Strona 2 z 6

: pt 10 paź, 2008 11:08
autor: Skymad
DEL -.-
A z tym nazwiskiem to wdarła się literówka.

: pt 10 paź, 2008 11:50
autor: PK
AKSJOMAT - Vatsim to sieć do symulacji "as real as it gets"

1. Real Okęcie dość zasadniczo odbiega od wzorów z FSa. Formalnie nie musisz instalować scenerii ale nie dziw się, że kontrola i inni piloci nastawieni na realizację aksjomatu mogą tracić cierpliwość.
2. Wpis "newbie, no sid/star" ma niewiele wspólnego z aksjomatem. W czym problem przećwiczyć offline procedury dla obu lotnisk i być gotowym do ich wykonania?
3. Absolutnie nic wspólnego z aksjomatem nie ma wpis "no maps". Symulacja reala bez map to nonsens. A juz połączenie tego z wpisem "airac 0608" sugeruje, że nie potrafisz niczego wiecej niż potrafi Twój FMC.
4. W sprawie języka rozmawiaj z PL-VACC.

Piotr

: pt 10 paź, 2008 12:12
autor: konraf
Poza tym nazywasz sie Nowicki, czy Nowacki? Na VATSIM masz Nowicki, na swoim podpisie masz Nowacki.
Zapisu

Kod: Zaznacz cały

NEWBIE | AIRAC 0608 | NO SID / STAR | NO MAPS | FIRST FLIGHT ON-LINE WITH ATC ;) / T /
z tego lotu z EDDT...cóż...po kimś zupełnie zielonym bym sie spodziewał ale na forum już jakiś czas jestes, dostałeś sporo uwag i linków, m.in. dotyczących AIRAC. NO SID, NO STAR, NO MAPS....po prostu wstyd i wogóle się nie powinieneś takim lotem chwalić. Jak wyobrażałeś sobie ten lot? Programowanie FMC i lot po kresce tak? A jakbyś dostał holding, to skad byś wiedział, jak go zrobić? A jakbyś dostał direct (np. zamiast direct LIN, direct inny VOR) jakiś punkt spoza trasy, to co? Owszem, do FMC można go wklepać ale jakby tak FMC nawalił.
Pomijam juz kwestie braku scenerii. Mało na forum sie pisze o sceneriach? Przecież nawet do off-line miło jest mieć ładną scenerie (a nie te defaultowe kilka klocków na krzyż).
Słowem, wstyd.

: pt 10 paź, 2008 19:01
autor: KrZyHu
Nieźle człowieka skasowaliście...

: pt 10 paź, 2008 19:40
autor: konraf
Już chyba nic nie napisze bo cokolwiek to dostaje baty...
Pisz ale na drugi raz po prostu przygotuj sie do lotu. Baty powiadasz. Znam kilku kontrolerów, którzy na tym forum zaczynali przygodę z VATSIM. Jakbyś poczytał ich pierwsze pytania, to byś spadł z krzesla ;)
Z jednym toczyłem tu prawdziwe batalie ;) taki był niesforny, odporny na wiedzę i proszę, jest teraz jednym z lepszych kontrolerów. Więc spokojnie. Czasami taka dawka krytyki jest motywująca. I nie ma tu mowy o "skasowaniu" kogokolwiek.
Tak jak napisalem wyżej, gdyby taki remark w planie lotu miał ktos, kto nie zaglądał na forum to, czy PLVACC, to ok, rozumiem ale Skymad czytuje forum od jakiegoś czasu. Jesli chciał latać na VATSIM, to po prostu niewiarygodne jest, że nie poczytał działu dotyczącego latania on-line. Przecież czarno na białym jest tam napisane, co jest wymagane, podane sa linki do map, itp. I to mnie najbardziej dziwi.

: pt 10 paź, 2008 19:40
autor: Artur S.
Konraf i tak był łagodny. W mojej ocenie "wstyd" to eufemizm - ja użyłbym bardziej lapidarnego określenia. V-piloci na VATSIM z "no SID/STAR, no charts, no scenery" pchający się w dodatku na duże lotniska tylko psują zabawę innym więc normalne, że nie są mile widziani. A chwalenie się tym na forum jak dla mnie śmierdzi bezczelnością.
Pzdr - Artur S.

: pt 10 paź, 2008 19:51
autor: PK
KrZyHu pisze:Nieźle człowieka skasowaliście...
Niestety wskazanie błędów jest traktowane najczęściej jako "kasowanie", byle nie merytorycznie. Większość dyskusji o konkretnych przypadkach kończy się pyskówką zanim zostaną ustalone fakty. Dużo bliżej temu wszystkiemu do naszej-klasy niż do vlotnictwa.

Piotr

: pt 10 paź, 2008 21:34
autor: KrZyHu
Fakt faktem, nieprzygodowanie się w takim stopniu do lotów psuje jakoś tam "zabawe" innym... Ale ludzie.. to jest tylko "zabawa".. Mowcie co chcecie ale ja FS uwazam za gre a nie symulator.( być moze nie ma to nic do rzeczy, ale chcialem to powiedziec:p)

: pt 10 paź, 2008 23:03
autor: PK
KrZyHu pisze:Ale ludzie.. to jest tylko "zabawa".. Mowcie co chcecie ale ja FS uwazam za gre a nie symulator.( być moze nie ma to nic do rzeczy, ale chcialem to powiedziec:p)
Nikt poważny nie uważa FSa za symulator. Ci co latają (li) na VS (bo temu jest poświęcone jest te podforum) uważają FSa i inne takie softy za narzędzie do symulacji ruchu lotnicznego, bo taką symulacją zajmuje się Vatsim. Ten wątek nie dotyczy FSa i "zabawie w grę" zwaną FSem, a pierwszym próbom właśnie takiej symulacji (FS jest tu tylko narzędziem).

