Strona 1 z 1

[FS2004] VOR to VOR, czy Direct GPS ?

: sob 06 lut, 2010 16:19
autor: JPQ
Witam.
Chciałbym się dowiedziec czy dobrze robię,gdy latam na Direct GPS. Otóż męczące jest leciec na IFR i zmieniac cały czas kurs.
Cyt.
"Turn left heading 127"
Kiedy czytałem poradnik uczyłem się na VOR to VOR, ale na krótkie dystanse. Kiedy chcę latac już na większe, to zamiast zmieniac cały czas kurs ustawił bym sobie częstotliwośc radiolatarni i niech mi sam leci. Tylko że jest taki problem... Radiolatarnie nie są rozmieszczone zbyt blisko siebie, a radiolatarnia ma zasięg tylko 200mil.
Bardzo bym prosił o to, żeby ktoś udzielił mi rady co mam robic między tymi radiolatarniami kiedy nie mam zasięgu do drugiej, albo czy realistycznie jest latac na Direct GPS.

: sob 06 lut, 2010 16:29
autor: tidit
Ani jedno ani drugie nie jest realistyczne. Przede wszystkim jeśli latasz IFR sugeruję latać po drogach lotniczych. A najlepiej zacząć od podstaw, czyli poczytać z czego składa się przestrzeń powietrzna, na jakie kategorie się dzieli, co to jest radial itp. itd. I sugeruję na początek olać tego FSowego GPSa z racji przestarzałej bazy danych punktów nawigacyjnych.

: sob 06 lut, 2010 17:53
autor: Łukasz
Proponuję używać samolotów wyposażonych w FMC (zazwyczaj płatne dodatki, wyjątkiem jest B744 od iFly). Jeżeli masz samolot bez wbudowanego FMC, możesz zawsze użyć vasFMC, o którym już była mowa na tym forum.

: sob 06 lut, 2010 17:55
autor: tidit
Na tym etapie odradzałbym korzystanie z dobrodziejstw FMC. Sugeruję nauczyć się korzystać z klasycznych przyrządów, a dopiero po opanowaniu tego zaczynać przygodę z FMC i tym podobnymi bajerami.

: sob 06 lut, 2010 20:28
autor: PK
Historycznie - non-RNAV, czyli nawigacja wg radiopomocy była podstawą. Oczywistą wadą była konieczność ustawiania nadajników wzdłuż dróg lotniczych z określoną częstotliwością. No nie da się latać non-RNAV jak trzeba zmienić radial w miejscu gdzie nie można odebrać sygnału o drugim. Z czasem wymyślono urządzenia do nawigacji obszarowej czyli latania po dowolnie wybranych radialach z odpowiednią precyzją czyli FMC. Bo nawigacja obszarowa ze słabą precyzją była znana od stuleci. Wtedy non-RNAV stało się techniką pomocniczą. Dlatego przestano stawiać kolejne nadajniki, by zapewnić nawigację non-RNAV wszędzie, gdzie samoloty chca latać.

No niestety nie ma wyboru. Jak nie ma pokrycia radiopomocami trzeba nawigować obszarowo. Ale znowu niestety FS GPS ma niewiele wspólnego z realnymi GPSami dla nawigacji obszarowej. Przeczytaj - http://www.heading.pata.pl/gps3.htm. Żaden GPS, który nie sprawdza odpowiedniego pokrycia satelitami nie będzie dopuszczony jako urządzenie do nawigacji obszarowej, bo nie zapewnia precyzji. Ten z FSa zapewnia ale to uproszczenia dla Kenna z Teksasu.

Masz prosty wybów - albo latać non-RNAV tylko trasami z odpowiednim wyposażeniam albo wyposażyć się w coś, co przypomina realną nawigację obszarową, czyli FMC. Oczywiście jeśli pytałeś o zgodność swojego postępowania z real lotnictwem.

Piotr

: sob 06 lut, 2010 23:31
autor: pawjer
tidit pisze:I sugeruj? na pocz?tek ola? tego FSowego GPSa z racji przestarza?ej bazy danych punktów nawigacyjnych.
Pewn? plomb? b?dzie update punktów nawigacyjnych w FSie. Na pewno znacznie przybli?y do rzeczywisto?ci.

: ndz 07 lut, 2010 00:04
autor: PK
Tyle, że zdolność RNAV nie polega na zdolności osiągnięcia po ortodromie dowolnego punktu z aktualnego AIRAC, a na wykonaniu tego z okreśłoną precyzją. FS kompletnie olewa ten problem. Radiopomoce mają błąd ZERO, podobnie GPS jest precyzyjny do bólu. Tylko jeden szczególik przypomina o realiach - kłopoty z autolandem na niektórych lotniskach i w niektórych modelach. W FSie zupełnie nie rozumiesz problemu precyzji w nawigacji obszarowej chyba, że masz porządny inercjalny FMS wymagający stałego kalibrowania.

W realu GPS jak z FSa nie ma szans być urządzeniem dopuszczającym do RNAV z jakimkolwiek RNP, bo po prostu nie sprawdza do jakiej precyzji jest zdolny. Taki GPS może co najwyżej być urzadzeniem pomocniczym. Już taki vasFMC bardziej przypomina real robotę nawigacyjną.

Jak celem jest zabawa w real pilota, to FMC. Jak celem jest zabawa FSem, to kolejne plombki do FS GPS.

Piotr

: pn 08 lut, 2010 14:53
autor: pawjer
PK pisze:Jak celem jest zabawa w real pilota, to FMC. Jak celem jest zabawa FSem, to kolejne plombki do FS GPS.
Nie proponuję "plombek" do GPSa zamiast FMC. Po prostu dla dokładności wbudowanych map FSa, update punktów nawigacyjnych może okazać się użyteczny. A że GPS z tego korzysta, to już korzyść, niejako przy okazji.

