Strona 8 z 19

: wt 15 maja, 2012 17:50
autor: ad_verbum
West pisze:Sekcja zasilania 8+2 (...) Jestem również zdania, że sekcja faz zasilania nie musi być duża, wystarczy żeby była dobrze chłodzona
W przypadku eksploatacji płyty głównej w normalnych warunkach (bez OC, przy referencyjnych wartościach Vcc i Icc) zupełnie wystarczająca jest sekcja zasilania (VRD - Voltage Regulator Down) zbudowana z 6 "faz" dla napięcia Vcc (inaczej Vcore). "Fazy" pracują (są obciążanie) jedna po drugiej i pracują przez czas wynoszący 1/n każda, gdzie n to ilość faz. Płyty przystosowane do pracy z procesorami posiadającymi zintegrowany kontroler pamięci wymagają dodatkowej fazy dla napięcia Vtt, a te przystosowane do pracy procesorami posiadającymi zintegrowany GPU wymagają jeszcze jednej fazy dla napięcia Vaxg. W ten sposób otrzymujemy 6+2 "fazy".

Problem pojawia się w przypadku znaczącego przetaktowania procesora. Drastycznie wzrasta wtedy moc rozpraszana w CPU. Warto pamiętać, że moc rozpraszana to nie jest dokładnie to samo TDP. Dla procesorów o TDP 95W (czyli np. popularnych i5 2500), których moc rozpraszana w warunkach pracy z nominalnym taktowaniem wynosi ~60W, po dużym przetaktowaniu potrafi wzrosnąć do ~170W (Vcc=1,5V Icc=110A). Wszystkie napięcia dostarczane do CPU pochodzą z sekcji zasilania płyty głównej (VRD) i sekcja ta musi być wstanie wytrzymać wyższe obciążenie prądowo-termiczne niż sam CPU. W przypadku przetaktowania CPU na płycie z bardziej rozbudowaną sekcją VRD posiadającą więcej "faz" każda z faz pracuje przez krótszy czas (1/n) i podlega tym samym mniejszym obciążeniom termicznym, niż w przypadku gdyby tych faz było 6 (wartość referencyjna Intela).

By przekonać się w praktyce o zaletach bardziej rozbudowanych sekcji VRD w stosunku do konstrukcji referencyjnej wystarczy miernik uniwersalny z sondą do pomiaru temperatury. W przypadku znaczącego OC na płytach o referencyjnej konstrukcji (6 faz dla Vcc) temperatury mierzone na tranzystorach MOSFET są znacznie wyższe niż dla płyt z VRD o większej ilości faz. Po dokonaniu pomiaru, należy poszukać w sieci informacji na temat zastosowanych w danej płycie komponentów sekcji VRD i porównać pomierzone temperatury z wartościami zalecanymi i maksymalnymi (te można znaleźć w katalogach podzespołów lub materiałach producenta MOSFETów i kondensatorów).

Podsumowując posłużę się analogią - są boxowe układy chłodzenia CPU i są konstrukcje bardziej wydajne. W przypadku OC raczej nie stosuje się rozwiązań boxowych. Tak samo są referencyjne sekcje VRD i są te bardziej rozbudowane.

Powyższa notka i tak prezentuje tylko mały wycinek zagadnienia, jakim jest zapewnienie stabilnego zasilania nowoczesnym układom CPU. Warto mieć świadomość, że ACPI wraz z takimi technologiami jak EIST i Turbo Boost 2.0 w bardzo znaczący sposób skomplikowało pracę układów zasilania CPU i jeszcze bardziej zwiększyło wymagania odnośnie precyzji pracy i stabilności układów VRD. Wystarczy sobie poczytać "Processor Power Delivery Design Guide" - http://www.intel.com/content/www/us/en/ ... lines.html
Lindberg pisze:i5-2500K
Zakładam, że skoro kupujesz wersję K to masz zamiar przetaktować CPU. Do tego przydałaby Ci się płyta z odpowiednio rozbudowaną sekcją zasilania. Nie musi to być 20 faz, ale lepiej by nie była to konstrukcja referencyjna.
peccet pisze:Pobieżnie przejrzałem portale i sklepy i trochę lipa z dostępnością GA-P67A-UD4-B3, Jest, ale Gigabyte GA-P67A-D3-B3.
GA-P67A-UD3-B3 odpada, ale GA-P67A-UD3P-B3 byłaby pod względem sekcji zasilania OK. Pozostaje Ci zamówić płytę i czekać (ja czekałem na swoją 3 tygodnie) lub poszukać czegoś w ofercie innego producenta.
peccet pisze:A co powiesz na ASROCK Z68 EXTREME3 GEN3
Od ręki niestety nic nie powiem, bo nie znam tej konstrukcji.

: wt 15 maja, 2012 20:09
autor: ad_verbum
peccet pisze:Pobieżnie przejrzałem portale i sklepy i trochę lipa z dostępnością GA-P67A-UD4-B3
Możesz też wybrać coś z chipsetu Z68: GA-Z68XP-UD4 lub GA-Z68XP-UD3P, tyle tylko, że będzie nieco drożej niż za P67.

: czw 17 maja, 2012 09:08
autor: peccet
ad_verbum pisze: Możesz też wybrać coś z chipsetu Z68: GA-Z68XP-UD4 lub GA-Z68XP-UD3P, tyle tylko, że będzie nieco drożej niż za P67.
A jeśli już to lepiej brać Z68: GA-Z68XP-UD4 czy GA-Z68XP-UD3P ?

: czw 17 maja, 2012 13:45
autor: ad_verbum
peccet pisze:A jeśli już to lepiej brać Z68: GA-Z68XP-UD4 czy GA-Z68XP-UD3P ?
Obie płyty mają 12 fazową sekcję zasilania. Sprawdź różnice w pozostałych opcjach obu płyt ( http://www.gigabyte.pl/products/select2 ... intel_z68/ ) i jeśli UD4 nie wnosi dla Ciebie czegoś istotnego to możesz brać tę tańszą.

: pt 18 maja, 2012 07:54
autor: peccet
Porównałem specyfikacje obu płyt. Różnią się tym :

GA-Z68XP-UD4 (od 599,00 ceneo 18.V.2012)

Złącza SATA
2 x Marvell 88SE9172 chips:
2 złącza SATA 6Gb/s (GSATA3_6, GSATA3_7) umożliwiające podłączenie do 2 urządzeń SATA 6Gb/s
2 x eSATA 6Gb/s connectors (including one eSATA/USB Combo) on the back panel supporting up to 2 SATA 6Gb/s devices

Wsparcie dla RAID 0 i RAID 1.


