Strona 1 z 3

[FSX] PMDG BAe Jetstream 4100

: sob 05 wrz, 2009 10:41
autor: RzEmYk

: ndz 06 wrz, 2009 01:02
autor: Pershing
ładnie wygląda, ładnie "dzwięczy" tylko czy tak samo ładnie się prowadzi. Poczekamy na opinie tych, którzy zechcą go testować.. a nie wiecie czy PMDG będzie planować wypuścić go na fs2004


Pozdrawiam
hej.

: ndz 06 wrz, 2009 09:02
autor: konraf
Raczej nie będzie.

: ndz 06 wrz, 2009 10:29
autor: some1
Nie raczej a zdecydowanie nie będzie. Samolot jest tak zbudowany że przenieść go do 9 byłoby bardzo ciężko.

+najlepsza symulacja turbopropa do FS'a. Co prawda nie miałem przyjemności z KingAirem Aeroworxu w FS9 ale osoba odpowiedzialna za tamten projekt pracowała również nad tym samolotem. Poprawnie działające power i condition levers, trzeba ciągle pilnować momentu obrotowego i EGT bo silniki przez nieuwagę można zniszczyć w kilka sekund.
+awionika na poziomie PMDG więc nie ma się do czego przyczepić
+dźwięki
+radaru meteo nie ma ale ktoś uparty może wstawić sobie w to miejsce radar Reality XP albo Captain Sim czy jakiś inny. Obsługa tylko z 2D ale ekran jest w VC na właściwym miejscu
+graficznie wypas.
+jeśli mamy słaby komputer można w konfiguratorze odhaczyć kilka opcji celem poprawy FPS. Model na full jest porównywalny z MD-11.
+bardzo dobra jak na to co dostajemy cena, zwłaszcza że jest to samolot o klasę lepszy niż kosztujące tyle samo mniejsze turbopropy od RealAir czy DigitalAviation.

-brak możliwości przypisania skrótów klawiszowych do niestandardowych funkcji
-ograniczone możliwości zapisywania stanu samolotu. Nie ma już takiego rozbudowanego menu w którym oddzielnie wczytuje się lot i stan panelu. Teraz stan panelu jest zapisywany razem z lotem i jedyna opcja żeby uzyskać c&d to wczytać lot zapisany jako c&d. Jak u captain sim.
-niektóre dodatkowe malowania są raczej słabe (jak na FSX). Nie dopasowane kolory na skrzydłach i kadłubie.

: ndz 06 wrz, 2009 15:14
autor: Kasztan
Cóż trzeba będzie nabyć większy dysk, podkręcić co się da i zainstalować dodatkowo FSX :( . Teraz już pewnie coraz częściej będą wydawać tylko rzeczy pod nowszego FS-a

: ndz 06 wrz, 2009 17:27
autor: Ivoo
Kasztan pisze: Teraz już pewnie coraz częściej będą wydawać tylko rzeczy pod nowszego FS-a
Niekoniecznie choć to i tak nieuniknione. Ale i tak jeżeli chodzi o porównanie dodatków FS9-FSX to FSX zostaje daleko daleko w tyle i jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie zanim te dwa produkty będą mogły ze sobą konkurować pod względem dodatków. A ja i tak już chyba zostanę przy FS9 bo on jest jak winno czym starszy tym lepszy, i ma to coś w sobie :)

Przepraszam za OT :P

Pozdrawiam

: pn 07 wrz, 2009 10:49
autor: saint
Witam wszystkich na forum!

Ponieważ już od soboty latam tą maszyną mogę podzielić się pierwszymi wrażeniami i ew. pomóc komuś w dokonaniu decyzji o zakupie. Tak więc kilka luźnych i mocno nieuporządkowanych przemyśleń.

#1 - oprawa wizualna/dźwiękowa jest po prostu nieprawdopodobna i tu nie ma wątpliwości że PMDG przebiło wszystko co widziałem do tej pory. Jeżeli chodzi o VC to najbliżej z dotychczasowych add-onów jest Citation Mustang od Flight1, jeżeli ktoś używa tego samolotu to będzie wiedział czego mniej więcej może się spodziewać. Świetnie zrobione są dźwięki - kliknięcia przycisków, pokrętła, silniki, klapy itd. Największe wrażenie robi nocne oświetlenie kokpitu, jest wykonane po prostu perfekcyjnie, osobno dostępne podświetlenie dla overhead, panel flood, podświetlenie instrumentów itd. Rozdzielczości ostre jak brzytwa.
Drobna uwaga techniczna - warto wyłączyć wyświetlanie EADI i EHSI w wysokiej jakości. Różnica jest mało zauważalna a klatek przybywa mnóstwo.