Jeśli dobrowolnie przystępujesz do VS, akceptujesz podane tam zasady, to przynajmniej powinieneś starać się przestrzegać tych zasad i idei tej sieci. Jeśli ich nie przestrzegasz, a zwrócenie na to uwagi uważasz za "kasowanie" z argumentami dotyczącymi narzędzia, to coś tu jest nie tak. Ja, Konraf i Artur piszemy o czym innym. Ty piszesz o czym innym.

Problemem Vatsimu są ludzie, którzy trafiają tam by urozmaicić swoją "zabawę w grę FS" interakcją z innymi ludźmi, a nie dla symulowania ruchu lotniczego na zasadach zbliżonych jak się da do reala. Ich celem jest "lepszy" multiplayer, a nie stosowanie real zasad dlatego dziwią się dlaczego zamiast radości, że zjawił się ktoś nowy zwraca się im uwagę na błędy. To są dwa światy i dopóki nie załapią różnicy, dopóty będą sfrustrowani.

Piotr

: pt 10 paź, 2008 23:48
autor: D. Design
PK i Krzysztofie,
KrZyHu pisze:to jest tylko "zabawa".. Mowcie co chcecie ale ja FS uwazam za gre a nie symulator
PK pisze:Nikt poważny nie uważa FSa za symulator.
Czym jest Waszym zdaniem rzecz na poniższym obrazku? Grą? Narzędziem do nauki frazeologii na Vatsim (loty tylko offline) ?

Obrazek

Zapewniam, że są tacy, którzy nie traktują FS jak kolejną platformówkę (i o dziwo nie wszyscy z nich latają na VS). Chodzi jednak o to, żeby własnie takim "niepoważnym" osobom nie psuć zabawy na Vatsim. To jest takie egoistyczne włażenie z buciorami na piekny dywan, bo wysiłek, jaki nas kosztuje zdjęcie bucioów lub ich umycie jest dla nas zbyt duży. A na dywan włazimy z chęci dobrego zaprezentowania się w doborowym towarzystwie. No ale niestety, jak słoma z butów i głowy wyłazi to takie są później tego efektu.

: sob 11 paź, 2008 00:07
autor: PK
D. Design pisze:Czym jest Waszym zdaniem rzecz na poniższym obrazku?
Porządnie wykonanym ale jednak amatorskim symulatorem do budowy, którego użyto różnych narzędzi w tym FSa.

Piotr

: sob 11 paź, 2008 00:07
autor: KrZyHu
A ilu ludzi lata w sieci w takim kokpicie?:P:P... Ja tam przecież nie mam nic do Was, tych którzy chcą choc chwile poczuć się jak prawdziwi piloci.. absolutnie.. Chodziło mi tylko o to ze moim zdaniem troszke za ostry był teb post Konrafa... No ale.. jak kto lubi;p.

Pozdrawiam!.

: sob 11 paź, 2008 08:32
autor: Artur Grabski
Krzychu tu nie chodzi o to ile ludzi lata na takim sprzęcie, bo to koszty, ale ile ludzi ma joya i potrafi na nim samym latac według sciśle określonych zasad bez robienia zamieszania. Nie pasuje?? Nikt nikogo tu nie trzyma.

Moge Ci na dzień dobry podac jak ludzie przygotowują się do latania. To co napisał Konraf o wpisie w reamrks to tam brakuje mi tylko jeszcze jednego wpisu i będzie full wypas.
NO ATC SERVICE PLEASE.

Na sieci pojawił się ostatnio Pan który pod moją kontrolą na TWR 4 razy prosił o odlot z EPWA nie znając SID. Ponieważ nie było APP nie dostał. Był na tyle uczciwy że skoro nie umiał to sie przyznał i nie poleciał. A równie dobrze mógł dla świętego spokoju potwierdzić IDAKO2G i polecieć DCT IDAKO zrobic zagrożenie,zepsuc innym zabawe. Prosty Vasfmc potrafi wykręcić SID'a jak się już komuś bardzo nie chce ćwiczyc nawiagcji i poczytac mapy to niech przynajniej zrobi to minimum nauczy się frazeologii, zna zasady dobierania FL itd

Troche wyszedł elaborat, ale widze tendecję że im więcej jest u nas ATC, a od września można zaobesrowowac że TWR na EPWA to standard. Razem z ATC pojawia się masa pilotów którzy nie potrafią użyć frazeologii, bo po co się jej uczyć.

Czy tak trudno zrozumieć że behind... znaczy za a nie przed. A jak do tego Pana powiedziałem po pl to krzyczał że on tylko po ang bo po polsku to dzecinada.

Artur

: sob 11 paź, 2008 10:29
autor: Mateo
Trochę tego nie rozumiem... Jeśli ktoś chce latać na Vatsim, a nie taki "spontan", że "aa poznam sobie nową gierę, polatam na vatsim, choć nie mam zielonego pojęcia o co chodzi", to chyba raczej chciałby jak najbardziej symulować realne lotnictwo. Obowiązują pewne zasady i przydałoby się coś poczytać przed pierwszymi lotami online. Mapy to podstawa, SID/STAR to nic trudnego (choć na początku mi też się to wydawało trudne).

