Strona 1 z 1

Male lotnisko a duze lotnisko

: śr 11 mar, 2009 21:56
autor: wachstiel
Po czym w trakcie planowania przelotu mozna poznac czy lotnisko jest duze czy male?

Jak np. planuje lot duzym samolotem i chce leciec do Berlina a tam sa 3 lotniska. Kiedy wiadomo ze dane lotnisko to duze a nie male sportowe?

: śr 11 mar, 2009 22:08
autor: PZL Belfegor
Wystarczy wpisać nazwę lotniska lub kod ICAO w Google, flight planner z FSa pokazuje jedynie trochę danych o pasach, elewację oraz częstotliwości radiowe.

: śr 11 mar, 2009 23:24
autor: D. Design
http://maps.google.com/maps?source=ig&h ... a=N&tab=wl
To pod "A" jest największe.
Ale to nie znaczy, że dużym samolotem nie możesz lecieć na małe!
://

: śr 11 mar, 2009 23:54
autor: Olaffek
Schonefeld byłe lotnisko Interflugu (nieistniejące linie lotnicze NRD) jest największym berlińskim lotniskiem obecnie w przebudowie, natomiast śmiało można lądowac na Tegel. tempelhof ma krótkie pasy i do tego jest juz zmkniętym dla ruchu zabytkiem.

: czw 12 mar, 2009 08:51
autor: Artur S.
Jeśli nie chce Ci się wnikać w mapy czy grzebać w googlach nt konkretnego lotniska, od biedy można przyjąć że jeśli jest ono uzbrojone w system ILS przynajmniej dla jednego pasa, raczej mało prawdopodobne by było zwykłym, aeroklubowym portem. Niestety w drugą stronę to nie działa, gdyż sporo lotnisk przyjmujących middle-jety (np. 737) nie ma ILS a jedynie system VOR/DME - przykładem mogą być LGIR czy LGKR.
Pzdr - Artur S.

Re: Male lotnisko a duze lotnisko

: wt 17 mar, 2009 10:57
autor: pawjer
wachstiel pisze:Po czym w trakcie planowania przelotu mozna poznac czy lotnisko jest duze czy male?

Jak np. planuje lot duzym samolotem i chce leciec do Berlina a tam sa 3 lotniska. Kiedy wiadomo ze dane lotnisko to duze a nie male sportowe?
Cału urok dokładnej symilacji FSa polega według mnie na tym aby PRZED lotem zainteresować się miejscem docelowym. Załóż sobie konto np. na www.ead.eurocontrol.int i będziesz mógł się lepiej przygotować do lotu jeszcze przed startem.

A skoro zaczynasz to może polataj najpierw małymi samolotami? Wtedy będzie Ci wszystko jedno jaka jest długość pasa a poza tym łatwiej się małymi samolotami improwizuje bo dużym to jak źle przyłożysz się do lądowania to już może być za późno :)

Re: Male lotnisko a duze lotnisko

: wt 17 mar, 2009 12:29
autor: PK
pawjer pisze:Cału urok dokładnej symilacji FSa polega według mnie na tym aby PRZED lotem zainteresować się miejscem docelowym. Załóż sobie konto np. na www.ead.eurocontrol.int i będziesz mógł się lepiej przygotować do lotu jeszcze przed startem.
Ładnie napisana święta prawda.

Albo korzystasz z FSa do zabawy w pilota albo do "gry". Jak bawisz się w pilota, to planujesz lot, sprawdzasz mapy i trasy i lotniska docelowego i zapasowego, analizujesz je, by być przygotowanym na różne możliwe podejścia. Przed samym podejściem robisz briefing. Znaczy się robisz to co real-pilot (ci od 737 ląduja w ciemno tylko na Hudson River).

A jak traktujesz to jak "grę", to po co informacja o długości i wyposażeniu pasów. Wyłączasz crash i lądujesz gdzie chcesz.

Piotr

Re: Male lotnisko a duze lotnisko

: wt 17 mar, 2009 12:34
autor: pkris
PK pisze:ci od 737 ląduja w ciemno tylko na Hudson River.

