Microsoft Flight - casual lub symulator, wybierz sam
Moderatorzy: PZL Belfegor, RzEmYk
O to to...i że gra jest za trudna!
This, the mojave desert is the final resting place of thousands of unemployed aircraft. For the old ones, the best future they can look forward to is reincarnation as a coke can. - Bruce Dickinson
Flight bedzie dostepny 29 lutego:
http://www.microsoft.com/games/flight/# ... ght_launch
http://www.microsoft.com/games/flight/# ... ght_launch
Pobieram, zobaczę co z tego wyniknie. 
79 PLN za Hawaje. Ciekawe za co i czy warte?

EDIT:
Na tę chwilę... Nie wiem czy śmiać się czy płakać!
Ta wersja to chyba "Gwoźdź do trumny"!
79 PLN za Hawaje. Ciekawe za co i czy warte?

EDIT:
Na tę chwilę... Nie wiem czy śmiać się czy płakać!
Ta wersja to chyba "Gwoźdź do trumny"!
Ostatnio zmieniony śr 29 lut, 2012 17:34 przez Goodman, łącznie zmieniany 2 razy.
Skoczek spadochronowy 370 +
Czasza Sabre 2 150
Pokrowiec Javelin Odyssey J3K
Raaadość w sercu z latania
Czasza Sabre 2 150
Pokrowiec Javelin Odyssey J3K
Raaadość w sercu z latania
Czyli mam rozumieć, że mi w ogóle się nie uruchomi, a nie krytykować M$? Bo winy sprzętu na 100% tu nie ma, gdyż przewyższam nawet rekomendowaną konfiguracje PC. 
edit:
Zapomniałem po formacie aktywować win. Sprawdzę wieczorem, czy ruszy na ultimate x64 SP1.
edit:
Zapomniałem po formacie aktywować win. Sprawdzę wieczorem, czy ruszy na ultimate x64 SP1.
Ostatnio zmieniony śr 29 lut, 2012 17:36 przez Georgio, łącznie zmieniany 1 raz.

Kierowany do wybitnych specjalistów w przezwyciężaniu bugów oprogramowania MS.Pamiętajcie o grupie docelowej produktu!
Jakoś mi się przypomina FSX i to co się z nim działo na początku.
Ostatnio zmieniony śr 29 lut, 2012 17:36 przez wojtek_84, łącznie zmieniany 1 raz.
Mówiłem o przeznaczeniu gry jako casualowy tytuł, a nie symulator pokroju Flight Simulatorą, czy też X-Plane.
Nie mówiłem o stronie technicznej.
Nie mówiłem o stronie technicznej.
Zapraszam do opcji Szukaj!
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
Grałeś! To bardzo dobre określenie! Bo to jest gra i jak sama nazwa wskazuje mało co z symulacją ma wspólnego. Konkursy, nagrody, punkty za przelatywanie poprzez punkty.wojtek_84 pisze:Grałeś już? Możesz się podzielić wrażeniami?Ta wersja to chyba "Gwoźdź do trumny " !??
Może te Hawaje są zrobione dla VFR? Nie wiem jaki był zamysł i jaki taget jest docelowy.
Ciekaw jestem opinii innych.
Ostatnio zmieniony śr 29 lut, 2012 17:37 przez Goodman, łącznie zmieniany 1 raz.
Skoczek spadochronowy 370 +
Czasza Sabre 2 150
Pokrowiec Javelin Odyssey J3K
Raaadość w sercu z latania
Czasza Sabre 2 150
Pokrowiec Javelin Odyssey J3K
Raaadość w sercu z latania
Możesz napisać coś o modelu lotu? Jakie ma wady / uproszczenia w stosunku do FSX? Co się zmieniło?Grałeś! To bardzo dobre określenie ! Bo to jest gra i jak sama nazwa wskazuje mało co z symulacją ma wspólnego. Konkursy , nagrody , punkty za przelatywanie poprzez punkty.
