Strona 1 z 1
Overspeed i dekompresja
: czw 08 lip, 2004 13:22
autor: ctrl_alt_delete
1. Dlaczego przekroczenie przez samolot maksymalnej prędkości jest niebezpiecznie? Czym to fizycznie grozi?
2. Na czym polega dekompresja i również czym grozi?
3. Pytanie teoretycze. Co mogło by się stać gdyby nagle w samolocie na wysokości powiedzmy 7000 m powstała dziura wielkości powiedzmy piłki od koszykówki?
Czy nastąpi gwałtowny efekt wyssania wszystkiego co jest nieprzyczepione z powodu różnicy ciśnień? W tym jestem laikiem i proszę o wyjaśnienie.
: czw 08 lip, 2004 13:33
autor: kszerszu
: czw 08 lip, 2004 15:21
autor: thewho
Jeden z glownych powodow jest mozliwosc przekroczenia dopuszczalnego wskaznika obciazen dla danego samolotu.
W uproszczeniu jezeli dopuszczalne obciazenie samolotu wynosi 4g, oznacza to ze przy wadze samolotu 1 tony maksymalna wartosci sily nosnej jaka moze bezpiecznie przeniesc konstrukcja samolotu to 4 tony.
Wartosc sily nosnej zalezy od m.in od kwadratu predkosci i kata natarcia. Im wieksze wartosci osiagaja te wskazniki tym wieksza sila nosna wytwarza sie na skrzydle.
W przypadku np silnej turbulencji gdy samolot natrafi na prad wstepujacy, chwilowo zwieksza sie kat natarcia co w efekcie powoduje wzrost sily nosnej, ktora w polaczeniu z duza predkoscia lotu moze wywolac wieksza wartosc sily nosnej niz dopuszczalna. Nastapi wtedy prawdopodobnie zniszczenie/uszkodzenie konstrukcji.
Warto dodac, ze przekroczenie tego wskaznika moze nastapic rowniez gdy podrozujemy z predkoscia mniejsza niz maksymalna dopuszczalna w pewnym warunkach. Z tym sa zwiazane m.in oznaczenia na predkosciomierzu (luk zielony, zloty, prekosc manewrowa itd)
Pozdrowienia
odp :)
: sob 28 sie, 2004 11:52
autor: Snickers
: pn 15 lis, 2004 20:04
autor: Maverick77
1. Jeżeli nastąpi przekroszenie prędkości maksymalnej to można myśleć o swobodnym spadaniu na spadochronie (jeśli go się ma) - konstrukcja z dużym prawdopodobieństwem będzie się rozpadać.
2. Grozi to spadkiem ciśnienia, mniej tlenu i człowiek się dusi.
3. Jeżeli dochodzi do tego znaczna prędkość samolotu to i ssanie jest znaczne nawet przez małą dziurkę - wyrwie większą i powygina blachy.
Pozdro
: pn 15 lis, 2004 21:46
autor: zbyszek
na skrzydła samolotu działają w uproszczeniu dwie siły: pionowa - nośna, pozioma - oporu,
i siły te są proporcjonalne do kwadratu prędkości / względnej-kias/, przekroczenie dopuszczalnej predkości obliczeniowej powoduje po prostu uszkodzenie / złamanie albo
deformację / skrzydła.
bardziej skomplikowanym jest problem predkości opływu powietrza względem profilu /przekroju / skrzydła, może on być laminarny / uporządkowany / lub turbulentny /zawirowania , oderwanie strugi powietrza /,
każdy profil ma swoją dopuszczalną prędkość opływu laminarnego,
w przypadku przekroczenia tej prędkości skrzydło traci siłę nośną,
oraz następuje utrata sterowności / lotki i stateczniki po za strugą powietrza/,
problem ten dotyczył w szczególności samoloty z II WŚ,
: sob 20 lis, 2004 18:55
autor: thewho
zbyszek pisze:
każdy profil ma swoją dopuszczalną prędkość opływu laminarnego,
w przypadku przekroczenia tej prędkości skrzydło traci siłę nośną,
Mozesz to jakos rozwinac, albo podac zrodlo skad to wziales?
Pozdr
: sob 20 lis, 2004 21:38
autor: zbyszek
toś mnie zażył bartek,
kiedyś sie tego uczyłem, abym pamietał jeszcze z czego?
może tu coś znajdziesz:
http://www.szybowce.enter.net.pl/aermech/aermech.htm
: ndz 21 lis, 2004 12:59
autor: thewho
Chodzi mi tylko o to ze przeplyw przestaje byc laminarny nie powoduje utraty sily nosnej.
