[FS2004] Błąd już sam nie wiem czego przy JED.
: ndz 18 lis, 2007 14:01
Gdy wystartowałem z Krakowa (EPKK) moim lśniącym Fokkerem 28 z podłączonym vasFMC, pogoda nie zapowiadała niczego niepokojącego. Cały szczęśliwy leciałem sobie najpierw na JED. Moje samopoczucie szybko uległo zmianie, gdy na ok. 10000ft/przy JED FS zechciał się wysypać. Pomyślałem: no trudno, może to przez GG i Winamp? Szybkim ruchem wyłączyłem oba te programy i na nowo zasiadłem za sterami tego samolotu. Ponownie się wzbijałem na 10000ft i... crash. W treści błędu było napisane, że winny był plik weather.dll. W google znalazłem tylko to: http://forums.simradar.com/weather.dll_ ... 09626.html
Lecz to co tam napisali nic mi nie pomogło.
Dzięki myśleniu wpadłem na pomysł, by wyłączyć "realną" pogodę. Tak też zrobiłem i... W prawie tym samym miejscu pojawił się komunikat, że to przez ntdll.dll
Wpadłem na drugi pomysł, by ściągnąć ten plik i umieścić go w system32 (czy jakoś tak). Po tym jak to zrobiłem, FS nadal w tym samym miejscu odmawia współpracy ze mną i wyświetla komunikat, że inny dll ma dzisiaj zły dzień...
Na drodze dedukcji pomyślałem, że to może Fokker jest tym słabym ogniwiem, lecz nawet podstawowy Boeing pyskuje ;/.
Wyłączyłem vasFMC - to samo.
Treść komunikatu:

W celu sprawdzenia czegoś tam wystartowałem Fokkerem z Okęcia. Wzbiłem się na 20000ft (a nawet znacznie wyżej, lecz silniki zaczęły tam tracić moc) i nie było żadnego komunikatu.
Mam nadzieję, że pomożecie. W tygodniu mam mało czasu (nauka itp) by polatać i chciałem dzisiaj mieć jakąś sensowną rozrywkę, a nie tracić czas na jakieś głupie zabawy...
Reinstallować FS'a mi się nie chce, bo bym musiał od nowa instalować wszystkie scenerie :/.
Lecz to co tam napisali nic mi nie pomogło.
Dzięki myśleniu wpadłem na pomysł, by wyłączyć "realną" pogodę. Tak też zrobiłem i... W prawie tym samym miejscu pojawił się komunikat, że to przez ntdll.dll
Wpadłem na drugi pomysł, by ściągnąć ten plik i umieścić go w system32 (czy jakoś tak). Po tym jak to zrobiłem, FS nadal w tym samym miejscu odmawia współpracy ze mną i wyświetla komunikat, że inny dll ma dzisiaj zły dzień...
Na drodze dedukcji pomyślałem, że to może Fokker jest tym słabym ogniwiem, lecz nawet podstawowy Boeing pyskuje ;/.
Wyłączyłem vasFMC - to samo.
Treść komunikatu:

W celu sprawdzenia czegoś tam wystartowałem Fokkerem z Okęcia. Wzbiłem się na 20000ft (a nawet znacznie wyżej, lecz silniki zaczęły tam tracić moc) i nie było żadnego komunikatu.
Mam nadzieję, że pomożecie. W tygodniu mam mało czasu (nauka itp) by polatać i chciałem dzisiaj mieć jakąś sensowną rozrywkę, a nie tracić czas na jakieś głupie zabawy...
Reinstallować FS'a mi się nie chce, bo bym musiał od nowa instalować wszystkie scenerie :/.