerosoft czy PMDG, może wydać się decydentom z Microsoftu mało dochodowe. To raz, dwa - sprawdź sobie ofertę Aerosoftu i zastanów się ile czasu potrzebowałby MS, by wyprodukować podobną ilość dodatków.

wojtek_84 pisze:Rzuciłem okiem na forum XPlane na Avsim - zatrważające 12tys. wiadomości przez 4 lata. Flight - znacznie więcej przez nieco ponad pół roku.
Czyli koncepcja Microsoftu w postaci zastąpienia FS11 prostym produktem dla mas się sprawdza - tylko dlaczego mnie to nie cieszy?!

wojtek_84 pisze:Ale to nie powód, żeby (...) odbierać mu zalety, które posiada.
Nie odbieram mu zalet, które zapewne posiada dla przeciętnego gracza. Ja dostrzegam zagrożenia, które niesie dla mnie i dla społeczności Flight Simulatora wypuszczenie na rynek Flighta zamiast FS11.

wojtek_84 pisze:
PS. Co to za symulator, który z założenia umożliwia pilotowanie z widoku zewnętrznego?!
Nie wiem do czego pijesz - we Flighcie latam dokładnie tak samo jak w FSX - z Vkokpitu...
To korzystasz z opcji dla zaawansowanych ;-) Ja piję do tego pseudo HUDa na górze ekranu w widoku zewnętrznym.

: pn 12 mar, 2012 08:25
autor: wojtek_84
które zapewne posiada dla przeciętnego gracza
Typowe w tej dyskusji. W kwestii zdania na każdy temat jest zdanie Twoje i "przeciętnego gracza".
To korzystasz z opcji dla zaawansowanych
Nie. Korzystam z normalnych opcji... Tak sam jak w FSX korzystam z kokpitu, a nie zestawy pięciu zegarów udających HUD w Cessnie.

Ale oczywiście... możesz wypowiadać się na temat doznań użytkownika - z Twoim doświadczeniem jesteś największym specjalistą ;)

: pn 12 mar, 2012 12:22
autor: TytusPZL
Ale nie przejmujcie się brakiem SDK do Flighta. Znajdą się maniacy komputerowi, którzy rozbiorą Flighta na pojedyncze bity kodu, przeanalizują i zmodyfikują tak, że wszystko będzie działać. Pomijam fakt, że to wbrew licencji, ale tak będzie. I będzie to każdego z nas prywatna sprawa, czy "poradzi sobie" z brakiem dodatków, czy zda się na łaskę M$. Wszak tweakujecie i modyfikujecie pliki w FS2004 i FSX aby poprawić to i owo...

(Mówię ogólnie, nie odnoszę się do konkretnych osób i nie zachęcam do niedozwolonej modyfikacji programu - stwierdzam tylko fakt, że zawsze się znajdzie ktoś, kto będzie chciał w nim pogrzebać)

: pn 12 mar, 2012 12:34
autor: D. Design
Jedyne pytanie, czy FLIGHT jest tak nieprawdopodobną rewolucją techniczną, aby był sens robić wszystko powyższe, czy też spokojnie można pozostać z FSX albo myśleć o X-Plane.

: pn 12 mar, 2012 13:13
autor: wojtek_84
Powolutku piszę dużą recenzję Flighta - z porównaniami do scenerii MegasceneryX (dla Hawajów), ORBX (niestety dla innego regionu - FTX Australia) i z próbą porównania wrażeń w różnych warunkach pogodowych.

W ramach małej zapowiedzi - będą zachwyty nad wieloma rozwiązaniami i będzie trochę narzekania. Generalnie - pozytywnie i ostatnio jak chcę polatać VFR to coraz częściej odpalam Flight, ale nadal FSX ma przewagę (z różnych względów - na ogół niezależnych od platformy - po prostu dla innych rejonów świata mam opracowane plany lotów, trasy VFR, itp).

Ze względu na wrażenia wizualne - moim zdaniem Flight jest ciekawszy. Choć to też zależy - lot nad wodą w FSX jest nieporównywalnie lepszy moim zdaniem. Lądowanie na wodzie - szczególnie przy plaży (porównałem w FSX'owym Quest Kodiak i w tym Flightowym Iconie) to totalna przewaga Flighta.

