Artefakty i brak stabilności
: wt 14 lip, 2009 19:05
Cześć,
Mam problem z artefaktami w FSX.
Artefakty występują w zasadzie tylko podczas lotów w FSX. Uruchamiam też czasem Neverwinter Nights 2 - dość często wywala do Windows'a albo restartuje komputer całkowicie. Podczas latania w FSX na początku jest spokój. Po pewnym czasie pojawiają się pionowe kreski - są to wydłużone drzewa, czasem widać też drzewa dryfujące w powietrzu. Potem zaczynają pojawiać się przypadkowe bryły obłożone przypadkowymi teksturami. Animacja jest już wtedy skokowa - tzn. nie płynna. Na początku jest ok, przy dość mocnych parametrach wyświetlania jest ok 20fps. Czasem pojawiają się białe plamy - kawałki powierzchni bez tekstur. Takie zjawiska zaczynają się 3-5 min po załadowaniu się lotu. Na początku jest OK.
I teraz tak:
Płyta Gigabyte P35C-DS3R rev2.0 (zainstalowane stery chipsetu).
Procesor Intel Dual Core 2.66
4 GB Ramu - dual channel (4x1GB, 2x Patriot, 2x OCz);
Zasilanie 410W - Tacens Radix 410 Smart
Są jeszcze 3 dyski i napęd DVD.
Chłodzenie procka zmienione na jakieś lepsze, ale już nie pamiętam dokąłdnie - AC Freezer 7 pro - jakoś tak.
Grafika - próbowałem na dwóch - Radek 3870 Saphire oraz (obecnie) nVidia Gainward 9800GT 512 DDR3 (Golden Sample)
Najpierw działałem na Radeonie. System Vista 32. Przez ok. rok nie było problemu. Potem zaczęły się problemy ze stabilnością. Akurat wtedy dołożyłem dysk z zamiarem instalacji XP. Po tym od razu zaczęły się te artefakty (pod XP). Przy czym pod tą Vistą też.
Po zmianie na kartę kolegi - na nVidię jest dokładnie tak samo. Żadnej karty nie podkręcałem. Radeon podczas latania osiągał około 70 stopni C. nVidia - ok 60 (tyle, że przy otwartej obudowie.
Próbowałem też Windows 7 - efekt jest identyczny.
Zakładam, że to nie karta, bo dwie różne mają dokładnie takie same efekty.
Niestety nie mam możliwości zmiany zasilacza na próbę - czy to może być jego wina? Wolałbym nie kupować bez sensu nowego.
Ten zestaw pracował przez ok. rok bez zarzutu. Doszedł ostatnio ten jeden dysk.
Pamięci - są 4 kości. Próbowałem testy memtest-em. Przy próbie testu z włożonymi wszystkimi kośćmi komputer restartuje się niedługo po starcie testu.
Przy testach każdej kości osobno nie ma problemu. testy przechodzą. Próbowałem też testować jedną kość w każdym slocie pamięci - też nie było błędów.
Czy takie artefakty mogą być spowodowane przez pamięć?
Zrobiłem jeszcze testy takie, że usunąłem po dwa moduły zostawiając 2GB tego samego producenta. Potem podmianka na drugą parę, ale w pozostałych dwóch slotach (czyli były zmienione i pamięci i sloty pamięci). W zasadzie bez zmian. Arefakty ciągle się pojawiają. Tyle, że odczuwalne jest pogorszenie wydajności.
Poza tym wszystkie wiatraki wyczyszczone. Nie widać żadnych śladów uszkodzeń.
Wdzięczny będę za wszelkie sugestie.
Mam problem z artefaktami w FSX.
Artefakty występują w zasadzie tylko podczas lotów w FSX. Uruchamiam też czasem Neverwinter Nights 2 - dość często wywala do Windows'a albo restartuje komputer całkowicie. Podczas latania w FSX na początku jest spokój. Po pewnym czasie pojawiają się pionowe kreski - są to wydłużone drzewa, czasem widać też drzewa dryfujące w powietrzu. Potem zaczynają pojawiać się przypadkowe bryły obłożone przypadkowymi teksturami. Animacja jest już wtedy skokowa - tzn. nie płynna. Na początku jest ok, przy dość mocnych parametrach wyświetlania jest ok 20fps. Czasem pojawiają się białe plamy - kawałki powierzchni bez tekstur. Takie zjawiska zaczynają się 3-5 min po załadowaniu się lotu. Na początku jest OK.
I teraz tak:
Płyta Gigabyte P35C-DS3R rev2.0 (zainstalowane stery chipsetu).
Procesor Intel Dual Core 2.66
4 GB Ramu - dual channel (4x1GB, 2x Patriot, 2x OCz);
Zasilanie 410W - Tacens Radix 410 Smart
Są jeszcze 3 dyski i napęd DVD.
Chłodzenie procka zmienione na jakieś lepsze, ale już nie pamiętam dokąłdnie - AC Freezer 7 pro - jakoś tak.
Grafika - próbowałem na dwóch - Radek 3870 Saphire oraz (obecnie) nVidia Gainward 9800GT 512 DDR3 (Golden Sample)
Najpierw działałem na Radeonie. System Vista 32. Przez ok. rok nie było problemu. Potem zaczęły się problemy ze stabilnością. Akurat wtedy dołożyłem dysk z zamiarem instalacji XP. Po tym od razu zaczęły się te artefakty (pod XP). Przy czym pod tą Vistą też.
Po zmianie na kartę kolegi - na nVidię jest dokładnie tak samo. Żadnej karty nie podkręcałem. Radeon podczas latania osiągał około 70 stopni C. nVidia - ok 60 (tyle, że przy otwartej obudowie.
Próbowałem też Windows 7 - efekt jest identyczny.
Zakładam, że to nie karta, bo dwie różne mają dokładnie takie same efekty.
Niestety nie mam możliwości zmiany zasilacza na próbę - czy to może być jego wina? Wolałbym nie kupować bez sensu nowego.
Ten zestaw pracował przez ok. rok bez zarzutu. Doszedł ostatnio ten jeden dysk.
Pamięci - są 4 kości. Próbowałem testy memtest-em. Przy próbie testu z włożonymi wszystkimi kośćmi komputer restartuje się niedługo po starcie testu.
Przy testach każdej kości osobno nie ma problemu. testy przechodzą. Próbowałem też testować jedną kość w każdym slocie pamięci - też nie było błędów.
Czy takie artefakty mogą być spowodowane przez pamięć?
Zrobiłem jeszcze testy takie, że usunąłem po dwa moduły zostawiając 2GB tego samego producenta. Potem podmianka na drugą parę, ale w pozostałych dwóch slotach (czyli były zmienione i pamięci i sloty pamięci). W zasadzie bez zmian. Arefakty ciągle się pojawiają. Tyle, że odczuwalne jest pogorszenie wydajności.
Poza tym wszystkie wiatraki wyczyszczone. Nie widać żadnych śladów uszkodzeń.
Wdzięczny będę za wszelkie sugestie.