[FSX] PMDG 737NGX
Moderatorzy: PZL Belfegor, RzEmYk
U niektórych użytkowników z forum Avsim pojawia się błąd braku wymaganej ilości pamięci (OOM) nawet pod Windows 7 64-bit. Jeśli dobrze pamiętam dotyczy to głownie osób używających dodatkowo wypasionych scenerii lotnisk, gdzie panuje duży ruch. Niestety z zapotrzebowaniem na pamięć jest jak jest a FSX też jest jaki jest...
Mam czysty FSX wiec mnie to nie dotyczy. Po funkcji instal Winda zamyka całkowicie aplikację. Naprawdę nie wiem gdzie leży przyczyna? Swoją droga po kiego grzyba skomplikowali malowanie. Prościej było z instalki. 
Ostatnio zmieniony sob 13 sie, 2011 21:48 przez Piotrst, łącznie zmieniany 2 razy.
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
No nie, to nie to, ale dzieki. Poczekam co mi odpiszą lub ktoś bedzie mial podobny problem. Na razie przyjdzie mi się pobawić nim w barwach PMDG 
Ostatnio zmieniony sob 13 sie, 2011 22:52 przez Piotrst, łącznie zmieniany 1 raz.
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
Problem rozwiązany. Uruchomiłem Livery Manager prawą myszką ..ale jako administrator. Potem poszło wszystko ok. PS Według mnie modelik jesli chodzi o wyglad w kabinie i może funkconalność ograniczoną o mozliwości specyfikacji poszczególnego samolotu jest na poziomie PMDG JetStream41. Zewnątrz jest może bardziej bogaty ale o zakamarki. Oba są z klucza. Czemu nie z loginów? Moim zdaniem bardziej zabezpieczone!!
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
Po pewnym czasie zabawy z NGX mogę napisać, że pod względem wyglądu i wydajności spełnił moje oczekiwania, jednak liczyłem na trochę lepsze odwzorowanie systemów.
Samolot ma panele, co może trochę dziwić po pozbawionym większości J-41, jednak co zaskakuje niepełne - miłośnicy 2d są pozbawieni panelu F/O (na marginesie - pierwszy oficer jest jest milczkiem; nie oznajmia Vr ani V2, ale to powinno dojść w patchu) i przepustnic. Za to w lewym górnym rogu ekranu w każdym widoku widać mały, biały kwadracik - podobno to sensor światła, i rzeczywiście - po rozciągnięciu cyfry na MCP migają i nieco zmieniają barwę, ciekawe jak na jakiej zasadzie to działa.
Clickspoty w VC są bardzo wygodne, kolor rączki (biały lub szary) pozwala szybko odróżnić na którą cześć pokrętła klikamy. Nie ma zbędnych animacji - to, czego używa się raz, stwierdza że jest fajne i więcej nie tyka (korbka pedałów, podłokietniki czy fotele) nie jest kilkalne - strata nie jest wielka, a wydajność na tym zyskała. Niestety, nieanimowane są także okna kokpitu (a przydałoby się, w końcu to ma wpływ na presuryzację samolotu), tiller (mimo, że kursor zmienia się na pokrętle w rączkę) i noski hamulców. Zaskakuje także błąd geometrii VC - dolny wyświetlacz i oba CDU są za wysoko, nie ma tam "listwy" pod górnymi pięcioma wyświetlaczami.
Kabina została zrobiona jako częśc modelu zewnętrznego, w VC na szczęście jej nie ma i nie zjada zasobów. Z poziomu CDU można wybrać wybrać jej oświetlenie (tryb auto i manual, do wyboru kilka poziomów jasności), na szczęście nie jest związane ze światłami dome albo flood jak w niektórych dodatkach. Oświetlenie kokpitu jest bardzo "klimatyczne" - nieco ziarniste, ale ładne i można je wygodnie regulować (a nawet modyfikować kolory w pliku konfiguracyjnym). Z zewnątrz światełka Lotusa - lepsze od FSowych, wiązki wyglądają realistycznie i oświetlają obiekty. Samo światło kołowana jest dosyć słabo widoczne, natomiast wszystkie zapalone świecą bardzo intensywnie. Włączone światła lądowania ucinają trochę dane HGS, ale podobno to nieuniknione.
HGS jest fajny, skolimowany i w miarę konforemny (horyzont delikatnie się rozjeżdża, chyba troszkę bardziej niż by wynikało z krzywizny Ziemi - jednak podobnie dzieje się w Hornecie VRS, więc być może zasięg widzenia w FSX jest ograniczony).
