Witam
Co zrobić gdy podczas startu nastąpi awaria silników? Załóżmy, że osiągnęliśmy Vr i w momencie odrywania się samolotu od pasa z powodu awarii nie pracują wszystkie silniki jak postąpić aby uratować samolot?
pozdrawiam
Zakładając, że pas się kończy i lecimy samolotem 2+ silnikowym o masie powyżej 20 ton sytuacja jest krytyczna. Czynności jakie należy wykonać należą do inwencji twórczej, nie znaczy to, że pozostaje tylko zdrowaśka... To jak się zachować zależy od konkretnych warunków, czasu jest mało, a za pomysł i wykonanie poniesiesz prawie natychmiastowe konsekwencje. Ryzykowne ale nie takie głupie jest spowodowanie aby samolot wypadł z pasa gdzieś na bok o ile są ku temu warunki. Największą chyba kwestią dyskusyjną jest to czy samolot w momencie osiągnięcia prędkości oderwania się jest w stanie wznieść się, czy też brak napędu i duża bezwładność sprawią że samolot nawet nie oderwie się od pasa. Jeżeli się oderwie to szybko spadnie, konsekwencje twardego uderzenia o pas ciężko przewidzieć, trudno jest też cokolwiek zrobić niesterownym samolotem, jeżeli się nie oderwie to też nie można powiedzieć, że jest to bezpieczne, sytuacja wydaje się patowa ale prawdopodobieństwo awarii wszystkich silników w czasie od osiągnięcia V1 do powiedzmy wysokości 100 metrów jest względnie małe. A później im wyżej i szybciej się leci, tym "bezpieczniej".
Vr podawana w Instrukcji Użytkowania w Locie jest z tego co mi wiadomo o co najmniej 10% wyższa od zmierzonej podczas oblotu maszyny i tak z 15-20% większa od projektowanej. (wszak w rzeczywistości się ona zmienia w zależności od ciśnienia i temperatury powietrza). Przynajmniej tak jest w samolotach lekkich, o czym czytałem w Przeglądzie Lotniczym zdaje się w artykule o Czajce - nowym małym brzęczydełku. Tam właśnie opisywali pokrótce jak się ustala osiągi samolotu i jak się ustala te dane do instrukcji.