Strona 1 z 1
Zasilanie elektryczne samolotu
: pt 13 sie, 2010 10:42
autor: rafkawasaki
Proszę o wyjaśnienie dotyczące układów zasilania w energie elektryczną samolotu. kiedy i jakie się uruchamia i w jakich kolejnościach. Do czego służy APU, Zasilanie z zewnątrz i.t.d
: pt 13 sie, 2010 11:03
autor: wojtek_84
A mógłbyś nieco bardziej sprecyzować swoje oczekiwania? Na ten temat można napisać książkę...
Na przykład jaki rodzaj samolotów Cię interesuje - bo nieco inaczej to wygląda w Cessnie czy Baronie, a inaczej w Boeingu 747 czy C-130...
Generalnie - zasilania samolotu z akumulatorów pozwala na działanie systemów przez pewien czas i na rozruch silnika w samolotach lotnictwa ogólnego.
Im większy silnik tym większa energia potrzebna do rozruchu więc potem dochodzi APU - pomocnicza jednostka mocy, czyli silnik, który napędza generator i (w zależności od potrzeb) instalacje pneumatyczne, hydrauliczne itd. Dzięki wytworzonej mocy można uruchamiać główne silniki.
Zasilanie zewnętrzne potrzebne jest kiedy zasilanie wewnętrzne nie jest wystarczające. Np. w sytuacji kiedy akumulatory są rozładowane lub w sytuacji kiedy akumulatory nie są w danej maszynie wystarczające do uruchomienia samolotu (raczej starsze maszyny). Zasilanie zewnętrzne może być podłączone jeśli samolot stoi przez dłuższy czas z włączoną instalacją elektryczną - po to, żeby nie używać niezbyt ekonomicznej APU.
: pt 13 sie, 2010 11:04
autor: TytusPZL
APU, to silnik pomocniczy, zazwyczaj mały silnik odrzutowy napędzający wyłącznie generator prądu (czasem też sprężarkę powietrza do układów napędzanych pneumatycznie, a dzięki elektrycznym pompom można mieć też hydraulikę, bo prądu dostarcza APU). Uniezależnia on samolot od zasilania z lotniska (poprzez kable), co skraca czas obsługi przed lotem. Znajduje się zwykle w tylnej, ogonowej części kadłuba. Zasilany jest tym samym paliwem i z tych samych zbiorników, co silniki główne. Dzięki APU samolot nie potrzebuje ogromnych i diabelnie ciężkich akumulatorów aby mieć zasilanie dla rozruszników silników głównych, ani tym bardziej podpinania pod kable na lotnisku.
EDIT:
Wojtek, ubiegłeś mnie o parę sekund. Poza tym, myślę, że koledze nie potrzebna wiedza inżyniera, tylko ogólne pojęcie "co to je i z czym się to je"
EDTI 2:
W sumie troszkę źle podałem. Poprawnie i w miarę prostym językiem o APU znajdziesz poniżej
http://pl.wikipedia.org/wiki/Auxiliary_power_unit
: pt 13 sie, 2010 11:30
autor: wojtek_84
Wikipedia pisze:W niektórych samolotach jednostka APU dostarcza energii elektrycznej także podczas lotu
Czy ktoś pamięta, które stosują takie rozwiązanie?
Swoją drogą - z tym powietrzem zasilającym silniki podczas rozruchu, warto wspomnieć taką ciekawostkę jak silniki tłokowe zasilające turbinę podczas rozruchu dawno dawno temu (choć może się mylę i gdzieś taki patent działa do dziś). Lata za to trochę silników odrzutowych (turboodrzutowych), które mają rozrusznik w postaci zabudowanej turbiny gazowej o mocy kilkudziesięciu kW.
: pt 13 sie, 2010 12:07
autor: RzEmYk
APU może dostarczać prąd w razie awarii generatorów w silnikach oraz wymagane jest jego włączenie przy podejściach CAT II i CAT III. Istnieje pewien graniczny pułap działania APU, chyba coś w okolicach FL260, nie jestem w stanie tego teraz zweryfikować.
Włączanie silnika odrzutowego silnikiem spalinowym miało miejsce już w czasie II W.Ś. w niemieckim myśliwcu Komet. Później silniki spalinowe wykorzystywano jako napęd dla sprężarek silników turboodrzutowych, jednak miało to więcej wad niż zalet, które zakończyły tą linię rozwoju.
: pt 13 sie, 2010 12:25
autor: wojtek_84
Włączanie silnika odrzutowego silnikiem spalinowym miało miejsce już w czasie II W.Ś. w niemieckim myśliwcu Komet
W Me 262. Komet miał silnik rakietowy.
: pt 13 sie, 2010 12:32
autor: RzEmYk
Przepraszam, z pamięci piszę. To chyba będzie w takim razie Salamander, ten "samolot dla ludu", drewniany górnopłat, z jednym silnikiem zamontowanym nad kadłubem. Coś na wzór V1.
: pt 13 sie, 2010 13:00
autor: wojtek_84
Salamander też miał silnik z rozrusznikiem spalinowym - ciekawe, że w obu przypadkach były to dwusuwy działające na innym paliwie niż silniki odrzutowe...