Tak było napisane w opisie produktu.Może te Hawaje są zrobione dla VFR ?
Sam sam{ochód}olot jest starannie zrobiony dźwięk jest ciekawy i podeszli do tego wyjątkowo starannie. Nawet słychać skrzypienie dźwigien, linek przy ruchach lotek itp. Lądowania przy silnym wietrze w "trudnym" terenie na punkty. To ciekawa zabawa, ale chyba tylko na początek.Możesz napisać coś o modelu lotu? Jakie ma wady / uproszczenia w stosunku do FSX? Co się zmieniło?Tak było napisane w opisie produktu.Może te Hawaje są zrobione dla VFR ?
Zastanawia mnie też te 30 GB wolnego miejsca i w tym jest może nadzieja hehehe...
Jeśli FSX może być cukierkowy, tak MF jest dla mnie troszkę bezpłciowy.
Ciekawe widoki, ale sam nie wiem co o tym sądzić.
[Interpunkcja! - Rz]
Ostatnio zmieniony śr 29 lut, 2012 17:39 przez Goodman, łącznie zmieniany 1 raz.
Skoczek spadochronowy 370 +
Czasza Sabre 2 150
Pokrowiec Javelin Odyssey J3K
Raaadość w sercu z latania
Czasza Sabre 2 150
Pokrowiec Javelin Odyssey J3K
Raaadość w sercu z latania
Zalecane jest do działania większości programów, żeby jakaś część dysku była pusta. Bez związku z ilością danych..Zastanawia mnie też te 30GB wolnego miejsca i w tym jest może nadzieja hehehe...
To brzmi dobrze. A Stearman?Sam sam{ochód}olot jest starannie zrobiony dźwięk jest ciekawy i podeszli do tego wyjątkowo starannie. Nawet słychać skrzypienie dźwigien ,l inek przy ruchach lotek itp.
Jak wygląda jakiś tryb "Free flight"?To ciekawa zabawa ale chyba tylko na początek.
Stearman ładnie wygląda nie można powiedzieć. Ciekawa checklista z zaznaczaniem {objaśnianiem} lub pominięciem. Fizyka powiedział bym normanlna {nie sprawdziłem wczoraj}. Nie widzi mi Trackira, ale to mam nadzieję wina nie przypisania widoków.Jak wygląda jakiś tryb "Free flight"?
Free to coś w rodzaju misji.
http://img217.imageshack.us/img217/5730/87747085.png
http://img828.imageshack.us/img828/8615/fs2.png
http://img641.imageshack.us/img641/6587/fs3f.jpg
Ostatnio zmieniony śr 29 lut, 2012 17:42 przez Goodman, łącznie zmieniany 1 raz.
Skoczek spadochronowy 370 +
Czasza Sabre 2 150
Pokrowiec Javelin Odyssey J3K
Raaadość w sercu z latania
Czasza Sabre 2 150
Pokrowiec Javelin Odyssey J3K
Raaadość w sercu z latania
Powtórzę się z innego forum:
Targetem dla Flight nie jesteśmy "my".
Targetem są ci, którzy będą traktować Flight jako casual, a nie platformę do mniej lub bardziej kompleksowej symulacji samolotu oraz całej otoczki związanej z lotami IFR/VFR.
Czepianie się tutaj Flighta jest równie słuszne, jak czepianie się na forum rFactor, że najnowszy Need For Speed kiepsko odzwierciedla zachowanie samochodu na trasie. Inna grupa docelowa, inne oczekiwania, inna oferta.
Targetem dla Flight nie jesteśmy "my".
Targetem są ci, którzy będą traktować Flight jako casual, a nie platformę do mniej lub bardziej kompleksowej symulacji samolotu oraz całej otoczki związanej z lotami IFR/VFR.