A nie ci od A320 ? ;)

Re: Male lotnisko a duze lotnisko

: wt 17 mar, 2009 14:48
autor: D. Design
PK pisze:Albo korzystasz z FSa do zabawy w pilota albo do "gry".
On korzysta do gry i nie ma w tym nic złego. Prawdopodobnie nie chce wyłączać crasha i w tym też nie ma nic złego. Nie lata przecież online. To o czym mówisz, przychodzi z czasem. Uszanujmy to.

: wt 17 mar, 2009 16:10
autor: PK
Staszek - ale ja to szanuję. Ja tylko zwracam uwagę, że pytanie "czy dane lotnisko nadaje się do operacji okreslonym typem samolotu" ma inny sens jeśli FS jest tylko "grą" (każde nadaje sie do każdego), a inne jeśli FS służy do zabawy w real-pilota (zależy od standardu realnego lotniska). Jeśli chcemy wiedzieć czy dane lotnisko w FS "jest duże, a nie małe sportowe", to pytamy o real i tu odpowiedź zależy od real-danych dostępnych w mapach aipowych. Jeśli z pozycji "gracza" stawia się pytania właściwe dla "wirtualnego pilota", to pozostaje niejednoznaczna metoda Artura słusznie nazwana metodą "od biedy". Precyzyjna odpowiedź jest możliwa tylko jeśli trzymamy się założeń. I tyle.

Piotr

: wt 17 mar, 2009 17:19
autor: Vesper
Ja jak chce sobie polatać ot tak krótki lot np.737 i nie wiem czy lotnisko jest odpowiednio przystosowane (długość pasów). To, w planie lotu jest opcja edytuj tam powiększam na maksa dane lotnisko i mniej więcej widze co i jak :) . Sposób dość prymitywny ale mnie wystarcza :twisted:

: pn 06 kwie, 2009 12:15
autor: kamileq
A ja ostatnio hardcore'owo wylądowałem ręcznie 747 na Gibraltarze. I nawet się zmieściłem na pasie na długość, na flapsach (klapach) 30 i Max autobrake. W ogóle nie rozumiem dlaczego to lotnisko uznawane jest za tak trudne? Proste podejście, płasko, woda przed pasem, woda za pasem, podejście bez przeszkód terenowych, ani ostrych zwrotów. Pełen luzik. Według mnie LOWI jest o wiele trudniejsze, czy choćby Chambery lub Chamonix w Alpach.

: wt 07 kwie, 2009 08:37
autor: Artur S.
kamileq pisze:Gibraltar LXGB. No ja właśnie wiem, że lotniska, których pasy są poprzedzone i zakończone wodą są uznawane za trudne, chociaż dla mnie to absurd.
METAR dla: LXGB 070550Z 29018KT CAVOK 14/08 Q1014 NOSIG
i
TAF: LXGB 070421Z 0706/0715 29018KT 9999 FEW030
Jeśli do tego dołożymy brak ILS-a (nie chce mi się sprawdzac, ale na LXGB go chyba nie ma), to powinieneś mieć odpowiedź dlaczego lotnisko jest uznawane za trudne ;)
Źródło (pierwsze z brzegu bo nie chciało mi się szukać innego): aviador.es
Dodam jeszcze, że np. dla takiego 737 dopuszczalny przy lądowaniu "headwind" wynosi ok. 20kts a "crosswind" ok 15kts (wielkości są przybliżone bo zależne od wielu innych czynników i bez wnikania w wersję maszyny*.
BTW - podobnie trudne warunki panują np. na greckich wyspach, choć oczywiście nie zawsze.
Pzdr - Artur S.
*chyba jednak się myliłem - patrz poniższe posty ;)

: wt 07 kwie, 2009 11:49
autor: PZL Belfegor
Dodam jeszcze, że np. dla takiego 737 dopuszczalny przy lądowaniu "headwind" wynosi ok. 20kts a "crosswind" ok 15kts
Skąd te dane?