Złącza rozszerzeń

1 x PCI Express x16, działa na x8 (PCIEX8)
1 x PCI Express x16, x16 (PCIEX16)
(Wszystkie złącza PCI Express x16 odpowiadają standardowi PCI Express 3.0)
* Do wsparcia PCI Express 3.0 wymagany jest procesor Intel 22nm.
2 złącza PCI Express x1
(Wszystkie złącza PCI Express odpowiadają standardowi PCI Express 2.0)
2 x złącza PCI

GA-Z68XP-UD3P (od 579,00 ceneo 18.V.2012)

Złącza SATA
Marvell 88SE9172 chip:
2 złącza SATA 6Gb/s (GSATA3_6, GSATA3_7) umożliwiające podłączenie do 2 urządzeń SATA 6Gb/s
Obsługa SATA RAID 0 i RAID 1

Złącza rozszerzeń
1 x PCI Express x16, działa na x8 (PCIEX8)
1 x PCI Express x16, x16 (PCIEX16)
(Wszystkie złącza PCI Express x16 odpowiadają standardowi PCI Express 3.0)
* Do wsparcia PCI Express 3.0 wymagany jest procesor Intel 22nm.
3 złącza PCI Express x1
(Wszystkie złącza PCI Express odpowiadają standardowi PCI Express 2.0.)
2 x złącza PCI

Różnica jest też w budowie radiatora chłodzenia układu zasilania procesora. W UD4 radiator jest dłuższy.

Myślę, że warto brać UD4. Różnica cenowa nie jest duża choć na dzień obecny tylko jeden sklep ma po 599 złotych. Następny w kolejności ma już po 720 złotych.

: śr 30 maja, 2012 19:19
autor: zielu
Panowie, składam zestaw pod simy i potrzebuję rady. Myślę nad czymś takim
CPU - Intel CORE I5 2500K
Mobo - MSI Z77A-G43 albo MSI Z77A-G45
RAM - Patriot DDR3 (8GB (2x4GB kit) 1333MHz) CL9 Retail
PSU - OCZ ZS Series 650W albo Corsair CMPSU-650TXV2EU albo XFX Core 650W albo Enermax ENP650AWT-B albo OCZ OCZ-ZT650W-EU
A teraz pytania
1. Czy te mobasy wystarczą do w miarę porządnego ukręcenia procesora, celowałbym w okolice 4.5 GHz, jeśli tak to co lepiej brać, tańszego czy droższego brata? Sekcja zasilania podoła?
2. 1333MHz starczy, czy dopłacać do 1600Mhz ?
3. Który, żeby było stabilnie i bez problemu z kręceniem?
Uprzedzę pytanie gdyby się pojawiło, czemu Z77 a nie np P67? nie mam narazie kasiory na zakup odzielnej karty graficznej stąd rozwiązanie przejściowe (w sumie w sytuacji awaryjnej zawsze może się integra przydać), choć nie ukrywam, że idealnym rozwiązaniem byłby Asrock P67 PRO3 :?

: śr 13 cze, 2012 09:49
autor: luko
Witam,

ja z pytaniem o płytę pod i5 2500k ... szukam czegoś z segmentu low/middle-end (cena max. ok 450 zł), planuję OC do ok. 4,4-4,5 GHz. Po zgłębieniu pewnej wiedzy w sieci, zdecowałem się na modele:

a). AsRock P67 Pro3 (B3)
b). MSI P67A-GD55

Potrzebuję jakiejś ostatecznej wskazówki, w kierunku której z ww. płyt się kierować. Płyta nie musi mieć możliwości SLI/CF.

I pytanie dodatkowe. Obecnie korzystam z chłodzenia Zalman CNPS10X FLEX - czy ów radiator będzie pasował do ww. płyt i czy będzie w stanie schłodzić podkręconego 2500k? Jeśli nie, to jaki inny moglibyście zaproponować w cenie ok 100-150 zł? Nadmienię, że na Flexie mam założone dwie Sigmy EVO; obudowa dość przestronna (CM 690 II) z trzema wentylatorami wtłaczającymi i dwoma wyciągającymi (z czego jeden 14 cm nad coolerem).

: wt 19 cze, 2012 10:33
autor: Tuky
Czesc wszystkim.

Podpisuje sie pod prosba przedmowcy. Plyta glowna pod i5 2500k do max 500zl. Zamierzam podkrecic procesor.

Zastanawiam sie nad zakupem grafiki GeForce GTX570 1280 320 bit DDR5.

Gram w FSX, chce "odpicowac" symulator w REX Essential GEX, UTX, scenerie Drzewieckiego.

Czytajac ten temat, doszedlem do wniosku, ze taki PC z dobrym dyskeim i zasilaczem oraz dpowiednim configiem zapewni mi ladny wyglad i plynne dzialanie FSX, mam racje ?

Wszystko na Win7 64


Dzieki za pomoc, pozdrawiam

: wt 19 cze, 2012 10:39
autor: wojtek_84
Z moich obserwacji wynika, że solidna płyta jest ważniejsza niż procesor. Kupowanie jakiegoś "lo-end" po to, żeby stawiać na nim kręcony procesor i wypasioną kartę graficzną mija się zupełnie z celem.
Czytajac ten temat, doszedlem do wniosku, ze taki PC z dobrym dyskeim i zasilaczem oraz dpowiednim configiem zapewni mi ladny wyglad i plynne dzialanie FSX, mam racje ?
Teoretycznie tak. Ale jak obserwuje te wszystkie wpisy, w których ludzie skarzą się przy i5 lub i7 na klatkowanie na poziomie tego, które mam na C2D to dochodzę do wniosku, że jednak nie.

Komputer do FSX to jest przede wszystkim optymalizacja systemu i FSX, a dopiero później optymalizacja komponentów. Optymalizacja - a nie kupienie jednej części z najwyższej półki, a drugiej z niskiej.

: wt 19 cze, 2012 12:33
autor: Tuky
Chyba dobrze zrozumialem, ze nie ma co oszczedzac na plycie glownej jesli chce zachowac taka grafike i mozliwosc krecenia procesora?

: wt 19 cze, 2012 12:46
autor: wojtek_84
Płyta główna ma bardzo duże znaczenie przy podkręcaniu.
Generalnie - bezpieczna zasada brzmi - wszystko na jednym poziomie. Jeśli bierzesz niezły procesor to do niego niezłą płytę, niezłą pamięć i niezłą grafikę. Na lepsze nie ma co wyrzucać kasy.

