Strona 1 z 2
Boeing i system fly-by-wire
: sob 14 lis, 2009 13:35
autor: Vesper
Witam
Koledzy czy Boeing posiada coś takiego jak system Fly-by-wire? Wiem że w Airbusach i Embraerach to występuje, wystarczy włączyć odpowiedni tryb autopilota i samolot sam leci całą trase. A jak jest w Boeingach? Mam nadzieje że nic nie pokręciłem

.
: sob 14 lis, 2009 13:36
autor: Skymad
FBW jest tylko w 777, ale i tak inny niż w Airbusach

: sob 14 lis, 2009 13:39
autor: PZL Belfegor
Pokręciłeś, to czy samolot ma FBW czy nie ma niewiele wspólnego z tym, czy AP może prowadzić samolot po zaprogramowanej trasie. Pełne FBW ma 777, w takich 757 i 767 jedynie spoilery były w ten sposób obsługiwane.
: sob 14 lis, 2009 14:01
autor: tidit
: sob 14 lis, 2009 14:13
autor: Vesper
Faktycznie coś mi się pokręciło, chodzi mi o ten system w którym po wprowadzeniu trasy do FMC, autopilot jest wstanie sam ,,pokierwać" samolotem.
: sob 14 lis, 2009 14:17
autor: PZL Belfegor
To po prostu tryb autopilota - w Boeingach LNAV dla profilu poziomego i VNAV dla profilu pionowego.
: sob 14 lis, 2009 14:47
autor: Vesper
Acha o to mi właśnie chodziło, dzieki

.
: sob 14 lis, 2009 20:24
autor: tomcat
A może poprostu FBW pomyliłeś z FMC/FMS i Ci się zapętliło, mniejsza, ważne, że wszystko jasne, słownictwo lotnicze ma wiele podobieństw, i jest bardzo szerokie.
: pt 17 wrz, 2010 19:30
autor: PAWW
Czy nowy Boeing 747-8 ma fly-by-wire?
: pt 17 wrz, 2010 20:11
autor: PZL Belfegor
Tylko spoilery i zewnętrzne lotki.
: pt 17 wrz, 2010 22:00
autor: PAWW
A 737 Next Generation?
: pt 17 wrz, 2010 22:01
autor: PZL Belfegor
A 737NG nie.
: pt 17 wrz, 2010 22:04
autor: PAWW
Spoilery też nie? Słyszałem coś o spoilerach.
: pt 17 wrz, 2010 22:06
autor: PZL Belfegor
Też nie, być może mylisz z 757 i 767.
: pn 20 wrz, 2010 20:52
autor: PAWW
Czy obecnie projektowane są jeszcze samoloty pasażerskie, oparte w pełni na mechanicznym sterowaniu, czy fly-by-wire to już standard?
: wt 21 wrz, 2010 00:58
autor: wegi
No w pełnym mechanicznym to nie, ale w niepełnym FBW jak najbardziej.
: wt 21 wrz, 2010 16:01
autor: PAWW
To 737NG już jest przestarzały, ma tylko mechaniczne sterowanie. Czy zatem jakiekolwiek zaprojektowanie i wdrożenie przynajmniej częściowo fly-by-wire jest aż takie drogie, że nie mogą go wdrożyć?
: wt 21 wrz, 2010 16:03
autor: tidit
Przeprojektowanie gotowego projektu jest bardzo drogie, więc z ekenomicznego punktu widzenia nie ma sensu na siłę wciskać np. do 737NG FBW.
: wt 21 wrz, 2010 16:13
autor: PAWW
Zainstalowanie komputerów byłoby nawet szybsze niż instalacja elementów mechanicznych.
: wt 21 wrz, 2010 16:53
autor: PZL Belfegor
A po co FBW w 737?
Zainstalowanie komputerów byłoby nawet szybsze niż instalacja elementów mechanicznych.
viewtopic.php?t=7064
: wt 21 wrz, 2010 18:09
autor: PAWW
A po co fly-by-wire w 747, czy 777?
: wt 21 wrz, 2010 18:22
autor: PZL Belfegor
Nie rozumiesz, więc sformułuję to inaczej - "po co przerabiać samolot, który bez FBW radzi sobie jak należy".
A po co fly-by-wire w 747,
W 747, nie licząc -8 nie ma FBW, w -8 jest częściowy dla zmniejszenia ciężaru.
: śr 22 wrz, 2010 16:00
autor: PAWW
To prawda.
: sob 13 lis, 2010 22:19
autor: PAWW
Ja się zastanawiam nad jedną rzeczą. Kiedy Boeing rozpocznie produkcje 737 z materiałów kompozytowych, to czy zastosuje w nim częściowy fly-by-wire, tak jak zrobił to w 747-8. Jeśli samolot ma spalać o 10% mniej paliwa, to wydaje mi się, że tutaj częściowy FBW dla zmniejszenia wagi byłby przecież wręcz wskazany. Ciekawe co wymyślą inżynierowie Boeinga?
: ndz 14 lis, 2010 00:03
autor: a6intruder
PAWW pisze:Ciekawe co wymyślą inżynierowie Boeinga?
Zredukują ilość pasażerów.

