Poszukuję gry...
: ndz 13 wrz, 2009 21:53
Witam
Kiedyś (na prawdę dawno) grałem w pewną grę, którą teraz staram się znaleźć.
Co pamiętam to:
- była to gra o najemnikach (na pewno nie Jagged Aliance)
- była to strategia, kierowało się grupką najemników, misje z tego co pamiętam gdzieś w Afryce
- grafika jak na tamte czasy była powalająca. Swobodnie można było sterować widokiem kamery
- można było zbierać broń zabitym przeciwnikom. Trzeba się było troszczyć o amunicję (kończyła się).
- było trochę skradania. Pamiętam, że były jakieś obozy wrogów. Trzeba było zaplanować akcję. W obozach spotkać można było płonące ogniska i "bandytow" z "kałachami" wkoło nich.
Nie pamiętam już, czy sterowani było turowe, czy real time.
Za diabła nie mogę sobie przypomnieć tytułu ale na 99% był jakiś taki dziwny. Nie miał nic wspólnego z najemnikami i chyba składał się z dwóch słów.
Wiem, że opis enigmatyczny ale jeśli komuś z Was coś świta, piszcie. Przypomnę, że gra jest stara...grałem w nią chyba na studiach albo zaraz po nich, czyli jakoś koniec lat 90'tych (może 1999, może 2000).
Kiedyś (na prawdę dawno) grałem w pewną grę, którą teraz staram się znaleźć.
Co pamiętam to:
- była to gra o najemnikach (na pewno nie Jagged Aliance)
- była to strategia, kierowało się grupką najemników, misje z tego co pamiętam gdzieś w Afryce
- grafika jak na tamte czasy była powalająca. Swobodnie można było sterować widokiem kamery
- można było zbierać broń zabitym przeciwnikom. Trzeba się było troszczyć o amunicję (kończyła się).
- było trochę skradania. Pamiętam, że były jakieś obozy wrogów. Trzeba było zaplanować akcję. W obozach spotkać można było płonące ogniska i "bandytow" z "kałachami" wkoło nich.
Nie pamiętam już, czy sterowani było turowe, czy real time.
Za diabła nie mogę sobie przypomnieć tytułu ale na 99% był jakiś taki dziwny. Nie miał nic wspólnego z najemnikami i chyba składał się z dwóch słów.
Wiem, że opis enigmatyczny ale jeśli komuś z Was coś świta, piszcie. Przypomnę, że gra jest stara...grałem w nią chyba na studiach albo zaraz po nich, czyli jakoś koniec lat 90'tych (może 1999, może 2000).