Strona 1 z 2
Air Show Radom 2009
: ndz 30 sie, 2009 13:48
autor: TytusPZL
Rozbił się Suchoj Su-27 Białoruskich Sił Powietrznych. Z tego, co pokazali na TVP Info wynika, że za poźno zaczął wychodzić z "lekkiego" nurkowania i brakło mu miejsca - zniknął za lasem i już się nie pokazał - musiał "zawadzić" o ziemię...
Jak tak dale pójdzie, to przestaną organizować pokazy w Radomiu...
Fatum, czy co?? To już drugi rok z rzędu...
: ndz 30 sie, 2009 13:51
autor: tidit
Kolejny raz. Rok temu nie było Air Show. Swoją drogą opinia publiczna nie będzie miała dobrego zdania o tych pokazach. Nie zdziwię się jeśli zostaną zlikwidowane, a w ich miejsce pojawi się nowa impreza (może w innym miejscu?)
: ndz 30 sie, 2009 17:33
autor: chrisparypa
Podejrzewam ze juz nigdy nie bedzie Air Show w Radomiu... jestem czlonkiem grupy zajmujacej sie organizacja i obslugi imprez lotniczych w usa... jestem fotografem dla jasnosci.... tym bardziej taka tragedia dotyka mnie jako polaka zwiazanego z biznesem pokazow lotniczych.... to zdecydowanie czarny dzien dla polskiego biznesu lotniczego....
Niestety musze z cala swiadomoscia przyznac ze poziom bezpieczenstwa podczas pokazow lotniczych w polsce jest naprawde na niskim poziomie... nie zapomniana pozostaje tragedia z 2007 roku za ktora wine ponosza niestety ludzie.... w przypadku Su-27 dopiero zaczniemy poznawac szczegoly, z materialow tv to co ja moge odczytac to utrata ciagu z jakiegos powodu... w takich przypadkach zazwyczaj duza role odgrywaja przeciazenia jednak samolot nie wykonywal jakis "mocnych" ewolucji wiec ciezko co kolwiek wywnioskowac.... bez dwoch zdan jest to wielka tragedia, ktora nie powinna miec miejsca... Czesc ich pamieci....
Używaj wielkich liter.
: ndz 30 sie, 2009 17:54
autor: JeV
chrisparypa pisze:
Niestety musze z cala swiadomoscia przyznac ze poziom bezpieczenstwa podczas pokazow lotniczych w polsce jest naprawde na niskim poziomie...
Trudno odpowiadać za bezpieczeństwo pilota i jego maszynę. Zabezpieczenie widowni na 5+. Skąd Ci takie dyrdymałki do głowy przyszły? Organizujesz też w Polsce

? Chyba chciałeś napisać "nieświadomością"

: ndz 30 sie, 2009 19:14
autor: Pershing
Oglądałem filmik z tego wypadku.. wg. mnie samolot zachowywał się jak by nie miał mocy.. on szybował tuż nad lasem i runął..
artykuł:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... domiu.html
wideo:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... domiu.html
: ndz 30 sie, 2009 19:21
autor: JeV
Proponuję zwołanie Forumowej KBWL.
: ndz 30 sie, 2009 19:21
autor: superhornet14
http://img42.imageshack.us/img42/4783/dsc1615r.jpg - na tym zdjęciu widać, że oba silniki są sprawne (zdjęcie robione kilkanaście sekund przed katastrofą. Nie zwracajcie uwagi na te kropki. To są jakieś paprochy które mam na matrycy)
: ndz 30 sie, 2009 19:22
autor: JeV
: ndz 30 sie, 2009 19:28
autor: RzEmYk
Gdybać to można na onecie...
Poza tym, to był manewr na niskiej prędkości na małej wysokości, widać na filmie duży kąt natarcia, chyba pilot myślał, że się wyrobi.
Do szybowania sporo mu brakowało.
: ndz 30 sie, 2009 19:30
autor: wegi
Jak zwykle masa ekspertów. Zamykam, bo wstyd. Jak ktoś ma coś mądrego do powiedzenia to pw do mod'ów.