Skymad, jeśli narazie tych rzeczy nie umiesz (SIDów i STARów) lub nie posiadasz (mapy i jakaś tam wiedza), (chyba jedynie z lenistwa, bo innego powodu nie znam), to może polataj narazie offline, albo polataj na jakiś mało ruchliwych, niewymagających lotniskach...

Krzysiek, a jaka ma być odpowiedź na taki remarks w planie lotu? :D To tak jakbyś jechał na rowerze, ale bez kółek i bez ramy :lol:

Pozdrawiam.

: sob 11 paź, 2008 10:59
autor: Eddie
O ile mam zrozumienie dla ludzi, ktorzy po raz pierwszy pojawiaja sie na vatsim i chca poleciec nie znajac dokladnie zasad, to jednak jest cos nie tak w tym ze ktos siedzi dlugo na forum vatsimowym, wie czego sie spodziewac a jednak leje sobie na to wszystko.
Ja tez przy pierwszym locie nie mialem zadnych map, w ogole nie wiedzialem ze sa one potrzebne ;) Myslac ze radze sobie z kontrola offline stwierdzilem ze moge wykonac proste loty Learjetem 45 ( ;) ) na Okecie. Moje readbacki to bylo cos w rodzaju "laduje pas 33" :P Po odkolowaniu do stanowiska dostalem od wiezy liste uwag i zniknalem z vatsim na pare miesiecy. Po prostu zrozumialem ze latam zupelnie inaczej z wiekszoscia ludzi ktorych tam mozna spotkac i zamiast byc czescia niepowaznej mniejszosci lepiej troche poczytac i przynajmniej powiekszyc swoja wiedze. Mysle ze ten czas nie byl stracony i teraz nie jestem dla kontroli powodem do irytacji a w jakims malym stopniu urozmaicam wirtualne niebo i zabawe kontrolerow ktorzy zawsze maja ten jeden samolot wiecej do obslugi.
Moze przez to rozumiem ludzi z ich first flight no charts, ktorzy jednak wykazuja checi do nauki i nie traktuja siebie jakby pozjadali wszystkie rozumy.
No a tacy co lataja i lataja, mozna ich czesto spotkac w duzych jetach, mysliwcach czy helikopterach a w remarks ciagle maja wpisane "request visual approach" i nie potrafia nawet odroznic w maszynie na wskazniku wysokosci stop od metrow to juz naprawde problem, bo mozna kazdemu dac szanse i czas ale w przypadku niektorych to nic nie daje. O ile piloci w zdecydowanej wiekszosci wypadkow moja ich olac, bo trafia w poblize takiego raz na 20 razy to zal mi kontrolerow, ktorych i tak nie jest za wiele i ktorzy musza tracic czas na uzeranie sie z takimi co w zasadzie co drugiego polecenia nie potrafia wykonac.
Dyskucja czy to gra czy symulator nie ma nic do rzeczy. VatSIM ma jasne zasady i albo ktos stara sie je przestrzegac albo powinien isc na IVAO czy co tam jeszcze jest.

: sob 11 paź, 2008 11:15
autor: Skymad
Ale mnie zjechaliście... :lol: :oops:
Więc pod ogólnym naciskiem wydrukowałem sobie te mapy :P Po pomyłce z taxiwayami nauczyłem się mapki Okęcia z nimi na pamięć :lol:
A te SIDy i STARy to ćwiczę offline :)

PS Czy mi się zdaje czy PL-VACC nie działa ? :shock:

: sob 11 paź, 2008 11:26
autor: Artur Grabski
Robi się OT ale jak komntroler dorzuce coś jescze.

Ja się nie uzeram, nie ma map, nie umie SID/STAR to często kończy się tak, że delikwent dostaje uwage że wypadałoby się nauczyć, ale że APP nie ma czasu na zabawe z jednym samolotem bo ma ruch (choć w rzeywistości nie ma) Sytuacja z nie dawna. jakiś tam SP dostał zgdoe potwiersził SID po starcie nie przeszdł na APP wykonywał z kursem pasa. Jak APP mu ze dwa razy puścił Contact ME uciekł i 5 minut później stał znowu na płycie. I za drugim razem nie dostał zgody, bo pytałem co to jest IDAKO2G na co dostałem odp INTERSECTION. Więc podziękowałem Panu, po prosiłem o disconect i żeby się do uczył.

I rada dla pilotów. Panowie kontroler wyczuje, że coś jest nie tak. Ja np jak widze kogoś [pierwszy raz to pytam jak potwierdzi DEDOL2G czy aby napewno wie co to takiego. Często piloci się oburzają że ktoś ich sprawdza. A ja mam pytanie takie czy nie łatwiej Panowie jest napisać krótko SID i mieć spokój. Wtedy ja wiem że masz o czymś pojęcie jak zaczyna się delikwent kłócić to oznacza tylko jedno. Nie ma pojęcia co się do niego mówi. A tak nie wiele trzeba.

Eddie jak ktoś chce visual app to niech powie, a nie wpisuje w reamrks, bo ja remarks czytam jak mam czas. Ale jak jestem zajęty to sprawdzam tylko plan lotu w formie wysokości i pkt wylotowego ewentualnie kawałka trasy.

Całe te elaboraty moje mają na celu uświadomić Panom pilotom że kontroler ma zabawe wtedy jak ma płynnie i sprawnie działających pilotów. A jeżeli ktoś woła o pushback i dostaje zaczyna wypychać po 10 min, albo dostaje take off i startuje po 3 min to ja żadnej zabawy nie mam, bo musze się martwić czy dając Wam zgdoe na start pilot na 7 mili ( która nota bene jest jeszcze bardzo bezpieczna bo starty można puszczać spokojnie jak samolot ma 4 mili do progu) bedzie miał szanse wylądować czy pozostanie G/A.

