Strona 1 z 1
szybowce ... termika ?
: wt 14 mar, 2006 22:48
autor: ciemny21
Hej
W te wakacje zamierzam sie wybrac na kurs szybowcowy... ogolnie wszystko wiem... oprocz tego najwazniejszego

mianowicie... skad mam wiedziec ze akurat jest sobie cieplutkie powietrze i moge sobie podleciec itp itd ? ?:)
Z góry dzieki
Pozdr
: wt 14 mar, 2006 23:39
autor: SP-TFU
Gratuluję pomysłu z kursem.
Wszystkiego Cię na pewno nauczą. W czasach komercyjnych, gdy praktycznie nie lata się na termice bezchmurnej, kominy znajdziesz w bezpośredniej bliskości cumulusów.
Na bezchmurnej szuka się na podstawie kontrastu terenu, czuja, doświadczenia i innych czarów.
: śr 15 mar, 2006 09:10
autor: aviator
W czasach komercyjnych, gdy praktycznie nie lata się na termice bezchmurnej
Jeszcze trochę i komercha wymusi aby przed startem tych co zabulili wyleciał jakis dyżurny zawodowiec na Ogarze i rozsypywał czerwoną farbę w proszku w obszarach noszeń, żeby łato było znaleźć komin
skad mam wiedziec ze akurat jest sobie cieplutkie powietrze i moge sobie podleciec itp itd ? ?:)
Analiza prognozy pogody, analiza pogody z ostatnich tygodni, lokalne warunki terenowe i wiele, wiele lat treningu i doświadczeń. A i tak, nie raz, nie dwa się zdziwisz...

: śr 15 mar, 2006 10:40
autor: WilkzPolski
http://www.enter.net.pl/www/szybowce/index.htm
Pod tym linkem znajdziesz stronkę, która odpowie na wszystkie twoje pytania.
Pozdrawiam.
: śr 15 mar, 2006 11:10
autor: ciemny21
Ok, Wielkie Dzieki

: śr 15 mar, 2006 17:07
autor: SP-TFU
aviator pisze: A i tak, nie raz, nie dwa się zdziwisz...

i pouprawiasz agroturystykę.
: śr 15 mar, 2006 22:12
autor: misio1958
SP-TFU pisze:aviator pisze: A i tak, nie raz, nie dwa się zdziwisz...

i pouprawiasz agroturystykę.
PGR-ow juz nie ma, Jarek...Nie da sie wiecej ladowac w burakach.
: czw 16 mar, 2006 15:06
autor: tomek1988
Da się zrobić kurs szybowcowy w wakacje? Myślałem, że na ogół zaczynają się one w lutym-kwietniu?
: pt 17 mar, 2006 09:00
autor: tidit
W lutym-kwietniu zazwyczaj jest teoria (40 godzin) Natomiast na wakacjach (w lipcu w aeroklubie wrocławskim) jest praktyka czyli latanie

: pt 17 mar, 2006 20:55
autor: M_Kobielak
Lufa pisze:
PGR-ow juz nie ma, Jarek...Nie da sie wiecej ladowac w burakach.
Buraki zniknely z PGRami czy pojawil sie zakaz ladowania?

: sob 18 mar, 2006 11:59
autor: WilkzPolski
tidit pisze:W lutym-kwietniu zazwyczaj jest teoria (40 godzin) Natomiast na wakacjach (w lipcu w aeroklubie wrocławskim) jest praktyka czyli latanie

Zresztą, wszystko zależy od chętnych. W Aeroklubie Białostockim, zeszłego roku były chyba 2 kursy. Mój kurs, jako trzeci w roku miał się zacząć w lipcu, jednak nie doszedł do skutku i musiałem czekać pół roku na wznowienie. Dlatego właśnie okres zimy-przedwiośnia jest najlepszy do zaczęcia kursów. Potem właśnie w czerwcu-lipcu jest 7 godzin w powietrzu.
PS. 40 godzin teorii, a nie czasem 64??

