Strona 1 z 1

Życie pilota..

: pn 27 lut, 2006 19:49
autor: gieniek
Witam, mam parę pytań odnośnie życia prawdziwego pilota, trochę głupie, ale odpowiedzi zaciekawią pewnie nie tylko mnie :)

1. Ile średnio pilot liniowy takiego np. LOT-u czy Lufthansy przebywa w powietrzu w ciągu tygodnia/miesiąca?
2. Czy po długim przelocie (np. z Londynu to Nowego Jorku) ma jakiś dzień czy dwa przerwy? I czy potem wraca tą samą trasą czy może się zdarzyć, że np. leci do Tokio itp.?

: pn 27 lut, 2006 20:25
autor: sadako
ilość godzin do wylatania jest ściśle usankcjonowana przepisami, i wygląda to z tego co wiem tak: max 10h na dobe, 30h w tygodniu, 100h w miesiącu, 600h w roku, jest to z usatwy z 13.XII.2002 i czas lotu to wcale nie godziny w powietrzu tylko czas od ruszenia z miejsca wylotu do zatrzymania w miejscu przeznaczenia. Jak nie trudno zauwazyć moze sie okazać ze pilot wylata swój limit w połowie roku a później... przymusowy urlop :D. Myśle że linie "eksploatują" swój personel jak najbardziej sie da wiec raczej niema problemu żeby wylatać to 600h rocznie, tak mi sie przynajmniej wydaje, oczywiście moge sie mylić.

Re: Życie pilota..

: śr 01 mar, 2006 09:36
autor: F/O
gieniek pisze: 1. Ile średnio pilot liniowy takiego np. LOT-u czy Lufthansy przebywa w powietrzu w ciągu tygodnia/miesiąca?
Maksymalną ilość godzin do wylatania w skali miesiąca czy roku reguluje Prawo Lotnicze.
W liniach mamy grafik miesięczny.W zasadzie taki rozklad na dany miesiąc jest staly ale w trakcie realizacji może ulegać modyfikacjom wedlug potrzeb.Dla pilotów komunikacyjnych jest to:100 godzin na miesiąc i 900 godzin na rok.Godziny pracy (a nie jest to samo ) reguluje Instrukcja Operacyjna (na podstawie Prawa Lotniczego i rozporządzeń z nim
związanych) i Kodeks Pracy:tj.1900 godzin na rok 40 godzin na tydzień.Są to wartości maksymalne.
Ja przeciętnie latam okolo70 godzin miesięcznie. Do tego trzeba dodać kilka na FS ;)
gieniek pisze: Witam, mam parę pytań odnośnie życia prawdziwego pilota ...
Ano wygląda to tak
Na godzinę przed planowanym rejsem jest wizyta w sali briefingowej. Następnie udajemy się do Działu Operacyjnego gdzie pobiera się dokumentację na lot. Analizuje pogodę na
lotnisku startu ,docelowym i zapasowym, trzeba przejrzeć również biuletyny informacji
lotniczej (NOTAM). Zweryfikować poprawność zalożeń i obliczeń operacyjnego planu lotu. Następnie zamówić niezbędną ilość paliwa. Po spotkaniu z personelem pokładowym załoga w komplecie udaje się do samolotu. W samolocie załoga jest około 35 minut przed rejsem. Dokonujemy przeglądu samolotu i przygotowujemy kokpit do lotu. W tym czasie personel pokładowy przygotowuje przedział pasażerski. Około 15 minut przed rejsem przyjeżdżają pasażerowie. Po calkowitym załadunku ,zamknięciu drzwi startujemy. Po przylocie do portu bazowego zanosimy dokumentację do Dzialu Operacyjnego i wypełniamy sprawozdanie z
lotu. A potem to samo, czyli pasażerowie i start w lot powrotny. Ot ... tyle.

Jak to wszystko wkońcu wygląda!?

: pn 19 maja, 2008 09:30
autor: Damian
Mam pytanie co do życia pilota liniowego, bo czytając ten topic to powiem szczerze, że jest tutaj mało informacji o tym (jak w całym necie).
1.Z tego co wiem w Locie wygląda to tak, że pilot ma wolne (w Polsce rzecz jasna) jeden dzień na tydzień, a raz na miesiąc jest to niedziela. Reszta wolnego wypada w miejscu docelowym lotu np. na Hawajach, Berlinie czy gdzie tam poleciałeś ;)
2. Jak wyglądają loty powrotne do Polski tzn czy muszę czekać np 3 dni w miejscu do którego przyleciałem i czy są w ogóle takie loty tam i z powrotem w tym samym dniu albo jutrzejszym (czy są częste czy jednak można je policzyć na palcach jednej ręki)??
Prosiłbym o sprostowanie moich wiadomości :) najlepiej przez jakiegoś pilota, który zakosztował takiego życia.

: pn 19 maja, 2008 10:25
autor: tomekk55
Są blogi pilotów, nie możesz poczytać?
Tam często piszą ILE? JAK? i GDZIE? latają.

: pn 19 maja, 2008 10:56
autor: Damian
Skoro tak łatwo znajdujesz takie blogi (odwrotnie do mnie) to zamiast nabijać sobie posty, umieść odpowiedź podając miedzy innymi linka. Bo tym podając mi do wiadomości że są takie blogi to mi nie pomogłeś bo wiem że są (ale niestety nie z tymi informacjami jakie chce).