Ty chcesz kręcić procesor - czyli lepiej pomyśleć o płycie, której producent przemyślał sprawę i zrobił ją tak, żeby kręcenie było bezpieczne, a procesor (i komponenty) działał stabilnie.

Jak będziesz wybierał - sprawdź płyty i zorientuj się czy wszystko jest na płycie potrzebne - coraz więcej płyt ma 3 wejścia PCI E 16. Możliwość załadowania 3 kart jest fajna, ale z punktu widzenia użytkownika FSX - nawet dwie karty są rozwiązaniem mocno dyskutowanym. Jeśli zamierzasz mieć jedną kartę... to trzy sloty nie są potrzebne.

Jedyną częścią komputera, w przypadku której będę się upierał, że "hi-end" ma znaczenie zawsze jest dysk. Musi być szybki - zawsze.
Chyba dobrze zrozumialem, ze nie ma co oszczedzac na plycie glownej jesli chce zachowac taka grafike i mozliwosc krecenia procesora?
Jeśli chcesz mieć fajną grafikę to musisz się nastawić na optymalizację samego FSX i systemu. Moim zdaniem - dobry komputer sam z siebie nie wystarcza - co widać w tym i podobnych tematach...

: wt 19 cze, 2012 20:19
autor: ad_verbum
Tuky pisze:Chyba dobrze zrozumialem, ze nie ma co oszczedzac na plycie glownej jesli chce zachowac taka grafike i mozliwosc krecenia procesora?
Podpisuję się pod tym, co napisał Wojtek i tylko nieco uzupełnię.

Jeśli konfigurujesz zestaw pod kątem FSXa to najistotniejsza jest dla Ciebie wydajność CPU.
Do tego potrzebujesz dobrej do podkręcania płyty i niekoniecznie musi to być "high end". Jednak, jeśli nie chcesz mieć problemów z płytą po 3-4 latach, to lepiej wybrać taką, w której sekcja zasilania nie będzie się przegrzewać przy dużym OC. Do tego koniecznie wydajne chłodzenie i na tym nie można oszczędzać. Podkręcony do 4,6 GHz SandyBridge pobiera ~160W lub nawet więcej, wszystko zależy przy jakim napięciu procesor osiąga tę prędkość. Pamięci, koniecznie kupione jako dual, koniecznie dobrej firmy i lepiej wybierać niewysilone (1333 MHz lub 1600 MHz, o standardowym CL). Ja polecam Kingston, normalne (nie HyperX).

System oczywiście w wersji 64-bitowej i 8GB ram.

Dodatkowe złącza PCIe to w przypadku komputera pod FSX zbędna ekstrawagancja. Do tego większość chipsetów spotykanych w płytach o średnim poziomie cen nie obsługuje rozwiązań typu SLI na pełnej prędkości (2 x PCIe 16x). Zazwyczaj jest to 2 x PCIe8x, czyli pierwsza karta graficzna będzie pracować z o połowę mniejszą szybkością maksymalną transferu po dodaniu drugiej.

GTX570 jako karta graficzna do FSX to rozwiązanie nieco nadmiarowe, 560 była by wystarczająca. Tylko w bardzo ekstremalnych przypadkach GTX560 może zostać obciążona na tyle by zbliżyć się do GPU load =100%. Jest to możliwe w przypadku scenerii z maksymalnymi ustawieniami gęstości autogenu i maksymalnym, bardzo gęstym pokryciem chmur o dużej rozdzielczości (2048 lub 4096), jednak w takim przypadku najczęściej w pierwszej kolejności "zatka się", nawet podkręcony sporo ponad 4GHz, CPU.

Potem czeka Cię niezbędna optymalizacja ustawień systemu, FSXa i sterownika karty graficznej i naprawdę niezłe wrażania z latania. :-)

: czw 21 cze, 2012 16:08
autor: Tuky
Dzieki za naprawde konkretne i porady i wyjasnienia.

Bylem swiadom, ze grafika, ktora wybralem jest troche przesadzona.
Zstanowie sie nad 560. Nie chce uzyskac efenktu "waskiego gardla" gdy jedna z mocniejszych czesci jest "hamowana" przez ta slabsza. Zaoszczedzone pieniadze moge wlozyc w plyte gl i dobrej klasy chlodzenie.

: pn 09 lip, 2012 14:45
autor: peccet
ad_verbum pisze:.....Pamięci, koniecznie kupione jako dual, koniecznie dobrej firmy i lepiej wybierać niewysilone (1333 MHz lub 1600 MHz, o standardowym CL). Ja polecam Kingston, normalne (nie HyperX).
Dlaczego ?

Mam u siebie 8GB RAM Kingston HyperX 1600 MHz w dualu. Jak na razie jest wszytko ok. FSX nie jest aż tak bardzo wymagający do pamięci. CPU, to tak.
A jeśli chodzi o pamięć, to ważna jest ilość, a nie typ pamięci.
Wiem, że czasy dostępu RAMu oraz postawiony system mają duże znaczenie przy uzyskaniu płynności. Ale nie rozumiem co masz do HyperX.

Więc : dlaczego HyperX według Ciebie odpada ?

: wt 10 lip, 2012 00:20
autor: ad_verbum
peccet pisze:Więc : dlaczego HyperX według Ciebie odpada ?
Wyraźnie napisałem, że lepiej wybrać pamięci niewysilone. Słowo "lepiej" nie jest tożsame z "odpada". Realna korzyść z wysilonych pamięci (wysokie taktowanie, niski CL) ma znikome odzwierciedlenie w ogólnej wydajności komputera, a znacznie częściej takie pamięci są przyczyną problemów w przypadku znacznego OC na przeciętnych jakościowo płytach.
Do tego HyperX mają większy odsetek reklamacji w stosunku do normalnych Kingstonów. Dobrze jest wyważyć optimum pomiędzy stabilnością a szybkością (OC). Jeśli już decydujemy się na przyspieszanie komputera, to lepiej jest robić to w tym zakresie, gdzie można najwięcej zyskać, czyli np. podkręcać procesor, wstawić SSD, dodać więcej RAMu i wyłączyć plik stronicowania.

: wt 10 lip, 2012 21:01
autor: tidit
ad_verbum pisze:wyłączyć plik stronicowania.
Tego nie polecałbym. U mnie przy 8 giga ramu bez pliku stronnicowania FS lubił wywalić OOM error. Niewielki pagefile zapobiega temu nieprzyjemnemu zjawisku.

