Strona 1 z 1

Samochód jako "odwrócone skrzydło"?

: sob 24 mar, 2007 14:21
autor: El Wieczor
"Odwrócone skrzydło samolotu" - tak nazwali nadwozie nowego Ferrari na National Geographic. Wiem, że nie o autach to forum, ale to akurat jest trochę związane ;)

No właśnie. Zawsze to było dla mnie jasne, że im większa prędkość samochodu, tym bardziej go dociska. Ale jak to "odwrócone skrzydło"?? Dla mnie to wygląda dokładnie jak skrzydło w pozycji właściwej, czyli płasko na dole i wyboiście na górze. Z tego wynika, że na górze powietrze leci szybciej, czyli mniejsze ciśnienie na górze i teoretycznie samochód, tak jak skrzydło, powinien latać przy większych prędkościach :) Ale nie lata, to o co tu chodzi?
Dlaczego nazwali to "odwrócone skrzydło" i dlaczego dla mnie to wygląda, jak normalne skrzydło i według mnie powinno się unosić a się nie unosi?

Re: Samochód jako "odwrócone skrzydło"?

: sob 24 mar, 2007 15:55
autor: Mike
"Odwrócone" skrzydło w tym sensie, że siła nośna działa w dół, dociskając samochód do podłoża. Samolot wymaga siły nośnej działającej w górę (co jest chyba oczywiste ;) )

Co do wyglądu, jest dokładnie odwrotnie jak myślisz - górna powierzchnia skrzydła samolotu wydłuża drogę opływającego go powietrza w stosunku do dolnej powierzchni skrzydła. W samochodach jest odwrotnie (dolna powierzchnia jest "dłuższa").

Re: Samochód jako "odwrócone skrzydło"?

: sob 24 mar, 2007 16:06
autor: El Wieczor
Mike pisze:W samochodach jest odwrotnie (dolna powierzchnia jest "dłuższa").
!!??!!??!!?? W których!!!!!!!!???????

: sob 24 mar, 2007 17:28
autor: tidit
Wyścigowych. Nie sądzisz, że np spece od F1 raczej nie stosowali by profili umożliwiających oderwanie się formułki od toru?

PS wystarczy jeden "?" i jeden "!"

: sob 24 mar, 2007 17:29
autor: WilkzPolski
Chodzi tutaj o prawo Bernouliego. Pod samochodem powietrze przepływa szybciej niż poza nim (ponieważ powietrze przepływa przez wąską szczelinę) i wytwarza się podciśnienie, a poza samochodem ciśnienie jest wyższe i dociska go do podłoża. To tak jak dmuchnąć w dwie równolegle ustawione kartki. Niby wydaje się, że rozbiegną się, a to fałsz bo zejdą się ze sobą. I wszystko :)

: sob 24 mar, 2007 17:47
autor: El Wieczor
Aha, czyli chodzi o to, że przód zgarnia więcej powietrza, niż normalnie by weszło pod spód, tak? Wtedy rzeczywiście płynie szybciej pod spodem i jest niższe ciśnienie.

Ale dalej nie wiem, w jakich to samochodach "dół jest dłuższy od góry"!

: sob 24 mar, 2007 17:54
autor: WilkzPolski
Ja tam jestem daleki od teorii długości samochodu. Chodzi o to, że sama prędkość samochodu sprawia, że powietrze szybciej przechodzi pod samochodem niż nad nim. Teraz może paśc pytanie: "Ale górą jest dłuższa droga, więc jak to działa??" A ja na to: Górą powietrze ma więcej miejsca na przepływ niż wąską przestrzenią pod samochodem więc wpływ wspomnianego "uwypuklenia" samochodu ma znikomy wpływ na siłę nośną ;)

: sob 24 mar, 2007 18:53
autor: PZL Belfegor
Coś jeszcze ;):w samochodach sportowych przecież dodatkowo używa się spoilerów, o kształcie właśnie odwróconego skrzydła by zwiększyć docisk. Wtedy samochód nie musi sam mieć jakiegoś niesamowicie wymyślnego kształtu (oczywiście dąży sie do jak najlepszego, vide bolidy F1) a nacisk jest wystarczający.