Niestety - brakuje mi trochę swobody - w FSX po to zainwestowałem w ponad 20 samolotów nadających się do lotów VFR żeby z tego korzystać. 4 to... za mało - ale mam nadzieję, że to się zmieni.

Co do lokalizacji - dla mnie kwestia przyzwyczajenia - mam pełną Australię od ORBX, a wyraźnie istotna część moich lotów to Tasmania, Tuvalu (Pacific Island Sim) i parę miejsc na Karaibach... Czuję, że jeśli "załapię" przyjemność latania po Hawajach to będę z Flighta korzystał dużo częściej. Póki co czekam na Alaskę, bo to jest miejsce gdzie w FSX mnie ciągnęło zawsze.

: pn 12 mar, 2012 15:29
autor: OzzyAsteroid
Kompletnie nie rozumiem tej nagonki na Flight"a, jak można coś krytykować, jeśli nawet nie raczyłeś zainstalować i wypróbować... Nie grałeś nie pisz że jest beznadziejne...

Oj widzę że faceci z Microsoftu popełnili błąd... Wystarczyło dopisać simulator i już by było super:)

Pewnie dla ciebie symulator śmieciarki za 29,99 jest mega profesjonalny... Przecież nazwa zobowiązuje :)

A tak na marginesie to jak dla mnie Maule plus boczny wiatr i naprawdę doznania lepsze niż w FSX. Jestem dobrej myśli, pierwszy FSX był o niebo gorszy.... Pożyjemy zobaczymy...

: pn 12 mar, 2012 15:41
autor: Tomek1158
Ja tam uwazam, ze Microsoft zrobil Flight'a w ten sposob, zeby przyciagnac jak najwiecej ludzi, a potem wydadza dodadki ze wszystkimi kontynentami dodadza samoloty i bedzie jak FSX.

: pn 12 mar, 2012 16:01
autor: OzzyAsteroid
Dokładnie, przez to narazie trzeba się wstrzymać z krytykowaniem...

: pn 12 mar, 2012 16:26
autor: mbucholski
A ja zainstalowałem i wypróbowałem. Czy to daje mi mandat do oceny? Jeśli tak, to w stu procentach popieram @ad_verbum.
No to już pojechałeś. W FSX klienci PMDG nigdy nie stanowili "większej części społeczności". Przeciwnie - stanowili mniejszą część - efektem tego jest takie a nie inne podejście MS.
Jeśli tą większą część w postaci casual gamers można nazwać jakąś społecznością. Socjolog by się spierał.

Tworzenie dodatku pokroju PMDG to całkiem inna zabawa od tworzenia środowiska w postaci symulatora. Dlatego nie byłbym taki pełen entuzjazmu i ślepej nadziei w zdolności programistów Microsoftu (wystarczą mi obrazki Win 8, strach się bać gdy internet wysiądzie).

: pn 12 mar, 2012 17:44
autor: Kirow
Jestem ciekaw na jakiej podstawie wysnuwacie te wszystkie kategoryczne sądy, że Flight to zamknięta na wieki gierka bez możliwości rozwoju. Ja tego po prostu nie wiem... Wątpię żeby MS gdziekolwiek otwarcie zaanonsował, że nie planują wydawać do Flighta SDK, czy czego tam jeszcze trzeba do zrobienia dobrych dodatków dla "prawdziwych" symulantów. Jeśli nawet tak jest, to jest to sytuacja na DZIŚ. Za rok, dwa zmieni się MS jeden czy drugi project manager, któryś tam dyrektor stwierdzi że partnerzy typu PMDG przechodzą do XPlane'a i kasy z praw autorskich coraz mniej - zdecydują że dodadzą "simulator" do nazwy ;)

Czy posiadaczy produktów PMDG można z socjologicznego punktu widzenia nazwać społecznością? A posiadaczy Opla Astry ? ;) Taki już znak czasów, że zamiast mieć kumpli i znajomych tworzymy "społeczności".