Mowimy oczywiscie o tym co dzieje sie w warstwie granicznej.
Pozdr
: ndz 21 lis, 2004 21:26
autor: zbyszek
thewho pisze:Chodzi mi tylko o to ze przeplyw przestaje byc laminarny nie powoduje utraty sily nosnej.
Mowimy oczywiscie o tym co dzieje sie w warstwie granicznej.
Pozdr
pisząc, że przepływ turbulentny powoduje utratę siły nośnej użyłem pewnego uproszczenia,
jest to opis bardziej teoretyczny, w rzeczywistości zawsze opływ strugi jest mniej lub bardziej turbulentny i zależy to już nie tyle od profilu skrzydła co od gładkości jego powierzchni / ponoc tylko skóra delfina ma tylko takie własności /, są to tzw. mikro-zawirowania zwięszające istotnie opór przepływu, a tylko nieznaczne zmniejszenie siły nośnej, i tu masz bartku rację, chyba wszystkie samoloty latają w tych parametrach.
natomiast w przypadku znacznego przekroczenia predkości, zawirowania mogą być na tyle duże, że niwelują różnicę cisnień pomiędzy dolną, a górną strugą powietrza i w konsekwencji utratę siły nośnej
: ndz 21 lis, 2004 23:08
autor: thewho
Co fakt to fakt. Teraz to brzmi ok
Pozdr
: pn 22 lis, 2004 21:33
autor: zbyszek
thewho pisze:
W uproszczeniu jezeli dopuszczalne obciazenie samolotu wynosi 4g, oznacza to ze przy wadze samolotu 1 tony maksymalna wartosci sily nosnej jaka moze bezpiecznie przeniesc konstrukcja samolotu to 4 tony.
teraz ja mam prośbę, jeśli możesz wyjaśnij: jak zachowuje się samolot o ciężarze 1 T,
gdy posiada siłę nośną np. 4 T
: pn 22 lis, 2004 21:51
autor: thewho
Np moze tak sie dziac, jezeli samolot wykonuje prawidlowy zakret, w poziomie z przechyleniem 75,5 stopnia
Napisz dokladnie co masz na mysli mowiac "jak sie zachowuje" ?
Pozdr
: pn 22 lis, 2004 22:10
autor: zbyszek
thewho pisze:Np moze tak sie dziac, jezeli samolot wykonuje prawidlowy zakret, w poziomie z przechyleniem 75,5 stopnia
mam w takim razie następne pytanie: czy mam rozumieć, że siła nośna zwiększa się przy wykonywaniu zakrętu poziomego
: pn 22 lis, 2004 22:25
autor: thewho
Aby zakret wykonac bez straty wysokosci nalezy zwiekszyc sile nosna.
: pn 22 lis, 2004 23:53
autor: zbyszek
thewho pisze:Np moze tak sie dziac, jezeli samolot wykonuje prawidlowy zakret, w poziomie z przechyleniem 75,5 stopnia
wg. moich obliczeń przy wychyleniu o 75.5 stopnia pionowy wektor nośnej wynosi
cos 75.5 = 0.25, czyli 1/4 nośnej w locie poziomym, wektor nośnej prostopadły do powierzchni skrzydła nie ulega zmianie, dlaczego więc wg. ciebie nośna miała by wzrosnąć 4 razy,
może bartku używając wyrażenia 4g miałeś na myśli przeciążenie wywołane przyśpieszeniem dośrodkowym i w konsekwencji zwiększenie siły odśrodkowej, a to w efekcie daje zwiększenie obciązenia skrzydła, ale nie siłą nośną tylko siłą odsrodkową,
ale to nie ma przecież nic wspólnego z overspeed ?
: wt 23 lis, 2004 00:49
autor: thewho
zbyszek pisze:
wg. moich obliczeń przy wychyleniu o 75.5 stopnia pionowy wektor nośnej wynosi
cos 75.5 = 0.25, czyli 1/4 nośnej w locie poziomym, wektor nośnej prostopadły do powierzchni skrzydła nie ulega zmianie, dlaczego więc wg. ciebie nośna miała by wzrosnąć 4 razy,
W zakrecie (bez utraty wysokosci) silą rownowazaca ciezar samolotu jest PIONOWA SKLADOWA sily nosnej a nie sila nosna jak to napisales. Wynika to z tego faktu ze wektor sily nosnej jest zawsze prostopadly to rozpietosci skrzydla. Poniewaz na matematyce sie znasz latwo obliczysz, ze aby pionowa skladowa sily nosnej rownowazyla ciezar samolotu (ktorego wektor jest taki sam jak w locie poziomym), wartosc sily nosnej musi byc 4 razy wieksza.
