Strona 5 z 5
: pn 20 kwie, 2009 05:46
autor: Olbi
Jakiś czas temu myślałem nad czymś co mogło by uratować jakąś część samolotów i mam taki pomysł. Potrzebne rzeczy do wykonania takiej procedury to 3 Spadochrony towarowe i woda pod samolotem , piloci na wysokości przelotowej wprowadzali by samolot w stan przeciągnięcia oraz wyłączyć silnik przy prędkości przeciągnięcia otworzyć 3 spadochrony towarowe i czekać do uderzenia w wodę

myślicie że sprawdziłoby się to ? trzeba było by sprawdzić w tunelu aerodynamicznym .Przecież spadochrony towarowe zrzucają czołgi które ważą 50 ton .
: pn 20 kwie, 2009 07:43
autor: D. Design
: pn 20 kwie, 2009 07:59
autor: Olbi
Ooo nigdy tego nie widziałem a pomysł dosłownie tak jak mój

: pn 20 kwie, 2009 12:18
autor: Ark
Nie załamuj się. Ja też kiedyś wymyśliłem rolki, a potem zobaczyłem je w sklepie.

: pn 20 kwie, 2009 17:25
autor: matx1234
Wg. mnie mało samolotów ulega awarii w "bezpiecznych" miejscach.
Powiedzmy że taki samolot użyłby takich spadochronów nad Atlantykiem to mała szansa że w porę ktoś dopłynął do niego.
Ale podziwiam

Nigdy się nie zastanawiałem jakby tu uczynić latanie bezpieczniejszym

: czw 23 kwie, 2009 13:12
autor: Łukasz
Najlepiej w ogóle nie latać

A teraz na serio. Ja myślałem, że żeby pozbyć się terrorystów na pokładzie piloci mogli by mieć specjalny panel, dzięki któremu mogliby odpalić np. gaz usypiający/łzawiący itd. Mieli by oczywiście drzwi bardziej odporne na uderzenia... Co o tym myślicie?
: czw 23 kwie, 2009 13:28
autor: Skymad
Gaz chyba nie przejdzie, bo w samolocie klasy 747 czy A346 uśpiliby oprócz napastników dodatkowe kilkaset osób

: czw 23 kwie, 2009 13:30
autor: matx1234
Jakieś małe spięcie i gaz sam się aktywuje

Już nie mówiąc co by było gdyby była jakaś nieszczelność w kokpicie

: czw 23 kwie, 2009 13:40
autor: Skymad
Taaa albo by wsadzili zły gaz...

: czw 23 kwie, 2009 13:55
autor: PK
Olbi, Matx1234 - jest coś takiego jak Urząd Patentowy (
http://www.uprp.pl/polski). Powodzenia.
Piotr
: czw 23 kwie, 2009 16:30
autor: error12
: czw 23 kwie, 2009 16:45
autor: Skymad
Jak jakiś czubek wejdzie do kabiny kulka w łeb i do widzenia
Taaak, wejdzie z nożem do kabiny, piloci się zamotają, na FL360 strzelą w okno/sufit i będą mieć problem

: czw 23 kwie, 2009 17:37
autor: error12
Heh w sumie
: pt 23 kwie, 2010 15:15
autor: oops2k
Nie zakladam nowego tematu...

Chcialem dopytac jak to jest z czarnymi skrzynkami i ich synchronizacja. Otoz wszyscy dookola mowia, ze po katastrofie trzeba zsynchronizowac dane parametrow lotu z rozmowami.
To czy skrzynka nie zapisuje kodow czasowych aby mozna to bylo zrobic w 10 min?
: pt 23 kwie, 2010 16:55
autor: wibwk
Nowoczesne zapisują, zdaje się że pytasz się o sprzęt z przed 40-tu lat produkcji państwa nie słynącego z nowoczesności.
: sob 24 kwie, 2010 12:08
autor: TytusPZL
Nowoczesne to mają już więcej wspólnego z kartami pamięci/pendrive'ami, czyli są wykonane (nośniki danych) w technologii FLASH, albo i jeszcze lepszej. Zero ruchomych części, nagrywanie ponadto obrazu z kokpitu i inne bajery.
W końcu pewnie będą nagrywać dźwięk Dolby Digital i obraz FullHD

: sob 24 kwie, 2010 12:51
autor: RzEmYk
A to jaka technologia jest jeszcze lepsza niż flash?
: sob 24 kwie, 2010 15:57
autor: TytusPZL
Nie wiem. Za bardzo się na kompach nie znam. Ale diabli wiedzą, czego używa wojsko, lotnictwo, albo co nawymyślali naukowcy. Kiedyś czytałem o prototypie dysku twardego w którym zapisuje dane mikroskopijna rozgrzana igła na tafli czegoś podobnego do parafiny. Cały dysk ma wielkość pudełka po zapałkach i poj. 120GB. W którymś CHIP-ie to przeczytałem. Wymyślili już telewizory CRT, w których każdy piksel jest obsługiwany osobnym działem elektronowym, bo to podobno eliminuje wady LCD i plazmy.
: pn 23 sie, 2010 22:15
autor: gate
A co do początku tematu, to była kiedyś katastrofa na b. dużym pokazie sam. MIG-? (wyposażony w kompy)
- pod koniec pokazu główny komputer się zawiesił (jak Windows) i co może zrobić biedny pilot walczący z "Windowsami" spadając z wys. 100 m?
: pn 23 sie, 2010 22:26
autor: RzEmYk
A można jakimiś konkretami, a nie bajkami o złych windowsach w radzieckich MiGach?
: wt 24 sie, 2010 15:31
autor: TytusPZL
Na MiG-u 29 można wyłączyć komputer i sterować ręcznie. W F-16 się nie da. Tu rzeczywiście jest problem, bo chociaż komputery są zdublowane ze 17 razy, a oprogramowanie przetestowane i zabezpieczone 100 tys razy, to jeśli komputer "sfiksuje" np od uderzenia pioruna, to co wtedy? Czerwona wajcha i wysiadka?