pozzybb pisze:A więc problem tkwi w tym że za szybko chcę uaktywnić ILS? czy w takim razie te 12-15 mil wystarczy?
PS nie krzyczcie na mnie - jestem naprawdę początkujący, latam dopiero od 3 tygodni

Problem tkwi w tym, że chcesz nauczyc sie rzeczy "z wyższej półki" a nie umiesz podstaw...
Najpierw
lektura, duzo
lektury, potem starty i lądowania z ręki, jakiś egzamin a'la PPL, potem VFR i IFR, potem dopiero ILS... Zeby zrozumieć Podejście ILS, trzeba znać podejścia "z ręki", a nie na odwrót... To tak, jakby nauczyć dziecko
ortografii, które nie zna liter...
Zasadniczym problemem młodych adeptów FS, jest to, że idą na latwizne, GPS via FS, Garmin i inne buzery, nie mające wiele wspólnego z realem, i
prawdziwym lataniem, to wszystko wprowadza Was w błąd...
Powiedz kolego pozzybb ile map przestudiowałeś, zanim zacząłeś "latać"??
Ile procedur przerobiłeś?? Wiesz co to SID, STAR i w ogole wiele innych podstawowych rzeczy ?? Jest tego masa, więc jesli ktoś mi mówi, że lata od 3 tyg, ma problem z ustabilizowaniem ścieżki, na 30 nm od lotniska, albo Twoj kolega Viper, który już w ogole o lataniu
pojęcie ma (żeby nie ubliżyć) zerowe, bo jak sam stwierdził,
wystartować potrafi, ale lądować nie, to mnie po prostu spazm ogarnia... A już na pewno, gdy siada do Heavy Jeta... Delikatnie i nie ubliżając, zacznij od lektury, jakieś filmy, poradniki, naucz sie czytać mapy, poznaj procedury, podejścia, a wtedy na pewno nie bedziesz mieć problemów z ILS i wtedy bedzie "działać" jak należy...
Jeśli
kogokolwiek uradziłem swoim postem, przepraszam, nie to było celem tego wywodu...
Wiem, że mój post jest "lakoniczny" ale na Boga, niech każdy, kto zacznie pisać tu, ze nie umie lądować, weźmie wpierw do reki książke, a potem pisze takie rzeczy...
To tyle...