Czepianie się tutaj Flighta jest równie słuszne, jak czepianie się na forum rFactor, że najnowszy Need For Speed kiepsko odzwierciedla zachowanie samochodu na trasie. Inna grupa docelowa, inne oczekiwania, inna oferta.
Zapraszam do opcji Szukaj!
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
-
TytusPZL
- Turboprop Captain

- Posty: 242
- Rejestracja: pn 06 kwie, 2009 14:48
- Skąd jesteś: Tarnów, D. T.
Szkoda tylko, że po bodaj 30 latach (wg cioci Wiki Microsoft rozwijał symulator od 1982r.) porzucają ścieżkę, która pozwalała nazywać ten produkt w skrócie MFS i która pozwalała przynajmniej próbować stanąć do nierównej walki z X-Plane w kwestii realizmu (tak, tak, wiem, że MFS zawsze przegrywał, ale od biedy dało się je porównać).
Taka dygresja: podobnie szkoda, że po prawie 20 latach M$ porzuca przycisk START w Windowsie. To był symbol tego systemu...
Miejmy nadzieję, że ten niszowy, symulatorowy segment rynku cyfrowej rozrywki, za kilka (oby nie kilkanaście) lat przeżyje taki renesans jak obecnie płyty winylowe.
Taka dygresja: podobnie szkoda, że po prawie 20 latach M$ porzuca przycisk START w Windowsie. To był symbol tego systemu...
Miejmy nadzieję, że ten niszowy, symulatorowy segment rynku cyfrowej rozrywki, za kilka (oby nie kilkanaście) lat przeżyje taki renesans jak obecnie płyty winylowe.
która pozwalała przynajmniej próbować stanąć do nierównej walki z X-Plane w kwestii realizmu
W jaki sposób symulator, w którym używa się techniki wyliczania osiągów, która nie pozwala na sensowne odwzorowanie siły nośnej kadłuba jest bardziej realistyczny od tego, który używa tablic zmiennych dla różnych sytuacji? Wg X-Plane samolot bez jednego skrzydła nie ma prawa polecieć. Wg IAF F-15 bez jednego skrzydła ma prawo wylądować
Realizm symulacji w obu przypadkach zależy tylko od jednego czynnika - poprawności odwzorowania zmiennych przez projektanta. Niezależnie czy te zmienne to będzie sensowne poukładanie profili czy wypełnienie tablic i wykreślenie odpowiednich krzywych. W FSX da się zmieścić w całym zakresie parametrów >90 czy >95% poprawności osiągów (zgodnie z zapewnieniem PMDG). Nie przypominam sobie, żeby X-Plane dla któregokolwiek samolotu miał choć zbliżony wynik
Jak napisałem na innym forum - trudno powiedzieć gdzie ścieżka jest porzucona. Niektóre pliki wyglądają zadziwiająco podobnieporzucają ścieżkę
Zaprzęg konny był symbolem transportuTaka dygresja: podobnie szkoda, że po prawie 20 latach M$ porzuca przycisk START w Windowsie. To był symbol tego systemu...
Wolał bym by rozwijał się jak płyty optyczneMiejmy nadzieję, że ten niszowy, symulatorowy segment rynku cyfrowej rozrywki, za kilka (oby nie kilkanaście) lat przeżyje taki renesans jak obecnie płyty winylowe.
-
TytusPZL
- Turboprop Captain

- Posty: 242
- Rejestracja: pn 06 kwie, 2009 14:48
- Skąd jesteś: Tarnów, D. T.
Znowu dostanę bana...
Microsoft Flight skręca w kierunku masowego gracza i generowania zysków.
MFS dawał chociaż namiastkę prawdziwego latania. X-Plane jest trochę lepszy, skoro FAA poleca go w początkowej fazie szkolenia lotniczego. MFS takiej rekomendacji nie posiada. Oczywiście także X-Plane ma na pewno trochę braków.