Systemowo jak to zwykle bywa, część rzeczy sprostała oczekiwaniom, część rozczarowała.
Na EFISie pomarańczowy znacznik N1 nie znika nawet gdy nie jest wybrane double derate, silnik który przekroczył dopuszczalne N1 po wyłączeniu nie jest oznaczany czerwoną ramką, a EEC chyba nie do końca działa jak trzeba - przykładowo derate działa przy EEC w trybie alternate, nie jestem pewien czy tak powinno być (manual mówi o rated thrust lub więcej).
Tryb CWS zachowuje się dziwnie, udało mi się doprowadzić do sytuacji, ze wolant i powierzchnie sterowe poruszały się zgodnie z dżojstikiem, samolot natomiast nadal leciał prosto - jak na autopilocie w tybie HDG hold i ALT hold, w którym był przed zabawą z CWS. CWS wymuszony podczas użycia CMD (tu można wspomnieć, że soft disconnecty działają) w trybie ALT hold nie łapie wybranej wysokości.
Samolot wykonał flarę (nie informował o uzbrojonym trybie) i delikatnie przyziemił - na jednym AP i z opcją fail passive. Zaskoczyło mnie to, spodziewałem się wlecenia w pas, na szczęście samolot PMDG zachował się poprawnie i wykonał to, co prawdziwy NG.
System flap load relief działa, i to działa dobrze - zmienia się tylko pozycja klap, wajcha zostaje tam gdzie była. Gorzej jest ze zwiększeniem ciągu jałowego po wypuszczeniu podwozia - rozwiązanie jest bardziej prymitywne, po prostu nie da się cofnąć przepustnic tak bardzo, jak z podwoziem wciągniętym.
Odwracacze ciągu mają trochę zbyt duży wpływ na dobieg przy używaniu autobrakes - po uruchomieniu rewerserów, hamulce powinny nieco odpuścić by utrzymane było wybrane opóźnienie, tutaj natomiast tak się nie dzieje i samolot zwalnia szybciej. Odwracaczy nie da się uruchomić w powietrzu - można to przeboleć, twórcy samolotów rzadko obchodzą to ograniczenie FSa.
Model lotu trudno ocenić, chyba wszystko działa należycie, jednak po wyłączeniu spoilerów, nie wyczułem różnicy w roll rate.
Wydaje mi się, że jest problem ze stygnięciem hamulców - ze stalowymi przy hamowaniu temperatura osiągnęła 0.5, po odczekaniu dobiła do 0.9 - jednak nawet po 20 minutach nie spadła, dopiero chłodzenie po starcie odniosło efekt.
Opcji dostosowywania każdego malowania samolotu jest tak dużo, że problemem może być zdobycie danych jakie opcje zakupił operator (można też wybrać swój ulubiony zestaw i szybko zainstalować go w każdym malowaniu). Niestety, wśród opcji do wyboru nie ma drugiego ADF.
Do samolotu nie dołączono kalkulatora paliwa, nie ma też możliwości tankowania w czasie rzeczywistym jak w MD-11 tej samej firmy. Radar pogodowy, jak to u PMDG nie jest funkcjonalny - ich argumenty o niemożności uzyskania odpowiedniej jakości działania są zrozumiałe, ale dla celów proceduralnych mogli oddać choćby tryb testowy. Zobrazowanie terenu za to działa całkiem nieźle, choć ze względu na wydajność tylko na lewym ND.
Manuale bardzo przypominają te Boeinga - jak już wspomniano w temacie niestety nie oznaczono nich czego nie symuluje NGX, do tego pdfy nie mają swojego spisu treści z rozdziałami, a ten w dokumencie nie jest klikalny.
Wśród dokumentów znalazł się poradnik - pierwszy z zapowiedzianych dwóch opisuje lot, jednak bez uruchamiania z cold&dark. SDK i paintkitu jeszcze nie ma.
Cena jest dosyć adekwatna do dodatku klasy "premium", natomiast impreza robi się dosyć droga biorąc pod uwagę dopłaty za -600/700, ER, BBJ i wersje militarne - no ale nikt nie każe łapać ich wszystkich.
Mimo, że samolot jest dopiero w wersji 1.0 (+hotfix), już oferuje na tyle dużo, że brak możliwości refundu nie powinien być problemem - to solidny dodatek, w klasie współczesnych samolotów pasażerskich prawdopodobnie najbardziej złożony ("najlepszy" uznałem za zbyt subiektywne, do tego trudno o tym zdecydować bez testowania wszystkich innych).