Rozrusznik w postaci turbiny gazowej miały (albo nadal mają) silniki w Tu-95. Przynajmniej chodził na to samo paliwo co główne silniki.
Na przekór temu co piszą w Wiki APU pojawiły się już cywilnych w samolotach tłokowych - na długo przed Boeingiem 727.
: pt 13 sie, 2010 13:18
autor: rafkawasaki
Interesuje mnie zasilanie w Cesna, Baron i 737. A jak wygląda sytuacja w ATR, który z tego co mi wiadomo nie posiada APU
: pt 13 sie, 2010 13:29
autor: aliant
W ATR włącza się prawy silnik w tzw. trybie HOTEL.
: pt 13 sie, 2010 13:35
autor: wojtek_84
Małe Cessny i Baron mają tylko akumulatory i to wystarcza. W przypadku samolotów dwusilnikowych kolejność uruchamiania jest następująca - akumulatory, silnik nr 1, generator silnika nr 1, silnik nr 2, generator silnika nr 2.
W 737 APU dostarcza energii elektrycznej i powietrza dodatkowego (bleed air). Energia elektryczna dostarczana jest w sytuacji kiedy silniki są wyłączone, a akumulatory rozładowane, a także podczas lotu na jednym silniku. Standardowo na ziemi (podczas krótkich postojów bez podłączenia do zasilania zewnętrznego) i podczas startu używa się akumulatorów.
Powietrza dodatkowego używa się do rozruchu silników oraz na ziemi i podczas startu do zapewnienia pracy klimatyzacji i urządzeń kabiny ciśnieniowej. W trakcie wznoszenia (ale nie wiem w którym momencie) ciśnienie kabiny i klimatyzację przełącza się na silniki.
W niektórych 737 APU dostarcza energii elektrycznej na ziemi odciążając baterie.
W samolotach turbośmigłowych na ogół nie ma APU. Silniki są na małych obrotach znacznie bardziej ekonomiczne od odrzutowych, a instalacje elektryczne nie mają takiego poboru mocy. Standardowym rozwiązaniem jest pozostawienie jednego silnika włączonego podczas krótkich postojów na lotniskach pozbawionych infrastruktury. Samolot, którym kiedyś leciałem stał tak z jednym silnikiem uruchomionym przez 2 godziny czekając na rozładowanie naszych bagaży i załadowanie bagaży i pasażerów, którzy lecieli z powrotem.
Oczywiście to nie jest reguła i niektóre samoloty turbośmigłowe mają APU. Np w Dash-8 APU jest opcją.
: pt 13 sie, 2010 13:37
autor: PZL Belfegor
Poza tym, myślę, że koledze nie potrzebna wiedza inżyniera, tylko ogólne pojęcie "co to je i z czym się to je"
Wojtek przecież napisał ogólnie i bardzo przystępnie.
Ciekawostką są APU dostarczające jedynie sprężonego powietrza (energia elektryczna nadal czerpana jest z akumulatorów lub źródła zewnętrznego), które można spotkać np. w Jaku-40 czy Ka-50 (tu, by było jeszcze ciekawiej APU można zaprząc do generatora, ale jedynie przez użycie turbo, do którego podłączenia potrzebna jest obsługa naziemna).
Swoją drogą - z tym powietrzem zasilającym silniki podczas rozruchu, warto wspomnieć taką ciekawostkę jak silniki tłokowe zasilające turbinę podczas rozruchu dawno dawno temu (choć może się mylę i gdzieś taki patent działa do dziś).
Ba, w celu rozkręcenia turbiny wykorzystywano też ładunki prochowe i paliwo rakietowe

: pt 13 sie, 2010 16:47
autor: RzEmYk
wojtek_84 pisze:Powietrza dodatkowego używa się do rozruchu silników oraz na ziemi i podczas startu do zapewnienia pracy klimatyzacji i urządzeń kabiny ciśnieniowej. W trakcie wznoszenia (ale nie wiem w którym momencie) ciśnienie kabiny i klimatyzację przełącza się na silniki.
Ja bym powiedział, że APU wyłącza się najczęściej zaraz po włączeniu siilników w celach oszczędzania paliwa, a więc $ lub €.
Przy starcie wyłącza się PACKi, włącza przy rozpoczęciu wznoszenia.
: pt 13 sie, 2010 17:21
autor: aliant
PACKi w niektórych samolotach trzeba też wyłączyć przed rozruchem silników, patrz Boeing 777. W jednym z filmów ITVV widziałem że APU wyłączali dopiero po starcie, ale nie wiem w którym to było jak mi się przypomni to edytuje.
: pt 13 sie, 2010 17:23
autor: RzEmYk
No to już jest taka "oczywista oczywistość"

Chyba tylko B747 może uruchamiać silniki z jednym (z trzech) packiem włączonym.
: pn 30 sie, 2010 12:33
autor: concorde35
APU czyli Auxiliary Power Unit to pomocniczy zespół napędowy.
używa się go gdy padną generatory aby była energia elektryczna podczas lotu jakby padły silniki. Wiem że w awionetkach ich nie ma