Weźmy przykład z AngryBirds: ŁaŁ!! SUPER GIEKRA!!! O Rany!!! - słyszymy w reklamach i od znajomych... Ale o AirTraffic Controll - grze na Iphone się nie słyszy, bo ona już wymaga odrobiny myślenia i dla 99% ludzi jest za trudna!!
Ostatnio znajomy polecał mi strategię ekonomiczną SkyRama - podobno zarządza się lotniskiem... DNO!!! Dla dzieci! Do Air World się nie umywa. Ani do Airlines.
Ale w takie pozycje gra 80% ludzi, więc siłą rzeczy producenci porzucają ambitne produkcje.
Dawno nie widziałem strzelanki pokroju Max Payne'a i pewnie już nie zobaczę...
Podobnie z serią gier Commandos: część 1 i dodatek przejść do końca graniczyło z cudem - taka była inteligencja przeciwników. Dwójka była trochę łatwiejsza, ale też się trzeba było namęczyć. Trójka wracała do korzeni, ale 4 część to totalna klapa - bardziej przypomina strzelankę niż przygodówkę. I to samo dzieje się z wieloma grami nie wyłączając naszego symulatora.
Porzucają koncepcję "gry , która czegoś od gracza wymaga" na rzecz "gry dla każdego", a skończą na odmóżdżaczu w stylu "symulatorka" z GoogleEarth...
Zaprzęg konny... A koło to nie łaska?
:Lansują nową modę na siłę. Bez przerwy słyszę o śmierci laptopów na korzyść tabletów, o PC nie wspominając, bo wg "badaczy rynku" to zabytek. Jakoś nie widzi mi się pisanie pracy magisterskiej nawet na najbardziej wypasionym tablecie - klawiatura na dotykowym ekranie jest niewygodna.
Te wszystkie tablety, smartfony i inne gadżety to zabawki, które tak na prawdę w niczym nie są naprawdę dobre. Ani demony wydajności ani malutkie. Nawet laptop nie nadaje się do wielu zadań. Bezmyślny konsument z Zachodu się zachwyca, pobawi się 5 minut i wyrzuci.
A z naszego podwórka: stopy aluminiowe i pochodne są sprawdzone, a z kompozytami wciąż są problemy - wystarczy przyjrzeć się kłopotom Dreamlinera. Może wartało by sprawdzić i dokładnie przetestować, a dopiero potem budować z tego Benka??
Mam monitor kineskopowy i LCD - różnica jak miedzy niebem a ziemią na korzyść starego pudła! Kolory, kontrast - wygrywa kineskop! Wymiary i energooszczędność - wygrywa LCD. Delikatne smużenie i rozmycie "maskuje" artefakty cyfrowego obrazu na kineskopie. Na LCD wszystko widać, chyba, ze programowo to niwelujesz. Na kineskopie nie trzeba nic niwelować.
Tak samo nie wyobrażam sobie śmierci "blaszaka" na rzecz uzależnienia się od tego, co jakiś azjatycki koncern wciśnie pod maskę laptopa decydując za mnie co mi będzie potrzebne. (i co się zepsuje zaraz po gwarancji, a o modernizacji można pomarzyć)
Ktoś decyduje za nas co ma być dla nas lepsze. Dlaczego lepsze musi być wrogiem dobrego? GPS jest podobno lepszy, ale i tak ludzie kupują papierowe mapy!
Tak, jestem staroświecki, choć mam dopiero 21 lat...
Microsoft Flight skręca w kierunku masowego gracza i generowania zysków.
MFS dawał chociaż namiastkę prawdziwego latania. X-Plane jest trochę lepszy, skoro FAA poleca go w początkowej fazie szkolenia lotniczego. MFS takiej rekomendacji nie posiada. Oczywiście także X-Plane ma na pewno trochę braków.
Weźmy przykład z AngryBirds: ŁaŁ!! SUPER GIEKRA!!! O Rany!!! - słyszymy w reklamach i od znajomych... Ale o AirTraffic Controll - grze na Iphone się nie słyszy, bo ona już wymaga odrobiny myślenia i dla 99% ludzi jest za trudna!!