: śr 11 lip, 2012 00:39
autor: ad_verbum
tidit pisze:Tego nie polecałbym. U mnie przy 8 giga ramu bez pliku stronnicowania FS lubił wywalić OOM error. Niewielki pagefile zapobiega temu nieprzyjemnemu zjawisku.
FSX jako 32-bitowy proces uruchamiany w 64-bitowym Windows może maksymalnie wykorzystać 4 GB pamięci (VAS). Zazwyczaj rozmiar zajętej przez FSXa przestrzeni VAS mieści się w zakresie 1,5 GB do 2,5 GB, rzadko sięga 3 GB. Aplikacje pogodowe typu REX, ASE, AS2012 zajmują do 0,9 GB VAS.
Zostaje ponad 4 GB na system i całą resztę. Jeśli system jest względnie zoptymalizowany to wszystkie procesy systemowe, usługi i sterowniki (wraz z grafiką) zajmują razem ~ 2 GB VAS. Zostaje wolne 2 GB VAS. Teraz wszystko zależy od tego czy w systemie jest porządek, czy bałagan. Jeśli wraz z systemem ładują się niekoniecznie niezbędne aplikacje lub w trakcie latania są uruchomione równolegle inne pamięciożerne aplikacje, to i przy 8 GB pamięci może zabraknąć. Jednak przy obecnych cenach pamięci DDR3 ten problem łatwo rozwiązać. ;-)

Przy zoptymalizowanym systemie, pozamykanych niepotrzebnych aplikacjach można mieć uruchomionego FSXa (z wymagającym samolotem typu 737 NGX), program pogodowy, oprogramowanie wspomagające nawigację, coś od VS i 8 GB pamięci wystarczy.

Z plikiem wymiany jest ten problem, że jeśli jest włączony, to niezależnie od zadeklarowanego rozmiaru jest zawsze w użyciu i spowalnia zarządzanie pamięcią oraz pobieranie danych. Co gorsza nie masz wpływu na to, jakie dane będą podlegać buforowaniu na dysku.

PS. Zakładam, że skoro masz 8 GB ram to masz również 64-bitowy system.

: śr 11 lip, 2012 01:33
autor: wojtek_84
Z plikiem wymiany jest ten problem, że jeśli jest włączony, to niezależnie od zadeklarowanego rozmiaru jest zawsze w użyciu i spowalnia zarządzanie pamięcią oraz pobieranie danych. Co gorsza nie masz wpływu na to, jakie dane będą podlegać buforowaniu na dysku.
Przede wszystkim - w pliku wymiany nie ma żadnego "problemu". To środowisko jest funkcją systemu, która ma służyć poprawie działania komputera i nieprzypadkiem mocne komputery i systemy 64bit również posiadają ten plik.

Czy plik jest potrzebny - przy 8GB RAM może nie być potrzebny. Może wywołać spadek parametrów, może wywołać poprawę parametrów. W obu przypadkach będą to wyniki o zakresie całkowicie pomijalnym dla użytkownika. Chyba, że: (!!!)
1. System i program są idealnie zoptymalizowane do wykorzystywania RAMu bezpośrednio. Czyli Win 7 64bit i najnowsze programy wymagające dużej ilości RAMu (np. soft do obróbki video działający na systemie, którego administrator zadbał o to, żeby nie było "bajzlu").
2. Program jest przygotowany do bardzo specyficznej obsługi pamięci.

My omawiamy punkt drugi - FSX to nie jest program, który umie korzystać z RAMu. Gorzej - to jest program, który w ogóle nie umie korzystać z pamięci i pod tym względem przedstawia poziom sprzed dobrych 10 lat (nie wiem czy zmieniło się coś od 98). Dlatego akurat dla niego lepiej plik wymiany zostawić.

Wyjaśnienie powodu. Plik wymiany nie służy jedynie transakcji przed wejściem do pamięci. Służy buforowaniu większych ilości danych. To odciąża pamięć i pozwala ją lepiej wykorzystać. Oczywiście - przy 8GB dochodzimy do momentu kiedy system teoretycznie nigdy nie wykorzysta całej pamięci... ale system jednak lubi to robić (kto dołożył kiedyś pamięć zauważył, że "wykorzystanie" pamięci wzrosło znacznie, a wydajność - nieznacznie). Po prostu system traktuje wolną pamięć tak samo jak traktował bufor - wrzuca tam informacje i nie usuwa ich, pozostawiając je "just in case".

Jak to się ma do FSX i OOM Error? FSX wykorzystuje największy nieprzerwany fragment pamięci. Niezależnie więc od tego czy RAM masz 4GB czy 8GB - istnieje ryzyko zapchania pamięci tak, że nie znajdzie się żaden nieprzerwany wycinek o wielkości 1,5-2,5GB na którym mógłby sobie pracować FSX. W momencie kiedy FSX dojdzie do końca "swojego" kawałka - padnie. I tu pojawia się korzyść z pliku wymiany - jeśli ustawisz plik wymiany na 16GB (na osobnej nigdy nie używanej partycji) to system działający na 8GB fizycznego RAM praktycznie nigdy nie zapełni pliku wymiany tak żeby nie było na nim wolnych (i nieprzerwanych) 2GB, które FSX chciałby wykorzystać.

Oczywiście - jeśli ustawisz plik wymiany na domyślnej partycji z systemem, dokumentami, pobraniami i całym tym bardzo dynamicznym badziewiem - to efekt będzie dużo gorszy niż pozbycie się pliku wymiany.

: śr 11 lip, 2012 18:43
autor: ad_verbum
wojtek_84 pisze: Przede wszystkim - w pliku wymiany nie ma żadnego "problemu".
Jest problem i to poważny. Plik wymiany (stronicowania), jeśli jest w systemie, stanowi część pamięci systemowej (pamięć zadeklarowana), składającej się z pamięci fizycznej RAM oraz pliku stronicowania . Czas dostępu do danych zapisanych w pliku stronicowania wynosi kilka kilkanaście ms, tymczasem czas dostępu do danych w pamięci fizycznej tylko kilkanaście ns, tym samym dostęp do danych w pliku wymiany jest 1000 razy dłuższy. Obecność pliku wymiany spowalnia szybkość dostępu do danych oraz sam proces zarządzania pamięcią (menadżer pamięci znacząco dłużej oczekuje na zakończenie sesji zapisu danych).

wojtek_84 pisze: To środowisko jest funkcją systemu, która ma służyć poprawie działania komputera i nieprzypadkiem mocne komputery i systemy 64bit również posiadają ten plik.
To rozwiązanie jest przeżytkiem z dawnych czasów, gdy komputery miały mało pamięci fizycznej w stosunku do wymagań uruchamianych aplikacji. W erze XP, gdy 32-bitowe aplikacje miały 4 GB przestrzeń adresową, a komputery przeciętnie były wyposażone w 1 czy 2 GB ram, plik stronicowania był koniecznością. W przypadku uruchomienia jakiejkolwiek wymagającej aplikacji (np. Photoshop czy FSX) dla jej poprawnej pracy była niezbędna większa ilość pamięci niż zainstalowana pamięć fizyczna i tu plik stronicowania był jedynym rozwiązaniem, oczywiście kosztem szybkości pracy.

