Strona 1 z 1
Przeciążenia i interakcja z otoczeniem
: sob 22 sie, 2009 21:34
autor: faenrir
Mam nieco dziwny problem - otóż chcąc przetestować graniczne prędkości śmigłowców, napotkałem na problem - nawet pikując z 20000 (!) stóp, nie mogę doprowadzić do przeciążenia (zniszczenia) żadnego śmigłowca. Próbowałem zarówno z Bellem jak i Robinsonem. (realizm mam maksymalny w każdym możliwym zakresie). Mało tego, dodatkowym apachem przekroczyłem barierę dźwięku, po czym zrobiłem pętlę

W przypadku samolotów przeciążenia są zabójcze, zarówno dla tych ściągniętych z neta jak i fabrycznych. Czy ktoś ma pomysł, o co w tym chodzi? Bo żaden manewr nie jest w stanie zniszczyć mojego śmigłowca...
: sob 22 sie, 2009 21:49
autor: matie
Zobacz czy nie masz przypadkiem włączonej opcji igonre crash pozdrawiam
: sob 22 sie, 2009 21:50
autor: KaEn
Haha, sprawdziłem i faktycznie...

Widocznie nikt w MS nie pomyślał, że ktoś będzie w taki sposób traktował śmigłowce

: sob 22 sie, 2009 22:30
autor: faenrir
Mam wszystkie opcje uszkodzeń włączone tak jak i całą resztę realizmu. Jedyne ułatwienie na jakie sobie pozwoliłem to auto dostosowanie mieszanki.
Ale widzę, że nie jestem jedyny, szkoda że w FS nie przewidzieli w takim razie uszkodzeń dla helikopterów spowodowanych przeciążeniami.
EDIT: zmieniam nazwę tematu, bo pojawił się jescze jeden problem ze śmigłowcami...
//------------------------------------------------------------------------------------------------------
Drugi problem polega na tym, że nie moge przelecieć pod żadnym mostem, za każdym razem FSX stwierdza zderzenie, i to już PO przeleceniu pod mostem. Nie jest to problem lokacji (sprawdzałem w tokyo i koło tamy na początku wielkiego kanionu), samoloty przelatują normalnie. Znowu: czy to ja mam błąd i potrzebuję reinstaki/jakiegoś "fixa", czy to kolejny mankament FS'a?
W ogóle w śmigłowcach mam kłopot z kolizjami, czasem mam informację o kolizji mimo braku kontaktu z budynkiem. Specjalnie obejrzałem w tym celu powtórkę, i nawet nie zbliżyłem się na 3m do obiektu. Eh...
EDIT 23 sierpnia:
Okazuje się, że problem jest szerszy. Np. w NY również samoloty "rozbijają się" pod mostem, choć nawet w widoku zewnętrznym wyraźnie widać, że samolot/śmigłowiec jest w bezpiecznej odległości od obiektu. Sporadycznie zdarzają się takie fałszywe kolizje również z budynkami. Jeżeli ktokolwiek ma pomysł o co w tym chodzi, proszę o pomoc. Mam SP1, SP2 i konfigurację gry dla utrzymania 20 fps w każdej lokacji.
Upewniłem się, że jest to dość losowe zdarzenie, być może zależne od konkretnych mostów. Nie jest to problem bardzo dotkliwy, aczkolwiek jako miłośnik karkołomnych lotów na ekstremalnie niskich pułapach jego rozwiązanie jest dość potrzebne.
: pn 24 sie, 2009 10:45
autor: Gładki
No to włącz opcje "Crash ignore". A tak po za tym, to FS służy do symulowania lotu, a nie symulowania katastrofy, i jako program został napisany tak, aby umożliwiać możliwie wierne oddanie parametrów normalnego lotu.
: pn 24 sie, 2009 13:59
autor: faenrir
Nie mówię przecież o symulacji katastrof, tylko o akrobacjach powietrznych (fakt trochę niekonwencjonalnych). Trasa red bulla jest dla mnie jeszcze nieosiągalna, więc miejskie wariactwo to dość dobry trening. A ignorowanie zderzeń to tylko zastępcze rozwiązanie, bo jeżeli np. zahaczę o coś skrzydłem, nawet się o tym nie dowiem