: ndz 08 kwie, 2007 22:50
autor: ajwaj
Podeszliście do tematu trochę zbyt powierzchownie.
Tak naprawdę to efekt podciśnienia wytwarzany w sposób opisany przez Wilka z Polski został zakazany na początku lat osiemdziesiątych, kiedy to całe podwozie bolidu F1 było płaskie, zaś po bokach stosowano tzw fartuchy, które nie wypuszczały strumienia powietrza na boki. Tym sposobem samochód osiągał genialną przyczepność, jednak system ten został wycofany ze względu na to, iż podobno niektórzy kierowcy na ciaśniejszych zakrętach doświadczali g-locka.
Dzisiaj za przyssanie samochodu do podłoża odpowiada głównie przednie i tylne skrzydło - (ok 60-70% całkowitej siły docisku), oraz dwa specjalne systemy aerodynamiczne kierujące powietrzem pod podwoziem (30-40% siły). Jest to dyfuzor oraz deflektor. Dyfuzor to takie dwie pionowe blachy widoczne z tyłu samochodu tuż pod światłem mające za zadanie przyspieszyć strugi powietrza i "dosysać" tył, zaś deflektor to dwa duże pionowe elementy tuż przed wlotem powietrza do chłodnic kierujące powietrzem wypływającym spod przedniego skrzydła. To co narysował Wilk (zwężka Venturiego) znajduje tam zastosowanie, ale w o wiele bardziej skomplikowany sposób.
Tak na marginesie - siła docisku współczesnego bolidu jest tak ogromna, iż po osiągnięciu pewnej prędkości jest on w stanie jechać po suficie (co zresztą przetestowano).

: ndz 08 kwie, 2007 23:33
autor: D. Design
ajwaj pisze:Tak na marginesie - siła docisku współczesnego bolidu jest tak ogromna, iż po osiągnięciu pewnej prędkości jest on w stanie jechać po suficie (co zresztą przetestowano).
:shock: W tunelu aero?

: pn 09 kwie, 2007 10:11
autor: ajwaj
D. Design pisze:
ajwaj pisze:Tak na marginesie - siła docisku współczesnego bolidu jest tak ogromna, iż po osiągnięciu pewnej prędkości jest on w stanie jechać po suficie (co zresztą przetestowano).
:shock: W tunelu aero?
No bardziej mi chodziło o teoretyczne przetestowanie. Nie słyszałem jeszcze o próbie przetestowania tego "na żywym" samochodzie. Może kiedyś?
Aha - te regulacje dotyczące zakazu stosowania siły ssącej w wyścigach dotyczą tylko F1. O ile dobrze kojarzę amerykański Champ Car (kiedyś CART, a wcześniej IndyCar) stosuje to zjawisko z powodzeniem do dziś.

: wt 10 kwie, 2007 11:43
autor: Mike
D. Design pisze: :shock: W tunelu aero?
W teorii.
Siła docisku pojazdu do podłoża jest większa niż jego ciężar, biorąc oczywiście pod uwagę siłę grawitacji.

: wt 10 kwie, 2007 16:24
autor: ajwaj
O ile mnie pamięć nie myli, to samochód waży ok 600 kg i wytwarza blisko tonę nacisku, więc jest spory zapas.

: śr 11 kwie, 2007 13:57
autor: Mike
Dokładnie. Mi też się coś po głowie kołacze liczba 1000 kg.

: śr 11 kwie, 2007 16:40
autor: ciemny21
ajwaj pisze:O ile mnie pamięć nie myli, to samochód waży ok 600 kg i wytwarza blisko tonę nacisku, więc jest spory zapas.
A czy to nie jest tak, że jeśli coś waży 600 kg to jego siła nacisku wynosi 6000 N? No właśnie... tona... tzn no rozumiem o co wam chodzi, ale wtedy to że samochód waży 600 kg a nacisk 1000 kg i jest spory zapas ma ma ze sobą mało wspólnego.

: śr 11 kwie, 2007 17:35
autor: tidit
Tzn. ciężar ciała o masie 600kg na naszej planecie wynosi ok. 6000N. (przyjmując g=10m/s^2)

: śr 11 kwie, 2007 21:07
autor: ciemny21
No właśnie, więc nijak to się ma do tego że wytwarza on tonę nacisku. Bynajmniej nie można powiedzieć że samochód waży 600 kg.... Nacisk 1000 ton więc jest zapas.

: śr 11 kwie, 2007 22:38
autor: RzEmYk
Proszę nie mylić tony masy (t) z toną ciężaru (T), to dwie różne jednostki! Jedna to masa, druga, to ciężar w układzie CGS.