zbyszek pisze:
może bartku używając wyrażenia 4g miałeś na myśli przeciążenie wywołane przyśpieszeniem dośrodkowym i w konsekwencji zwiększenie siły odśrodkowej, a to w efekcie daje zwiększenie obciązenia skrzydła, ale nie siłą nośną tylko siłą odsrodkową,
Napisalem wyraznie, ze rzecz dotyczy zakretu PRAWIDLOWEGO czyli takiego w ktorym nie ma ani wyslizgu ani slizgu (kulka w srodku). A wtedy nie wystepuja przyspieszenia zwiazane z sila odsrodkowa bo jest ona rownowazona przez POZIOMA skladowa sily nosnej (nie umiescilem jej na rysunku zeby nie zaciemniac)
Umieszczam prosty rysunek do przemyslen.
Pozdr
: wt 23 lis, 2004 21:41
autor: zbyszek
myślę bartku, że nasza polemika jest bardzo ciekawa, chyba jednak wykraczamy po za
zakres tego forum.
widzę również, że jesteś oblatany i praktycznie i teoretycznie w bardzo pozytywnym tego słowa znaczeniu.
ale mam jedno ale: napisałeś i narysowałeś, że podczas skrętu pionowy wektor nośnej równoważy ciężar i racja po twojej stronie, załóż jednak zakręt pod kątem 90 stopni,
zgodzisz się, iż pionowy wektor nośnej jest wówczas równy zeru / zawsze / i na nic zwiększanie prędkości, wówczas samolot powinien najnormalniej spadać, jak wiesz tak
nie jest, zastanów się dlaczego ?
: wt 23 lis, 2004 22:39
autor: thewho
Zbyszek caly czas mowimy o zakrecie prawidlowym czyli gdy "kulka" jest w srodku. Takiego zakretu nie da sie wykonac z przechyleniem 90 stopni bez utraty wysokosci.
Pozdr
: wt 23 lis, 2004 22:47
autor: SP-TFU
Prawidłowe wykonanie ustalonego zakretu z przechyleniem o 90 stopni jest niemozliwe, gdyż siła nośna prostopadła do skrzydeł samolotu nie moze zrównoważyc ciężaru.
Możliwe jest wykonanie nie ustalonego zakretu z przechyleniem o 90 stopni.
Wykorzystuje się w nim nosność kadłuba, zwieksza się składową pionową siły nośnej o wielkość pochodzącą od kadłuba.
Kulka leci.
PS
Ciekawa dyskusja.
: śr 24 lis, 2004 00:00
autor: thewho
SP-TFU pisze:Prawidłowe wykonanie ustalonego zakretu z przechyleniem o 90 stopni jest niemozliwe, gdyż siła nośna prostopadła do skrzydeł samolotu nie moze zrównoważyc ciężaru.
Możliwe jest wykonanie nie ustalonego zakretu z przechyleniem o 90 stopni.
Wykorzystuje się w nim nosność kadłuba, zwieksza się składową pionową siły nośnej o wielkość pochodzącą od kadłuba.
Kulka leci.
Święte slowa

: wt 30 lis, 2004 18:31
autor: zbyszek
trochę mnie nie było,
panowie, przy wychyleniu o 90 stopni, pionowa nośnej jest równa 0 / zero /,
nie wiem czy dobrze zrozumiałem z nośną kadłuba, ale jest on raczej symetryczny
/ względem osi pionowej / i dalej mamy zero,
czyli przy wychyleniu o 90 mamy kompletne zero w górę, a co w dół - czy dalej to samo ?
hmm, ano dobry przykład ze sznurkiem z ciężarkiem na końcu, kręconym wokół,
dziwne ale ten ciężarek nie ma profilu nośnego, a ze wzrostem prędkości unosi się do
poziomu / czyli w górę /,
moim zdaniem panowie latanie to najpierw zwykła fizyka, a potem kolej na aero- mechanikę, i aerodynamikę
spóźnione pozdrowienia
: wt 30 lis, 2004 19:15
autor: SP-TFU
zbyszek pisze:
hmm, ano dobry przykład ze sznurkiem z ciężarkiem na końcu, kręconym wokół,
dziwne ale ten ciężarek nie ma profilu nośnego, a ze wzrostem prędkości unosi się do
poziomu / czyli w górę /,
Kamień wystrzelony poziomo z odpowiednio dużą predkością, leci przez jakiś czas poziomo, co nie oznacza, że ma jakąś siłę nośną.
zbyszek pisze:
przy wychyleniu o 90 stopni, pionowa nośnej jest równa 0 / zero /,
nie wiem czy dobrze zrozumiałem z nośną kadłuba, ale jest on raczej symetryczny
/ względem osi pionowej / i dalej mamy zero
To pilot decyduje o jej wartości, czy ma być równa zero lub ma miec wartość dodatnią lub ujemną. Tym właśnie samolot różni się od kamiora.
