Strona 1 z 1
X52 Pro czy Pro Flight Yoke
: wt 04 sie, 2009 14:15
autor: Kris
Ponieważ jest to mój pierwszy post witam wszystkich i od razu do rzeczy
Nalot w wirtualnym lataniu mam spory (od FS 2002). W 90% to normalne loty IFR cywilnymi samolotami, jednak czasami na jakiś czas lubię pobawić się śmigłowcami lub F-18 z Acceleration Pack. Stary Dobry Joy Logitecha juz powoli dogorywa, więc postanowiłem go zmienić na coś konkretnego. Tu wybór padł na Saiteki wymienione powyżej.
I tu pytania do bardziej wtajemniczonych:
1. Jak oceniacie wykorzystanie X52pro w lataniu cywilnymi samolotami?
2.Czy Flight Yoke bez pedałów ma sens-jeżeli tak to jak działa orczyk? W joyu aktywowany jest skrętem nadgarstka.
3.Czy yoke jest totalnie bezużyteczny w lataniu wiropłatami?
4. Czy polecacie jakieś sklepy, w których warto kupować, Saiteka za przyzwoitą cenę?
Nie kupie na razie X52Pro i yoke-a więc musze zdać się na ocenę użytkowników i pójść na kompromis.
Dzieki
Pozdrawiam
Kris
: wt 04 sie, 2009 14:43
autor: PZL Belfegor
1. Nie używałem nigdy wolantu, ale x52 Pro jest wygodny i precyzyjny - nie ma żadnego dyskomfortu przy korzystaniu z dżojstika.
2. Średnio, można włączyć autorudder albo przypisać orczyk np. na jednej z osi przepustnic lub przyciskach, ale to chyba niezbyt ergonomiczne.
3. Totalnie pewnie nie, lecz wolant w FSowym helikopterze raczej nie spiszę się szczególnie dobrze. Dżojstik jest po prostu bardziej uniwersalny od wolantu dedykowanego raczej cywilnym samolotom z wolantem - używanie go w Hornecie (a co dopiero w symulatorze typu Iłek czy Lok On) lub helikopterze to już wyższa szkoła jazdy

4. Ja nabyłem w Pixmanii ze względu na cenę, wszystko było ok.
: wt 04 sie, 2009 18:19
autor: Oman
Witaj.
Jako, że jestem użytkownikiem X52 PRO pozwolę wyrazić swój pogląd na temat tego produktu. Uważam go za bardzo dobrze wykonany, ergonomiczny, niezawodny. Co do działania orczyka nie będę się wypowiadał ponieważ używam Saitek'owskich pedałów. Przepustnica działa płynnie a FS dobrze reaguje na jej ruchy. Joy chodzi płynnie, a trzymając go w dłoni czuje się że to produkt z wyższej półki. Wyświetlacz (po zainstalowaniu modu) pokazuje informacje nt: samolotu, warunków atmosferycznych, punktów nawigacyjnych itd.. Ogólnie podsumowując produkt ten polecam każdemu, choć nie jest tani. Uważam, że jest warty swojej ceny.
Pozdrawiam!
: wt 04 sie, 2009 19:44
autor: tomcat
Ja jestem znowuż posiadaczem Saitek Pro Flight Yoke.
Na razie spisuje się dobrze, dobrze wykonany produkt saiteka. Koniecznie należy patrzeć przy zakupie na serie produktu gdyż duża starsza część była wadliwa. Nie mam pedałów, mam tylko joystick logiteh Ex. 3D Pro, który ma orczyk bardzo wygodny, jednak ze względu na to że loty w FSie odbywają się w 80% na Tu-154M, nie za bardzo potrzebuje pedały, gdyż w locie w prawdziwym świecie praktycznie nie używa się ich a na ziemi dla wygody kołuje się (nie wiem czy Rosjanie tak robią ale Polacy często jej używają) rezerwową dźwignią skrętu przedniej goleni, która działa powiedzmy jak oś orczyka na moim logitechu. Wracając do tematu, wolant jest bardzo dobrym rozwiązaniem o ile masz sprawny jakikolwiek orczyk i o ile latasz najczęściej samolotem który wolant w realu posiada. Przyciski na wolancie jak dla mnie są bardzo dobrze rozmieszczone, przyciski do nadawania (o ile latasz w sieci jak np. VATSIM) i przycisk odłączania AP, o ile tak je sobie podpiszesz są świetnie ulokowane i wygodne, nie trzeba szukać ich, tylko masz wszystko blisko pod kciukiem.
YoYo napisał recenzje wolantu, dobrze byłoby, gdybyś się z nią zapoznał jakbyś miał się decydować na wolant. Co do X52 to polecam też poszukać modelu X45, tańszy, chyba trochę lepsza przepustnica a ogólnie niby wsio rawno