: wt 01 wrz, 2009 16:38
autor: wegi
Eskel pisze:Nie mam zamiaru się mądrzyć w sprawie wypadku do którego doszło o a którego byłem świadkiem. Jest to wstrząsające wydarzenie dla nas wszystkich, którzy kochamy lotnictwo. Przesyłam link do nagrań z nasłuchu wieży z tego dnia. Może ktoś na forum zna rosyjski i uda mu się przetłumaczyć rozmowy wieży z pilotami. Jedyne co zrozumiałem, że kontroler krzyczy "katapultujcie się!".
http://odsiebie.com/pokaz/5200805---9e57.html
Zdjęcie które przedstawił jeden z użytkowników było zrobione kilka - kilkanaście sekund przed katastrofą i nie jest dowodem na to, jakoby z silnikami było wszystko ok (sam takich zdjęć mam kilkanaście). Ja na niektórych filmach z youtube dostrzegłem jakieś dziwne zakłócenie obrazu kiedy samolot zbliżał się do linii drzew. Być może to tylko zakłócenie a być może objaw jakiejś awarii silnika, np w wyniku zassania ptaka. Wciąż zastanawia mnie fakt, że od zniknięcia samolotu za linią drzew do momentu pojawienia się dymu minęło kilka, jeśli nie kilkanaście sekund. Wszyscy myśleliśmy że tak ma być, że to taki efekt akrobacji, wszyscy zaczęli się już niecierpliwić gdzie się podział a tu nagle dym.
Pozdrawiam
Eskel
członek wirtualnych linii lotniczych
Balticair
: wt 01 wrz, 2009 17:40
autor: wegi
Ode mnie mówiąc, jak słusznie Jev to zauważył to jest to informacja od ich koordynatora, który obserwował występ (a nie jak niektórzy mówią błędnie od kontrolera na TWR).
Otwieram ponownie temat, proszę grzecznie.
: wt 01 wrz, 2009 17:59
autor: Łukasz
Jeszcze zanim wleciał za drzewa, widać było, że przeciągnął. Zrobili pętlę za nisko a potem usilnie chcieli wyprowadzić samolot z przeciągnięcia.
: wt 01 wrz, 2009 18:16
autor: konrad.star
Ukraina 1990, Paryż 1999, Radom 2009. Żadne konkrety nie przychodzą mi do głowy jeśli chodzi o kwestie techniczne, ale moim zdaniem coś musi być na rzeczy, skoro trzy samoloty tej samej "rodziny" spadają niemal w identyczny sposób podczas akrobacji.
: wt 01 wrz, 2009 18:28
autor: Łukasz
Ewentualnie wyszkolenie pilotów... maszyny są jak dotąd nie zawiodły.
: wt 01 wrz, 2009 21:09
autor: Vesper
Panowie czy tylko ja mam problem z tym plikiem? Za nic nie moge tego ściagnąć
http://odsiebie.com/pokaz/5200805---9e57.html
Może ktoś gdzieś indziej to umieścić

: wt 01 wrz, 2009 22:26
autor: Łukasz
EDIT
Mi też już nie działa

: wt 01 wrz, 2009 23:33
autor: Pershing
jak by pliku na serwerze nie było może ktoś da radę to wrzucić jeszcze raz
Pozdrawiam
P.
: wt 01 wrz, 2009 23:53
autor: Łukasz
A czy ktoś może orientuje się, kto mówił "katapultiwuj sje"? Pisałem to fonetycznie, rzecz jasna.
: śr 02 wrz, 2009 00:41
autor: wegi
Koordynator pokazu ze strony Białoruskiej.
: śr 02 wrz, 2009 15:24
autor: Łukasz
Dzięki. W takim razie, albo próbowali skierować maszynę poza teren zabudowany i nie wystarczyło czasu na katapultowanie się, albo zawinił system katapultowania...
: śr 02 wrz, 2009 19:46
autor: wegi
Wg mnie nie ma sensu wierzyć w bajkę o "próbie kierowania samolotu" z dala od publiczności. Ten samolot był pozbawiony wystarczającej siły nośnej, więc co dopiero mówić o świadomej kontroli.
: śr 02 wrz, 2009 19:52
autor: Łukasz
Też się zorientowałem po przejrzeniu filmu. W takim razie najprawdopodobniej system katapultowania nie zadziałał. A co myślicie o świadomym niekatapultowaniu się, żeby uniknąć wysokiej kary? Słyszałem też takie rozważania, tylko czy w tych ułamkach sekund człowiek byłby w stanie o czymś takim pomyśleć? Normalnym ludzkim odruchem jest przecież ratowanie się.