W sytuacji, gdy system i aplikacje mają wystarczająco dużo pamięci fizycznej do dyspozycji utrzymywanie pliku stronicowania jest nieracjonalne i obniża wydajność.
"When you set up a 32-bit version or a 64-bit version of Windows Server 2003 or Windows XP, a page file is created that is one and a half times the amount of RAM that is installed in the computer provided there is sufficient free space on the system hard disk. However, as more RAM is added to a computer, the need for a page file decreases. If you have enough RAM installed in your computer, you may not require a page file at all."
http://support.microsoft.com/default.as ... -US;889654

Z racji obecności mechanizmów prefetch (XP) i SuperFetch (Vista i 7) system zawsze będzie chciał zająć pamięć na potrzeby tych zadań, nawet przy 16 GB ramu, zmniejszając tym samym ilość pamięci wolnej. Oczywiście alokacja pamięci dla aplikacji ma pierwszeństwo w stosunku do alokacji na potrzeby procesu SuperFetch, jednak zwalnianie pamięci jest wykonywane dopiero na żądanie aplikacji, czyli mamy zwłokę (aplikacja zgłasza żądanie do menadżera, dane z pamięci fizycznej są zapisywane w pliku stronicowania, aplikacja uzyskuje dostęp do zwolnionej pamięci fizycznej). W przypadku rezygnacji z pliku stronicowania ilość wolnej pamięci fizycznej jest znacznie większa niż gdy plik stronicowania jest w użyciu. Łatwo to sobie sprawdzić w menadżerze zadań > wydajność > pamięć fizyczna. Warto też poznać różnicę pomiędzy pamięcią wstrzymaną a pamięcią wolną i jak odbywa się zwalnianie pamięci wstrzymanej. Po co mam czekać na zwolnienie pamięci skoro mogę mieć ją wolną od razu?

wojtek_84 pisze: My omawiamy punkt drugi - FSX to nie jest program, który umie korzystać z RAMu. Gorzej - to jest program, który w ogóle nie umie korzystać z pamięci.
Skąd taki czarny PR odnośnie FSXa? FSX, jak każda aplikacja uruchamiana w systemach XP, Vista, 7 nie posiada bezpośredniego dostępu do pamięci w systemie (tzw. pamięci zadeklarowanej), wszystkie jej wątki, dane i zasoby są przetwarzane w jej własnej przestrzeni adresowej VAS (virtual adress space). Za przenoszenie danych z VAS do pamięci systemowej odpowiada menadżer pamięci.
żródło:
http://msdn.microsoft.com/en-us/library ... 85%29.aspx
http://msdn.microsoft.com/en-us/library ... 85%29.aspx
http://en.wikipedia.org/wiki/Virtual_address_space

wojtek_84 pisze: Gorzej - to jest program, który w ogóle nie umie korzystać z pamięci i pod tym względem przedstawia poziom sprzed dobrych 10 lat (nie wiem czy zmieniło się coś od 98).
W 2006 roku napisano od nowa zasadniczą część kodu FSXa odpowiedzialną za zarządzanie wątkami i mechanizm zarządzania pamięcią procesów (fibers). Zastosowano rozwiązania wychodzące daleko w przyszłość (np. obsługa do 256 rdzeni), jedynym istotnym ograniczeniem strukturalnym FSXa jest to, że jest aplikacją 32-bitową i ogranicza ją limit przestrzeni VAS wynoszący 4 GB. Zagadnieniami grafiki się w tym wątku nie zajmujemy.

Co nieco do poczytania o zmianach pomiędzy FSX RTM (2005) a FSX SP1 (2006):
"We are rebuilding the binaries from scratch. That's not trying to patch the old binaries, it's replacing them with new files, many of which have quite a bit of new code. The multi-core infrastructure is solid, will use up to 256 cores if available."
http://www.microsoft.com/Products/Games ... allIt.aspx
http://software.intel.com/en-us/article ... threading/

wojtek_84 pisze: Jak to się ma do FSX i OOM Error? FSX wykorzystuje największy nieprzerwany fragment pamięci. Niezależnie więc od tego czy RAM masz 4GB czy 8GB - istnieje ryzyko zapchania pamięci tak, że nie znajdzie się żaden nieprzerwany wycinek o wielkości 1,5-2,5GB na którym mógłby sobie pracować FSX.
Skąd Ty tę teorię wytrzasnąłeś. Nie ma czegoś takiego jak "wykorzystywanie nieprzerwanego fragmentu pamięci". Jeszcze raz powtórzę - aplikacja (FSX) nie posiada dostępu do pamięci systemowej (tzw. pamięć zadeklarowana), wszystkie jej wątki, dane i zasoby są przetwarzane w jej własnej przestrzeni VAS (virtual adress space). Za przenoszenie danych z VAS do pamięci systemowej w systemach XP, Vista i 7 odpowiada systemowy menadżer pamięci. Cała pamięć pracująca jako "working set" jest podzielona na strony "pages" o rozmiarze 4kB i wcale nie musi być alokowana w sposób ciągły.

"Physical storage and the virtual address space of each process are organized into pages, units of memory, whose size depends on the host computer. For example, on x86 computers the host page size is 4 kilobytes."
źródło: http://msdn.microsoft.com/en-us/library ... 85%29.aspx
Wygląda to mniej więcej tak, jak na obrazku Figure 1 na tej stronie:
http://www.ibm.com/developerworks/linux ... ory-linux/

wojtek_84 pisze: jeśli ustawisz plik wymiany na 16GB (na osobnej nigdy nie używanej partycji) to system działający na 8GB fizycznego RAM praktycznie nigdy nie zapełni pliku wymiany tak żeby nie było na nim wolnych (i nieprzerwanych) 2GB, które FSX chciałby wykorzystać.
Także informacja w pliku wymiany (ang. pagefile) jest zawsze zapisywana w podziale na strony (ang. pages) o rozmiarze 4 kB każda. Plik stronicowania nie musi posiadać nieprzerwanego obszaru 2GB na potrzeby FSX a, czy jakiejkolwiek innej aplikacji. Wyjaśnienie i materiał źródłowy w poprzednim akapicie.