Samolot ma panele, co może trochę dziwić po pozbawionym większości J-41, jednak co zaskakuje niepełne - miłośnicy 2d są pozbawieni panelu F/O (na marginesie - pierwszy oficer jest jest milczkiem; nie oznajmia Vr ani V2, ale to powinno dojść w patchu) i przepustnic. Za to w lewym górnym rogu ekranu w każdym widoku widać mały, biały kwadracik - podobno to sensor światła, i rzeczywiście - po rozciągnięciu cyfry na MCP migają i nieco zmieniają barwę, ciekawe jak na jakiej zasadzie to działa.
Clickspoty w VC są bardzo wygodne, kolor rączki (biały lub szary) pozwala szybko odróżnić na którą cześć pokrętła klikamy. Nie ma zbędnych animacji - to, czego używa się raz, stwierdza że jest fajne i więcej nie tyka (korbka pedałów, podłokietniki czy fotele) nie jest kilkalne - strata nie jest wielka, a wydajność na tym zyskała. Niestety, nieanimowane są także okna kokpitu (a przydałoby się, w końcu to ma wpływ na presuryzację samolotu), tiller (mimo, że kursor zmienia się na pokrętle w rączkę) i noski hamulców. Zaskakuje także błąd geometrii VC - dolny wyświetlacz i oba CDU są za wysoko, nie ma tam "listwy" pod górnymi pięcioma wyświetlaczami.
Kabina została zrobiona jako częśc modelu zewnętrznego, w VC na szczęście jej nie ma i nie zjada zasobów. Z poziomu CDU można wybrać wybrać jej oświetlenie (tryb auto i manual, do wyboru kilka poziomów jasności), na szczęście nie jest związane ze światłami dome albo flood jak w niektórych dodatkach. Oświetlenie kokpitu jest bardzo "klimatyczne" - nieco ziarniste, ale ładne i można je wygodnie regulować (a nawet modyfikować kolory w pliku konfiguracyjnym). Z zewnątrz światełka Lotusa - lepsze od FSowych, wiązki wyglądają realistycznie i oświetlają obiekty. Samo światło kołowana jest dosyć słabo widoczne, natomiast wszystkie zapalone świecą bardzo intensywnie. Włączone światła lądowania ucinają trochę dane HGS, ale podobno to nieuniknione.
HGS jest fajny, skolimowany i w miarę konforemny (horyzont delikatnie się rozjeżdża, chyba troszkę bardziej niż by wynikało z krzywizny Ziemi - jednak podobnie dzieje się w Hornecie VRS, więc być może zasięg widzenia w FSX jest ograniczony).
Systemowo jak to zwykle bywa, część rzeczy sprostała oczekiwaniom, część rozczarowała.
Na EFISie pomarańczowy znacznik N1 nie znika nawet gdy nie jest wybrane double derate, silnik który przekroczył dopuszczalne N1 po wyłączeniu nie jest oznaczany czerwoną ramką, a EEC chyba nie do końca działa jak trzeba - przykładowo derate działa przy EEC w trybie alternate, nie jestem pewien czy tak powinno być (manual mówi o rated thrust lub więcej).
Tryb CWS zachowuje się dziwnie, udało mi się doprowadzić do sytuacji, ze wolant i powierzchnie sterowe poruszały się zgodnie z dżojstikiem, samolot natomiast nadal leciał prosto - jak na autopilocie w tybie HDG hold i ALT hold, w którym był przed zabawą z CWS. CWS wymuszony podczas użycia CMD (tu można wspomnieć, że soft disconnecty działają) w trybie ALT hold nie łapie wybranej wysokości.
Samolot wykonał flarę (nie informował o uzbrojonym trybie) i delikatnie przyziemił - na jednym AP i z opcją fail passive. Zaskoczyło mnie to, spodziewałem się wlecenia w pas, na szczęście samolot PMDG zachował się poprawnie i wykonał to, co prawdziwy NG.
System flap load relief działa, i to działa dobrze - zmienia się tylko pozycja klap, wajcha zostaje tam gdzie była. Gorzej jest ze zwiększeniem ciągu jałowego po wypuszczeniu podwozia - rozwiązanie jest bardziej prymitywne, po prostu nie da się cofnąć przepustnic tak bardzo, jak z podwoziem wciągniętym.