: śr 02 wrz, 2009 19:59
autor: tidit
Nie wierz we wszystko co usłyszysz. Największy MegaTurboXtra Bullshit jaki czytałem jest tutaj:
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /248977069
: śr 02 wrz, 2009 20:21
autor: shaman
Filip, jesteś tego pewien ? Już raz specjalnie rozbili samolot, żeby pokazać jakie mają dobre katapulty. Piloci na pokazach "wylądowali" przed progiem pasa przez przeciągnięcie. Katapultowali się w chwili gdy maszyna się rozbijała.
: śr 02 wrz, 2009 20:22
autor: JeV
Bujda na resorach
: śr 02 wrz, 2009 20:32
autor: Łukasz
Ależ ja nie wierzę w żadną wersję. Jedna jest bardziej prawdopodobna od innej. Zapytałem się, co o tym myślicie.
Przeczytałem artykuł w echodnia.eu. Symulowana awaria myśliwca mogłaby być niezłą rozrywką, ale mi ta awaria widzi się jako np. wypuszczenie dymu spod skrzydła. Jak to ładnie nazwał tidit - "bulszitem" jest sądzenie, że ta katastrofa była zaplanowana.
: śr 02 wrz, 2009 22:04
autor: superhornet14
wegi pisze:Wg mnie nie ma sensu wierzyć w bajkę o "próbie kierowania samolotu" z dala od publiczności.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... 9.html?i=0 - na tym zdjęciu widać, że samolot skręca. Może jednak naprawdę piloci chcieli uratować tych na ziemi.
http://www.youtube.com/watch?v=qjjHMmjlYSM&hl=pl - relacje naocznych świadków katastrofy
http://www.tvn24.pl/-1,1617481,0,1,nagr ... omosc.html -nagranie z wieży
: śr 02 wrz, 2009 22:07
autor: Łukasz
Co do pierwszego linku to bym się kłócił. Skoro robione zza drzew, to od strony lotniska. Skoro od strony lotniska i widzimy, że skręca w lewo, to bardziej na zabudowania. Może to zdjęcie dowodzi, że próbowali ratować nie tyle cywilów, co maszynę? No chyba, że się mylę co do perspektywy.
: śr 02 wrz, 2009 22:09
autor: RzEmYk
Może po prostu przewaliło samolot na skrzydło...
Gdybanie zostawmy komisji ds. wypadków lotniczych...
: śr 02 wrz, 2009 22:49
autor: Pershing
Tylko co wyczekamy.. Jak raport zostanie podany do wiadomości publicznej.. To tylko ten "oficjalny" dla mediów przeznaczony.. A jaka prawda będzie.. to się nie dowiemy..
Pozdrawiam
Hej.
: czw 03 wrz, 2009 00:12
autor: PK
Pershing pisze:Tylko co wyczekamy.. Jak raport zostanie podany do wiadomości publicznej.. To tylko ten "oficjalny" dla mediów przeznaczony.. A jaka prawda będzie.. to się nie dowiemy..
No tak jest - dyskusje o wypadkach wychodzące poza weryfikację faktów ani chybi prowadzą do podobnych tez.
Radek - daj sobie spokój z lotnictwem jeśli wierzysz, że ludzie z tej branży to oszuści.
Piotr
: pn 07 wrz, 2009 18:47
autor: Biały
Na wstępie dziękuję Konraf, że otworzyłeś temat. Mam nadzieję, że nie będzie rozmydlania tylko wyjaśnicie mi pewną sprawę.
Tu jest filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=WgeEsIlG ... re=related
Pomiędzy 1:20, a 1:23 filmu blisko samolotu (chyba, że to złudzenie) przelatują dwa obiekty. Dziwne. Nie wiem czy to miało choćby pośredni wpływ na dalszy przebieg lotu, ale zastanawia mnie.
Tu zrobiłem screeny.

: pn 07 wrz, 2009 19:30
autor: Łukasz
Ja też dziękuję Konrafowi.
Michał - te dwa obiekty raczej nie mogły mieć wpływu na przebieg pokazu. Najprawdopodobniej są to ptaki. Jeżeli te ptaki wpadłyby do silników, to nie byłoby widać wylatujących szczątków.