.
: śr 05 sie, 2009 16:23
autor: Kris
Właśnie o to chodziło. Dzięki wszystkim. Zdecydowałem się na x52pro ze względu na uniwersalność. Zobaczymy jak sie sprawdzi.
Pozdrawiam i dzięki za odpowiedzi
Kris
: pn 10 sie, 2009 09:51
autor: Roki117
Ja mam obecnie mam X52 Pro Flight, wcześniej miałem X45 i byłem zadowolony. A z X52 Pro Flight jestem bardzo zadowolony, jest niezawodny pod każdym względem.
: wt 11 sie, 2009 11:30
autor: Kris
Wlasnie przyszlo moje cacko

Jest jeden problem
Pytanie do Belfegora-poniewaz rowniez zamawiales w Pixmanii: Zadnej ochrony tylko podełko firmowe, pudelko dostalem otwarte, byle jak zlepione jakas tasma. Oczywisce zanim kurier mi to wydal kazal najpierw podpisac papier ze go odbieram. Wiec nie sposob zwrocic. Niby wszystko jest na miejscu ale trudno to stwierdzic bo instrukcji jako takiej brak. Jestem w pracy wiec teraz nie moge tego sprawdzic ale troche jestem zawiedziony bo lubie miec nowy sprzet a nie cos co wyglada jakby przejechal po tym kombajn-tak przynajmniej wyglada pudelko

Czy Ty tez tak miales?
Kris
: wt 11 sie, 2009 13:55
autor: PZL Belfegor
O ile pamiętam dżojstik był w pudełku saitekowym, w środku wszystko co trzeba, to znaczy oczywiście wajcha i przepustnica oraz kabel łączący, płytka (sterowniki, SST oraz demo FSX) i ze dwie kartki z opisem instalacji w różnych językach (niedawno mi gdzieś mignęły, teraz nie mogę ich odszukać). Pudełko nie miało oznak otwierania, a dżojstik żadnych śladów wcześniejszego wypakowania czy używania.
: wt 11 sie, 2009 18:44
autor: Kris
No dobra podlaczylem sprzet pod kompa.
I kolejne pytanie w stylu "ratujcie", poniewaz musze dziada odeslac do jutra jezeli wyjdzie ze dziala nieprawidlowo. Czy biorac profil waszego X52 w panelu sterowania widzicie minimalne drgania na X Rotation albo Y Rotation (pokretla na przepustnicy).
Troche mnie wkurza ze Pixmania przyslala sprzet rozpakowany jakby z drugiej reki.
Dzieki za pomoc
K
: wt 11 sie, 2009 18:59
autor: PZL Belfegor
Tylko osie X i Y mają hallotrony (nie zużywają się mechanicznie), reszta to zwykłe potencjometry - drgania mogą być oznaką zużycia, u mnie czasem drga suwak, a rotatory oraz przepustnica trochę rzadziej. Takie zachowania pojawiło się po całkiem długim czasie używania dżojstika - dokładnie obejrzyj Twój dżojstik, czy nie ma na nim jakichś śladów wcześniejszego używania.
: wt 11 sie, 2009 19:46
autor: Kris
Zasadniczo trudno stwierdzic czy Joy byl uzywany. Nie za bardzo wiem czym tu sie kierowac. Nie ma odcisnietych paluchow na obudowie. Co nie zmienia faktu ze mam jednak male drgania przy Y Rotation (szczegolnie w pozycji srodkowej) i minimalne w niektorych polozeniach przepustnicy. Nie wiem czy cos z tym robic. Z jednej strony najprosciej bylo by oddac ten sprzet i wziasc nowy ale okaze sie ze przysla mi znow odpakowany szmelc albo bede sie z nimi uzeral miesiacami. A przeciez wiadomo ze linia lotnicza na tym traci
K
: wt 11 sie, 2009 19:52
autor: konraf
Ja bym po prostu zadzwonił i zapytał, w jakim stanie wysłali karton. Jak brak papierów, to już cos nie tak.
: wt 11 sie, 2009 20:07
autor: Kris
Akurat z pixmania jest tak ze raczej z nikim nie pogadasz a jak pogadasz to i tak nic nie wie...
: wt 11 sie, 2009 20:53
autor: konraf
Ok, powiem inaczej. Gdybym dostał tak zapakowany towar, nie odebrałbym go. To raz. Dwa, skoro piszesz, że nie ma papierów (instrukcja, itp.) to też coś nie tak. Trzy, skoro pudło wygląda, jak po molestowaniu, to diabli wiedzą, gdzie ten sprzęt był. Może ktoś to sobie testował.
Tak czy siak, Twój biznes. Ja bym zrobił fotki i kontaktował się ze sklepem.