: wt 07 kwie, 2009 13:09
autor: D. Design
Z nieba :P

Headwind: n/a
Crosswind: 33kts
Tailwind: 15kts

: wt 07 kwie, 2009 13:09
autor: Artur S.
Najpierw przypomnienie:
Artur S pisze:(wielkości są przybliżone bo zależne od wielu innych czynników i bez wnikania w wersję maszyny).
Teraz odpowiedź:
link , str. 10 p. 6.5.
Pzdr - Artur S.
p.s. wiem, że można znaleźć informacje i o 35kts w dziób, ale nie chce mi się na ten temat rozpisywać (za dużo "zmiennych").

: wt 07 kwie, 2009 13:23
autor: PZL Belfegor
Z nieba :P
Tak też mi się zdało :P
Limitu headwindu nie ma, podobnie jak jednego limitu crosswindu - są dane o lądowaniach demonstracyjnych w warunkach crosswindu:
Max demonstrated crosswind
1/200: 31kts
3/500: 35kts
6/900: 36kts
6/900 winglets: 33kts
Na ich podstawie wyliczone są ograniczenia zależące od stanu nawierzchni pasa i jego szerokości.
Są też limity wiatru do autolandu, a operator może oczywiście wprowadzić bardziej restrykcyjne ograniczenia dotyczące wiatru.
http://www.pprune.org/tech-log/63039-cr ... 737-a.html

: wt 07 kwie, 2009 13:30
autor: Artur S.
Słusznie. Tutaj są podobne wielkości.
D. Design pisze:Z nieba :P
PZL Belfegor pisze:Tak też mi się zdało
IMO niepotrzebna uszczypliwość.
Pzdr - Artur S.

: pt 10 kwie, 2009 18:20
autor: RzEmYk
kamileq pisze:A ja ostatnio hardcore'owo wylądowałem ręcznie 747 na Gibraltarze. I nawet się zmieściłem (...) W ogóle nie rozumiem dlaczego to lotnisko uznawane jest za tak trudne?
Bo lądowałeś w grze, a nie prawdziwą maszyną na prawdziwym lotnisku...

: ndz 12 kwie, 2009 17:33
autor: da-w-id
W FS jesli ktos chce to 747 moze wyladować w Muchowcu :P w realu jest to nawet nie do pomyślenia :)

: ndz 12 kwie, 2009 17:36
autor: Skymad
Phi, ja sobie nawet latałem A346 EPKK-EPGD :lol:
Tak na ścisłość, to 747 można sobie wylądować i pojeździć nawet po jakiś zadu*iach, jeśli wyłączymy crash'e :]

: ndz 12 kwie, 2009 18:15
autor: superhornet14
A czy ktoś z was pamięta w FS2002 takie małe lotnisko jak Meigs ( KCGX)?
Udało mi się tam kiedyś wystartować b747 :lol: ( spróbujcie, a zobaczycie, że to nie jest wcale takie łatwe) ;)

: czw 16 kwie, 2009 20:01
autor: kamileq
Mi także. Na klapach 20 i z 1/3 paliwa. Na Realism na Hard jak zawsze, więc bez żadnej ściemy. Ledwo, ledwo, ale się zmieścił. :) Nawet w jacht zaraz za pasem nie uderzył. :0

: pt 17 kwie, 2009 21:38
autor: da-w-id
superhornet14 pisze:A czy ktoś z was pamięta w FS2002 takie małe lotnisko jak Meigs ( KCGX)?
Udało mi się tam kiedyś wystartować b747 :lol: ( spróbujcie, a zobaczycie, że to nie jest wcale takie łatwe) ;)
Tam właśnie zaczęla sie moja przygoda z FS :D Zawsze haczy sie o wode full obładowanym 747:)

: pt 17 kwie, 2009 22:09
autor: D. Design
Chcecie extreme? Trzeba się było dołączyć na start z EGLC na 739. :P
http://www.youtube.com/watch?v=ZSALPgBB ... annel_page