Strona 1 z 1

Wylatywanie godzin na samolotach liniowych

: sob 13 cze, 2009 22:56
autor: trendus
Witam
Przeczytałem na stronie Wizzair, że by móc zostać ich pilotem trzeba wylatać 4000 godzin w tym 1000 na jetach i 500 na A320. Pytanie: gdzie, jak i za co ich piloci wylatali 500 godzin na Airbusie i drugie 500 na innych Jetach i to pozostałe 3000? Przecież nie kupili sobie A320 i nie latali na nim.

Link: http://tbe.taleo.net/NA6/ats/careers/re ... s=1&rid=20

: sob 13 cze, 2009 23:14
autor: RzEmYk
W innych liniach, normalnie, za pieniądze.

PS. Jest coś takiego, jak wymagane doświadczenie zawodowe. Nie tylko w tym zawodzie.

: ndz 14 cze, 2009 01:03
autor: tomcat
A to dziwne, piloci wojskowi z 36.SPLT po dorobieniu licencji cywilnych i ogromnym nalocie na Tupolewach i Jakach szli do Wizzair'a a przecież nasz specpułk nie posiada Airbus'ów. W tym co napisałeś Kuba jest jakaś nieścisłość, wydaje mi się, że tyle należy nalatać aby zostać dowódcą statku powietrznego / kapitanem (z resztą tak to zrozumiałem z tej strony). Przecież na FO nikt nie siądzie z taką ilością godzin. Mimo wszystko dalej chyba to jest dość duża liczba godzin, bo niektórzy piloci po osiągnięciu takich statystyk myślą o tym jak dojść do emerytury. Trzeba by porównać to do innych linii lotniczych i ich wymagań.

: ndz 14 cze, 2009 01:08
autor: Adam_Max
Oferta dotyczy lewego fotela więc wymagana liczba godzin jest spora. A co doświadczenia to wydaje mi się że chodzi o 1000 godzin (jet command) a więc przelatanych jako kapitan odrzutowca a nie ogólnie na jetach.
Przeglądając różne blogi kiedyś trafiłem na informacje o młodych pilotach którzy siadali na prawym fotelu zaraz po odbyciu ostatniego szkolenia.

: ndz 14 cze, 2009 11:06
autor: tidit
BTW były i takie czasy, że starczało 250-300h nalotu i linie brały na prawy fotel. Dokładnie tak jak pisze Adam_Max. Ale od upadku Centrala liczba pilotów na rynku wzrosła gwałtownie i teraz już tak różowo nie jest.

: ndz 14 cze, 2009 11:21
autor: Vesper
Na stronie LOT-u http://www.lot.com/Info/PL/aspx/Content_3312.aspx pisze że trzeba mieć minimalny nalot 200 godzin jako pilot samolotowy.

: ndz 14 cze, 2009 11:41
autor: trendus
Jest jeszcze coś takiego jak Direct Entry Captain Airbus 320 i nie czaje co to jest.

A dla FO wymagania nie są lepsze
A320 type-rated first officer
Minimum requirements

º Have a minimum of 1500 hours on type
Mówisz Rzemyk że za pieniądze. Przecież oni utoną w kredytach zanim wylatają to 4k h

: ndz 14 cze, 2009 11:55
autor: tidit
To, że LOT wymaga min. 200h nalotu nie znaczy, że przyjmuje ludzi z takim doświadczeniem :] Ludzie zwalniani z Centrala nie znajdowali zatrudnienia w Locie, a co dopiero gość mający CPL+ME+MCC i 200h na koncie.

: ndz 14 cze, 2009 12:14
autor: RzEmYk
trendus pisze:Mówisz Rzemyk że za pieniądze. Przecież oni utoną w kredytach zanim wylatają to 4k h
Przecież nie piloci płacą, tylko linie pilotom...
Lata się po prostu dla innej linii i nabija nalot, proste.

: ndz 14 cze, 2009 12:26
autor: trendus
No dobrze, ale by móc latać w jakiejś linii do każdej trzeba mieć jakiś nalot. I skąd oni go biorą. Wylatują w aeroklubach za wielkie pieniądze? Czy ktoś im funduje (np. jakaś linia lotnicza)

: ndz 14 cze, 2009 12:47
autor: ciemny21
trendus pisze:No dobrze, ale by móc latać w jakiejś linii do każdej trzeba mieć jakiś nalot. I skąd oni go biorą. Wylatują w aeroklubach za wielkie pieniądze? Czy ktoś im funduje (np. jakaś linia lotnicza)
Przecież nie idzie się od razu do Wizza. Kiedyś były czasy, że brali do ELotu to można było sobie w locie nalatać godzin i ewentualnie potem myśleć o lepszej robocie. Teraz... albo zaczynasz w w jakiś mini firmach i latasz na senekach itp ( takie air taxi powiedzmy ), albo robisz uprawnienie instruktorskie i szkolisz ludzi, albo laszujesz AN'a wyrzucasz skoczków, można też holować szybowce.

: pn 15 cze, 2009 15:26
autor: brudzik
Witam! Rozmawiałem kiedyś z pilotem Wizzair'a który lata jako pierwszy oficer na Airbusach. Jego historia wyglądała tak, że był po Rzeszowie i ok.4 lat latał w Eurolocie jednocześnie składając papiery do Wizzair'a. Po 4 latach odezwali się z Wizzair'a , że otwierali połączenie z Gdańska. Zrobił przeszkolenie w Tuluzie we Francji na koszt Wizzair'a po czym podpisał kontrakt na 5 lat , z którego będą mu ściągać kase za to przelaszowanie.

: wt 16 cze, 2009 20:18
autor: wegi
Uzupełniając na temat direct entry captain - można przyjść do firmy i wskoczyć od razu na lewy fotel (i na tym właśnie polega direct entry).

: śr 17 cze, 2009 12:21
autor: mateo72
wegi pisze:direct entry
Tak jak holding :lol:

: śr 17 cze, 2009 13:20
autor: ciemny21
mateo72 pisze:
wegi pisze:direct entry
Tak jak holding :lol:
Wyszło z mody... teraz w liniach modny jest 'teardrop' : )