Strona 2 z 6
: sob 23 gru, 2006 17:26
autor: dominika_03
Hej mam pytanko: nie zdawalam maturki z matmy i fizyki. Czy jest wogóle sens probować? Przyjma mnie? Z gory dziekuje za odp. Pozdrawiam.
[ Komentarz dodany przez: konraf: Sob 23 Gru, 2006 19:58 ]
Interpunkcja, interpunkcja, interpunkcja
: sob 23 gru, 2006 17:52
autor: tidit
Spróbować nie zaszkodzi

Możesz też zdawać egzaminy wewnętrzne z matmy i fizyki. Ale nawet na politechnice przydaje się umiejętność używania znaków przestankowych
Pozdrawiam
: sob 23 gru, 2006 21:16
autor: tomek1988
dominika_03 pisze:Hej mam pytanko: nie zdawalam maturki z matmy i fizyki. Czy jest wogóle sens probować? Przyjma mnie? Z gory dziekuje za odp. Pozdrawiam.
Chodzi Ci o dostanie się na uczelnię, czy na pilotaż? Moim zdaniem ważniejsze od tego, czy zdawałaś maturę z matematyki i fizyki jest to, jak dobra czujesz się z tych przedmiotów. Tak jak napisał Tidit, są jeszcze egzaminy wewnętrzne.
Pomimo, że w ostatnim roku szkolnym miałem średnią powyżej 5, lubię przedmioty ścisłe i jestem zdecydowany na naukę na politechnice, obawiam się początków na niej (pewnie będzie spory skok stopnia trudności

). Sama wiesz najlepiej, czy odpowiadają Ci przedmioty ścisłe.
Teraz temat "Jak podjąć naukę latania (Politechnika Rzeszowska)" od trochę innej strony

.
Od ponad dwóch lat myślę o szkoleniu szybowcowym, jednak dla mnie jest to zagadnienie dosyć problematyczne, szczególnie teoria w czasie roku szkolnego. Dojazdy do Aeroklubu po kilkadziesiąt kilometrów

... Trzeba to było załatwić w poprzednich latach, może jakoś bym przetrwał całe weekendy spędzone poza domem i bez nauki, ten rok w zasadzie już przepada... Matura. Jak na razie wiem tylko, że Aeroklub Warszawski przeprowadza więcej niż jeden kurs teoretyczny rocznie, ale i tak nie ma żadnego w okresie wakacyjnym... Zresztą nie dziwi mnie to, w końcu to sezon szkoleń praktycznych. Gdyby jednak był jakiś zaczynający się od razu po maturze...
: sob 23 gru, 2006 21:34
autor: tidit
Ja po maturze pisemnej z angielskiego pojechałem od razu na egzamin z teori szybowcowej

(w garniturze i pod krawatem

)
: ndz 24 gru, 2006 08:51
autor: dominika_03
Sorki za te znaki ale szybko pisalam. Dzieki za odpowiedz. Oczywiście chodzi mi o pilotaż. Z przedmiotami tj. matematyka, fizyka nie jest najgorzej , ale tez nie rewelacyjnie. No nic jeszcze raz dzięki za odp. Życze Wesołych Świat i szczęsliwego Nowego Roku oraz wystrzałowergo SYLWESTRA
: ndz 24 gru, 2006 09:50
autor: tidit
Pamiętaj, że na pilotaż liczy się średnia ocen z trzech semestrów oraz doświadczenie lotnicze (szybowce i samoloty)

Również życzę Ci Wesołych Świąt.
: ndz 24 gru, 2006 15:19
autor: WilkzPolski
tomek1988 pisze:Teraz temat "Jak podjąć naukę latania (Politechnika Rzeszowska)" od trochę innej strony

.
Od ponad dwóch lat myślę o szkoleniu szybowcowym, jednak dla mnie jest to zagadnienie dosyć problematyczne, szczególnie teoria w czasie roku szkolnego. Dojazdy do Aeroklubu po kilkadziesiąt kilometrów