Z zewnątrz dużo różnych smaczków. Dokładnie odwzorowane oblodzenie, pasażerowie widoczni przez okna, możliwość podstawienia wózka GPU, otwierane luki bagażowe. Nie jestem tylko zachwycony dostępnymi malowaniami, są przeciętne.

#2 - model lotu - cóż, lata chyba tak jak powinien ;) Charakterystyka podobna do ATRa ale maszyna jest lżejsza i zwrotniejsza. Mocno 'lewituje' przy lądowaniu i bardzo niechętnie zwalnia na podejściu, o czym więcej w instrukcji, to jest chyba najbardziej charakterystyczna cecha. Przyjemnie prowadzi się bez autopilota, wydaje mi się że po dłuższym treningu będę nim dużo latał z ręki.

#3 - systemy są odwzorowane prawidłowo. Nie ma prawie niedziałających przycisków które zawsze mnie denerwują. Ciekawostką jest odpalanie silników, łatwo je uszkodzić, trzeba pamiętać o tzw. start locks które trzymają śmigła w 'wypłaszczonej' pozycji, należy je uzbroić przed startem i odłączyć przed taxi włączając na chwilę rewers. A propos rewersu i ciągu, wszystkie dźwignie fajnie współpracują z throttle quad Saiteka.
Słabszym punktem jest FMS. Pomijam fakt że w przypadku JS41 jest dość nietypowy, chodzi raczej o to że jest w nim trochę bugów. Dla mnie nie ma problemu, bo latać mam zamiar głównie wg. VOR/NDB ale komuś może to przeszkadzać. Muszę jeszcze przejrzeć zakładkę VNAV, jest tam np. problem z wklepawaniem własnych wysokości w punktach należących do SID/STAR. Najbardziej niebywałe jest to, że nie działa funkcja HOLD...

#4 - problemy wieku dziecięcego. Ludzie zgłaszają różne błędy, u mnie np. jest coś nie tak z ustawianiem częstotliwości ADF. Czasem się da a czasem się coś zawiesza i można zmieniać tylko 1szą cyfrę.

#5 - do samolotu łatwo podpiąć radar pogodowy (Wx500) jeżeli ktoś z Was go używa, po instalacji wygląda jakby był tam 'od zawsze'.

Ogólnie - bardzo bardzo gorąco polecam. Jest to idealny samolot dla kogoś kto chce się trochę napracować, pomyśleć, ponawigować wg. map a nie latać wg. FMS. Jest trudny i daje dużo satysfakcji.

Jeżeli macie jakieś dodatkowe pytania to chętnie napiszę co i jak.

: pn 07 wrz, 2009 12:35
autor: RzEmYk
saint pisze:Rozdzielczości ostre jak brzytwa.
A Ty też masz taki niewyraźny bęben wysokościomierza jak na tym obrazku? Dziwne, że tak jest tylko w nocy...

: pn 07 wrz, 2009 13:15
autor: saint
Hmmmm wydaje mi się że nie. Sprawdzę dzisiaj jeszcze. Za to nie pojawiają mi się czasem landing lights.

: pn 07 wrz, 2009 13:41
autor: wibwk
saint pisze:Za to nie pojawiają mi się czasem landing lights.
Chyba "gryzą się" trochę z teksturami szyb, czasami też widać ten bug na teksturach pasa czy standów również w dzień. Ogólnie samolocik powalający.

: śr 09 wrz, 2009 16:43
autor: piotr66
Mam prośbę...
saint pisze:Słabszym punktem jest FMS. Pomijam fakt że w przypadku JS41 jest dość nietypowy, chodzi raczej o to że jest w nim trochę bugów.
Mógłbyś to trochę rozwinąć? Zastanawiam się nad zakupem, ale "boję" się o latanie IFR. I czy baza FMS aktualizuje się danymi z Navigraph?

Z góry dziękuję...

: śr 09 wrz, 2009 20:09
autor: Ivoo
Przecież to PMDG więc AIRAC będzie pasował, bo jest robiony pod PMDG.

