Strona 1 z 1

Awarie w fsairlines?

: śr 10 sie, 2011 22:53
autor: Tomek1158
Witam. Miałem dzisiaj pewną przygodę :D. Leciałem z Katowic do Innsbrucka gdy po starcie zdarzyło się coś czego się w ogóle nie spodziewałem. Nagle przestałem się wznosić (co było dość dziwne bo przez pierwsze parę tysięcy nie mogłem zmniejszyć konta natarcia). Spojrzałem na prędkościomierz, i zobaczyłem piękne 140 węzłów z których cieszył bym się gdybym leciał cessną a nie airbusem:D. Powoli zaczynałem się chwiać wiec pochyliłem dziób żeby nie przeciągnąć (dopiero by było. Ruskie by się chyba wkurzyli gdybym po ok. 80 godzinach rozwalił samolot:D) i spojrzałem na silniki. Patrze, a te na jałowcu, a obok napis TOGA :shock: . Łapię za przepustnicę i kilka razy na ręcznym góra dół :D lecz to nie pomaga. Wiec zgłaszam kontrolerowi sytuacje krytyczną. Kontroler nie odpowiada. Po dziesięciu sekundach znowu zgłaszam się do kontrolera o natychmiastowy powrót na Katowice. Kontroler nie odpowiada. Już chce znowu kliknąć na Ctrl (tego klawisza używam do nadawania) gdy odzywa się kontroler z pytaniem czy wykonuję na TUSIN :shock: . I wtedy, nagle silniki zaczęły zwiększać obroty 20% 40% 80% aż do maksymalnych :shock: . No to mówię kontrolerowi, że już skręcam na TUSIN i że zgłaszałem sytuacje krytyczną ale już jest OK. Kontroler powiedział tylko, że nie usłyszał i było ok. I tu pytanie. Czy to mogło być wygenerowane przez fsairlines (w końcu wydawało mi się, że fsairlines niema takich możliwości) czy może był to mój błąd, że silniki nagle przestały pracować chociaż przepustnica była na TODZE? Samolot to Wilco a320.

: śr 10 sie, 2011 23:20
autor: Szybowiec
Jak dla mnie, to może to być jedna z dwóch przyczyn:
1.Przeciągnąłeś maszynę ;
2.Generujesz pogodę przez FSInn i nie zarejestrowałeś FSUIPC, czego efektem jest ogrzewanie powietrza powyżej 24 000 ft, a to dość odczuwalne dla silników.

: śr 10 sie, 2011 23:22
autor: Tomek1158
edit.
Używam squawkboxa. A moc straciłem poniżej FL100.
A co do pierwszego powodu to nie sądzę żeby silniki straciły moc po przeciągnięciu, a nawet jeśli, to w momencie gdy wszystko działa jak należy to airbus nie pozwoli się przeciągnąć:D.

: czw 11 sie, 2011 15:10
autor: stanislaw5b
Tak, FSAirlines generuje awarie jeżeli stan samolotu jest bodajże poniżej 96-90%

: czw 11 sie, 2011 17:53
autor: Tomek1158
To dziwne. Samolot był w A-check'u, więc podczas tego lotu miał 100%.

: czw 11 sie, 2011 20:44
autor: stanislaw5b
W sumie gdyby winowajcą był FSA to prędzej zapaliłby Ci się silnik, taka "zaawansowana" awaria jest raczej dla FSA za trudna do wygenerowania.

: czw 11 sie, 2011 22:31
autor: Tomek1158
W takim razie pozostaje błąd mój lub samolotu. Chociaż nigdy mi się to nie zdarzyło a latam tym arbuzem już dość sporo, więc błąd samolotu też raczej odpada. Ciekawe tylko co takiego zrobiłem a może nie zrobiłem, że nagle silniki zeszły na jałowca.

: ndz 14 sie, 2011 18:54
autor: galland
Być może przyczyną było oblodzenie silników, czy też zamarznięcie przewodów paliwowych w specyficznych warunkach pogodowych. Wysokość co prawda nie była duża, ale dlatego właśnie użyłem terminu specyficzne warunki pogodowe. Nie wiem na ile realnie FS to symuluje, ale też kiedyś miałem sytuację, że podczas wznoszenia silniki zamilkły, i jedyne co mogłem zrobić to skierować dziób w dół i modlić się żeby odżyły - i faktycznie po pewnym czasie tak się stało. Nie napisałeś nic o systemach de-ice, więc może tu leży przyczyna.

: ndz 14 sie, 2011 20:26
autor: Tomek1158
Nie sądzę żeby cokolwiek w samolocie zamarzło. Jeżeli dobrze pamiętam to był wtedy CAVOK i temperatura na plusie. Anty ice'y i de ice'y były wyłączone. Na zamarzanie to chyba jeszcze kilka miesięcy trzeba poczekać :D.
PS. Pamiętam, że był odcinek katastrofy w przestworzach w którym nagle silniki zgasły na podejściu i piloci ledwo dociągnęli do lotniska chowając klapy i rozbili się tuż przed pasem właśnie z powodu że coś zamarzło (nie pamiętam dokładnie co :D).

: sob 23 maja, 2015 11:08
autor: adiks7
Czy zdarzyło się komuś z Was żeby FSA wygenerował awarię? Bo ja latam od roku i nic. Co prawda samoloty nigdy nie miały poniżej 95%. Ostatnie dwa loty latam 85% bo pilot mi go tak zniszczył i nadal działa.