Podobnie jak vATC nie może zostac każdy tak vPilotem też nie każdy powinien być, a niestety jest.

Artur

: sob 11 paź, 2008 12:07
autor: Eddie
Ale mnie zjechaliście... :lol: :oops:
Więc pod ogólnym naciskiem wydrukowałem sobie te mapy :P Po pomyłce z taxiwayami nauczyłem się mapki Okęcia z nimi na pamięć :lol:
A te SIDy i STARy to ćwiczę offline :)
E tam od razu zjechaliscie. Po prostu pare osob przedstawilo sytuacje taka jaka jest ;) Mysle ze sam sie wkrotce przekonasz ze bylo warto i nie byl to stracony czas/papier/atrament. PL-vacc nie dziala na razie.

Eddie jak ktoś chce visual app to niech powie, a nie wpisuje w reamrks, bo ja remarks czytam jak mam czas. Ale jak jestem zajęty to sprawdzam tylko plan lotu w formie wysokości i pkt wylotowego ewentualnie kawałka trasy.
O to tez mi chodzi, ale chodzilo mi o pokazanie takiego zlewiastego stosunku do nie wiem, pilotow, kontrolerow czy zasad vatsim w ogole. Co tam ze w Gdansku OVC na tysiacu stop, nie chce mi sie dlugo stabilizowac na ILS tylko chce miec "fun" i zakrecac jak sobie chce. Inny przyklad to prosba o lot ktorej bylem swiadkiem jakies dwa tygodnie temu. W Warszawie mgla i pelne zachmurzenie a tu ktos prosi o zgode VFR do Lodzi. Na pytanie o to co widzi na niebie mowi "to prosimy o IFR". Decyzja o VFR nie jest spowodowana niewiedza takiej osoby, doskonale wie ze w takiej pogodzie nie wykonuje sie tego typu lotow ale co tam, bedzie zabawa wieksza. Prawda ze kontrolerem nie moze byc kazdy (i Bogu dzieki bo wtedy juz chyba nikt by nie latal), pilotem tak. Ogolnie rzecz biorac nie podzielam opinii niektorych osob ze vatsim to jakis chaos jest, mysle ze takie przypadki sa jednak zdecydowana mniejszoscia.

: sob 11 paź, 2008 12:40
autor: Skymad
Eddie pisze:Po prostu pare osob przedstawilo sytuacje taka jaka jest. Mysle ze sam sie wkrotce przekonasz ze bylo warto i nie byl to stracony czas/papier/atrament

Eddie chyba masz rację... Pamięta ktoś jak było z 767 ? Na początku ostre zj##y, potem warn, i jak to się skończyło? Że przeczytałem manuala, poszukałem co nie co na Googlach, a teraz sobie latam jak mam czas np do USA :D

PS Akurat VACC nawalił teraz jak mi mapki potrzebne :evil: Dobrze chociaż że na AIP są...

: pn 13 paź, 2008 11:56
autor: ROBTEEK
Artur, dużo jest racji w tym co piszesz i dużo pobożnych życzeń.
Niestety pobożnych życzeń, dlaczego?, zapytasz, spróbuję odpowiedzieć.
Zdecydowanie rozumiem i w całości popieram idee Vatsim-u wraz z zasadami jakie obowiązują w tym wirtualnym świecie. Ale jak któryś z kolegów dodał każde środowisko tworzą ludzie i tak samo jest na Vatsim-ie.
No i tu widzę problem, z reszta poruszany wielokrotnie, szczególnie przez nowych uczestników, często zbulwersowanych słownictwem którym ich się traktuje za błędy, stylem polemik na ich i innych temat no i stylem postępowania niektórych kontrolerów, którzy w pewnym sensie żądzą tym wirtualnym światem.
Brakuje w tym wszystkim dystansu i myślę, że powodem jest władza, tak władza którą się ma nad kimś innym, bez konsekwencji, co z kolei zapewnia anonimowość w internecie.
Nazwiska, tytuły przy tzw pozycjach, nie zastąpią kontaktów bezpośrednich z rozmówcą a myślę, że styl rozmowy był by zupełnie inny.
I tu dochodzę do sedna, jeśli zdarza się osoba która chce ale nie potrafi, bo nie wiedziała często z powodu własnego, świadomego błędu, to należało by jej to wytłumaczyć, spokojnie.
Świeżak wchodząc w obce środowisko zawsze ma obawy i zawsze będzie odbierał je w taki sposób w jaki został potraktowany na początku, a z tym bywa raczej bardzo źle.
Uszczypliwości, złośliwości, często zwykłe chamstwo i prostactwo wielokrotnie towarzyszą tym młodym ludziom przy pierwszym kontakcie z Vatsimem, czy forumowiczami.
No a potem mamy tego konsekwencje, opinię idącą w tzw. świat.
Sam zaznałem takich wkur................jących doświadczeń i przepraszam z góry za dosadność.
I było to na online, mam jednego zawodowca od siedmiu boleści , z kontrolerów, na celowniku, dla którego słowo newbie jest powodem do popisów.
I zdarzyło się to na forach związanych z Vatsimem, gdzie w toku rzeczowej rozmowy trafiają się, sorki za określenie " palanty" którym w głowie tylko dopieprzanie się do nieistotnych szczegółów i jątrzenie. No mają taki styl dowartościowywania własnych niedocenianych ambicji.
I w to wszystko wchodzi nowy użytkownik, naładowany emocjami, gdzieś się tam dowiedział , ma chęci, często jest fascynatem ale jeszcze nie wie z czym latanie się wiąże, jest w pewnym sensie ciekawy nowego i co?
Siekierą po skroni za to , żę czegoś nie doczytał i teksańska piła po plecach za to, że się odzywa, jak nie umie.
No ludzie, do czego to prowadzi? sami robimy sobie na forach i na Vatsimie atmosferę nie do zniesienia.
LUZUJCIE, LUZUJCIE i jeszcze raz, nabierzcie trochę dystansu do samych siebie i innych i dajcie się polubić.

