Strona 1 z 1

Crash & Burn

: ndz 25 gru, 2011 20:21
autor: E-Jet
Mam dość nietypowe pytanie dotyczące wypadków.

Jest pewna firma produkująca samoloty GA, która oprócz najniższego współczynnika katastrof, szczyci się tym, że jej samoloty nigdy nie zapalają się po zderzeniu z ziemią (jest to moja ulubiona firma, więc wierzę im na słowo, a poza tym zostało to udowodnione raportami komisji badania wypadków lotniczych z całego świata :) ).

Z kolei samoloty konkurencyjnej firmy, równie wielkiej a może nawet i większej, słyną z równie ogromnego poziomu bezpieczeństwa, a jednak wiele raportów dotyczących katastrof tych samolotów mówi o zapaleniu się maszyny bezpośrednio po zderzeniu.

Moje pytanie brzmi zatem - od czego zależy to, czy po rozbiciu się statku powietrznego nastąpi pożar? Czy ma to może jakiś związek z konkretnym wymodelowaniem zbiorników wewnątrz skrzydła? Typ silnika nie może chyba wpływać na ogień, jeżeli silnik ulegnie uszkodzeniu to przewody paliwowe również, a w efekcie paliwo się wyleje. A może coś innego - nie wiem sam - zachęcam do dyskusji i proszę o odpowiedź :)

PS. żeby nie schodzić na boczny tor, ani nie wywoływać polemiki między dwoma grupami miłośników dwóch różnych firm - celowo nie podałem nazw. Pozdrawiam :)

: wt 24 sty, 2012 17:39
autor: macieksoft
W wojsku stosuje się kauczuk, który uszczelnia przebity zbirnik, dodatkowo zewnętrzne zbiorniki wypełnia się azotem, aby paliwo wewnątrz nie miało tlenu i nie zapaliło się.
Nie wiem nieststy jak to jest w cywilu.

: wt 24 sty, 2012 17:46
autor: TytusPZL
Obiło mi się o uszy, że w dużych samolotach podejmowano próby z pompowaniem azotu do zbiorników, ale czy to prawda, to nie wiem, bo podejrzewam, że to dosyć kosztowne rozwiązania.

: wt 24 sty, 2012 17:49
autor: macieksoft
To chyba po tym jak eksplokował 747, bo miał mało paliwa w zbiorniku (mało paliwa = dużo oparów) i zwarcie w instalacji elektrycznej. Wtedy ludzie na poważnie potraktowali ryzyko wybuchu paliwa.