Strona 1 z 1
Predkosc ladowania
: ndz 04 gru, 2011 21:32
autor: Ikar
Mam pytanie dotyczace predkosci ladowania. Rozumiem, ze sa rozne samoloty oraz rozne podejscia do ladowania np. wg. ILS, NDB...itd. Czy predkosc samolotu na sciezce jest rowna predkosci przyziemienia? Jakie czynnnosci wykonuje pilot gdy na DH podjal decyzje o ladowaniu tzn. czy wtedy zmiejsza obroty? Jezeli tak, to o ile mniej wiecej procent w stosunku do predkosci na sciezce? Pozdrowienia.
[Pisownia! - Rz]
: ndz 04 gru, 2011 22:28
autor: wojteek
Zależy czym lecisz. Lecąc 738 odcinając "gaz" szybko byś poleciał w dół (Ale to również zależy z jaką prędkością i jaki masz zapas do stall speed). W szkole FSa było to omawiane na Cessnie. Ważne, żebyś nie leciał schodził minimum bo zwyczajnie przywalisz w pas. Im wolniesz lecić tym szybciej opadasz.
: ndz 04 gru, 2011 22:45
autor: Tomek1158
Ważne, żebyś nie leciał schodził minimum bo zwyczajnie przywalisz w pas.
Z tym bym się nie zgodził. Widziałem na YT film jak pilot jakiegoś airbusa schodził z prędkością stykającą się z czerwoną linią i wylądował.
na DH podjal decyzje o ladowaniu tzn. czy wtedy zmiejsza obroty?
A co jeśli DH jest na 700 stopach?
Jakie czynnnosci wykonuje pilot gdy na DH podjal decyzje o ladowaniu
Po prostu leci dalej a obroty zmniejsza na minimalne na ok 10 stopach wtedy podnosi dziób by nie walnąć w pas zbyt mocno i ląduje.
Edit: Wspomniany film. Jednak to nie pilot lądował. Pilot sobie wygodnie siedział w fotelu i patrzył jak samolot sam ląduje. prędkość 125kt kąt natarcia przy przyziemieniu 7 stopni.
film
: ndz 04 gru, 2011 22:54
autor: wojtek_84
Szukanie jednej, jedynie słusznej metody lądowania nie ma większego sensu. Różne podejścia, w różnych samolotach - a nawet różne podejścia w tym samym samolocie, który będzie podchodził z inną masą, z innym wiatrem lub po bardziej lub mniej stromej ścieżce wymagają różnej konfiguracji do lądowania.
Dlatego zanim ktoś się nauczy, że należy w punkcie X zdjąć obroty, lepiej podszkolić się na Cessnie, potem Baronie, a potem KingAirze lądując z kręgu, ręcznie by zrozumieć jak samolot zachowuje się w zależności od tego jak ustawione są klapy, jak strome jest podejście i jakie są warunki dookoła.
Re:ladowanie
: pn 05 gru, 2011 01:29
autor: Ikar
Kto to jest Rz???.
: pn 05 gru, 2011 07:23
autor: D. Design
Ikar pisze:Kto to jest Rz???.
Ostatnio zmieniony przez RzEmYk Wczoraj 21:36, w całości zmieniany 1 raz
Moderator.
: pn 05 gru, 2011 12:08
autor: PK
Jak napisał Wojtek84 szczegóły zależą od maszyny i warunków pogodowych ale są pewne generalne zasady:
- Prędkość referencyjną plus zapas powinno się uzyskać najpóźniej przed progiem pasa (Vref i zapas wylicza się wg dokumentacji samolotu, zapas zależy od zmienności wiatru). Kiedy dokładnie? Zależy od planu podejścia w danej sytuacji ruchowej i pogodowej. Można ją uzyskać w ostatniej chwili, a można całą ścieżkę pionową odbyć z tą prędkością (dla niektórych podejść bywają zdefiniowane minima prędkości dla poszczególnych faz).
- Prędkość zależy od mieszanki - konfiguracja, kąt natarcia (trymowanie) i ciąg silników. Swobodne operowanie ciągiem jest ograniczone zasadą utrzymywania obrotów na poziomie nie niższym niż umożliwiającym szybkie odejście w razie co.
W realu to świetnie słychać. Przy zniżaniu silniki cichną. Po osiągnięciu wysokości dolotowej hałas rośnie. Wtedy najczęściej otwierane jest podwozie i dostosowywana konfiguracja. Wyraźnie czuć jak samolot zwalnia choć obroty rosną, bo i nosek podnosi się do góry. Po wejściu na ścieżkę pionową obroty mogą lekko spaść, choć często czuć, że pilot operuje tylko wolantem. Przy dalszym wysuwaniu klap samolot wyraźnie zwalnia. Ale obroty pozostają wysokie, a ewentualne zmiany dotyczą regulacji prędkości pionowej co świetnie pasażer odczuwa. Idle pojawia się dopiero nad progiem. W wiatrakach są drobne różnice, bo ciąg jest składową obrotów i skoku śmigła.
Wysokości decyzyjne i minimalne nie mają z tym nic wspólnego, gdyż i przed i po samolot znajduje się na tej samej ścieżce pionowej i zazwyczaj już w pełnej konfiguracji. Następuje decyzja czy kontynuować czy przerwać już ustabilizowane podejście i odejść.
Piotr
: pn 05 gru, 2011 13:03
autor: wojteek
A na śmigłach nie ląduje się na największych obrotach? Myślałem, że każda tego typu maszyna ma taką procedurę. Wracając do tematu. Ja w 738 nigdy nie słyszałem idle nad pasem. Zawsze jakoś tam mieliły silniki.
: pn 05 gru, 2011 23:40
autor: PK
Oczywiście, że też na bezpiecznie wysokich obrotach ale też z odpowiednio dobranym skokiem. W ATR - gdzie jest automatyka doboru skoku - wnioskowanie tylko po odgłosie (obrotach) silnika może być zwodnicze.
Skala redukcji obrotów nad progiem wynika z potrzeb, a dokładnie jak szybko trzeba przyziemnić, bo długość pasa..., bo zalecony zjazd... Jak na dobiegu jako pasażer możesz odróżnić idle od innego ustawienia, to gratuluję.
Piotr
: wt 06 gru, 2011 20:06
autor: wojteek
To ludzie wyżej pisali, że słychać idle, ja tego nie wiem. Wiem tylko tyle, że nigdy nie było różnicy w dźwięku przez ostatnią minutę czy więcej aż do dotknięcia pasa.
: wt 06 gru, 2011 20:14
autor: Tomek1158
Prawdopodobnie
dlatego, że na końcowym podejściu ciąg jest cały czas ustawiony tak samo i co najwyżej jest minimalnie zmieniany a dopiero tuż nad ziemią pilot przesuwa przepustnice na idle. Doda
tkowo trzeba na reakcj
ę zaczekać i masz zmian
ę dziwięku po dotknięciu pasa
. 