I tyle. ;)

: pn 13 paź, 2008 12:32
autor: Jacek
Thermo pisze:
LUZUJCIE, LUZUJCIE i jeszcze raz, nabierzcie trochę dystansu do samych siebie i innych i dajcie się polubić.

I tyle. ;)
Robert popieram :) .FS to nie real ,chociaż by nie wiem ile sie manuali przeczytało,a żeby było ciekawiej mam wrażenie ze w realu jest więcej luzu,np słuchając swojego skanerka.
Mam nadzieje ze na fali luzu o którym wyżej pisał Robert nikt mnie nie pogoni za to ze ja nielot się wypowiedziałem :)

: pn 13 paź, 2008 13:04
autor: konraf
Thermo pisze: Uszczypliwości, złośliwości, często zwykłe chamstwo i prostactwo wielokrotnie towarzyszą tym młodym ludziom przy pierwszym kontakcie z Vatsimem, czy forumowiczami.
No a potem mamy tego konsekwencje, opinię idącą w tzw. świat.
To są skrajności. Mam nadzieje, że nie podciągasz tego pod nasze wypowiedzi związane z Skymad.
Problemem - co od dawna zauważa PK - jest to, iż obecnie nie można zwrócić newbie uwagi, bo zaraz pojawiają się wypowiedzi, że to zabawa, że się kogoś miesza z błotem, że mamy wyluzować. Znam pilotów, którzy na krytykę reagują bardzo pozytywnie. Przyznają, ze to i to zrobili źle. Znam też takich, którzy na uwagę, od razu sie oburzają i zaczynają rzucać mięsem. Jak wiec chcesz, żeby na takich delikwentów reagował kontroler?
Słowem, przykładowo, idziesz na rozmowę kwalifikacyjną do pracy, to po prostu wypada/nalezy zapoznać sie z firmą, do której sie udajesz. Wypada dowiedzieć sie, czym sie zajmuje, jak sie tam należy ubierać i zachowywać itp.
To samo z VATSIM. To pewna organizacja. Ma swoje zasady. Wchodzisz tam, musisz poznać te zasady. Jak się je olewa, to są efekty.
Tak wiec sa piloci i piloci. Dla jednych VATSIM to po prostu kolejna gra multiplayer (ot wejdę, polatam, zobacze o co chodzi). Dla drugich to sposób na dobrą rozrywkę. Jak ktoś mi ją psuje, to mnie to wkur..., tak samo jak mnie wkur.. jak ide do kina, a jakiś burak żre chipsy z szeleszczącej torebki.
Thermo pisze: Sam zaznałem takich wkur................jących doświadczeń i przepraszam z góry za dosadność.
I było to na online, mam jednego zawodowca od siedmiu boleści , z kontrolerów, na celowniku, dla którego słowo newbie jest powodem do popisów.
Jesli masz zarzuty do kontrolera, są osoby, którym można to zgłosić.

: pn 13 paź, 2008 13:27
autor: Skymad
Thermo pisze:Uszczypliwości, złośliwości, często zwykłe chamstwo i prostactwo
Te uszczypliwości i chamstwo to nie chyba o mnie ? ;) To że czegoś nie umiem to nie znaczy że się będę mądrzyć itp jak jakieś neo kid... Nie każdy newbie jest zły ;)

A co do zwracania uwagi... Czasami krytykę trudno przyjąć... Ale już wiem co zrobiłem źle i to poprawiłem :D