: ndz 14 lis, 2010 20:21
autor: PAWW
Dobry pomysł, ale chyba im więcej tym lepiej. A tak w ogóle, to kiedy mają robić te B737 z kompozytów? Od 2015r.
: ndz 14 lis, 2010 20:43
autor: mbucholski
A po co się mają spieszyć? Dobrze się sprzedaje to, co jest. Nie ma sensu kombinować.
: ndz 14 lis, 2010 21:16
autor: PAWW
Ale zapowiedzieli ten fakt podajże w 2006 roku. Kurczę, zapomniałem kiedy dokładnie mieli zacząc produkować. A poza tym produkcja z materiałów kompozytowych i częściowy FBW, to jeszcze nie jest taka ogromna ingerencja w samolot.
: ndz 14 lis, 2010 21:45
autor: tidit
Nie jest ogromna ingerencja w samolot? Ale jest ogromna w proces technologiczny przy jego budowie. Że o certyfikatach, pozwoleniach itp. już szkoda wspominać.
: ndz 14 lis, 2010 21:52
autor: PAWW
Nie mówię tu o projektowaniu nowego samolotu, następcy 737, tylko o jego produkcji z materiałów kompozytowych. Od kiedy mają 737 produkowac z materiałów kompozytowych?
: ndz 14 lis, 2010 21:55
autor: tidit
Ja też nie mówię o projektowaniu nowego samolotu. Mam wrażenie, że niektórym się wydaje, że składanie samolotu jest tak samo proste jak np. miksera w Zelmerze. Trochę przepisów i papierkologii przy tym jest i to nie jest takie hop-siup żeby zacząć stosować kompozyty w samolocie produkowanym już od jakiegoś czasu. No i liczą się też koszta, jakie trzeba by ponieść przy zmianie materiałów używanych przy produkcji/montażu.
: ndz 14 lis, 2010 22:03
autor: TytusPZL
Lepiej żeby nieprędko.
Nie ma to jak stare dobre stopy aluminium. Już gdzieś tu na forum, bodajże w wątku "Samoloty i burza" pisałem o wrażliwości włókien węglowych na uderzenia pioruna. Szkoda byłoby, żeby taki piorun spowodował "odparowanie" kompozytowej lotki, prawda? Nie mówię, żeby pozostać przy technologii sprzed paru dekad, ale albo powinni dopracować, albo nie używać na zewnątrz. Nie zastanawiają Was ostatnie problemy techniczne? Awarie silników, poważne poprawki przy projektowaniu B787 z powodu oblania testu wytrzymałości? Producenci nie przedobrzyli czasem w pogoni za ekonomią i osiągami? Pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć, a już na pewno nie na szybko.
Znajomy mechanik-emeryt mawiał:
Samolot na szybko projektuje się 20 lat, a powoli - 10.
: ndz 14 lis, 2010 22:13
autor: tidit
Ale czy to znaczy, że mamy nie wprowadzać nowych materiałów czy technologii do lotnictwa? Kompozyty będą coraz częściej i w coraz większych ilościach stosowane w samolotach i tego się nie da uniknąć. Kiedyś głównym problemem z kompozytami było to, że nikt za bardzo nie wiedział jak je liczyć np. wytrzymałościowo. Dzisiaj mamy komputery, metody i soft który to potrafi.
BTW co mają kompozyty do silników? Jeśli chodziło Ci o te wypadki z silnikami Rolls-Royce'a w samolotach Qantasa to raczej niewiele, bo z tego co się orientuję to tam był problem z turbiną wysokiego ciśnienia, która jest wykonywana ze stopów niklu.
