Aerosoft pochwalił się nowymi
screenami oraz...
częściami manuala.
Z ciekawostek:
a) będzie możliwość oglądania za pomocą przeglądarki statusu lotu Airbusa.
TRACKING YOUR FLIGHT ON YOUR SMARTPHONE
We all know how long a flight can be and how tedious it is to sit and wait for the miles to tick off. You have a life, you need to eat, watch TV. But you still like to keep an eye on your flight.
Źle, dobrze... chyba dobrze, w końcu będzie można zabrać ze sobą komórkę/net-/laptopa do kibelka na dłuższe posiedzenie i zerkać jak arbuz leci

,
b) manual pisany pod "Kenny from Texas", z masą obrazków, żeby nie przemęczyć odbiorcy,
c) ustawianie TA w zakładce... TAKE OFF łącznie z prędkościami "V". Dawno nie latałem Arbuzkiem, ale nie przypominam sobie, żebym to tam wpisywał,
d) MCDU - zgodnie z przewidywaniami - skopane. Trasę wprowadza się nie jak na Arbuzka przystało metodą kliknięcia na punkt i wpisania drogi/fixa, tylko jak w Boeingowej zakładce LEGS. Czyli metodą: FIX, wprowadzić, FIX, wprowadzić...
e) problemy z obsługą przepustnicy przypisanej w FSUIPC,
Nie wiadomo skąd MCDU będzie czerpał dane nawigacyjne. Coś mi mówi, że będzie to FSowy AIRAC...
No, ale chociaż Aerosoft się przyznał co do grupy docelowej:
In our test we saw that people with little or no experience managed to fly the aircraft nearly perfect after just a few hours of use.
Poszli w ilość odbiorców... Szkoda. Ta pogoń za kasą nas kiedyś pozabija...
The Aerosoft Airbus X does not claim to be the most complex, the most realistic or the most demanding aircraft simulation. But it allows you to fly the Airbus in normal operation with a high degree of realism at a modest price and with great fluidity!
Jak to ma być high degree, to Levelek jest już Mt. Everest, a Maddog, to już kosmos...
I tak, będę narzekał, bo po Aerosofcie spodziewałem się, że będzie to jakość, a nie jakoś. A screenami z mierzeniem overhead mnie nie przekonają...