I mam nadzieję że na skrajności nigdy nie trafię :D

: pn 13 paź, 2008 14:53
autor: KrZyHu
Thermo pisze:Artur, dużo jest racji w tym co piszesz i dużo pobożnych życzeń.
Niestety pobożnych życzeń, dlaczego?, zapytasz, spróbuję odpowiedzieć.
Zdecydowanie rozumiem i w całości popieram idee Vatsim-u wraz z zasadami jakie obowiązują w tym wirtualnym świecie. Ale jak któryś z kolegów dodał każde środowisko tworzą ludzie i tak samo jest na Vatsim-ie.
No i tu widzę problem, z reszta poruszany wielokrotnie, szczególnie przez nowych uczestników, często zbulwersowanych słownictwem którym ich się traktuje za błędy, stylem polemik na ich i innych temat no i stylem postępowania niektórych kontrolerów, którzy w pewnym sensie żądzą tym wirtualnym światem.
Brakuje w tym wszystkim dystansu i myślę, że powodem jest władza, tak władza którą się ma nad kimś innym, bez konsekwencji, co z kolei zapewnia anonimowość w internecie.
Nazwiska, tytuły przy tzw pozycjach, nie zastąpią kontaktów bezpośrednich z rozmówcą a myślę, że styl rozmowy był by zupełnie inny.
I tu dochodzę do sedna, jeśli zdarza się osoba która chce ale nie potrafi, bo nie wiedziała często z powodu własnego, świadomego błędu, to należało by jej to wytłumaczyć, spokojnie.
Świeżak wchodząc w obce środowisko zawsze ma obawy i zawsze będzie odbierał je w taki sposób w jaki został potraktowany na początku, a z tym bywa raczej bardzo źle.
Uszczypliwości, złośliwości, często zwykłe chamstwo i prostactwo wielokrotnie towarzyszą tym młodym ludziom przy pierwszym kontakcie z Vatsimem, czy forumowiczami.
No a potem mamy tego konsekwencje, opinię idącą w tzw. świat.
Sam zaznałem takich wkur................jących doświadczeń i przepraszam z góry za dosadność.
I było to na online, mam jednego zawodowca od siedmiu boleści , z kontrolerów, na celowniku, dla którego słowo newbie jest powodem do popisów.
I zdarzyło się to na forach związanych z Vatsimem, gdzie w toku rzeczowej rozmowy trafiają się, sorki za określenie " palanty" którym w głowie tylko dopieprzanie się do nieistotnych szczegółów i jątrzenie. No mają taki styl dowartościowywania własnych niedocenianych ambicji.
I w to wszystko wchodzi nowy użytkownik, naładowany emocjami, gdzieś się tam dowiedział , ma chęci, często jest fascynatem ale jeszcze nie wie z czym latanie się wiąże, jest w pewnym sensie ciekawy nowego i co?
Siekierą po skroni za to , żę czegoś nie doczytał i teksańska piła po plecach za to, że się odzywa, jak nie umie.
No ludzie, do czego to prowadzi? sami robimy sobie na forach i na Vatsimie atmosferę nie do zniesienia.
LUZUJCIE, LUZUJCIE i jeszcze raz, nabierzcie trochę dystansu do samych siebie i innych i dajcie się polubić.

I tyle. ;)
1000000000% racji!

: pn 13 paź, 2008 15:33
autor: pawel-d
A ja się z Thermo nie zgadzam, a na pewno nie do końca. Nie ma wcale zbyt ostrego traktowania początkujących ludzi za błędy. Ostre traktowanie i ostre słowa kierowane są w kierunku ludzi którzy łączą się kompletnie nieprzygotowani, przeszkadzają i psują zabawę innym. Ja zaczynając przygodę z VS nie zaznałem żadnej z tych przykrości o której piszecie, a błędy popełniałem, popełniam ciągle i pewnie jeszcze sporo nauki mnie czeka. I wiem, że więcej jest ludzi którzy do społeczności vatsimowej dołączyli bez problemów.
Tak jak napisał Konraf:
"To samo z VATSIM. To pewna organizacja. Ma swoje zasady. Wchodzisz tam, musisz poznać te zasady. Jak się je olewa, to są efekty. "
Jeśli komuś nie chce się poczytać i poznać zasad, albo decyduje się na próby lotów on-line świadomie nie spełniając wymagań, to znaczy że lekceważy pozostałych uczestników tej 'zabawy'.

I jeszcze:
...to należało by jej to wytłumaczyć, spokojnie.
bywało, że próbowano tłumaczyć, ale spotykało się to z agresją z drugiej strony...

: pn 13 paź, 2008 15:57
autor: D. Design
Zgadzam się w zupelności z Pawłem i z Konrafem. Co prawda słyszałem/czytałem o różnych przypadkach, ale nigdy ani nie doświadczyłem ani nie byłem świadkiem sytuacji online, w której pilot mógłby mieć do kontrolera jakiekolwiek pretensje. Nie twierdzę, że takich sytuacji nigdy nie było nigdy, ale osobiście się nie spotkałem. Konraf ma rację mowiąc także, że uwagi zwracane nowym pilotom są traktowane nie jako świetne rady na przyszlość (lub zwykłe pytania w formie "No co panowie robicie? Przecież mieliścia lecieć na Jędrzejów.") ale jako ofenzywę i atak na ich osobę.
Moim zdaniem dyskusja nie ma dna, bo zawsze osoby mało aktywne online lub początkujący będą za łagodnym traktowaniem, a z kolei osoby z większym nalotem tudzież częstszymi wizytami w sieci będą za podnoszeniem poziomu wiedzy, umiejętności a więc generalnie wymagań i w konsekwencji realizmu w Sieci Wirtualnej Symulacji Kontroli Lotu. Tak więc generalnie najlepiej nie przesadzać w żadną stronę ;)

: pn 13 paź, 2008 21:38
autor: PK
Dystansu brakuje "po obu stronach". I trolom oceniającym "przymiotnikowo" delikwenta zanim wyjaśnią mu istotę błędu i newbie uważającym VS za okoliczność towarzyską obrażonym że cokolwiek się im wskazuje. A wsio to z braku nie tyle "luzu" ile "para-profesjonalnego" podejścia do sprawy. Wg mnie z 1/2 vpilotów i 3/4 dyskutantów na forach woli rzucać oceny niż ustalać fakty. Gdyby tak było w realu, to samoloty spadałyby jak muchy.

Piotr

: ndz 02 lis, 2008 17:22
autor: progress4
jako nowy zarowno na tym forum jak i na vatsim zapytam niesmialo, czy nie mozna by bylo przywrocic temu postowi jego oryginalnego tonu? dobrze by bylo gdyby ci ktorzy dopiero zaczeli latac albo ci ktorzy chca zaczac latac na vatsim mogli poczytac cos co moglo by im pomoc sie przelamac. dobrze ze ja mam swoj pierwszy lot za soba bo po przeczytaniu tego wszystkiego mialbym w nosie vatsim.
szkoda ze typowa polska cecha dala o sobie znac i tutaj. moze zamiast klocenia sie wyciagniemy razem jakies wnioski i postaramy sie uczynic poslkie wirtualne niebo nieco bardziej przyjazne?