Ostatnio znajomy polecał mi strategię ekonomiczną SkyRama - podobno zarządza się lotniskiem... DNO!!! Dla dzieci! Do Air World się nie umywa. Ani do Airlines.
Ale w takie pozycje gra 80% ludzi, więc siłą rzeczy producenci porzucają ambitne produkcje.
Dawno nie widziałem strzelanki pokroju Max Payne'a i pewnie już nie zobaczę...
Podobnie z serią gier Commandos: część 1 i dodatek przejść do końca graniczyło z cudem - taka była inteligencja przeciwników. Dwójka była trochę łatwiejsza, ale też się trzeba było namęczyć. Trójka wracała do korzeni, ale 4 część to totalna klapa - bardziej przypomina strzelankę niż przygodówkę. I to samo dzieje się z wieloma grami nie wyłączając naszego symulatora.
Porzucają koncepcję "gry , która czegoś od gracza wymaga" na rzecz "gry dla każdego", a skończą na odmóżdżaczu w stylu "symulatorka" z GoogleEarth...
Zaprzęg konny... A koło to nie łaska?
Te wszystkie tablety, smartfony i inne gadżety to zabawki, które tak na prawdę w niczym nie są naprawdę dobre. Ani demony wydajności ani malutkie. Nawet laptop nie nadaje się do wielu zadań. Bezmyślny konsument z Zachodu się zachwyca, pobawi się 5 minut i wyrzuci.
A z naszego podwórka: stopy aluminiowe i pochodne są sprawdzone, a z kompozytami wciąż są problemy - wystarczy przyjrzeć się kłopotom Dreamlinera. Może wartało by sprawdzić i dokładnie przetestować, a dopiero potem budować z tego Benka??
Mam monitor kineskopowy i LCD - różnica jak miedzy niebem a ziemią na korzyść starego pudła! Kolory, kontrast - wygrywa kineskop! Wymiary i energooszczędność - wygrywa LCD. Delikatne smużenie i rozmycie "maskuje" artefakty cyfrowego obrazu na kineskopie. Na LCD wszystko widać, chyba, ze programowo to niwelujesz. Na kineskopie nie trzeba nic niwelować.
Tak samo nie wyobrażam sobie śmierci "blaszaka" na rzecz uzależnienia się od tego, co jakiś azjatycki koncern wciśnie pod maskę laptopa decydując za mnie co mi będzie potrzebne. (i co się zepsuje zaraz po gwarancji, a o modernizacji można pomarzyć)
Ktoś decyduje za nas co ma być dla nas lepsze. Dlaczego lepsze musi być wrogiem dobrego? GPS jest podobno lepszy, ale i tak ludzie kupują papierowe mapy!
Tak, jestem staroświecki, choć mam dopiero 21 lat...
Ostatnio zmieniony śr 29 lut, 2012 19:48 przez TytusPZL, łącznie zmieniany 1 raz.
Tytus, znów piszesz pod wpływem emocji, a nie głębszych przemyśleń czy chociaż przeczytania źródeł.
X-Plane - poczytaj na jakiej zasadzie jest ta certfikacja - http://www.x-plane.com/pro/certified/. Nie uwierzysz, ale są także symulatory oparte na FSie lub jego pochodnych.
Nowa koncepcja - no i co z tego, że to inna gałąź rozrywki? Kto Cię zmusza do ściągania tego?
Stopy, kompozyty - dobrze, że pan Nikolaus Otto nie myślał tak jak Ty, bo do dziś byśmy jeździlibyśmy zaprzęgami konnymi albo "aż" parowozami.
Monitor - jak masz jakieś tani monitor z matrycą TN, to się nie dziw.
Ogólnie, to zaczynasz ostatnio (od warna do warna) pitolić od rzeczy. Może warto w końcu się zabrać za siebie skoro już ta "starość" Cię ciśnie?