PS. przymusu wyłączania pliku stronicowania nie ma, a jedynym powodem dlaczego Microsoft tego nie rekomenduje jest chęć uniknięcia problemów z supportem w kontekście użytkowników, którzy nie potrafią oszacować zapotrzebowania ich systemu na pamięć. Dodatkowa pamięć w postaci pliku wymiany o rozmiarze 1,5x ram stanowi po prostu margines bezpieczeństwa dla przeciętnych użytkowników systemów Windows.

: śr 11 lip, 2012 19:29
autor: wojtek_84
tym samym dostęp do danych w pliku wymiany jest 1000 razy dłuższy. Obecność pliku wymiany spowalnia szybkość dostępu do danych oraz sam proces zarządzania pamięcią (menadżer pamięci znacząco dłużej oczekuje na zakończenie sesji zapisu danych).
Zasadniczo - masz rację. Z tym, że pominąłeś tutaj jeszcze pierwotny odczyt danych. Koniec końców - w testach benchmatrkowych różnice w wydajności są pomijalne - w dodatku wypadają jak na złość - raz w jedną, raz w drugą stronę.
To rozwiązanie jest przeżytkiem z dawnych czasów, gdy komputery miały mało pamięci fizycznej w stosunku do wymagań uruchamianych aplikacji
Czego MS zupełnie nie chce zauważyć ;) I to bym sobie wziął jako jedną z przesłanek, że warto mieć wątpliwości.
W erze XP, gdy 32-bitowe aplikacje miały 4 GB przestrzeń adresową, a komputery przeciętnie były wyposażone w 1 czy 2 GB ram, plik stronicowania był koniecznością
Dla wyjaśnienia - w erze, o której piszesz plik stronnicowania był nierzadko ustawiony na 1x pamięć, a dopiero ręczna ingerencja zmieniała cokolwiek pod tym względem.
If you have enough RAM installed in your computer, you may not require a page file at all
Patrz mój post wyżej.
Skąd taki czarny PR odnośnie FSXa?
Obrabiam video, obrabiam zdjęcia satelitarne, renderuję modele 3d i latam w FSX. FSX nie jest aplikacją zajmującą najwięcej pamięci. FSX jest jedyną aplikacją, która wywalała OOM do czasu optymalizacji pagefile...

: śr 11 lip, 2012 21:57
autor: ad_verbum
wojtek_84 pisze:w testach benchmatrkowych różnice w wydajności są pomijalne - w dodatku wypadają jak na złość - raz w jedną, raz w drugą stronę.
Brak pliku wymiany oznacza wymuszone przechowywanie wszystkich danych z VAS w pamięci fizycznej (ram). Brak jest, podczas pracy aplikacji, jakichkolwiek odwołań do dysku, poza pierwotnym wczytaniem zasobów. Uruchomione programy pracują szybciej, są bardziej "responsywne" i nie ma żadnych opóźnień w oczekiwaniu na doczytanie danych z pliku wymiany. U mnie ubocznym efektem wyłączenia pliku wymiany, co przecież jest zmniejszeniem ilości pamięci systemowej (zadeklarowanej) było paradoksalnie zwiększenie ilości pamięci deklarowanej przez system jako wolna. Najprawdopodobniej wiąże się to ze zmniejszonym wykorzystaniem pamięci przez technologię SuperFetch. Pamięć zadeklarowana jako wolna jest alokowana na potrzeby zgłaszającej żądanie aplikacji znacznie szybciej niż pamięć wstrzymana, która najpierw musi zostać zwolniona. Dla mnie korzyści są widoczne, a wad takiego rozwiązania nie zauważyłem.

Nie interesują mnie testy benchmarkowe. Komputer, na którym zainstalowałem FSXa jest maszyną przeznaczoną do wymagającej pracy. Photoshop CS5 Extended (64-bits) jest aplikacją wymagającą całkiem sporo od platformy, na której jest zainstalowany. Jasne, że jestem w stanie zrobić taki projekt, który zmusi mnie do włączenia pliku wymiany, ale w normalnych warunkach taki spowalniacz jest dla mnie całkowicie zbędny. Plik wymiany wyłączyłem 2 lata temu, niedługo po kupieniu tego komputera i nie zanotowałem jakichkolwiek problemów z tego powodu. Dodam, że system podobno ostrzega w przypadku braku wystarczającej ilości pamięci. Piszę "podobno", bo nie miałem jeszcze okazji ujrzeć takiego komunikatu.

Dla FSX uruchomionego wraz z towarzyszącym oprogramowaniem podałem wyliczenie w oparciu o zajętość VAS (odczytane z Process Explorera), które wskazuje, że na zoptymalizowanej konfiguracji Win 7/64 zostaje bezpieczny margines 2 GB wolnej pamięci.
wojtek_84 pisze:FSX jest jedyną aplikacją, która wywalała OOM do czasu optymalizacji pagefile.
Czy masz uaktywniony switch /3GB? Niezależnie od tego, jak się przesiądziesz na 64-bitową wersję systemu to będzie Ci znacznie trudniej zmusić FSXa do OOM. Oczywiście przy założeniu, że nie uruchomisz go wraz ze stadem innych programów. ;)

PS. Zastrzeżenie, że jest to rozwiązanie odpowiednie dla użytkownika świadomego, co się dzieje w jego komputerze, uczyniłem już wcześniej. Natomiast jeśli dla kogoś 8 GB ram to trochę za mało, by pożegnać plik wymiany to za ~100 zł można dołożyć 4 GB lub za 200 zł drugie 8GB. Tyle powinno większości użytkowników wystarczyć. ;-)

: śr 11 lip, 2012 22:39
autor: wojtek_84
Czy masz uaktywniony switch /3GB?
Tak.
Niezależnie od tego, jak się przesiądziesz na 64-bitową wersję systemu to będzie Ci znacznie trudniej zmusić FSXa do OOM
Jeszcze nie próbowałem. Piszę o swoich testach i doświadczeniach. Efekt póki co jest taki, że patrząc na forum widzę przewagę mojego C2D z 4GB RAMu nad sporą ilością i7 z pełnym wypasem...