: ndz 02 lis, 2008 17:48
autor: konraf
Nam tego nie musisz mowić. Powiedz to tym, przez których pojawiły się te powyższe wypowiedzi.

: ndz 02 lis, 2008 19:11
autor: progress4
konraf pisze:Nam tego nie musisz mowić. Powiedz to tym, przez których pojawiły się te powyższe wypowiedzi.
a pozniej oni powiedza zeby to powiedziec tym innym itd...

moj pomysl: zorganizowac godzine tygodniowo na jakims dowolnie wybranym lotnisku najlpiej epwa. dwoch chetnych kontrolerow moglo by zajac sie newbies. np ja jako zupelny nowicjiusz chetnie bym skorzystal z takiej pomocy. zalozmy cwicze SID'y (ofline) a pozniej zgalszam sie do kontrolera z zapytaniem o pomoc. rola kontrolera sprowadzala by sie do faktycznej kontroli poprawnosci wykonywanych czynnosci. mysle ze bylo by to z korzyscia nie tylko dla newbies i kontrolerow ale rownierz dla innych pilotow. lepiej moim zdaniem na to poswiecic ta godzine niz pozniej sie denerwowac ze ludzie nie widza co maja robic. jezeli moj pomysl jest zly to sorry.

: ndz 02 lis, 2008 19:17
autor: Skymad
Jako newbie, jestem za :D

: ndz 02 lis, 2008 20:36
autor: konraf
progress4 pisze:...zalozmy cwicze SID'y (ofline) a pozniej zgalszam sie do kontrolera z zapytaniem o pomoc. rola kontrolera sprowadzala by sie do faktycznej kontroli poprawnosci wykonywanych czynnosci.
Ale czego od kontrolera tu oczekujesz? Otrzymujesz polecenie wykonania SID (w zgodnie na lot). Jesli robisz readback i potwierdzasz polecenie, znaczy umiesz tego SID wykonać. Problem w tym, ze wielu readback robi ale SID wykonać nie potrafi. Sądząc po Twojej wypowiedzi, należysz do grona tych pilotów, którzy ćwiczą off-line. Jeśli ćwiczysz, to przeciez sam wiesz najlepiej, czy tego SID wykonujesz ok, czy nie. Teraz lecisz on-line, masz zrobić SID, robisz go ok i co dalej? Kontroler ma Ci powiedziec, ze bylo ok? Tak pytam, bo nie wiem jaka tu ma być rola kontrolera.
Jeszcze inaczej: jesliby na takie spotkanie jak piszesz, pojawili się tacy piloci jak Ty, którzy wiedzą w czym rzecz, umieja robic tego SID ale nie maja pewności czy robią to ok, no to sprawa jasna (choć, jesli robisz SID i kontroler nie ma zastrzeżeń, nic Ci nie powie, bo co, ma kazdego, kto zrobi SID chwalic?). Jesliby natomiast na takie spotkanie stawili sie piloci, ktorzy nawet nie zadali sobie trudu poćwiczyć off-line, to co wtedy? Co ma zrobic kontroler? Uczyć tych pilotów? Nie taka rola kontrolera. I potem taki delikwent przyjdzie na forum i napisze, jaka to kontrola była niemiła i nie pomagała.
Na koniec napisze po raz n-ty. VATSIM to z założenia specyficzna zabawa. Owszem, każdy kiedys zaczynał ale jeśli się zaczyna i się nie czuje na silach w kwestii SID/STAR, podejść ARC DME itp. to sie na takie lotniska nie lata.
Swój pierwszy lot pamiętam jak dziś, ponieważ zgodnie z tym co napisalem wyżej, wybralem sobie na lotnisko docelowe EPPO. Bez SID, wiec niby prościzna. Owszem ale dostalem podejście z racetrack. Teraz to nic takiego i prościzna ale jak najpierwszy lot, to była masakra, acz udało sie zrobić tego racetrack niemal idealnie.

: ndz 02 lis, 2008 21:21
autor: progress4
obawiam sie kolego ze masz racje :( napewno pojawili by sie ludzie nic zupelnie nie wiedzacy. ale jak w takim razie "zapelnic polskie wirtulane niebo"? bo z tego co narazie zaobserwowalem to nie jest zbyt wesolo. na ogol pare samolotow na ewpa i 2-3 na epkk. glownie te lotniska obserwuje(parkuje i licze ze uda mi sie podslchac bardziej doswiadczonych). a ATC spotkac to juz chyba wyczyn a moze ja "latam" w zlych godzinach. powinnismy dazyc do jak najwiekszej liczby uczestnikow naszej zabawy i moze dobrym przykladem uda sie tych "graczy" przekonac ze to symulacja a nie koleja gra w kolekcji "przeszedlem i nawet multiplayer nie jest taki zly".