: pn 07 wrz, 2009 20:17
autor: Biały
Zgadzam się. Na 100% nie przemieliły, powiedzmy tych ptaków, silniki. Co jeśli jednak ptak uderzy w kabinę, lub gdzieś w okolicy kabiny? Dekoncentracja pilotów? Zaskoczenie? Ja kompletnie nie wiem jak to wygląda od środka... siedząc w takim choćby SU-27 (w FS nie ma ptaków, a tylko tak latam w kokpicie).
: pn 07 wrz, 2009 21:02
autor: Łukasz
Z dekoncentracją... chyba źle to obmyśliłeś

Uderzenie ptaka w szybę to dekoncentracja na ułamek sekundy, może na sekundę - piloci spojrzą, pomyślą "to tylko ptak" i koniec. Oni zdążyli wykonać jeszcze jeden manewr. Ja się będę cały czas trzymał wersji, że za nisko robili ten ostatni manewr i do tego przeciągnęli.
: pn 07 wrz, 2009 21:24
autor: ciemny21
Haha... dobre dobre : D To tak jak z awarią silnika - piloci myślą sobie 'spoko, to tylko silnik'. Nie ma to jak być pilotem i prowadzić dyskusje na wysokim poziomie.
ps. wg mnie to zagapili się na ładne widoczki.
: pn 07 wrz, 2009 21:51
autor: Ivoo
Bez urazy chłopaki ale to jest kolejna dyskusja prowadząca do ......... Zaśmiecanie forum i nabijanie postów. Poczekajmy na oficjalne raporty.
: pn 07 wrz, 2009 23:42
autor: ROBTEEK
A dlaczego zaśmiecanie, przecież podyskutować można.
Po to jest ten temat by wymienić poglądy. Jeśli ktoś nie chce w tym temacie pisać, tak jak ja do tej pory, tylko czyta, to niech czyta albo pisze. Ale zakręciłem, prawda ?
Z mojego punktu widzenia to był błąd pilotażu, za mała prędkość, za ostre manewry i to wszystko w dodatku za nisko.
Myślę, że 200 m wyżej i wyszli by z tego bez szwanku.
Historie o ratowaniu ludności cywilnej można sobie darować. Ratowali do końca maszynę i chyba nie zdążyli się po prostu katapultować .
Jeśli prześledzicie uważnie zapisy wideo z głosem ich instruktora to zwróćcie uwagę kiedy wypowiada komendę o katapultowaniu. Praktycznie byli na wysokości drzew, czyli zdecydowanie za nisko na jakąkolwiek reakcję, biorąc pod uwagę prędkość spadania.
I jeszcze raz stwierdzenie, biorąc pod uwagę rytuały i sposób funkcjonowania wojska na Białorusi, uważam że daleko nie odbiega to od dawnej armii ZSRR którą poznałem od wewnątrz, carem i władcą na takich prestiżowych wyjazdach na zachód jest właśnie instruktor.
To dowódca, policjant i
stróż w jednej osobie.
W trakcie takich pokazów jest decydentem i piloci słuchają go jak " Boga".
Jeśli każe poprawiać lub zacieśniać zakręty to oni tak robią. Jeśli do tej pory manewr wyliczał przy wyjściu na 1, 2, 3, 4, 5, 6 i prosta , to oni tak to wykonywali. Posłuchajcie tej wyliczanki ze ścieżki dźwiękowej i zaraz patrzcie jak późno facet reaguje na problemy. Oni już lecieli w przeciągnięciu a on jeszcze im liczył.
To on nie widział co się dzieje, to on im podawał zamydlające rozkazy bez właściwej oceny sytuacji a oni czekali.
Strach o maszynę i o kompromitację oraz zwyczaje w tym wojsku, zrobiły swoje.
Tak ja to widzę.
I tyle.
: sob 14 lis, 2009 19:23
autor: sunset160
Wyczytałam w gazecie 'Lotnictwo', że w ostatnim momencie została uruchomiona sekwencja katapultowania się i doszło do zrzutu owiewki oraz zainicjowania uruchomienia drugiego fotela, lecz było już za późno... to tak dla sprostowania, bo się spotkałam z taką 'genialną' teorią że specjalnie się zabili żeby uniknąć odpowiedzialności.
P.S: gratuluje pomysłowości...