Strona 1 z 1

Restrykcje dotyczące wodolotów.

: sob 28 lip, 2007 19:27
autor: ATI
Jakie zasad obowiązują pilota lecącego samolotem przystosowanym do lądowania na wodzie? W jaki sposób określa miejsce, w którym ma zamiar "przyziemić"? Zawsze mnie to interesowało ;) Dziękuję za odpowiedzi.

@down,
Dziękować ;)

: sob 28 lip, 2007 21:41
autor: lelumpolelum

: ndz 29 lip, 2007 00:37
autor: misio1958
Pozostaje chyba tylko Wicko Morskie:

Oblot wodlnoplata Wilga 2000

Bylem przy oblocie prototypu na jeziorze, ale reguly chyba nie obowiazywaly. Byl to poligon wojskowy i nikt nikogo o zgode nie pytal. Samolot wodowal ( tak tez startowal) z kierunku, z jakiego mu sie podobalo. Najczesciej jednak z polnocy od Zatoki Gdanskiej, pod wiatr.

Obrazek

Minelo juz sporo lat od tego momentu, ale wydaje mi sie, ze to jedyny akwen w Polsce powojennej , na ktorym lataly wodnosamoloty. Przed wojna baze mialy w Pucku i z niej operowaly "Lubliny" R-XIV Ter.

: ndz 29 lip, 2007 11:57
autor: Doktor M
Natomiast Wolne Miasto Gdańsk miało obok lotnista we Wrzeszczu również port lotniczy dla wodnosamolotów w Górkach Zachodnich (Westl. Neufähr) nieopodal Gdańska.

Poniżej kilka fotek
http://www.danzig-online.pl/luft/013.jpg
http://www.danzig-online.pl/luft/025.jpg
http://www.danzig-online.pl/luft/014.jpg

i perełka

Dornier Do X

http://www.danzig-online.pl/luft/018.jpg

: ndz 29 lip, 2007 13:05
autor: ATI
@up,
Gdyby to zrekonstruować to nadawałoby się to na niezłe muzeum ;) Nigdy na żywo nie widziałem wodolotu, a co dopiero jeszcze zabytkowego ;)

BTW Stare samoloty miały antenę w postaci czystego drutu wyrzucanego po starcie. Rozwijał się i leciał za samolotem. Tak bynajmniej słyszałem. Rozumiem, więc, że stare wodoloty miały dźwigniowy wyłącznik zasilania nadajnika, żeby nie było komplikacji związanych z elektrycznością? Zna się ktoś na tym? ;)