: ndz 02 lis, 2008 22:53
autor: tomcat
co narazie zaobserwowalem to nie jest zbyt wesolo. na ogol pare samolotow na ewpa i 2-3 na epkk
Jak by częściej robili zloty, i to nie tylko dla np. LOTowców to myślę, że wtedy stawiało by sie więcej osób na wspólne latanie. Ale złotej metody nie ma tym bardziej, że czasu każdy ma mało, niektórzy zrezygnowali już z VATSIMu z braku czasu. A co do NEWBIE to czasem ludzie na wstępie potrafią zadowolić, starają się, czytają materiały, a czasem idą na żywioł mając w głowie filmy w których dorastająca 12 latka ląduje Beniem 747 z awarią połowy przyrządów i paru silników ://

: ndz 02 lis, 2008 22:57
autor: Mateo
Ogólnie z tego co mi się wydaje, działa mechanizm: nie ma kontrolerów - nie ma pilotów, nie ma pilotów - nie ma kontrolerów... Być może organizowanie imprez, zlotów, zachęciłoby pilotów do częstszego latania, tych z zagranicy również. Owszem, mamy cotygodniowe SUP nockę oraz Warsaw Nigts, ale po pierwsze Warszawa się wszystkim przejadła, a po drugie czasem (często?) na tych zlotach świeci pustkami. Jak pilot widzi, że jest tylko wieżyczka w Warszawie i to jest ten cały zlot, na następne machnie ręką, bo pomyśli, że będzie tak samo. Kontrolerzy widząc pustki nad Polską, także załamują ręcę, bo co, mają muchy kontrolować...? (zresztą muchy na Vatsim nie istnieją :lol: ) Z imprez mamy jeszcze LOT Real Ops, ale to bardzo rzadko i nieoficjalne zloty linii lotniczych - jak się paru zejdzie na jedno lotnisko i gdzieś lecą, można to uznać za zlot... Czyli w sumie brak "świeżości" (?). Jakaż to świeżość? Ano taka, że nic nowego nie ma. Większe imprezy od lat takie same, a te cotygodniowe już się chyba wszystkim znudziły. Oczywiście, to bardzo dobrze, że Warsaw SUPer Nightmare i Warsaw Nights funkcjonują, bo w końcu największe lotnisko w Polsce. Ale czasem poleciałoby się coś innego, niż EPWA i na większą skalę - żeby nie tylko Polacy latali, ale zagraniczni również. I chyba któraś strona - albo piloci albo kontrolerzy - musi podjąć jakieś kroki, aby nad Polską było jak w Niemczech czy też w Wielkiej Brytanii. Piloci - w sumie niewiele mogą... Jak będzie kontrola, to polecą. Kontrolerzy - być może jakieś nowe imprezy...? Tylko, żeby były jakieś informacje na temat zlotu przed ów wydarzeniem :) Oczywiście, z tym żeby w Polsce (na Vatsim) było jak w Niemczech czy WB to lekka przenośnia, bo raczej to jest niemożliwe. Choć... Jak się chce, to wszystko można :D Mamy profesjonalną kontrolę, ładne scenerie... Nic, tylko latać!

To tyle z mojej strony. Takie moje skromne zdanie. W sumie nie wiem czy dużo wnosi do dyskusji, ale może przeczyta to ktoś i się zainteresuje :)

Pozdrawiam,
Mateusz.

EDIT:
Z myślą o zlotach uprzedził mnie tomcat ;)

: ndz 02 lis, 2008 23:28
autor: pkris
Regionalne zloty od kilku tygodni funkcjonują.
Był Gdańsk, Rzeszów, Szczecin.
Jutro Katowice http://www.vatsim.home.pl/viewtopic.php?f=10&t=28210

: ndz 02 lis, 2008 23:33
autor: noker
Mateo pisze:... (choć ponoć ma ruszyć Regional Fly-inn) ...
.. na bieżąco jesteś że ho ho :lol: jutro czwarty odcinek z nowej serii /katowice - po gdańsku, szczecinie i rzeszowie.

Miałem walnąć jakiś monolog o roli ATC i pilota na watsimie ale w porę się kapnąłem, że to wątek "Mój pierwszy raz" i właśnie przypomniał mi się ten MÓJ.

Dajmy spokój innym tematom i zaczekajmy na jakiś wpis Newbiego ze świeżymi wrażeniami 8-)

: ndz 02 lis, 2008 23:54
autor: Mateo
Ah no tak, niedopatrzenie :roll: Już zmienione. Oby tylko te zloty zmieniły puste lotniska w załadowane porty lotnicze :) Załadowane odpowiedzialnymi pilotami... Warto dodać.
Faktycznie, może niepotrzebnie napisałem to akurat w tym wątku. Po prostu tak mnie naszło ;)

: pn 03 lis, 2008 11:12
autor: Artur Grabski
Panowie NEWBIE jak już tak rzucacie się na to sprawdzenie Waszej znajomości, to proszę bardzo jestem na to bardzo chętny. Co prawda mam STU i kontrolowac APP nie moge, ale moge z wieży sprawdzić czy taki SID/STAR był OK.

Tylko po co?? z mapą w ręku, z podstawami nawigacji, można to ocenić samemu. Chcecie to róbcie zloty, duże i małe. Można napisac do kontrolerów o obsade, jak będzie to mieć ręce i nogi to napewno kontrolerzy usiądą.

Taki mał OT.

Artur

: pn 03 lis, 2008 12:13
autor: PK
Jest jeszcze www.vataware.com. Można obejrzeć profile pionowe, poziome i prędkości dla swojego lotu. Porównać z mapami i masz jasność czy robisz dobrze.

Zaczynanie z dedykowanym kontro ma sens tylko dla praktykowania frazeologii i etykiety w środowisku oddzielonym od "tłumu". Były takie zloty robione i zdania były podzielone.

A jeśli chodzi o ruch na polskim FIRze, to statystyki są na STATsach. Regularnie jest taki, że Okęcie zajmuje pozycję między 8, a 12 w całym Vatsimie (czyli ogromna nadreprezentacja w porównaniu z realem)! Ruch krajowy oscyluje pomiędzy 40, a 60% całego. Zloty są regularne. Ich formuła jest jaka jest - jak macie konkretne propozycje, to piszcie. Ale zloty nie są raczej "na pierwszy lot".

Piotr