Co do OOM na moim sprzęcie - zdarzał się regularnie. Akurat switch 3GB raczej zwiększył ilość problemów zamiast je zmniejszyć. Wywalenie pagefile na osobną, czystą partycję i zostawienie w zupełnym spokoju rozwiązało problem definitywnie. Ot - moje doświadczenie.
można dołożyć 4 GB lub za 200 zł drugie 8GB. Tyle powinno większości użytkowników wystarczyć. ;-)
Moja obserwacja ;) - jeśli ktoś potrafi zaśmiecić 8GB to zaśmieci i 32GB ;) za pieniądze nie da się kupić porządku na komputerze.

: czw 12 lip, 2012 09:15
autor: karmel
Witam, chciałbym podkręcić swój sprzęt do 4,5 - 4,6 trochę kartę graficzną i pamięci.
Może ktoś mi doradzić jakieś chłodzenie, które będzie mi potrzebne. Dodam, że nie dbam zbytnio o to, czy płyta zaprzestanie swój żywot za 3 lata bo prawdopodobnie będę miał już wtedy inny komputer...

Asrock p67 pro3
SB 2500K
8GB Kingstone 1333 4x2GB
GTS 450
buda: Cooler Master Elite 332 Black-Silver

: ndz 15 lip, 2012 10:39
autor: peccet
Zastanawia mnie jedna rzecz:
Większość ludzi na tym forum uważa, że procek Intel i5 2500K jest bardzo dobrym wyborem jeśli chodzi o FSX. Ja również to potwierdzam.
Ale co powiecie o i5 3570K?
Czy ktoś z was testował platformę FSX na w/w procku?

: ndz 15 lip, 2012 18:57
autor: mbucholski
Nie testowałem, ale większość ludzi z różnych forów poleca brać 2500k. 3570k osiaga wyższe temperatury (więc i gorszy potencjał OC).

: ndz 15 lip, 2012 21:47
autor: ummagumma
Witam,

Sledzac temat chcialem uzyskac pare slow i opinii na temat systemu, ktory staram sie zakupic.
Obecnie posiadam nast. konfiguracje: Winda 7 64x, AMD Athlon E6600 Dual Core, Sapphire HD5770, 4G RAM i na tej konfiguracji FSX dziala mi w porzadku. Oczywiscie nie mowie o wszystkich suwakach w prawo ale to zalezy od scenerii i dodatku, ktorym lece.

W najblizszym czasie planuje zakup/dokup czegos takiego:
AMD Bulldozer FX-8120 8 Core 3.10GHz Processor FD8120FRGUBOX Socket AM3+

Asus M5A78L-M USB3 HDMI Motherboard - Socket AM3

8GB DDR3 1333MHZ RAM Memory

Pytanie jest proste. Przebudowa bedzie kosztowala ok 1600zl .
Czy warto wchodzic w cos takiego czy jednak sa lepsze rozwiazania przy tak ograniczonych kosztach ?

Jaka karta graficzna z pkt widzenia FSX jest optymalna. Skoro sama gra korzysta przede wszystkim z dobrodziejstw CPU, to wydaje sie nie miec sensu wchodzenie w jakies wysokiej klasy karty graficzne, czy jednak sie myle ? Moja to np. Sapphire HD5770 . Czy zmieniajac karte na wyzszy model rzeczywiscie cos uzyskuje wzgledem FSX ?

Z gory dziekuje i pozdrawiam.

: pn 16 lip, 2012 17:42
autor: ad_verbum
Architektura procesorów AMD FX nie bardzo sprawdza się w grach. W większości przypadków FX nawet po ekstremalnym OC (4,8 GHz) jest wolniejszy niż pracujący w normalnym trybie (z aktywnym Turbo) procesor i5 2500. W porównaniu do i5 czy i7 po OC, FX wypada po prostu fatalnie. Procesory FX cechuje ponadto koszmarnie wysoki pobór mocy pod pełnym obciążeniem (o 80W więcej niż i5 2500), który jeszcze znacząco wzrasta po OC (o następne ~80W). I jeszcze jedno, to nie jest procesor 8. rdzeniowy, tylko 4 modułowy. Jeden moduł w architekturze FX to więcej niż architektura HT w Intelu, ale nie jest on równoważny dwóm samodzielnym rdzeniom.

W przypadku konfiguracji pod FSXa, AMD FX-8120 to zły wybór. Wydajność FSXa jest ściśle uzależniona od wydajności pracy procesora, w tym w znaczący sposób od szybkości jego taktowania (szybkości pracy pojedynczego rdzenia). Należy to rozumieć w ten sposób, że lepszy jest wysoko-taktowany procesor 4. rdzeniowy (np. i5 2500K@4,6GHz), niż taki niżej taktowany, a posiadający 6 rdzeni (np. Xeon X5660@2,8GHz, Xeon E5-1650@3,2GHz - te dwa miałem okazję przetestować).

komputer do FSX?

: ndz 22 lip, 2012 19:05
autor: Adriano
Witam. Ja też pozwolę sobie zadać pytanko czy ewentualnie specyfikacja którą poniżej prezentuję ma jakiekolwiek szanse do FSX czy raczej pozostaje FS2004?

Intel Core i5-2500k 3.30GHz 6MB LGA1155
Gigabyte GA-P67-DS3-B3 dual DDR3 1866
Viper Xtreme Series Division 2x4GB DDR3
Gainward GeForce GTS450 2 GB DDR3 (lub 1 GB)
Windows 7 Home 64 bit lub XP 32.
Zasilacz 500W ATX z pasywnym PFC

Taką konfigurację polecił mi znajomy. Chciałbym jednak zasięgnąć Waszych opinii. Z góry dzięki za jakąkolwiek pomoc. Pozdrawiam

Re: komputer do FSX?

: ndz 22 lip, 2012 23:20
autor: ad_verbum
Adriano pisze:czy ewentualnie specyfikacja którą poniżej prezentuję ma jakiekolwiek szanse do FSX czy raczej pozostaje FS2004?
Zestaw jest praktycznie w sam raz do FSXa, sam mam bardzo podobny (i5 2500@4,1GHz, 8GB ram, GTS450) i dobrze się sprawuje, nawet w wymajających sceneriach. Podkręcenie procesora do 4 - 4,5 GHz zapewni Ci praktycznie maksimum tego co da się z FSX wycisnąć, ale nie zapominaj, że wiele będzie jeszcze zależało od prawidłowego skonfigurowania systemu i ustawień programu.