: czw 10 wrz, 2009 12:45
autor: saint
piotr66, FMS jest w pełni funkcjonalny. LNAV doprowadzi cię z A do B równie sprawnie jak w 747 czy 767, baza FMS jak w innych PMDG, więc nie ma problemu. VNAV działa tak jak w ATR - oblicza TOD, TOC, wymagane fpm. Samo zniżanie i wznoszenie robi się oczywiście ręcznie natomiast obliczenia są jak najbardziej prawidłowe. Pisałem już wcześniej że nie ma funkcji hold - więc holding i racetracki trzeba robić ręcznie.
System różni się sposobem obsługi od tego z Boeingów, jest bardziej toporny. Parę różnych niuansów - przykładowo ograniczeń wysokości nie wpisuje się bezpośrednio do planu lotu tylko w zakładkę VNAV. Tzw. pierdoły.
Chodzi głównie o to że w obecnej wersji FMS ma trochę bugów, można o nich poczytać na forum PMDG. U mnie np. dwa razy zdarzyło się że FMS zgasł i zgubił plan lotu po zmniejszeniu FSXa do okienka. PMDG zapowiada już service pack, więc pewnie będzie lepiej.

: śr 16 wrz, 2009 00:27
autor: Ultor
Mam właśnie tego turbopropa i muszę przyznać, że prezentuje się wspaniale - bardzo dobra odmiana jeśli ktoś odczuwa przesyt dużych air-linerów. Ja w każdym razie nie odczuwam i dlatego myślę o zakupie jutro 747 do kolekcji u nich.
Przy okazji - nie wiecie kiedy w końcu wypuszczą 737NG pod FSX? Wtedy mógłbym skompletować wszystkie Beńki pod FSX: A2A B377, CS 727, PIC 737Classic, PMDG 737NG, PMDG 747, CS 757, LD 767 i Wilco 777. Przy takim zestawie Airbusy nie istnieją no może zanim Airsimmer się za nie porządnie nie weźmie.

: śr 16 wrz, 2009 13:09
autor: saint
NG niestety nie ukaże się raczej zbyt prędko...

Ultor, możesz spojrzeć przy okazji czy widać u Ciebie światła w JS41? Mam problem z beacon i strobe, nie wiem co jest grane, nie wyświetlają się.

: śr 16 wrz, 2009 16:22
autor: Ultor
Jak patrze na zewnątrz to jakieś światła się świecą ale chyba nie wszystkie jakie powinny! Wiesz co - zerknij na forum Avsim bo tam chyba jest opisany jakiś bug z tymi światłami o ile się nie mylę.

Ogólnie to FPS mam lepsze w MD-11 niż w JS41! Coś mi się wydaje, że JS41 został wydany zbyt szybko i potrzebuje porządnego Service Packa.

PS. Oczywiście z robieniem kolekcji Beńków to żartowałem...ale nie sposób nie zauważyć, ze to najlepiej odwzorowana rodzina samolotów w FSX. ;)

: śr 16 wrz, 2009 18:03
autor: some1
Ultor pisze: Ogólnie to FPS mam lepsze w MD-11 niż w JS41! Coś mi się wydaje, że JS41 został wydany zbyt szybko i potrzebuje porządnego Service Packa.
JS41 Jest nowszy, bardziej wypasiony graficznie, czego sie spodziewałeś....

Masz konfigurator, możesz wyłączyć niektóre klatkożerne opcje.

: śr 16 wrz, 2009 18:27
autor: Ultor
Tak ale jest też mniejszy i mniej skomplikowany. Widoki VC i zewnętrzne już ustawiłem na Medium a panel na Normal i chodzi dobrze - FPS w kokpicie podobne do tego w MD-11 choć na zewnątrz są ze 20% mniejsze. Aczkolwiek, jak sądzę, po SP klatki mogą pójść w górę. Na razie jednak najbardziej wnerwia mnie bug często wywalający grę przy kończeniu misji JS-11 oraz przy zamykaniu FSX.

: śr 16 wrz, 2009 22:30
autor: Piotrst
Może ktoś by pokombinował z texturą LOT ?

: pt 18 wrz, 2009 12:56
autor: michalp
A ja gdzieś utknąlem po zakupie - zainstalowałem, samolot się odpala, ale wszystkie monitory są czarne. Poza tym - manual podaje, że podczas pierwszego uruchomienia powinien zapytać o licencję (wprowadzić kod). U mnie - po prostu się uruchomił.

Co jest grane?

Michał

: pt 18 wrz, 2009 12:59
autor: Łukasz
A spróbuj coś pokombinować w menu PMDG (górny pasek uruchamiany klawiszem Alt) - może tam jest jakaś opcja rejestracji?

: pt 18 wrz, 2009 13:02
autor: michalp
Nie mam niestety takiego menu - chociaż pamiętam je z FS2004? Ale tutaj nie ma.

