Problem z przepustnica
Moderatorzy: PZL Belfegor, RzEmYk
Problem z przepustnica
Kupiłem niedawno nowego joya saitek cyborg, w ustawieniach kalibracji przepustnica ma pełen zakres regulacji, w FSX moze działac tylko w ustawieniu na 0 lub 100%. Co moze byc tego przyczyną?
Czy używasz programu konfiguracyjnego dołączonego do tego joya i czy przypisałeś oś przepustnicy w fsx-ie?
Skalarki
www.a320-project.skalarki.co.uk
www.a320-project.skalarki.co.uk
Ok. W zakładce fsx-a "settings" przejdź do "kontrol axes" i tam przypisz do "throttle" Z axis joya. W zakładce "calibration" ustaw throttle axis sensitivity na max i "null zone" na 0
Powinno działać, ja mam tak ustwione i działa extra.
Powinno działać, ja mam tak ustwione i działa extra.
Skalarki
www.a320-project.skalarki.co.uk
www.a320-project.skalarki.co.uk
Podepne sie pod ten temat, poniewaz mam ten sam problem z przepustnica od saiteka. W control axis ustawialem juz wszystko na rozne sposoby, ale przepustnica caly czas dziala miedzy 50 a 100%. Problem sie zaczal po zainstalowaniu windowsa 7. Wczesniej na Viscie problem mialem tylko przez chwile (bo cos zrobilem, nawet nie wiem co), a jeszcze wczesniej na w7 wszystko bylo ok. Dodam, ze przepustnica od joystick'a dziala poprawnie. Probowalem cos w sterownikach od saiteka pogrzebac ale tam wszystko dziala poprawnie. Mam nadzieje, ze mial ktos juz ten poroblem i wie co nalezy zrobic zeby ta (*******) przepustnica zaczela w koncu dzialac normalnie.
-
mbucholski
- Jet 1st Officer

- Posty: 283
- Rejestracja: pt 25 cze, 2010 11:32
- Skąd jesteś: Maastricht
-
TytusPZL
- Turboprop Captain

- Posty: 242
- Rejestracja: pn 06 kwie, 2009 14:48
- Skąd jesteś: Tarnów, D. T.
Umiemy czytać. Martwa strefa, to ustawienie w opcjach FS'a przydatne, gdy Joy już ma swoje lata i potencjometry cierpią na "reumatyzm", czyli drgają pomimo iż są w położeniu neutralnym i wysyłają w ten sposób sygnały, wprawiając w drgania stery, czy suwaki przepustnicy, czy inne osie. Ustawia się ją wtedy po to, aby FS ignorował te drgania. Oczywiście nie za dużą, bo by było niewygodnie latać. Najlepiej tak bardzo w lewo jak się da, żeby nie było drgań. Możesz spróbować właśnie zwiększyć martwą strefę i zobaczyć, czy pomoże, bo może trafił Ci się felerny egzemplarz z drgającymi "od nowości" potencjometrami (ale z umiarem - im mniejsza strefa tym lepiej). Ostatecznie wywal stery od Saiteka i kalibruj w Windowsie. Siódemka sobie dosyć dobrze radzi z kalibracją. Ja tak miałem ze starym Joy'em od Logitecha: Na jego sterach nic się nie dało poustawiać, a Windows z gołym FS-em sobie świetnie poradził.
Aha, i prozaiczne, ale kluczowe: PO KAŻDEJ ZMIANIE USTAWIEŃ KONIECZNE PONOWNE URUCHOMIENIE FS'A, żeby symulator "zauważył" zmianę. Przypisania przycisków to nie dotyczy, ale osi, oraz ich czułości i martwej strefy TAK. Ja przez taką "pierdółkę" przez tydzień nie mogłem sobie osi poustawiać, zanim do tego nie doszedłem, bo mi nie zapamiętywał ustawień.
Aha, i prozaiczne, ale kluczowe: PO KAŻDEJ ZMIANIE USTAWIEŃ KONIECZNE PONOWNE URUCHOMIENIE FS'A, żeby symulator "zauważył" zmianę. Przypisania przycisków to nie dotyczy, ale osi, oraz ich czułości i martwej strefy TAK. Ja przez taką "pierdółkę" przez tydzień nie mogłem sobie osi poustawiać, zanim do tego nie doszedłem, bo mi nie zapamiętywał ustawień.
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
Twój FS nie działa poprawnie, normalnie nic takiego nie jest potrzebne.Aha, i prozaiczne, ale kluczowe: PO KAŻDEJ ZMIANIE USTAWIEŃ KONIECZNE PONOWNE URUCHOMIENIE FS'A, żeby symulator "zauważył" zmianę. Przypisania przycisków to nie dotyczy, ale osi, oraz ich czułości i martwej strefy TAK. Ja przez taką "pierdółkę" przez tydzień nie mogłem sobie osi poustawiać, zanim do tego nie doszedłem, bo mi nie zapamiętywał ustawień.