W tym zestawie jedynie karta graficzna może mieć pewne problemy wydajnościowe w przypadku FSXa pracującego wraz z silnikiem pogodowym REX Essential. Przy stosowaniu tekstur HD (2048x2048 lub większe) i przy dużym zachmurzeniu, obciążenie GPU (dla karty GTS450) może sięgać 100% i karta zacznie "przycinać", zwłaszcza w bardziej wymagających sceneriach. Jeśli nie masz REX E to GTS450 jest całkowicie wystarczający. Jeśli masz REX E lub planujesz go kupić i lubisz latać przy pełnym zachmurzeniu (8/8) to powinieneś się zastanowić nad zmianą karty graficznej na nieco silniejszą. GTX 560 będzie wystarczająca.

Na koniec najważniejsze - zapomnij o systemie 32 bitowym, jeśli chcesz wykorzystać potencjał takiego zestawu to musisz zastosować system 64 bitowy, który pozwala FSXowi wykorzystywać do 4GB pamięci. Lepiej by był to Win7 niż Vista.

: pn 23 lip, 2012 18:50
autor: Adriano
Ok. Wielkie dzięki Maćku za wyczerpującą odpowiedź. Zrobię tak jak zasugerowałeś. Pozdrawiam

: śr 25 lip, 2012 10:40
autor: kubw19
Cześć. Co powiecie o takim zestawie do FSX?
-Sapphire Radeon HD 6850 1GB
-Intel I5 2400
-Good Ram DDR3 4096MB
-Chieftec GPA-500S8
-ASRock H61M/U3S3

Może być?

: śr 25 lip, 2012 16:15
autor: ad_verbum
kubw19 pisze:Co powiecie o takim zestawie do FSX?
W obecnej konfiguracji zestaw jest wystarczający do FSX przy średnich ustawieniach. Procesor można podkręcić do 3,8 - 3,9 GHz (Sandy Bridge w wersji bez odblokowanego mnożnika też można podkręcić, tyle tylko, że zakres ustawień mnożnika jest mniejszy). Karta graficzna jest w zupełności wystarczająca, jak na wymagania FSa. Zabrakło informacji o systemie. Dla FSXa zdecydowanie lepszym środowiskiem jest system 64 bitowy pozwalający aplikacji na wykorzystanie do 4 GB pamięci. Zainstalowane w omawianym zestawie 4 GB pamięci będą wystarczające dla samego FSXa, jednak w przypadku latania z jakimś programem pogodowym, oprogramowaniem do nawigacji i czymś od Vatsim to nieco za mało. W takiej sytuacji system będzie buforował część danych w pamięci wirtualnej na dysku, co spowoduje ogólny spadek wydajności. Jeśli dysponujesz systemem 64 bitowym lub planujesz się na taki przesiąść to warto pomyśleć o rozbudowie pamięci do 8 GB.

: śr 25 lip, 2012 22:02
autor: kubw19
Dzięki. System posiadam Windows 7 64 bit. Faktycznie, kupie chyba jeszcze jedną kostkę ramu :)

: pn 30 lip, 2012 16:36
autor: Loq14
Witajcie. Przymierzam się do kupna nowego PC głównie pod FSX i inne nowe gry. Czy taki zestaw byłby ok:
-Grafika Zotac GeForce GTX 680 4GB
-Płyta główna Asrock Z77 Extreme4
-Procesor INTEL Core i7-3770k
-DYSK SSD Patriot PYRO 120GB
-RAM CORSAIR VENGEANCE DDR3 1600MHz 16GB
-Zasilacz Seasonic X-850 850W 80 Plus Gol

: pn 30 lip, 2012 19:42
autor: konraf
Witam

Powyżej dwie osoby podawały konfiguracje słabsze, niż podawana przez Ciebie i dostały odpowiedź, że sprzęt jest ok.
Bez sensu jest pytać co chwila o konkretne konfiguracje, różniące się detalami, bo zaraz dojdzie do absurdu, że będą pojawiały się pytania o konfiguracje różniące się mocą zasilacza, czy też pojemnością dysku twardego.

: pn 30 lip, 2012 20:00
autor: ad_verbum
Loq14 pisze:-Procesor INTEL Core i7-3770k
Zestaw sprawdzi się dobrze nawet w bardzo wymagających grach, ale nie zawsze to co nowsze (i droższe) musi się jednakowo dobrze sprawdzać na każdym polu zastosowań. Uwaga ta dotyczy procesora. Wybrałeś procesor Ivy Bridge z nowego procesu technologicznego (22nm). W stosunku do Sandy Bridge (32nm) ich potencjał podkręcania jest mniejszy ze względu na problem z odprowadzaniem ciepła ze struktury układu o mniejszej powierzchni. Po drugie, jest to procesor 4 rdzeniowy 8 wątkowy, a większość gier ma problem z prawidłowym wykorzystaniem rdzeni logicznych (wątków). Taki procesor bardzo dobrze sprawdza się w oprogramowaniu do renderingu, symulacji inżynieryjnych, wytrzymałościowych itp. W grach zasadniczo lepiej sprawdzają się procesory bez HT (bez rdzeni logicznych), czyli modele z rodziny i5.

Moim zdaniem nie warto płacić, przy takich zastosowaniach, jakie wymieniłeś, o ponad 50% więcej za i7 3770K w stosunku do i5 2500K. Więcej informacji znajdziesz tu: http://www.purepc.pl/procesory/test_cor ... ndy_bridge

PS. Ponieważ tego nie wymieniłeś na liście, przypominam proforma o wydajnym chłodzeniu dla procesora.

: pn 30 lip, 2012 23:54
autor: karmel
Prawda jest taka, że i tak bez podkręcania procesora nie ma znaczenia jaki sprzęt... Moim zdaniem lepiej kupić core i5 2500k i kręcić go ile się da oraz lepiej kupić lepszą kartę graficzną do REX Essential.

: wt 31 lip, 2012 00:03
autor: PZL Belfegor
Prawda jest taka, że i tak bez podkręcania procesora nie ma znaczenia jaki sprzęt..
Zechcesz uzasadnić to stwierdzenie?

: wt 31 lip, 2012 00:52
autor: ad_verbum
karmel pisze:oraz lepiej kupić lepszą kartę graficzną do REX Essential.
Chyba nie doczytałeś jaką kartę kolega Marcin planuje do tego zestawu. Jak dla mnie to GTX680 jest wystarczający ;-) do REX E, ale może mam małe wymagania.

: wt 31 lip, 2012 11:09
autor: Loq14
Dzięki za odpowiedzi, oczywiści do procesora kupie porządne chłodzenie. A jaki procesor kupie jeszcze pomyślę. A co do karty graficznej myślicie że będzie za słaba?