: sob 18 mar, 2006 12:03
autor: tidit
yyy może i 64 (dokładnie będę wiedział za tydzień w niedzielę) A te 7 godzin lotów to nie za mało troszkę?

: sob 18 mar, 2006 15:06
autor: WilkzPolski
Co do tych 64 godzin, to powiem tyle, że ja tyle miałem. A te 7 godzin nalotu to "nadruk na opakowaniu 'kurs szybowcowy' "

Czyli chodzi mi o to, że jest to liczba standardowa. Ale w razie jak by uczeń był toporny, to może latać i 20 godzin. Chodzi mi oczywiście o wyszkolenie III klasy. Czyli muszę zawieść co poniektórych, że po kursie to "róbta co chceta". Nie dostaje się licencji. Trzeba zrobić nalot 39 godzin lotu po okręgu, potem zdać pisemny egzamin państwowy i praktykę (składa się na nią chyba łapanie termik i przelot na dwusterze z instruktorem). To oczywiście kolejny wydatek, ale no cóż... przyjemność ma swoją cenę

: ndz 19 mar, 2006 15:03
autor: aviator
Co do tych 64 godzin, to powiem tyle, że ja tyle miałem.
i chyba nie wiele to dało, skoro piszesz
Trzeba zrobić nalot 39 godzin lotu po okręgu,
I przy okazji:
...Chodzi mi oczywiście o wyszkolenie III klasy. ...
Co to jest III klasa?...

: ndz 19 mar, 2006 17:54
autor: WilkzPolski
Co do tych 64 godzin, to powiem tyle, że ja tyle miałem.
i chyba nie wiele to dało, skoro piszesz
Nie rozumiem tego, co tu napisałeś
Co to jest III klasa?...

To jest uprawnienie do lotów szkolnych (po wspomnianym wcześniej okręgu), żeby taki "Ty" nie rozbił się po pierwszym kilometrze w przelocie.

: pn 20 mar, 2006 15:53
autor: aviator
Tomaszu zwany Wilkiem...
Może spróbuję jaśniej. Napisałem, że spędziłeś 64h na wykładach i nic z nich nie wyniosłeś, tudzież (choć to mało prawdopodobne) instruktor szkolenia teoretycznego nie przyłożył się do zajęć, albowiem wymogi do uzyskania licencji szybowcowej są nieco inne niż "39 godzin latania po okręgu" (cokolwiek by ten "okrąg" miał oznaczać).
Jeśli idzie o III klasę, to wraz z pojawieniem się nowego programu szkolenia szybowcowego AP w roku 2004 zniknęło takie pojęcie jak "klasa wyszkolenia (III, II, I)" - przy okazji - nie było to uprawnienie tylko spełnienie pewnych warunków, a konkretnie 10 samodzielnych lotów tzw. wleczonych, czyli "holowanych za samolotem", lub 20 lotów za wyciągarką, które to do niczego nie uprawniało (uprawnienie do lotów samodzielnych "po okregu" uzyskiwało się po wykonaniu 2 lotów egzaminacyjnych z instruktorem I klasy).
Obecnie stosuje się równoważne pojęcie "szkolenie podstawowe".
: pn 20 mar, 2006 19:17
autor: WilkzPolski
Może faktycznie, trochę byłem rozkojarzony... ale to przez chorobę i szkołę

Jednak te loty trzeba wykonać i tego jestem pewien.
"Okrąg" jak go nazywasz to nic innego jak krótki lot przy lotnisku od punktu wyczepienia do lini podejścia. Zakładając, że w realu latasz, zakładam również, że wiesz co to odejście na drugi krąg