X-Plane - poczytaj na jakiej zasadzie jest ta certfikacja - http://www.x-plane.com/pro/certified/. Nie uwierzysz, ale są także symulatory oparte na FSie lub jego pochodnych.
Nowa koncepcja - no i co z tego, że to inna gałąź rozrywki? Kto Cię zmusza do ściągania tego?
Stopy, kompozyty - dobrze, że pan Nikolaus Otto nie myślał tak jak Ty, bo do dziś byśmy jeździlibyśmy zaprzęgami konnymi albo "aż" parowozami.
Monitor - jak masz jakieś tani monitor z matrycą TN, to się nie dziw.
Ogólnie, to zaczynasz ostatnio (od warna do warna) pitolić od rzeczy. Może warto w końcu się zabrać za siebie skoro już ta "starość" Cię ciśnie?
Ostatnio zmieniony śr 29 lut, 2012 19:57 przez RzEmYk, łącznie zmieniany 1 raz.
Zapraszam do opcji Szukaj!
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
Blaszak: MSI MAG B650 TOMAHAWK, Ryzen 7 7800X3D, DDR5 2x32GB, Arctic Liquid Freezer II 2x120, RTX4080S, W11
Proszę Cię. Nie powtarzaj głupot i nie siej FUDów.TytusPZL pisze:X-Plane jest trochę lepszy, skoro FAA poleca go w początkowej fazie szkolenia lotniczego. MFS takiej rekomendacji nie posiada. Oczywiście także X-Plane ma na pewno trochę braków.
MSFS nie posiada rekomendacji FAA bo to jest GRA (symulacyjna - dopisek dla purystów
Profesjonalną wersją są ESP i Prepar3d. Jest to praktycznie FSX, z tym samym engine, z tym samym modelem lotu. Są dostępne urządzenia certyfikowane (na przykład te: http://www.redbirdflightsimulations.com/ ) których oprogramowanie to właśnie FSX w profesjonalnej wersji. Tego samego engine używa Lockheed Martin w swoich symulatorach in-house. X-Plane jest tak samo lepszy od FSX jak MacOs jest lepszy od Windy. Wszystko zależy od punktu widzenia i preferencji osobistych.
Edit: Rzemyk mnie ubiegł.
Canon od Nicona i wiele, wiele innych konkurencyjnych produktów. Co jest ważne to "model" a nie "marka".X-Plane jest tak samo lepszy od FSX jak MacOs jest lepszy od Windy
@Tytus - a może tak trochę mniej emocji, a więcej merytorycznych uwag? Co mi się podoba we Flighcie napisałem na sąsiednim forum (pl-vacc.org) - nie widzę sensu pisania tego samego na dwóch forach, które przykuwają uwagę (z grubsza) tego samego grona pasjonatów symulacji.
Generalnie - po krótkiej analizie tego co program oferuje, układu plików i jego budowy - widzę głównie zmiany na lepsze. Ten sam układ globalnej scenerii, poprawione (i dalej całkiem przyjaźnie zbudowane) SimObjects + parę elementów, które uważam, że się poprawiły. To, że jest "for fun"... super! Niech będzie "for fun". Niech użytkowników przyciąga. Może nawet zrobi konkurencję leżącemu (sorry) FSPaxowi, którego Twórcy od dawna nie robią żadnych ulepszeń do swojego "for fun"'owego dodatku.
Jeśli nie czytałeś - proponuję szczególnie drugą część posta.
http://forum.pl-vacc.org/viewtopic.php?p=336446#p336446
- WilkzPolski
- Turboprop Captain

- Posty: 193
- Rejestracja: śr 14 wrz, 2005 20:27
- Skąd jesteś: EPBK
Musisz być zalogowanym użytkownikiem, żeby przeglądać ten dział.Jeśli nie czytałeś - proponuję szczególnie drugą część posta.
http://forum.pl-vacc.org/viewtopic.php?p=336446#p336446
Skoro nie wszyscy widzą to wklejam co napisałem (okroiłem niektóre odniesienia do tamtej dyskusji).
