[Inne] Logitech Attack 3: problem techniczny
: sob 28 gru, 2013 21:14
Witam,
Nastał niestety ten kres, kiedy żywot i mojego joya dobiega końca.
Mam dość ciężki problem, ponieważ podczas kalibracji, da się zauważyć, iż joy (krzyżyk) nie jest idealnie wyśrodkowany, występują "wibracje" krzyżyka podczas ruchu joyem, poza tym, joy posiada "luzy", które podczas nachylenia wynoszą około 0,3cm, dopiero po tej odległości, można odczuć opór. Po prostu "gałka" jest trochę luźna (myślę, że to wina potencjometrów)
Idąc dalszym tropem, sterowanie (aktualnie Airbus X) mija się z celem, ponieważ samolot ciągle wznosi się do góry.
Na podstawie przeglądania niektórych tematów na owym forum, wydaje mi się, iż jest to wina potencjometrów. Po rozkręceniu joy'a da się wyczuć, iż potencjonometry nie są zbyt dobrze przymocowane, troszkę się ruszają, gdy nimi poruszę, a podejrzewam, że powinny one być zupełnie nieruchome. Czy ewentualne ich przeczyszczenie spowoduje poprawę wydajności? Jeśli tak, to w jaki sposób jest możliwość ich przeczyszczenia? Jest jeszcze problem odnośnie tych luzów samych pulsometrów (czy to one powodują, że gałka jest luźna?)
Aktualnie jestem na tym etapie (zdjęcie poniżej) i tak naprawdę w tym momencie utknąłem. Ta "osłonka" strasznie przeszkadza, a nie ma za bardzo możliwości jej sciągnięcia, ponieważ przeszkadzają w tym kable: próbowałem te złącza odłączyć, ale nie udało się
Dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam!
Nastał niestety ten kres, kiedy żywot i mojego joya dobiega końca.
Mam dość ciężki problem, ponieważ podczas kalibracji, da się zauważyć, iż joy (krzyżyk) nie jest idealnie wyśrodkowany, występują "wibracje" krzyżyka podczas ruchu joyem, poza tym, joy posiada "luzy", które podczas nachylenia wynoszą około 0,3cm, dopiero po tej odległości, można odczuć opór. Po prostu "gałka" jest trochę luźna (myślę, że to wina potencjometrów)
Idąc dalszym tropem, sterowanie (aktualnie Airbus X) mija się z celem, ponieważ samolot ciągle wznosi się do góry.
Na podstawie przeglądania niektórych tematów na owym forum, wydaje mi się, iż jest to wina potencjometrów. Po rozkręceniu joy'a da się wyczuć, iż potencjonometry nie są zbyt dobrze przymocowane, troszkę się ruszają, gdy nimi poruszę, a podejrzewam, że powinny one być zupełnie nieruchome. Czy ewentualne ich przeczyszczenie spowoduje poprawę wydajności? Jeśli tak, to w jaki sposób jest możliwość ich przeczyszczenia? Jest jeszcze problem odnośnie tych luzów samych pulsometrów (czy to one powodują, że gałka jest luźna?)
Aktualnie jestem na tym etapie (zdjęcie poniżej) i tak naprawdę w tym momencie utknąłem. Ta "osłonka" strasznie przeszkadza, a nie ma za bardzo możliwości jej sciągnięcia, ponieważ przeszkadzają w tym kable: próbowałem te złącza odłączyć, ale nie udało się
Dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam!