[FSX] ILS vs ladowanie
: pn 01 cze, 2009 11:39
Witam
Do tej pory zniechęcały mnie nieco wielkie samoloty ze względu na trudność z trafieniem w pas, ale czepiłem się ILS i mam takie małe pytanie odnośnie lądowania z pomocą tego. Udało mi się powalczyć na tyle, że potrafię sobie nastroić częstotliwość lokalizera i samolot ładnie wchodzi na ścieżkę pasa - natomiast zupełnie nie wiem, co ze schodzeniem pionowym. Na wskaźnikach widoczny jest także znacznik lokalizera "poziomego" (?), ale jego samolot nie chce się trzymać. Czy to jest tak, że pomimo obecności "poziomej" wiązki trzeba ręcznie pokierować samolotem aby "zszedł" po ścieżce a wskaźnik jest tylko po to aby widzieć czy idzie dobrze czy źle? Próbowałem na różne sposoby ale raczej nic nie wychodzi. Nastawiałem nav1 i nav2 na te same częstotliwości, próbowałem z włączonym autopilotem wysokości, automatycznym ciągiem... i nigdy samolot nie chciał się "chwycić" wiązki i zejść jak należy, najczęściej przelatywał idealnie w osi pasa, ale znacznie za wysoko albo lądując w trawie przed pasem... jeśli jest jakiś temat który to jasno opisuje to będę "dźwięczny" - poradniki na stronie azteca przerzuciłem, te z aztec airways też (to chyba bardziej dla zaawansowanych)...
Do tej pory zniechęcały mnie nieco wielkie samoloty ze względu na trudność z trafieniem w pas, ale czepiłem się ILS i mam takie małe pytanie odnośnie lądowania z pomocą tego. Udało mi się powalczyć na tyle, że potrafię sobie nastroić częstotliwość lokalizera i samolot ładnie wchodzi na ścieżkę pasa - natomiast zupełnie nie wiem, co ze schodzeniem pionowym. Na wskaźnikach widoczny jest także znacznik lokalizera "poziomego" (?), ale jego samolot nie chce się trzymać. Czy to jest tak, że pomimo obecności "poziomej" wiązki trzeba ręcznie pokierować samolotem aby "zszedł" po ścieżce a wskaźnik jest tylko po to aby widzieć czy idzie dobrze czy źle? Próbowałem na różne sposoby ale raczej nic nie wychodzi. Nastawiałem nav1 i nav2 na te same częstotliwości, próbowałem z włączonym autopilotem wysokości, automatycznym ciągiem... i nigdy samolot nie chciał się "chwycić" wiązki i zejść jak należy, najczęściej przelatywał idealnie w osi pasa, ale znacznie za wysoko albo lądując w trawie przed pasem... jeśli jest jakiś temat który to jasno opisuje to będę "dźwięczny" - poradniki na stronie azteca przerzuciłem, te z aztec airways też (to chyba bardziej dla zaawansowanych)...