Michał

: pt 18 wrz, 2009 13:10
autor: some1

: pt 18 wrz, 2009 14:23
autor: michalp
Dla tych, którzy będą mieli problem z aktywacją, rozwiązanie jest tu:

Link

A aktywacja z kolei - rozwiązuje problem z brakiem wyświetlaczy.

Michał

: ndz 18 paź, 2009 12:36
autor: PZL Belfegor
Wyszedł SP1.

: pn 14 gru, 2009 10:19
autor: pawel-d
Nie mam tej maszyny w chwili obecnej, ale nurtuje mnie jedna rzecz (dotyczy chyba wszystkich samolotów które nie maja panela 2D) - jak sprawnie przełączać widoki? Da się np. szybko przełączyć na overhead i zaraz od razu wrócić na widok 'podstawowy'? Albo wprowadzać zmiany w CDU (czy tam FMS..) mając jednocześnie widok na podstawowe instrumenty? Pobrałem manual i wydaje mi się, że jedyna opcja, to używać klawisza A do zmiany widoków, ale to zmiany cykliczne. Chyba dość mało wygodne.
Próbowałem latania dwoma airlinerami z Freetrackiem (Wilco e-170 i level-d), ale jakoś nienajlepiej mi się to sprawdza. Może kwestia przyzwyczajenia, ale od kilku miesięcy przyzwyczajam się do gorzkiej kawy (podobno też kwestia przyzwyczajenia) i też jakoś tak średnio... :) Może z takim profesjonalnym TrackIR-em jest lepiej...

Możecie opisać swoje wrażenia z samego przejścia na tryb 'VC only'? Szczególnie osoby, które podobnie jak ja używały tylko 2D w takich maszynach...

: pn 14 gru, 2009 11:08
autor: saint
Ja używam A, Shift+A lub po prostu 'rozglądam się po VC', w prawie żadnej maszynie nie korzystam z paneli 2D ale to własnie jak z gorzką kawą, jeden lubi drugi nie, kwestia przyzwyczajenia. W Jetstreamie masz skróty do mini-paneli 2D - FMS przybliżasz klikając na niego, bodajże pod shift+5 jest panel autopilota z centralnej konsoli (AP, YD, kółko do regulacji VS i IAS).

: wt 15 gru, 2009 14:22
autor: piotr66
Można sobie też przypisać klawisz, np F12 do widoku overhead i a F9 to powrót do VC.

: czw 17 gru, 2009 23:02
autor: pawel-d
No to jak je przypisać? To się daje robić z poziomu FSX-a, czy samego pmdg... ?

: pt 18 gru, 2009 07:28
autor: piotr66

: śr 06 sty, 2010 17:26
autor: michalp
A ja mam inne pytanie: nt. radiowysokościomierza. PNF odlicza: 50..40..30..20..10 i w tym monencie powinniśmy być 10 stód nad ziemią, a jestesmy tak naprawdę jakieś 3 stopy. Czyli przyziemiam tuż po tym, jak usłyszę 10-ęć. Dlaczego?

Michał

: śr 06 sty, 2010 17:33
autor: RzEmYk
Bo radiowysokościomierz jest wyżej (w/na kadłubie) niż koła.

: śr 06 sty, 2010 17:36
autor: michalp
No tak... ale to nadal nie wyjaśnia odczytu, bo z tego wynika, że słysząc 50 wcale nie jesteśmy (koła, bo chyba to najbardziej istotne) 50 stóp nad ziemią.

Michał

: śr 06 sty, 2010 17:41
autor: RzEmYk
Wszystko wyjaśnia. Poza tym ląduje się patrząc za okno, a nie na radiowysokościomierz. On jest tylko narzędziem pomocniczym.
Poza tym albo chcesz w realnym urządzeniu dokładności w zakresie 0 - 20ft, albo mniej dokładnych wskazań, ale w zakresie działania do około 1500ft.
Po co komu super dokładność na tych 3 metrach?

: śr 06 sty, 2010 17:43
autor: michalp
Oczywiście, że nie ląduję, gdy usłyszę zero... Tylko dla mnie nie jest logiczne to przesunięcie, bo skoro słyszę 10 to znaczy, że mam jeszcze trochę powietrza pod sobą przecież. Tak jest także w innych samolotach?