Odwracacze ciągu mają trochę zbyt duży wpływ na dobieg przy używaniu autobrakes - po uruchomieniu rewerserów, hamulce powinny nieco odpuścić by utrzymane było wybrane opóźnienie, tutaj natomiast tak się nie dzieje i samolot zwalnia szybciej. Odwracaczy nie da się uruchomić w powietrzu - można to przeboleć, twórcy samolotów rzadko obchodzą to ograniczenie FSa.
Model lotu trudno ocenić, chyba wszystko działa należycie, jednak po wyłączeniu spoilerów, nie wyczułem różnicy w roll rate.
Wydaje mi się, że jest problem ze stygnięciem hamulców - ze stalowymi przy hamowaniu temperatura osiągnęła 0.5, po odczekaniu dobiła do 0.9 - jednak nawet po 20 minutach nie spadła, dopiero chłodzenie po starcie odniosło efekt.
Opcji dostosowywania każdego malowania samolotu jest tak dużo, że problemem może być zdobycie danych jakie opcje zakupił operator (można też wybrać swój ulubiony zestaw i szybko zainstalować go w każdym malowaniu). Niestety, wśród opcji do wyboru nie ma drugiego ADF.
Do samolotu nie dołączono kalkulatora paliwa, nie ma też możliwości tankowania w czasie rzeczywistym jak w MD-11 tej samej firmy. Radar pogodowy, jak to u PMDG nie jest funkcjonalny - ich argumenty o niemożności uzyskania odpowiedniej jakości działania są zrozumiałe, ale dla celów proceduralnych mogli oddać choćby tryb testowy. Zobrazowanie terenu za to działa całkiem nieźle, choć ze względu na wydajność tylko na lewym ND.
Manuale bardzo przypominają te Boeinga - jak już wspomniano w temacie niestety nie oznaczono nich czego nie symuluje NGX, do tego pdfy nie mają swojego spisu treści z rozdziałami, a ten w dokumencie nie jest klikalny.
Wśród dokumentów znalazł się poradnik - pierwszy z zapowiedzianych dwóch opisuje lot, jednak bez uruchamiania z cold&dark. SDK i paintkitu jeszcze nie ma.
Cena jest dosyć adekwatna do dodatku klasy "premium", natomiast impreza robi się dosyć droga biorąc pod uwagę dopłaty za -600/700, ER, BBJ i wersje militarne - no ale nikt nie każe łapać ich wszystkich.
Mimo, że samolot jest dopiero w wersji 1.0 (+hotfix), już oferuje na tyle dużo, że brak możliwości refundu nie powinien być problemem - to solidny dodatek, w klasie współczesnych samolotów pasażerskich prawdopodobnie najbardziej złożony ("najlepszy" uznałem za zbyt subiektywne, do tego trudno o tym zdecydować bez testowania wszystkich innych).
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
http://www.precisionmanuals.com/pages/product/ngx.html pisze: Minimum
OS: Windows XP/Windows Vista/Windows 7 (latest service packs), Flight Simulator X with SP2 or Acceleration installed.
Processor: Intel Core 2 Duo or AMD equivalent
RAM: 2GB if only running the NGX, 4GB if running other addons (scenery, traffic etc)
Video Card: DirectX 9 compatible with 512MB of video memory (examples: Nvidia 8800GT, AMD/ATI Radeon 4870)
Pytam, bo na stronie PMDGjest też:
Best Performance
OS: Windows 7 64-bit
Processor: Intel Core i5 or i7 (Sandy Bridge core) or better
RAM: 4GB+
Video Card: Nvidia GTX560 Ti, 570 or 580 with 1GB+ of video memory or better
Monitor: Widescreen 1920x1080+
i chciałbym wiedzieć jak to chodzi na XP. Czy nie wpuszczę się w kanał jak kupię ten dodatek.
Best Performance
OS: Windows 7 64-bit
Processor: Intel Core i5 or i7 (Sandy Bridge core) or better
RAM: 4GB+
Video Card: Nvidia GTX560 Ti, 570 or 580 with 1GB+ of video memory or better
Monitor: Widescreen 1920x1080+
i chciałbym wiedzieć jak to chodzi na XP. Czy nie wpuszczę się w kanał jak kupię ten dodatek.
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
Zalecają Windows 7 64, bo lepiej zarządza pamięcią, na systemie 32 bitowym jest większa szansa na błąd OOM.
Ostatnio zmieniony pn 15 sie, 2011 09:01 przez PZL Belfegor, łącznie zmieniany 1 raz.