: pn 08 lut, 2010 15:53
autor: PK
Z tą "wbudowaną mapą FSa", to taki sam pic jak z FSowym GPSem. Jak wyglądają "wbudowane" i sprzężone z GPS mapy można zobaczyć na tym filmiku - http://www.youtube.com/watch?v=BhLpVmKy3z0 . Aby nie było niedomówień - nie służą do nawigacji, a tylko do orientacji (coś zamiast mapek przypinanych do wolantu). Do nawigacji jest FMC na pedestale.

Piotr

: pn 08 lut, 2010 16:18
autor: pawjer
PK pisze:Do nawigacji jest FMC na pedestale.
W takim razie w realu, ci co latają C172 albo innymi Piperami według IFR, mają FMC?

: pn 08 lut, 2010 17:23
autor: PK
pawjer pisze:W takim razie w realu, ci co latają C172 albo innymi Piperami według IFR, mają FMC?
Dla dopuszczenia samolotu do IFR nie trzeba mieć jakiegokolwiek urządzenia do nawigacji obszarowej. Dopiero dopuszczenie do RNAV odpowiedniej klasy (RNP) wymaga urządzenia certyfikowanego dla danego RNP. Problemy z precyzją urządzeń satelitarnych opisano pod poprzednim linkiem, czy u Szutowskiego. Tamże są wymienione rozwiązania istniejące.

Nie widziałem filmiku z takim urządzeniem certyfikowanym (cywilnym). Zgaduję, że wyglądem bardziej przypomina FMC niż gpsik do autonawigacji jak w FS. Podejrzewam, że wcale nie jest istotnie tańszy od FMC. Widziałem w realu urządzenia do geodezji satelitarnej gdzie trzeba się zdrowo narobić przed pomiarami. Mój ręczny i tani GARMIN zaczyna od ustalenia układu satelitów i w wielu miejscach w Polsce odmawia pomiaru wysokości, a raz widziałem na własne oczy jak amerykanie wprowadzili błąd w systemie. Moja autonawigacja w telefonie żąda cyklicznie informacji z sieci (coś a la DGPS). A ten FS GPS jest wsiegda gatow do absolutnej precyzji i nic nie chce.

Piotr
Aby było jasne. FMC/FMS to system zarządzania lotem, którego podsystemem jest urządzenie do nawigacji obszarowej czyli aktywnego nawigowania po dowolnej ortodromie z precyzją RNP. To co na filmikach nazywamy FMC to tylko jego interface z pilotami. Każdy inny interface do nawigacji obszarowej musi umożliwiać wskazanie ortodromy - czyli minimum obu punktów AIRAC lub współrzędnych. Jest mało realne aby bez klawiatury alfanumerycznej i funkcyjnej się obeszło.

: pn 08 lut, 2010 21:50
autor: pawjer
Ale żeś to "łatwo wyjaśnił" :) Jak na forum "dla początkujących" jest naprawdę nieźle :P

Może ktoś się pokusi o podsumowanie co to w takim razie jest IFR i jak się to ma albo nie ma do RNAV, non-RNAV? Ja się właściwie już boję ;) więc może komuś się uda usystematyzować te pojęcia w jaśniejszy sposób? Kiedyś bym się podjął a teraz strach mnie ogarnął...

: pn 08 lut, 2010 22:52
autor: RzEmYk
IFR to ogólnie lot według przyrządów.
RNAV - lot (z nawigacją obszarową) według urządzeń zapewniających zadaną dokładność (FMC/INS/GPS/Glonass/Omega(?)) i możliwość lotu na punkty opisane współrzędnymi geograficznymi nie zawsze powiązanymi z radiopomocami.
non-RNAV - lot bez wyżej wymienionych urządzeń w oparciu o klasyczną nawigację.

RNAV w Polsce, a w zasadzie B-RNAV ma RNP5, P-RNAV - ma RNP1.

http://www.aviation.home.pl/ifr/whyfms.html

: pn 08 lut, 2010 22:55
autor: PK
Paweł - ja niczego nie systematyzowałem. Ja tylko próbowałem rozjaśnić nieco mętlik jaki masz wynikający z kurczliwego trzymania się swoich wyobrażeń z FSa i niechęci do siegania do źródeł. Wiem, że wolałbyś aby na takich forach po 20 razy powtarzano teksty z podstawowej literatury ale od definicji jest klasyka:
IFR - http://www.aviation.home.pl/ifr/umpilota.html
RNAV - http://www.aviation.home.pl/ifr/whyfms.html
Nic nie poradzę, że Ci nie pomogłem. Oczekujesz, że ktoś za Ciebie to przeczyta i Ci łatwo wyłoży jak to dla "początkujących".

Jak już przeczytasz i sam zrozumiesz, to stanie się dla Ciebie jasne dlaczego pytanie:
W takim razie w realu, ci co latają C172 albo innymi Piperami według IFR, mają FMC?
świadczy przede wszystkim o niechęci do czytania podstawowych materiałów. To tak jakbyś pytał czy w realu samochody z silnikami powyżej 2l mają mieć dyfuzory. Na forum dla fanów samochodów wyścigowych by Cię....

Jeśli można coś sugerować - to przestań się bać i po prostu wreszcie przeczytaj powyższe linki.

Piotr
Dodam jeszcze, że w kluczowym dla tego podforum wątku - viewtopic.php?t=6513 - jest link do viewtopic.php?p=37139#37139 gdzie explicite omawiana jest zaleznośc pomiędzy wyposażeniem, a dopuszczeniem do przestrzeni RNAV i co to ma wspólnego z IFR na przykładzie cyklu AIRAC z maja 2006 roku.