Michał

: śr 06 sty, 2010 21:40
autor: tomcat
RzEmYk pisze:Poza tym ląduje się patrząc za okno, a nie na radiowysokościomierz. On jest tylko narzędziem pomocniczym.
Poza tym albo chcesz w realnym urządzeniu dokładności w zakresie 0 - 20ft, albo mniej dokładnych wskazań, ale w zakresie działania do około 1500ft.
Po co komu super dokładność na tych 3 metrach?
Nie zgodzę się, radiowysokościomierze się kalibruje, tak aby na ziemi wskazywał 0, tutaj chodzi raczej o nachylenie samolotu i fakt, że wskazanie działa z małym opóźnieniem. Na dodatek przy zerowej widoczności lądujesz też patrząc za okno, czy ufasz ILSowi i patrzysz też na wariometr żeby nie uderzyć jak workiem kartofli ?

: śr 06 sty, 2010 21:48
autor: PZL Belfegor
Nie zgodzę się, radiowysokościomierze się kalibruje, tak aby na ziemi wskazywał 0,
Nie, radiowysokościomierze kalibruje się tak, aby wskazywały zero gdy podwozia koła głównego znajdują się na ziemi, gdy samolot ląduje (czyli jest pochylony). Jeśli czujnik jest przed kołami, na ziemi będzie wskazywał wartości ujemne, jeśli jest za - dodatnie.

: śr 06 sty, 2010 21:59
autor: RzEmYk
tomcat pisze:Na dodatek przy zerowej widoczności lądujesz też patrząc za okno, czy ufasz ILSowi i patrzysz też na wariometr żeby nie uderzyć jak workiem kartofli ?
No tak, ale JS ma chyba tylko CAT II?

: czw 07 sty, 2010 15:21
autor: tomcat
Nie wiem jak mówi szkoła techników Jetstream'a nt RW ale wiem, że np. Rosjanie kalibrują poprostu jak samolot jest na ziemi, aby RW wskazywało 0, odchylenie samolotu i tak wpływa mało na te wartości bo przyziemia się przy małych kątach a antena RW powinna być umieszczona nie na skraju samolotu, aby odchyły tym spowodowane były małe (podczas przyziemienia). Druga rzecz to to, że przyziemia się pod różnym kątem, niech to będzie różnica jednego czy pięciu stopni zależnie od warunków i okoliczności ale błąd RW jest mały i nie da się tego wyskalować idealnie, błędy są ale małe, to co przytoczył Michał to już nie taki mały błąd, może to być jeszcze spowodowane za dużą prędkością pionową, ale wracając do tematu - rzecz następna - gdyby RW było wyskalowane do pochylenia samolotu podczas przyziemienia to zakłamywało by informacje o wysokości podczas podejścia do lądowania (i to znacznie) a także podczas zmiany kąta natarcia tuż przed przyziemieniem, wprowadzałoby w błąd pilota, bo zmiana wartości byłaby w tym momencie wolniejsza na chwilę zmiany kąta, zmiana RW pokazywałaby co innego niż wariometr.
Co do CAT II to nie wiem, czy chodzi o to że JS nie ma możliwości odczytu CAT III w ogóle, czy też nie ma autolandu, jeżeli druga opcja to wiadomo, że da się na ręku, ale jeżeli pierwsza to ok, nie zmienia to faktu, że na wariometr trzeba patrzeć, wzrokowa ocena jest mniej wygodna jak patrzenie na wariometr i równoczesne obserwowanie jedynie katem oka osi pasa i tym samym poprawności wskazań wariometru. Moim zdaniem cała sztuka łagodnego przyziemienia polega na tym, żeby patrzeć właśnie na wariometr, wtedy lecąc na ręku nawet w totalnym mleku można posadzić samolot bardzo łagodnie, a nie muszę chyba mówić ile frajdę i satysfakcji daje taki wyczyn.
Chyba wyszedł trochę OT, sorki.

: czw 07 sty, 2010 15:38
autor: PZL Belfegor
Widać błąd spowodowany zmianami kąta przy lądowaniu uznano za akceptowalny.
gdyby RW było wyskalowane do pochylenia samolotu podczas przyziemienia to zakłamywało by informacje o wysokości podczas podejścia do lądowania (i to znacznie)
"Znacznie" i "gdyby"... Nie znacznie, gdyż różnica wskazań w zależności od kąta jest prawdopodobnie rzędu kilku(nastu?) stóp (w którymś z Boeingów radiowysokościomierz może minimalnie wskazać minus 10 stóp) - różnica tego rzędu podczas podejścia nie ma większego znaczenia, a znajomość odległości podwozie-pas tuż przez przyziemieniem jest istotna. Również nie gdyby, gdyż faktem jest, ze tak się robi (choć pewnie nie we wszystkich samolotach): http://www.airliners.net/aviation-forum ... in/240095/