... Trzeba to było załatwić w poprzednich latach, może jakoś bym przetrwał całe weekendy spędzone poza domem i bez nauki, ten rok w zasadzie już przepada... Matura. Jak na razie wiem tylko, że Aeroklub Warszawski przeprowadza więcej niż jeden kurs teoretyczny rocznie, ale i tak nie ma żadnego w okresie wakacyjnym... Zresztą nie dziwi mnie to, w końcu to sezon szkoleń praktycznych. Gdyby jednak był jakiś zaczynający się od razu po maturze...
Ja miałem teorię w lutym tego roku. Wyglądało to tak, że musiałem zwalniać się z ostatnich lekcji, jechać 16km do domu, potem po zjedzeniu obiadu na przystanek i 40km do B-stoku na 16:30. Zajęcia kończyły się o 21:00, a ja wracałem do domu o 22:30. Potem do wyra i o 6:00 wstawałem by wszystko zaczynało się od nowa. I tak przez piękne 2tyg. mojego życia. Było warto
Na EPBK w 2006 roku były kursy zima w lutym i latem w lipcu (te drugie - na nich nie byłem - są moim zdaniem lepsze bo dużo czasu spdza się na płycie lotniska razem ze sprzętem, a i kursy szybciej trwają). U ciebie będzie pewnie podobnie.
Pozdrawiam i Wesołych Świąt!

.
: ndz 24 gru, 2006 18:49
autor: tomek1988
A ile właściwie trwają studia na PRz? Jak rozumiem są to tylko studia inżynierskie, więc gdybym chciał mieć jeszcze magistra, musiałbym udać się na przykład na Politechnikę Warszawską?
: ndz 24 gru, 2006 21:09
autor: WilkzPolski
Z tego, co ja się oriętuję to PRz trwa 5 lat. Codzi tu o Pilotaż, jak z resztą profilow, nie wiem.
: ndz 24 gru, 2006 21:10
autor: tidit
Są to normalne studia I i II stopnia czyli 5 lat. Jak chcesz robić magistra po inżynierce nic nie stoi na przeszkodzie robić na PRz. Ludzie PRz to naprawdę zwykła politechnika jakich wiele w naszym kraju

: ndz 24 gru, 2006 21:24
autor: tomek1988
Tak wcześniej myślałem, jednak między innymi te strony wspominają tylko o studiach I stopnia:
http://rekrutacja.prz.edu.pl/info/index.php?pozycja=kierunki
http://www.prz.rzeszow.pl/pl/wbmil/index.php?page=dzienne
Ale pewnie są to przede wszystkim informacje dla kandydatów na studentów.
: ndz 24 gru, 2006 22:04
autor: lelumpolelum
tidit pisze:Są to normalne studia I i II stopnia czyli 5 lat. Jak chcesz robić magistra po inżynierce nic nie stoi na przeszkodzie robić na PRz. Ludzie PRz to naprawdę zwykła politechnika jakich wiele w naszym kraju

No wlasnie chyba nie do konca jest tak jak mowisz. Studia I-go stopnia na PRz trwaja 4 lata, a II-go stopnia beda trwac 2 lata. Co do tych studiow II-go stopnia, to chyba nawet nie ma jeszcze oficjalnej informacji, ktora dokladnie opisywalaby je, ale pewne jest to, ze je zrobia. Na razie ludzie wciaz sa na tych "starych" jednolitych (5 letnich), wiec przez jakis czas jeszcze powinno byc cicho o tych II-go stopnia. Jesli bzdury pisze, to poprawiac.
Pozdrawiam
Michal
: ndz 24 gru, 2006 23:04
autor: tidit
No fakt zapomniałem, że te I stopnia są 4 letnie.

Co nie zmienia faktu, że to w dalszym ciągu normalna uczelnia wyższa

: pn 25 gru, 2006 11:50
autor: tomek1988
WilkzPolski pisze:I tak przez piękne 2tyg. mojego życia. Było warto
Na EPBK w 2006 roku były kursy zima w lutym i latem w lipcu (te drugie - na nich nie byłem - są moim zdaniem lepsze bo dużo czasu spdza się na płycie lotniska razem ze sprzętem, a i kursy szybciej trwają). U ciebie będzie pewnie podobnie.
Teoria codziennie przez 2 tygodnie zdecydowanie bardziej by mi odpowiadała