Prawie ta sama zasada

: sob 25 mar, 2006 18:40
autor: ciemny21
a tak apropo ... co po ( nie wiem czy III klasie czy 'szkoleniu podstawowym' czy jak to sie teraz nazywa) no ale wiecie o co chodzi

no i co sie robi potem zeby sie 'dalej szkolic' i ile to mniej wiecej kosztuje ?
: ndz 26 mar, 2006 13:45
autor: WilkzPolski
Po szkoleniu musisz się doszkalać w locie po kręgu w 39 godzinach nalotu [nie wiem czy 39, kiedyś tak było, teraz może więcej (i nie wierzę w inne mętne informacje)], potem egzamin państwowy i praktyka z instruktorem. Coś jak drugi raz kurs podstawowy tylko, że na większą skalę. Nie wiem na razie jakie są płatności dla egzaminów, ale np. nalot tych 39 godzin może kosztować ok 2500 zł. Ale nie martw się. Aerokluby to także działalność społeczna. Trochę pracy dla aerokubu i będzie taniej niż myślisz (łopata w dłoń i zakopywać kopce kretów, tylko szybko, bo zaraz będzie padać

Już to sobie wyobrażam

).
: czw 30 mar, 2006 16:21
autor: aviator
ciemny21 pisze:a tak apropo ... co po ( nie wiem czy III klasie czy 'szkoleniu podstawowym' czy jak to sie teraz nazywa) no ale wiecie o co chodzi

no i co sie robi potem zeby sie 'dalej szkolic' i ile to mniej wiecej kosztuje ?
Potem z reguły robi się szkolenie uzupełniające do licencji szybowcowej PL(G). W skład tego szkolenia wchodzą różne rodzaje lotów, od odskonalenia lądowania począwszy, poprzez naukę lotów termicznych aż do przelotu (wystarczy 50 km i do tego może byc z instruktorem

) włącznie. Zajmuje to około 30-35h lotów (minimum do licencji to 35h) i kosztować będzie (w zależności od metody startu /wyciągarka/samolot oraz ośrodka gdzie się szkolisz) pomiędzy 3.500 - 5.500 PLN.
Po spełnieniu wymaganych przepisami warunków składasz wniosek do ULC-u, zdajesz egzaminy teoretyczne, a później praktyczne. To wszystko uzupełniasz jeszcze świadectwem (wystarczy ograniczone) radiooperatora w służbie lotniczej i możesz wystąpić o wydanie licencji.
A dalej to już tylko twoje widzimisie oraz zasobność portfela - możesz wozić dupsko nad lotniskiem dla przyjemności, albo latać po trasach, możesz spróbować szansy w sporcie startując w KZSach (oczywiście trzeba mieć pewną praktykę...), możesz zdobywać kolejne umiejętności ucząc się akrobacji, latania wg wskazań przyrządów, możesz zrobić uprawnienia do lotów w nocy... W międzyczasie możesz zdobyć warunki do srebrnej, złotej czy tez nawet diamentowej odznaki szybowcowej. Pamiętać tylko trzeba, że to drogi sport, a z roku na rok będzie coraz droższy...

, praktycznie godzina lotu powinna kosztować około 150-200 PLN aby pokryć wszystkie koszty, natomiast obecnie zapłacisz od 35-100 PLN za lot (bez ograniczeń czasowych).
: pt 31 mar, 2006 13:00
autor: tidit
Jeśli ktoś zdecyduje się zostać członkiem aeroklubu (wiąże się to m.in. z obowiązkowym odpracowaniem x godzinna rzecz aeroklubu) to koszt latania (po zdaniu licencji) jest o wiele niższy. Np w Aeroklubie Wrocławskim członkowie płacą tylko za start szybowca, a nie płacą za ilość godzin spędzonych w powietrzu
: ndz 02 kwie, 2006 13:51
autor: WilkzPolski
Warto też dodać, że pracą w aeroklubie można też zarobić pare ładnych godzinek w powietrzu. Np. Jest jakiś remont i pomagając, powiedzmy w malowaniu okiennic, dostajesz godzinę na szybowcu. Czyli to nie musi być takie "chajsożerne"

Ale trzeba się tam dużo kręcić.
: ndz 02 kwie, 2006 14:03
autor: tidit
Oj tak trzeba mieć duuuuużo wolnego czasu (na przykład w wakacje) i dosłownie spać na lotnisku
