Crash & Burn
: ndz 25 gru, 2011 20:21
Mam dość nietypowe pytanie dotyczące wypadków.
Jest pewna firma produkująca samoloty GA, która oprócz najniższego współczynnika katastrof, szczyci się tym, że jej samoloty nigdy nie zapalają się po zderzeniu z ziemią (jest to moja ulubiona firma, więc wierzę im na słowo, a poza tym zostało to udowodnione raportami komisji badania wypadków lotniczych z całego świata
).
Z kolei samoloty konkurencyjnej firmy, równie wielkiej a może nawet i większej, słyną z równie ogromnego poziomu bezpieczeństwa, a jednak wiele raportów dotyczących katastrof tych samolotów mówi o zapaleniu się maszyny bezpośrednio po zderzeniu.
Moje pytanie brzmi zatem - od czego zależy to, czy po rozbiciu się statku powietrznego nastąpi pożar? Czy ma to może jakiś związek z konkretnym wymodelowaniem zbiorników wewnątrz skrzydła? Typ silnika nie może chyba wpływać na ogień, jeżeli silnik ulegnie uszkodzeniu to przewody paliwowe również, a w efekcie paliwo się wyleje. A może coś innego - nie wiem sam - zachęcam do dyskusji i proszę o odpowiedź
PS. żeby nie schodzić na boczny tor, ani nie wywoływać polemiki między dwoma grupami miłośników dwóch różnych firm - celowo nie podałem nazw. Pozdrawiam
Jest pewna firma produkująca samoloty GA, która oprócz najniższego współczynnika katastrof, szczyci się tym, że jej samoloty nigdy nie zapalają się po zderzeniu z ziemią (jest to moja ulubiona firma, więc wierzę im na słowo, a poza tym zostało to udowodnione raportami komisji badania wypadków lotniczych z całego świata
Z kolei samoloty konkurencyjnej firmy, równie wielkiej a może nawet i większej, słyną z równie ogromnego poziomu bezpieczeństwa, a jednak wiele raportów dotyczących katastrof tych samolotów mówi o zapaleniu się maszyny bezpośrednio po zderzeniu.
Moje pytanie brzmi zatem - od czego zależy to, czy po rozbiciu się statku powietrznego nastąpi pożar? Czy ma to może jakiś związek z konkretnym wymodelowaniem zbiorników wewnątrz skrzydła? Typ silnika nie może chyba wpływać na ogień, jeżeli silnik ulegnie uszkodzeniu to przewody paliwowe również, a w efekcie paliwo się wyleje. A może coś innego - nie wiem sam - zachęcam do dyskusji i proszę o odpowiedź
PS. żeby nie schodzić na boczny tor, ani nie wywoływać polemiki między dwoma grupami miłośników dwóch różnych firm - celowo nie podałem nazw. Pozdrawiam