Strona 1 z 1

Różnice w symulacji warunków pogodowych pomiędzy FS9 a FSX

: pt 16 kwie, 2010 23:58
autor: karolisko
Witam mam takie pytanie.Jakie są różnice symulacji zachowania samolotu w różnych warunkah pogodowych pomiędzy FS9 a FSX w powietrzu jak i na lądzie ?

Np:mokry lub oblodzony pas w FS9 co w efekcie nie powoduje zwiększonej drogi hamowania nie wiem jak sprawa ma się odnośnie FSX.Tylko tyle wiem na ten temat bo w fsx'a nigdy nie grałem.Dlatego prosiłbym o odpowiedzi jakie zachowania samolotu symuluje FS9 względem FSX a jakich nie symuluje w tej kwesti

Tak pytam bo powoli myślę o przesiadce na FSX :)

Pozdrawiam i dziękuje za porady :D

Edit:17.04.2010,11:40 Dziękuje za odpowiedzi pozdrawiam

Re: Różnice w symulacji warunków pogodowych pomiędzy FS9 a

: sob 17 kwie, 2010 09:38
autor: CHESTER
karolisko pisze: w fsx'a nigdy nie grałem.
Podejrzewam, że tym stwierdzeniem przekreśliłeś swoje szanse na uzyskanie odpowiedzi ;)
Poszukaj dokładnie na forum np. w tematach o dodatkach generujących pogode.

: sob 17 kwie, 2010 11:23
autor: Eddie
Dodatki generujace pogode nie zmienia wiele miedzy FS9 a FSX. Ladowania na mokrych czy zasniezonych pasach wygladaja tak samo w obu wersjach. Podobnie wyglada sprawa z oblodzeniem.

: sob 17 kwie, 2010 13:24
autor: RzEmYk
TSR Autobrake jest w stanie uwzględnić stan nawierzchni pasa.

: sob 17 kwie, 2010 13:38
autor: CHESTER
Eddie pisze:Ladowania na mokrych czy zasniezonych pasach wygladaja tak samo w obu wersjach.
Nie pamiętam gdzie ale czytałem, że FSX lepiej odzwierciedla różnice w lądowaniu na suchym, a śliskim pasie niż poprzednie wersje. Nie moge teraz tego znaleźć niestety...

edit

tutaj czytałem: http://yoyosims.pl/FSX.html

: sob 17 kwie, 2010 18:11
autor: Shifti
W FSX różnica jest ogromna. Zlinem Z50 autorstwa Tima, na suchym pasie hamowanie "na max" kończy się kapotażem po sekundzie, a na mokrym można hamować i nic się nie stanie. Jak mieliśmy treningi w zimę to można było się poślizgać :D Obiecuje Ci, że poczujesz różnice, gdy w defaultowym CRJ 700 wyłączysz antiskida ;) Podsumowując... od różnic graficznych po fizykę FSX jest lepszy.
BTW mnie osobiście trochę drażnią różnice między prędkościami wiatru w FSX. Np schodząc z z 10 000 stóp często można złapać overspeeda, bo kierunek między kolejnymi warstwami, zmieni się o 180 stopni. To co się dzieje na wyższych levelach w ogóle przemilczę... (jeszcze lepszy hardcore jest jak się załączy ściąganie rzeczywistych danych z górnych sfer).
I teraz, o co tu chodzi? Wątpię, by w realu piloci co chwila mieli overspeeda. Oni są jednak w o tyle lepszej sytuacji, że mają możliwość zaznajomienia się z owymi wiatrami przed lotem.