A ja dodam, że dzisiaj i mnie trochę NGX zaskoczył. Prawdopodobnie tak gładko przyziemiłem, że hamulce automatyczne nie zadziałały i byłem zmuszony przejść na drugi krąg. Co jak co ale tego już się nie spodziewałem
.
This, the mojave desert is the final resting place of thousands of unemployed aircraft. For the old ones, the best future they can look forward to is reincarnation as a coke can. - Bruce Dickinson
A były ustawione? Może o nich zapomniałeś.
Jeszcze nie doczytałem w manualu, ale zauważyłem w praktyce, że po schowaniu spoilerów same wyłączają się autobreaki. Może to też działa w drugą stronę, czyli, jak nie uzbroisz spoilerów przed lądowaniem, to hamulce automatyczne się nie uruchomią.
Tylko tak, jak mówię, to tylko moje domysły, niczym nie poparte.
Jeszcze nie doczytałem w manualu, ale zauważyłem w praktyce, że po schowaniu spoilerów same wyłączają się autobreaki. Może to też działa w drugą stronę, czyli, jak nie uzbroisz spoilerów przed lądowaniem, to hamulce automatyczne się nie uruchomią.
Tylko tak, jak mówię, to tylko moje domysły, niczym nie poparte.
C2D E8400@3.5Ghz,ASUS P5Q-E,DDR2 OCZ SLI Ready 800Mhz,GTX260,Chieftec 550W,HDD1TB,LCD 22'',Saitek Cyborg X
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
Żeby samolot nie uruchomił autobrakes, musiałby nie wykryć rozkręcenia kół - na suchym pasie dosyć mało prawdopodobne, o ile sensor jest sprawny - albo wykryć położenie przepustnicy inne niż idle, co jest bardziej prawdopodobne przy drgających osiach.
Nie trzeba mieć uzbrojonych spoilerów, by zadziałały autobrakes, a ich wyłączenie po schowaniu spoilerów to poprawne zachowanie.
Nie trzeba mieć uzbrojonych spoilerów, by zadziałały autobrakes, a ich wyłączenie po schowaniu spoilerów to poprawne zachowanie.
Spoilery były uzbrojone, hamulce były na Max bo chciałem wyhamować jeszcze przed C. Tuż po przyziemieniu włączył mi się alarm, przepustnica na ciągu wstecznym spoilery powinny być w górze, za kokpit nie patrzyłem i samolot jak jechał tak jechał. W końcu poderwałem maszynę do góry, zgłosiłem go around, wylądowałem jeszcze raz tym razem na autopilocie i było OK. a co do rozkręcenia kół to był przypadek na Okęciu. Samolot lufthansy jak dobrze pamiętam wylądował najpierw na jedno koło potem po pewnym czasie na drugie i hamulce nie zadziałały. Samolot skończył za pasem.
This, the mojave desert is the final resting place of thousands of unemployed aircraft. For the old ones, the best future they can look forward to is reincarnation as a coke can. - Bruce Dickinson
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
Musiałby je nacisnąć dwa razy, albo raz a mocno:shaman pisze:Może przypadkowo użyłeś hamulców tych na orczyku, co spowodowało rozbrojenie automatycznych.
Można jeszcze dodać, gdy uruchomiło się odwracacze nie należy wykonywać go around.To release the autobrake with your hardware toe brakes you must:
• Apply the brakes twice, quickly and….
• Apply greater pressure than the autobrake is currently applying.
Manual, pogrubioną czcionką pisze:WARNING:After reverse thrust is initiated, a full stop landing must be made.
Nie użyłem hamulców nożnych, ponieważ jeszcze nie zapomniałem jak je spaliłem w innsbrucku
. Używam ich tylko podczas kołowania. A co do tego full stop landing to jeśli można zapytać, w którym manualu to siedzi?
This, the mojave desert is the final resting place of thousands of unemployed aircraft. For the old ones, the best future they can look forward to is reincarnation as a coke can. - Bruce Dickinson
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
To cytat z FCTM.
Wyszedł drugi hotfix: http://forum.avsim.net/topic/344645-lat ... ed-update/
Wyszedł drugi hotfix: http://forum.avsim.net/topic/344645-lat ... ed-update/
Może za późno przyziemiasz lub za szybko lecisz. Ja w Gdańsku jak lądowałem z hamulcami automatycznymi na max na pasie 29 wyhamowałem sporo przed C.