. Jednak aerokluby do 100 km od mojego miejsca zamieszkania w większości organizują tylko jeden kurs rocznie, w dodatku w weekendy, a w Radomiu zapisy są już chyba zamknięte. Na szczęście znalazłem stronę Aeroklubu Ziemi Piotrkowskiej, na której piszą tak:
Szkolenie teoretyczne przeprowadzamy na zasadzie konsultacji. Organizujemy wykłady i konsultacje w Warszawie, Łodzi czy innym mieście, gdzie znajdzie się grupa kandydatów. Kursy teoretyczne organizowane będą w miarę potrzeb w ciągu całego sezonu.
Jeśli zdecydujesz się na szkolenie to wpłacasz 300 zł za szkolenie teoretyczne i dostajesz w formie papierowej lub elektronicznej komplet materiałów. Są to skrypty wszystkich przedmiotów oraz pytania testowe z całego materiału. Spośród tych pytań wybrane są pytania tworzące egzamin testowy, który zdajesz przed przystąpieniem do lotów. Dostajesz kontakt do osób, z którymi możesz konsultować się co do przerabianego materiału. Możesz to robić osobiście lub via e-mail czy programy ICQ a'la Gadu-Gadu. Materiał kursu teoretycznego omawiany jest podczas wykładów i konsultacji organizowanych w miejscu gdzie zbierze się grupa kandydatów.
Napisałem kilka e-maili do różnych Aeroklubów, żeby się zorientować w sytuacji

.
: pn 25 gru, 2006 12:41
autor: ciemny21
Dowiedz się też, czy będą ci potem 'ewentualnie' mogli wystawić zaświadczenie o ukończeniu teorii. Bo wiem, że w pewnym klubie normalnie robią kursy, teoria też jako taka jest, do latania dopuszczają, ale zaświadczenia o teorii nie dają

być może tymczasowo (?), ale lepiej się dowiedz.
: pn 25 gru, 2006 14:08
autor: tidit
A to nie wystarczy wpis w książeczce o zaliczeniu TKS?
: pn 25 gru, 2006 19:51
autor: WilkzPolski
W książeczce to w książeczce, ale zaświadczenie to wszystko. Musi być, a co do wypowiedzi ciemnego21, to ja powiem, że brzmi to troszkę niewiarygodnie. No bo z tego co wiem to wpis w książeczce robi się na podstawie zaświadczenia ukończenia szkolenia (i wyników TKS tam zawartych)... Jakim cudem mogą nie wydać zaświadczenia?? Może coś pokręciłeś??...

: pn 25 gru, 2006 21:02
autor: tidit
Ja np takowego zaświadczenia na rękę nie dostałem, chociaż wiem, że takowe leży w dokumentacji na lotnisku
: wt 26 gru, 2006 00:15
autor: ciemny21
Nie... nie pokręciłem na pewno, ale niewiarygodne ... owszem, sam nie mogłem uwierzyć

Np jak robiłeś licencje to nie musiałeś składać papieru o zakończonej teorii ?
: wt 26 gru, 2006 00:32
autor: tidit
Przecież praktykę robiłem w tym samym ośrodku szkolenia co teorię, a zaświadczenie leży u nich w dokumentacji

: wt 26 gru, 2006 00:36
autor: ciemny21
No i co licencje też ci dali w aeroklubie ?

.... pytałem o licencje. Bo z tego co mi wiadomo przed zdawaniem na ww licencję trzeba złożyć zaświadczenie o skończonym kursie teoretycznym .
: wt 26 gru, 2006 00:37
autor: tidit
A czy ja gdzieś napisałem, że mam już licencję?
Wiesz dla mnie to żaden problem dostać to zaświadczenie. Po prostu idę i szef wyszkolenia mi takowe wyda bez mrugnięcia okiem.
: wt 26 gru, 2006 01:07
autor: ciemny21
No właśnie... a niektóre/pewien aeroklub/y nie mogą wydać takiego zaświadczenia... ( jak już napisałem być może tymczasowo, nie wiem, ale koledze nie wydali bo nie mogli ) a co za tym idzie nie można mieć licencji...
Wiem, wszystko dziwne itp... bo teorie jako taką robią, latać możesz, ale zaświadczenia nie dają, bo nie mogą.
Chciałem tylko uprzedzić o takiej oto ewentualności

: wt 26 gru, 2006 16:35
autor: WilkzPolski
Zaświadczenie jest potrzebne tak do otrzymania licencji, jak i do zrobienia świadectwa radiooperatora. Niedługo szykuję się do zdawania pełnego świadectwa (starczy i do licencji CPL) i takie zaświadczenie musiałem niedawno odbierać. Czyli o ukończeniu teorii i odbytej praktyce lotniczej w liczbie 15tu godzin w powietrzu. To troszkę inne zaświadczenie bo dotyczące radiostacji, ale to też jest zaświadczenie, które trzeba mieć. Więc jeśli to prawda, że istnieją - mój ty Jezu - aerokluby, które nie wystawiają zaświadczenia o ukończonym kursie, to pytaj się też czy wystawiają i takie zaświadczenia.
Niedługo będę miał te egzaminy więc opowiem jak to wyglądało, co by rozświetlić wam drogę do PL(G)