Mechanika lotu i aerodynamika to fizyka

.
: wt 30 lis, 2004 22:52
autor: thewho
Zreszta niewazne
: śr 01 gru, 2004 16:40
autor: aviator
W zakrętach o przechyleniu 45* znaczącą rolę w utrzymaniu lotu poziomego gra rolę siła nośna (czy tam jakaś tam jej składowa), powyżej 45* rolę tą przejmuje siła odśrodkowa związana z ... siłą nośną 8) (to ona pełni rolę "sznurka"). Aby wykonać zakręt prawidłowy (bez wyślizgów, ześlizgów) w poziomie tak czy siak, trzeba umiejętnie operować manetką gazu/obrotów.
Kamień wystrzelony poziomo z odpowiednio dużą predkością, leci przez jakiś czas poziomo, co nie oznacza, że ma jakąś siłę nośną.
jeśli nie będzie miał siły nośnej nigdy nie poleci poziomo (siła ciążenia jest nieubłagalna)...., dysponując nieskończenie małą mierzalną jednostką opadania tuż po opuszczeniu wyrzutni zarejestrowano by jego opadanie
: śr 01 gru, 2004 20:48
autor: SP-TFU
Pozwolę się nie zgodzić.
Siła odsrodkowa działa na zewnatrz zakrętu w płaszczyźnie poziomej i zawsze jest równoważona przez składową poziomą siły nośnej( czyli dośrodkową ). Nie inaczej.
Drugą siłą działającą w zakrecie jest ciężar równoważony przez składową pionową siły nośnej.
W skrajnym przypadku, czyli zakret 90 stopni składowa pionowa siły nosnej pochodzącej od skrzydeł i usterzenia jest równa zero. Ale.
Poprzez zmianę kąta natarcia ( orczyk-ster kierunku ) symetrycznego ( a jakże

) kadłuba uzyskujemy:
1. siłę nośną pionową pochodzącą od kadłuba
2. składową pionową siły ciągu.
Co do kamiora na sznurku. Wypowiedź moja była podpuszczajaca. Kamień po wystrzeleniu bedzie poruszał się ruchem jednostajnie przyspieszonym w dół podobnie jak samolot w 90 stopniowym zakrecie,którego cięzar nie bedzie równoważony przez opisane wyżej dwie siły.
Kamień na sznurku.
Nigdy nie osiagnie 90 stopniowego stałego przechylenia. Działa siła pozioma odsrodkowa która daje łacznie z siła cięzkości wypadkową równoważona przez siłę od sznurka.
Ponieważ siła od sznurka w ruchu ustalonym nigdy nie da wypadkowej pionowej dodatniej, nie osiagniemy 90 stopni. Ile stopni mozna osiągnąć - da się obliczyć.
Pozdrawiam
Jarek
: pt 03 gru, 2004 00:23
autor: aviator
Kamień po wystrzeleniu bedzie poruszał się ruchem jednostajnie przyspieszonym
stawiałbym raczej na opóźniony...
Kamień na sznurku.
Nigdy nie osiagnie 90 stopniowego stałego przechylenia. Działa siła pozioma odsrodkowa która daje łacznie z siła cięzkości wypadkową równoważona przez siłę od sznurka.
Ponieważ siła od sznurka w ruchu ustalonym nigdy nie da wypadkowej pionowej dodatniej, nie osiagniemy 90 stopni. ...
???
: pt 03 gru, 2004 00:36
autor: SP-TFU
aviator pisze:Kamień po wystrzeleniu bedzie poruszał się ruchem jednostajnie przyspieszonym
stawiałbym raczej na opóźniony...
Pisze " w dół" - nie wycinać prosze
PS
Coby uniknąć nieporozumień. W dół - czyli w płaszczyżnie pionowej. W płaszczyznie poziomej, o ile bedziemy strzelać poziomo, będzie to oczywiście ruch jednostajnie opóźniony.
Nas interesuje w tym przypadku ruch w pionie, czyli potocznie " w dół".
: ndz 26 gru, 2004 19:53
autor: Wojtek
Snickers gada głupoty ponieważ niedawno ogłądałem program "Pogromcy mitów". Robili tam doświadczenie czy na wysokości 10000m jak powstanie dziura w kadłubieo średnicy 1m to czy coś zostanie wyssane. Wyssane zostały papierki itp. ale manekiny zostały na miejscu