Przeprawa przez ocean
: śr 12 lip, 2006 16:01
Dzień dobry,
Tak sobie ostatnio leciałem do Islandi i kilkadziesiąt mil nieopodal na całego odbywała się oceaniczna kontrola proceduralna. Zacząłem ich podsłuchiwać, no i stwierdziłem, że braki w tym obszarze to ja mam niewątpliwe. Wynikało to troszke też z fatu, że kontro był angolem, a samoloty z BAW, więc wymiatali nieźle (jak na mój poziom percepcji, zdecydowanie za szybko);)
Po pierwsze: pierwszy meldunek pilota jak wlatuje w obszar. To jest chyba standard - jak to w kontroli proceduralnej, czyli pozycja, prędkość w MAchach, wysokość, Est najbliższy punkt naw (choć w sumie na oceanie, to niby jaki). Czy coś pominąłem? Czy doświadczeni "transkontynentale" mogli by podać przykład takowego meldunku?
Po drugie: Odpowiedź kontro. Z tym już był duży problem, bo podawał dużo info i ja tego za bardzo (a właściwie to wcale) nie rozumiałem (przypuszczalnie było to związane z Natem). Prośba jak powyżej.
Po trzecie: no własnie... te NATy. Gdzieś na zaprzyjaźnionym forum znalazłem link z najnowszymi Natami. Popatrzyłem, ponalizowałem, pomyślałem i doszedłem do jednego nadzwyczaj frustrującego wniosku - NIC NIE KUMAM!!!. Prośba jak powyżej.
Dziękuję za uwagę.
Tak sobie ostatnio leciałem do Islandi i kilkadziesiąt mil nieopodal na całego odbywała się oceaniczna kontrola proceduralna. Zacząłem ich podsłuchiwać, no i stwierdziłem, że braki w tym obszarze to ja mam niewątpliwe. Wynikało to troszke też z fatu, że kontro był angolem, a samoloty z BAW, więc wymiatali nieźle (jak na mój poziom percepcji, zdecydowanie za szybko);)
Po pierwsze: pierwszy meldunek pilota jak wlatuje w obszar. To jest chyba standard - jak to w kontroli proceduralnej, czyli pozycja, prędkość w MAchach, wysokość, Est najbliższy punkt naw (choć w sumie na oceanie, to niby jaki). Czy coś pominąłem? Czy doświadczeni "transkontynentale" mogli by podać przykład takowego meldunku?
Po drugie: Odpowiedź kontro. Z tym już był duży problem, bo podawał dużo info i ja tego za bardzo (a właściwie to wcale) nie rozumiałem (przypuszczalnie było to związane z Natem). Prośba jak powyżej.
Po trzecie: no własnie... te NATy. Gdzieś na zaprzyjaźnionym forum znalazłem link z najnowszymi Natami. Popatrzyłem, ponalizowałem, pomyślałem i doszedłem do jednego nadzwyczaj frustrującego wniosku - NIC NIE KUMAM!!!. Prośba jak powyżej.
Dziękuję za uwagę.