nie mówiąc już o tym, że kasuje to zniszczenia wynikające z naprężeń - jakbym chciał grać w arcade, tobym kupił sobie Hawx a nie FS.
Cóż, jeżeli rozwiązania jak na razie brak, pozostaje liczyć, że Microsoft pofatyguje się z jakimś patchem... akurat.
: wt 25 sie, 2009 12:06
autor: PZL Belfegor
FS rozpoznaje uszkodzenia na raczej podstawowym poziomie (albo się rozbijasz, albo nie - no chyba, ze masz dobry, rozbudowany samolot lub program typu FSPassengers), lepszy model zniszczeń Lock On i Iłek - jeśli latanie akrobacyjne najbardziej Cię pociąga, możesz się nimi zainteresować.
: wt 25 sie, 2009 12:56
autor: matie
Ja jeszcze dodam od siebie, że gdyby ms zrobił model zniszczeń typu odpadanie skrzydeł itd. to za bardzo obciążyło by to komputer w końcu fs został wydany w 2006 roku, kiedy rzadko kto posiadał pc na którym by to w miarę chodziło ( teraz też większość ludzi przy dużych maszynach ma problem z fps, a mamy '09 rok). Może jeśli wydana zostanie kontynuacja, to ten problem zostanie zażegany, ale póki co Microsoft nie pracuję i nie ma zamiaru nad kolejnym tytułem (przynajmniej tak czytałem). Pozdrawiam
: wt 25 sie, 2009 13:15
autor: PZL Belfegor
Na długo przed FSX (o którym piszesz sądząc po dacie wydania) powstawały symulatory z wizualnym i logicznym modelem zniszczeń, obie te rzeczy (choć w większości dosyć ograniczone) można znaleźć także w dodatkowych samolotach do FSa. Ich brak w defaultowych maszynach wynika zapewne nie z obawy przed obciążeniem komputera, tylko z ich uproszczenia.
: czw 27 sie, 2009 09:53
autor: kowalski89
Nie oszukujmy się-FS jest zrobiony w ten sposób aby jak największa liczba osób postanowiła go kupić. W założeniu MS to nie miał być profesjonalny sim z atestem do prowadzenia lotów szkoleniowych tylko "gra" która w ramach przyjętych ograniczeń w miarę poprawnie odwzorowuje podstawowe manewry.
Z drugiej strony MS postawił na otwartą budowę co moim zdaniem świadczy o jego popularności-zastępy ludzi z firm takich jak LEVEL-D czy PMDG starają się wycisnąć FS-a maksimum realności. Zresztą wystarczy porównać ich samoloty z defaultowymi.
Tak więc nie oczekujmy od FS-a czegoś do czego nie był on stworzony.
A jak komu zdrowia nie brakuje to chociażby w Pirata czy Juniora się zapakować i czuć wszystkie siły fizyki na własnej skórze:)
: czw 27 sie, 2009 15:44
autor: faenrir
Akurat o odwzorowanie zniszczeń mi nie chodzi, problem dotyczy sytuacji typu: latam po San Francisco, przelatuje nad jezdnią Golden Gate. Potem próbuje tego samego z innym mostem i rozbijam się w powietrzu w bezpiecznej odległości od obiektu. Czy to jakiś problem ze scenerią (default) czy z samolotami, też "fabrycznymi"? Ciekaw jestem, czy ktokolwiek miał podobny problem z kolizjami; podaję jako przykład most, ale sporadycznie podobna sytuacja dotyczy również innych obiektów. Postaram się załączyć screen z powtórki i wkleję do tego postu.
Przed katastrofą
[img=http://img238.imageshack.us/img238/5348/fsx1.th.jpg]
Chwilę później...
[img=http://img352.imageshack.us/img352/3107/fsx2.th.jpg]
: czw 27 sie, 2009 19:16
autor: some1
Ameryki nie odkrywasz. Tak to po prostu działa, kolizje nie są zbyt dokładne zwłaszcza że obiekty scenerii są optymalizowane pod kątem wydajności a nie fruwania pod mostami czy na wysokości drzew.
: czw 27 sie, 2009 20:36
autor: faenrir
Czyli jest to normalne działanie symulatora, choć jestem pod tym względem zawiedziony.
Dzięki za wszystkie odpowiedzi.