: czw 28 gru, 2006 13:46
autor: APO003
Witam , mam 16 lat, latam juz 2 lata na VATSIM, od Marca chce się szkolic w kierunku lotnictwa, tak aby w przyszłosci być pilotem, np w PLL LOT, czy mogłbym prosic o szczegłowe wyjasnienie co , jak i gdzie mam zrobic?, bardzo bym prosił bo wszyscy mwia co innego a ja sam juz nie wiem co mam robic

, zgry dziękuje
: czw 28 gru, 2006 13:52
autor: Kuba Mędrzycki
A czemu akurat LOT? W Wizzairze możesz latać bez Polibudy

: czw 28 gru, 2006 14:33
autor: ciemny21
Kuba Mędrzycki pisze:A czemu akurat LOT? W Wizzairze możesz latać bez Polibudy

Co masz na myśli ?
Drogi są właściwie 2... jedna dla bogatych, bo latanie, jak każdy wie tanie nie jest. No i tutaj robisz sobie wszystkie licencje za własne pieniądze (PPL, CPL, ME, ATPL - jak dobrze pójdzie powinieneś zmieścić się w 100 tys... z kawałkiem. A druga to taka że idziesz na PRz, o której to właśnie jest ten temat.
: czw 28 gru, 2006 15:27
autor: WilkzPolski
A odpowiadając na pytanie, to powiem tak:
-dobra matura (matma, fiza, anglik dobrze widziane)
-polibuda
-kursy szybowcowe, samolotowe
-nalot
-przyjęcie po 3cim semestrze na pilotaż
Potem samo się wyjaśni

: pt 29 gru, 2006 00:52
autor: tidit
APO003 pisze:Witam , mam 16 lat, latam juz 2 lata na VATSIM, od Marca chce się szkolic w kierunku lotnictwa, tak aby w przyszłosci być pilotem, np w PLL LOT, czy mogłbym prosic o szczegłowe wyjasnienie co , jak i gdzie mam zrobic?, bardzo bym prosił bo wszyscy mwia co innego a ja sam juz nie wiem co mam robic

