[FSX] PIC 737 - alarm i problemy z Radar Contact
: pt 29 lip, 2011 19:36
Cześć,
Mam kilka pytań i zarazem problemów z moim PIC 737. Ponieważ w FS9 latałem PMDG a ostatnio mój komputer został rozbudowany na tyle, że pozwolił mi polatać na FSX postanowiłem zainwestować i kupiłem sobie dla odmiany za 37 dolców Wilco PIC 737 dla FSX (wersja dla XP). Niestety mam w związku z tym kilka problemów.
1. Podczas startu w PIC 737 mam alarm jakby miał źle ustawione klapy (tzn. słyszę podobny dźwięk, który w PMDG oznaczał, źle ustawione klapy do startu). Robię wszystko zgodnie z instrukcją oraz checklistą dołączoną do PIC737, i naprawdę nie mam do czego się doczepić a alarm podczas startu jak pikał, tak pika.
2. Współpraca PIC737 z Radar Contact 4.3. Tutaj problem jest bardziej denerwujący. Otóż kiedy ustawie sobie w FMC plan lotu i samolot na autopilocie leci zgodnie z założonym planem, nieraz zdarza się, że PIC uzna, że już minął wyznaczony punkt natomiast RC 4.3 niekoniecznie. Finał jest taki, że kilkadziesiąt nm później jestem zrugany przez kontrolę, że nie lecę zgodnie z planem i kontrola daje mi wektory na dawno już minięty punkt, więc muszę się wracać, żeby RC mógł "odhaczyć", że byłem w danym punkcie. Co z tym zrobić?
Mam kilka pytań i zarazem problemów z moim PIC 737. Ponieważ w FS9 latałem PMDG a ostatnio mój komputer został rozbudowany na tyle, że pozwolił mi polatać na FSX postanowiłem zainwestować i kupiłem sobie dla odmiany za 37 dolców Wilco PIC 737 dla FSX (wersja dla XP). Niestety mam w związku z tym kilka problemów.
1. Podczas startu w PIC 737 mam alarm jakby miał źle ustawione klapy (tzn. słyszę podobny dźwięk, który w PMDG oznaczał, źle ustawione klapy do startu). Robię wszystko zgodnie z instrukcją oraz checklistą dołączoną do PIC737, i naprawdę nie mam do czego się doczepić a alarm podczas startu jak pikał, tak pika.
2. Współpraca PIC737 z Radar Contact 4.3. Tutaj problem jest bardziej denerwujący. Otóż kiedy ustawie sobie w FMC plan lotu i samolot na autopilocie leci zgodnie z założonym planem, nieraz zdarza się, że PIC uzna, że już minął wyznaczony punkt natomiast RC 4.3 niekoniecznie. Finał jest taki, że kilkadziesiąt nm później jestem zrugany przez kontrolę, że nie lecę zgodnie z planem i kontrola daje mi wektory na dawno już minięty punkt, więc muszę się wracać, żeby RC mógł "odhaczyć", że byłem w danym punkcie. Co z tym zrobić?