This, the mojave desert is the final resting place of thousands of unemployed aircraft. For the old ones, the best future they can look forward to is reincarnation as a coke can. - Bruce Dickinson
Jak wciśniesz i zbyt długo przytrzymasz to spalisz hamulce. FMS różnie może obliczyć prędkość lądowania. Jak masz dużo paliwa to obliczy ci taką żebyś mógł wylądować ale to już może być prędkość na tyle duża, że ciężko będzie wyhamować. Ja ląduje 120kt.
This, the mojave desert is the final resting place of thousands of unemployed aircraft. For the old ones, the best future they can look forward to is reincarnation as a coke can. - Bruce Dickinson
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
Do wyboru, do koloru - tabele w manualu, Topcat, Vroute, FSBuild, Avsim, Google (choć na razie kalkulatora dedykowanego NGX nie ma).
Ostatnio zmieniony czw 01 sty, 1970 01:00 przez PZL Belfegor, łącznie zmieniany 1 raz.
Akurat fajnie się składa bo FSBuilda mam i jest tam jakiś 738. Zobaczymy jak z dokładnością jego obliczeń. A czy FMS 737NGX nie może posłużyć jako fuel planner? Z użyciem programów zewnętrznych jest bowiem ten problem, że siedząc wewnątrz 737NGX muszę chyba ustalić najpierw masę startową a dopiero potem zapotrzebowanie na paliwo?
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
Pewnie, można spróbować metodą przybliżeń: http://forum.avsim.net/topic/340682-wil ... try2030378
No i nie wiem czy to zbyt gładkie przyziemienie czy coś innego ale właśnie mi się to znowu przytrafiło. Lądowanie bardzo gładkie przyziemienie trochę późne bo nie mogłem przyziemić tylko leciałem nad pasem i tuż po przyziemieniu alarm taki sam jak przy złej konfiguracji do startu ( czyli pip pip pip pip
) i samolot nie hamuje.
This, the mojave desert is the final resting place of thousands of unemployed aircraft. For the old ones, the best future they can look forward to is reincarnation as a coke can. - Bruce Dickinson
Porobiłem pewne testy w FSBuildzie. Tak więc na trasie EPWA-EPGD trwającej 26 minut na pułapie FL180 FSBuild wyliczył zapotrzebowane na:
- 1,231 t paliwa dla ładunku (payload) 1 t
- 1,239 t paliwa dla ładunku (payload) 15 t
przy czym jest to tylko paliwo niezbędne do pokonania tej trasy bez rezerwy, kołowania, holdingów itd. Muszę teraz sprawdzić w FSX jak samolot łyka te obliczenia. Maksymalna pojemność zbiorników paliwa 738 to 26 tys. l ale nie wiem ile to będzie ton.
- 1,231 t paliwa dla ładunku (payload) 1 t
- 1,239 t paliwa dla ładunku (payload) 15 t
przy czym jest to tylko paliwo niezbędne do pokonania tej trasy bez rezerwy, kołowania, holdingów itd. Muszę teraz sprawdzić w FSX jak samolot łyka te obliczenia. Maksymalna pojemność zbiorników paliwa 738 to 26 tys. l ale nie wiem ile to będzie ton.
-
PZL Belfegor
- Moderator

- Posty: 2849
- Rejestracja: sob 19 lut, 2005 14:55
- Skąd jesteś: Warszawa
Oblicz sobie w przybliżeniu przy gęstości 0.8029 kilograma na litr (wynik do sprawdzenia w drugiej części FCOMu).
Pewnie przepustnica nie jest ściągnięta.Lądowanie bardzo gładkie przyziemienie trochę późne bo nie mogłem przyziemić tylko leciałem nad pasem i tuż po przyziemieniu alarm taki sam jak przy złej konfiguracji do startu ( czyli pip pip pip pip) i samolot nie hamuje.
Ostatnio zmieniony pn 15 sie, 2011 20:27 przez PZL Belfegor, łącznie zmieniany 1 raz.
Właśnie znalazłem że gęstość Jet A/A-1 waha się od 0.775 kg/l do 0.840 kg/l więc przyjmijmy średnio 0,8029 kg/l. To daje 20,89 t. A więc faktycznie 1/3 z tego to 6,9 t a więc sporo za dużo jak na półgodzinną podróż. Wniosek z tego, że 737NG mógł mieć dość dużą masę przy lądowaniu (aczkolwiek nie pamiętam ile dokładnie ważył ładunek, ustawiałem 155 pasażerów) bo samego paliwa zostawało 5,7 t i dlatego FMS wyliczał mi stosunkowo duże wartości Vref.
Ostatnio zmieniony pn 15 sie, 2011 20:33 przez Ultor, łącznie zmieniany 1 raz.