: ndz 14 lis, 2010 22:13
autor: RzEmYk
Filip, miej na uwadze, że PAWW to przeas lotnictwa - lotnictwo.net.pl. Trzymaj dystans na jego mądrości i przemyślenia. Bo to albo gimnazjum albo troll.
: pn 15 lis, 2010 14:12
autor: TytusPZL
tidit pisze:
BTW co mają kompozyty do silników? Jeśli chodziło Ci o te wypadki z silnikami Rolls-Royce'a w samolotach Qantasa to raczej niewiele, bo z tego co się orientuję to tam był problem z turbiną wysokiego ciśnienia, która jest wykonywana ze stopów niklu.
Tak, to była turbina, ale pytanie dlaczego?? W nowym silniku? Chcę podkreślić, że wprowadzanie niesprawdzonych DOGŁĘBNIE technologii/konstrukcji może (choć nie musi) się źle skończyć.
To samo z technologiami bezprzewodowymi, ociepleniem klimatu - nikt DOKŁADNIE, WIARYGODNIE i JEDNOZNACZNIE nie sprawdził tych dziedzin, a zabiera się głos mówiąc, że telefony komórkowe i bezprzewodowe ładowarki rezonansowe są bezpieczne, a głównym winowajcą efektu cieplarnianego jest CO2 (czemu nie CH4). Wspomnijcie ptasią i świńską grypę - chodziło tylko o zysk firm farmaceutycznych.
Powstawiają w samoloty nowinki, a potem się będą dziwić, że spadają czy co chwila lądują w hangarze na przeglądzie. ("no przecież to miało działać i być tańsze od poprzednich rozwiązań")
Tak jak pisałem: "Na szybko" się samolot buduje 20 lat, a powoli - 10.
: pn 15 lis, 2010 15:12
autor: tidit
Ale właśnie chodzi o to, że silniki sprawdza się DOGŁĘBNIE, jednak w nowych konstrukcjach nie sposób przewidzieć wszystkiego i tak było, jest i będzie, że nowe konstrukcje na początku wejścia do eksploatacji będą się psuły. Z biegiem czasu wady przeoczone na etapie testowania konstrukcji zostaną wyeliminowane. Nie sposób jednak porównać projektowania i konstruowania nowego silnika do bezsensownej IMHO kłótni o CO2.
: pn 15 lis, 2010 16:37
autor: PAWW
Ani gimnazjum, ani troll panie Rzemyk
Chodzi mi tylko o to, że Boeing zapowiadał, że od 2015 ma produkować 737 z kompozytów, a teraz piszą, że nie wiedzą jeszcze w którą stronę pójdą prace. Mi wydaje się, że to nie ja, tylko firma Boeing jest niezdecydowana.
: pn 15 lis, 2010 16:55
autor: RzEmYk
No to uczniu średniej szkoły

Chyba sobie nie zdajesz sprawy z tego, co oznacza i ile czasu trwa przejście na inną technologię.
TytusPZL pisze:bezprzewodowe ładowarki rezonansowe
A nie indukcyjne?
: pn 15 lis, 2010 18:31
autor: Aaben
PAWW pisze:Nie mówię tu o projektowaniu nowego samolotu, następcy 737, tylko o jego produkcji z materiałów kompozytowych. Od kiedy mają 737 produkowac z materiałów kompozytowych?
Od 4 kwietnia 2015 roku, godzina ósma minut piętnaście sekund trzydzieści dziewięć czasu centralnego.
: pn 15 lis, 2010 18:33
autor: RzEmYk
<Lubię to> !