, zgry dziękuje
Nie zadałeś sobie trudu przejrzenia tematu. [']
: wt 23 sty, 2007 19:06
autor: SP-TFU
Mam pytanie do aktualnych MDLarzy. Wczoraj studiowałem waszą ścianę płaczu pod dziekanatem i doczytałem się, że 26 jest test lotniczy dla kandydatów do kwalifikacji pilotażowej. Cóż to jest?
PS
W odpłatności za zakwaterowanie jest pozycja - przy czterech osobach w pokoju trzyosobowym. Gra się w marynarza, kto na materacyku między łóżkami?
: pt 26 sty, 2007 17:56
autor: tidit
Obok było wyszczególnione czego dotyczy: m.in. ogólna wiedza o organizacji lotnictwa cywilnego, coś o konstrukcjach lotniczych, trochę o mechanice lotu itp.
: sob 24 mar, 2007 23:25
autor: Frytek
Mam pewnien dylemat. Po maturze, oczywiscie chcialbym podjąc nauke latania na Politechnice Rzeszowskiej. Jestem juz w 3kl. gimnazjum warszawskim i nie wiem gdzie teraz dalej sie edukowac. Czy zlozyc papiery do Technikum Lotniczego im. Bohaterów Narwiku (kierunek technik awionik) czy do Liceum ogólnokształcącego o klasie matematyczno-geograficznej, lub matematyczno-fizycznej?
Przepraszam za wszelkie błędy ortograficzne/stylistyczne, ale jest juz dosc pozno i ogólnie nie odpowiednia pora na pisanie posta (Spac mi sie chce ;/)
: sob 24 mar, 2007 23:46
autor: kubahh
Technikum było wcześniej omawiane ! Technik-awionik a pilot ? Technikum owe kształci Cię na mechanika lub awionika. Najlepsza jest w tym przypadku mat-fiz.
: ndz 25 mar, 2007 09:47
autor: tidit
Kubahh nie zgodzę się z Tobą. Frytek idź do technikum. Będzie Ci o wiele łatwiej na początku studiowania.
: ndz 25 mar, 2007 10:36
autor: kubahh
To są cytaty uczniów tej szkoły, więc stąd ta rada, a NA PEWNO najlepsza będze mat-fiz, bo tak nawet mówią piloci, ewentualnie geo. Nie wiem, czy po prostu potencjalnego konkurenta nie zwodzisz na manowce
"Chodzę do tej szkoły. Jeśli chcesz być pilotem, to raczej ona Ci w tym nie pomoże, chyba, że jak już będziesz mechanikiem to raczej przyda Ci się zdobyta wiedza, podczas odpowiedzi na pytania z zakresu mechaniki podczas LKE na licencje pilota.
Praktyki mamy w PLL LOT od klasy 2"
"Ogólnie polecamy Ci tą szkołę, wiele się nauczysz. Idąc na awionika, po skonczeniu tej klasy masz tytuł awionika i masz dużą wiedzę o elektonice, jak coś..."
: ndz 25 mar, 2007 13:10
autor: tidit
kubahh pisze:To są cytaty uczniów tej szkoły, więc stąd ta rada, a NA PEWNO najlepsza będze mat-fiz, bo tak nawet mówią piloci, ewentualnie geo. Nie wiem, czy po prostu potencjalnego konkurenta nie zwodzisz na manowce
Jakiego konkurenta? Na jakie manowce? Wstałeś dzisiaj lewą nogą?
Z doświadczenia wiem, że lepiej jest być po technikum, niż po ogólniaku, nawet mat-fiz, jak się chce iść na PRz (czy wogóle na politechnikę)
Ja skończyłem LO i strasznie teraz żałuję. Jak dla mnie EOT. Geografia jest kompletnie nie przydatna, nawet nie bierze się jej pod uwagę przy rekrutacji.
PS.
kubahh pisze:NA PEWNO
a tak wogóle to skąd ta pewność? Studiujesz na Politechnice Rzeszowskiej?
: ndz 25 mar, 2007 14:33
autor: kubahh
[/quote]a tak wogóle to skąd ta pewność? Studiujesz na Politechnice Rzeszowskiej?[/quote]
Heh. Nie trzeba być geniuszem żeby widzieć, że mat-fiz ma z pilotem najwięcej.
Bardzo dobrze dzisiaj spałem choć o godzinę krócej

i wiem o czym mówię bo sam dostawałem różne rady. Jesteśmy Polakami a jak myślimy każdy wie- jak ja nie będe to czemu on ma być? Tematy o szkołach były dogłębnie omawiane i się z nimi zapoznałem. Wnioskuje głównie z nich jak i z własnych informacji i przeświadczeń.
PS.
Apropos, czy i gdzie studiujesz jeśli można?
: ndz 25 mar, 2007 16:11
autor: tidit
kubahh pisze:i wiem o czym mówię bo sam dostawałem różne rady. Jesteśmy Polakami a jak myślimy każdy wie- jak ja nie będe to czemu on ma być?
Coś insynuujesz?
kubahh pisze:
Apropos, czy i gdzie studiujesz jeśli można?
Studiuję na PRz, na lotnictwie

: ndz 25 mar, 2007 16:38
autor: kubahh
Gratuluję! Ale na lotnictwie to znaczy ? Budowa maszyn ... , pilotaż ? A skoro studiujesz tam, to czemu żałujesz że nie skończyłeś technikum? Wnioskuje że dostałeś się tam gdzie chciałeś, a nawet jak nie ten kierunek to przynajmniej podobny.
: ndz 25 mar, 2007 16:49
autor: tidit
Jestem dokładnie na Wydziale Budowy Maszyn i Lotnictwa. Nabór na pilotaż jest po 3 semestrze, a na pozostałe specjalności po 5 semestrze. Dostałem się tam gdzie chciałem (oprócz Rzeszowa dostałem się też na MEiL na Politechnikę Warszawską), ale wiedza wyniesiona po 4 latach technikum jest o wiele bardziej przydatna na zajęciach niż wiedza po 3 latach LO.
PS. Kumpel z grupy ma zwolnienie z Podstaw Elektrotechniki, tylko dlatego, że ukończył technikum elektroniczne i zdał tutaj egzamin. On ma już 5 w indeksie, a ja zaliczyłem już 2.0 bo źle podpiąłem kabelki pod watomierz ['].