Re: Jak to wszystko wkońcu wygląda!?

: pn 19 maja, 2008 12:11
autor: JeV
Damian pisze:Polski tzn czy muszę czekać np 3 dni w miejscu do którego przyleciałem
Jaki sens po 1 godzinie lotu do Austrii zostawać tam na kolejne 72 godziny?

Napisałeś mało precyzyjny post i bez zdroworozsądkowego podejścia.

: pn 19 maja, 2008 13:12
autor: tidit
Linie starają się, aby załogi noc spędzały we własnych łóżkach. Locie piloci latający np na 737 czy jakiś Emrionach mało kiedy nocują poza Warszawą. Inaczej ma się sprawa z 767, ale raczej nigdy samolot nie stoi na ziemi 3 dni, bo to są po prostu straty.

: pn 19 maja, 2008 13:18
autor: Damian
OMG!!! ludzie no to domyślcie się o co chodzi, zamiast łapać mnie za słówka. Dobra może ten post nie jest najlepiej określony o co mi chodziło, ale chyba nie jest takim trudnym ruszenie głową. A z tym lotem do jakiegoś miejsca docelowego chodziło mi np do USA albo .... wie gdzie (po prostu gdzieś za Ocean, a nie w Europie). Proszę podajcie linka do tych blogów pilotów jeśli znacie a jeżeli nie to powiedźcie że nie wiecie jak to jest i tyle. Zamiast blablabla gadka szmatka wynikająca z niczego innego jak z doczepiania się do posta.

Jedyny kompetentny to Tidit (choć mało powiedział :P, ale zawsze o jedno info do przodu thx). Czy znasz jakąś stronkę, która dokładnie będzie to omawiała? Jeżeli tak to proszę o podanie. Czyli zakładając to co drugi dzień jestem w chacie, tak? (umownie).

: pn 19 maja, 2008 13:24
autor: tidit
Może tak: mam znajomych, którzy latają w Centralwingsie. Oni mają tak grafik ułożony, aby codziennie być w swoich domach (tzn. w Wawie albo Krakowie, zależy gdzie są zbazowani)

Co do blogów to znam jednego www.psmietana.blox.pl ale ten pan lata teraz w Qatar Airways.

: pn 19 maja, 2008 13:27
autor: Damian
Jeszcze jedno czy większość lotów jest kierowana z Warszawy? Tzn czy mieszkając w Poznaniu musiałbym się tam przeprowadzić?
Centralwings to jeżeli się nie mylę prowadzi loty max po Europie, a co z Transatlantykami??

: pn 19 maja, 2008 13:42
autor: tidit
Każda linia ma swoje tzw. huby. LOT ma w Wawie, ale już np Wizzair ma w Katowicach.

: pn 19 maja, 2008 13:46
autor: Damian
Powtórzę jeszcze pytanie czy wiesz może jak wygląda sytuacja z Transatlantykami (lotami za ocean)??

: pn 19 maja, 2008 14:46
autor: tomekk55
Masz leniu:

Pilot Ryanair:
http://blafsen.net/?m=200712

Blog pilota B757:
http://www.awiator.com/forum/index.php? ... 633&st=120

Blog pilota z Hapag-Fly
http://www.gear-up.ch/

A jeśli chcesz być stewardem:
http://cabin-crew.blog.onet.pl/
Damian pisze:OMG!!! ludzie no to domyślcie się o co chodzi
W ogóle co to za ton? :? Dołączyłeś do forum dziś rano, piszesz bez konkretów, jeszcze masz do nas pretensje że nie myślimy "co poeta miał na myśli" :?

[edit]

A w ogóle, co to za pytania. Chyba wiesz że życie pilota jest cięzkie i wymaga wielu wyrzeczeń. Jeśli chcesz nim być to takie "drobnostki" nie zdecydują o Twoim przekonaniu do tego zawodu, więc po co to. Zobaczysz jak to będzie jak znajdziesz pracę. Bo co, jak my tu powiemy: "pilot to musi tak dużo pracować, ciągle lata, nie ma czasu na zakładanie rodziny" - to Ty nagle przestaniesz chcieć nim być? Nie rozumiem czemu służą takie tematy :?

: pn 19 maja, 2008 16:14
autor: Damian
Przepraszam masz racje. Tyle że zirytowała mnie twoja odpowiedź i dlatego taki ton przybrałem, gdyż ja tutaj chce się czegoś dowiedzieć, sądzę iż są tutaj "profesjonaliści" a tutaj mi mówicie że jestem leniem i czekam na gotowe. Wierz mi Tomaszu55 że cały czas szukam informacji, a jeżeli owe poszukiwania nie skutkowały to dlatego postanowiłem się was spytać. Ja staram się patrzeć całościowo na przyszłość, może nie zmieni to mojego podejścia do latania ale po prostu chcę wiedzieć co mnie czeka - stąd te (może) kretyńskie pytania z mojej strony.
Zwracam honor i przepraszam za to co napisałem. Wielkie dzięki za informacje.

: pn 19 maja, 2008 18:40
autor: ciemny21
Damian pisze: Ja staram się patrzeć całościowo na przyszłość, może nie zmieni to mojego podejścia do latania ale po prostu chcę wiedzieć co mnie czeka
Ach to fatum ...

: pn 19 maja, 2008 19:07
autor: szczota1992
http://www.thirtythousandfeet.com/pilots.htm
tutaj masz wiele przydatnych stron