Strona 2 z 2

: śr 01 gru, 2010 21:55
autor: tidit
Chodzi o zdawanie przez niektórych ICAO lvl 4 w Monachium, zamiast RELTY w ULCu. ULC podważył niektórym egzamin monachijski i odmówił dokonania wpisu do licencji. Generalnie problem nie jest aż tak duży jak to wygląda w mediach.

: śr 01 gru, 2010 22:00
autor: Versacz
Bo media zawsze robią z ludzi tumanów i wyolbrzymiają problemy. Później dziwota, że albo ludzie boją się latać albo wybierają konkurencje.

: śr 01 gru, 2010 23:22
autor: mbucholski
Na jakiej podstawie podważył? Wiadomo coś więcej? Chory kraj, Anglikowi też by kazali zdawać jakieś wymysły.

: czw 02 gru, 2010 01:05
autor: REALcarlsberg
Koledze chodziło pewnie o to, że pozwalanie na takie kompromitujące przecieki nie nagoni LOT-owi klientów.
Dokładnie o to.

: czw 02 gru, 2010 09:39
autor: tidit
mbucholski pisze:Na jakiej podstawie podważył?
Z tego co wiem to poszło głównie o to, że grupa pilotów mająca problemy ze zdaniem ULCowskiej RELTY bez problemu zdała w Monachium i to wzbudziło podejrzenia. IMHO szukanie dziury w całym. Gdyby ULC miał jasne kryteria oceny i nie śrubował aż tak wymagań ludzie nie jeździli by do Monachium.

BTW znajomy, który robił PPL(A) w Irlandii dostał z automatu ICAO lvl 6 ;)

: czw 02 gru, 2010 12:42
autor: gregee123
Zapraszam do wysłuchania fragmentu audycji EKG z wczoraj (01.12.2010). Proszę przewinąć do 33:00. Poruszono dokładnie ten temat.

http://www.tok.fm/TOKFM/0,88795.html

: czw 02 gru, 2010 15:48
autor: mbucholski
Coś mi się nie chce wierzyć w takie rewelacje, że pilot z ATPL nie zna angielskiego. To jak się komunikował ze służbami? Wyciągał notesik i kalkował formułki? No bez jaj.

: czw 02 gru, 2010 17:51
autor: tidit
Tu nie chodzi o to, że nie potrafią stosować frazeologii. Testy ICAOwskie kładą większy nacisk na sytuacje nietypowe, awaryjne, opisy jakiś sytuacji czy zdarzeń itp.

BTW http://www.aaib.gov.uk/cms_resources.cf ... 006-08.pdf

Opis incydentu SP-LKA na EGLL, polecam przeczytać zwłaszcza transkrypcję rozmów załogi z kontrolerami.

: ndz 05 cze, 2011 15:18
autor: pawel111
Gdybym miał projektować malowanie LOT-u to bym użył jedengo z moich repaintów, w których jest żuraw. Fajne?? :)

Obrazek
Obrazek

: ndz 05 cze, 2011 15:48
autor: tidit
Średnio fajne.

: ndz 05 cze, 2011 16:03
autor: TytusPZL
British Airways, Air France i American Airlines to linie, które od wielu lat nie zmieniały malowań i jakoś nic się złego nie dzieje. Nie szata zdobi człowieka. Łatwo jest pobawić się Paintem, napisać parę "raportów i analiz", wychwalić "pozytywne aspekty zmiany malowania" i wziąć za to ogromną premię. Niech nie kombinują, tylko polepszą ofertę (siatka i ceny) z portów regionalnych, a nie tylko z EPWA, a będzie lepiej.

: ndz 05 cze, 2011 16:16
autor: PZL Belfegor
British Airways, Air France i American Airlines to linie, które od wielu lat nie zmieniały malowań
Od kiedy 3 lata uważa się za wiele?

: ndz 05 cze, 2011 17:21
autor: TytusPZL
??? Nie zauważyłem zmian w Air France. Porównując ostatnie zdjęcia Concorde'a z A380 nie widać różnicy, chyba, że akurat trafiłem na egzemplarz SuperJubmo w starym malowaniu.... Na planespotters zdjęcia A321 z lat 2006-2011 nie ukazują różnicy, a od Airbusa A300 z 1986r. różnią się tylko obecnością gwiazdek UE na ogonie, co chyba można pominąć, jako kosmetykę... To już nie wiem kiedy i co zmieniali....

: ndz 05 cze, 2011 17:40
autor: PZL Belfegor

: ndz 05 cze, 2011 18:53
autor: TytusPZL
Czcionkę trochę zmienili... Taka sama zmiana jaką przeprowadza teraz PKO BP. Kosmetyka, choć rzeczywiście, zauważalna. A to, co proponował LOT, to już poważniejsze "chlapnięcie farbą".

: ndz 05 cze, 2011 19:49
autor: tomcat
Aeroflotu LOT raczej i tak nie przebije ;)

: wt 28 cze, 2011 07:59
autor: janita

: wt 28 cze, 2011 08:41
autor: stanislaw5b
Moim zdaniem ta wersja lepsza od poprzednich, rzeczywiście taka "odświeżona". Chyba widziałem dawno temu podobny projekt robiony przez użytkowników lotnictwo.net.pl

: wt 28 cze, 2011 12:37
autor: TytusPZL
To rozumiem! Wyraźna zmiana, ale bez całkowitego odrzucenia tradycyjnych motywów. Elegancko, z nutką nowoczesnego wzornictwa ( to o ogonie). I najważniejsze: Ptaszysko nigdzie się z ogona nie rusza! Wywalili go z litery O w słowie LOT - i dobrze, bo ginął on pośród grubej czcionki. Ale na ogonie ma siedzieć i już!