Poszedłem na całość - ściągnąłem i przetestowałem na VM na moim laptopie (WinXp zainstalowany przez Parallels na Mac Os X). Sprzęt C2D 2,33 (słabo chłodzony w tej chwili - to się odczuwa) + 3GB RAM (z czego 1260MB do użytku przez Parallels dla WinXp). Efekt szokujący - zadziałało. Dodajmy dla porządku - FSX wywala mi się od razu. Zadziałało na poziomie około żadnym (4fps czasem 2 więcej, czasem dwie mniej) ale (!) zadziałało. FS9 "działa" dokładnie tak samo więc póki co w latanie na laptopie nie zamierzam się bawić, bo na pokazy slajdów chodzę gdzie indziej.
Wrażenia... na ustawianich "około 0" (czyli wszystko na "low" w panelu konfiguracyjnym, a potem tweakowanie w dół pliku cfg) jest trochę podobnie jak na tym samym sprzęcie w FS9. Jest kilka różnic - mesh (pomimo dramatycznie niskich ustawień) robi nieco lepsze wrażenie. Dużo lepsze wrażenie robi woda (na "low" jest IMHO lepsza od niskich ustawiań FSX). Chmurki w bardzo niskiej rozdzielczości robią dobre wrażenie. Lepsze niż chmurki z X-Plane 10 (test również na niskich ustawieniach). Generalnie - chmury są tym co uważam za najlepsze.
Co do krytykowanej tu wcześniej fizyki... nie próbuję nawet oceniać przy takim klatkowaniu, ale chętnie dowiem się co właściwie jest z nią nie tak.
Strefa "for fun" wygląda ciekawie. Aby uniknąć pożarcia żywcem albo przynajmniej oburzonych spojrzeń wyjaśnię - dla mnie ten "for fun", który proponuje Flight jest czymś podobnym do FS Paxa i jego modelu ekonomicznego / karierowego. Z tą różnicą, że nie trzeba się użerać z osobnym programem.
Co wygląda mniej ciekawie
- nie udało mi się znaleźć listy stojanek na lotnisku 8O może źle szukałem, ale póki co tylko "runway XX, runway YY".
Co jeszcze wygląda mniej ciekawie - mam przejmujące wrażenie, że wiele modeli scenerii zostało przeniesionych żywcem z FSX. Między innymi te dramatyczne statki wycieczkowe. Zrobienie takiego statku projektantowi 3d zajęło by pewnie ze 2-3 godzin... warto było poświęcić ten czas, żeby użytkownicy nie oglądali dalej tych samych potworków.
Na koniec... dlaczego uważam, że Flight będzie dobrym symulatorem. Przede wszystkim inspiruje mnie zdanie napisane prawie półtora roku po wydaniu FSX:
Różnice względem Flighta, które widzę kiedy sobie przypominam pojawienie się FSX są następujące.
We Flight dostaliśmy za darmo wyspę i dwa samoloty. Dodatkowo możliwość kupienia kolejnych dwóch samolotów i kilku wysp.
W FSX dostaliśmy (sierpień 2006 - wersja Demo) kilka wysp i trzy samoloty.
We Flight nie działa Track IR.
W FSX nie działał Track IR (dopiero na przełomie października i listopada - w ostatnim patchu do dema zaimplementowano obsługę).
FSX umożliwiał tworzenie dodatków (od momentu pojawienia się pełnej wersji - czyli po 3 miesiącach *Edit - niektóre możliwości pojawiły się dopiero później).
Flight tego nie umożliwia póki co.
Flight działa.
FSX nie działał.
Fakt - porównuję "demo" z gotowym wydaniem... ale uważam, że nie ma się co czarować - dostaliśmy póki co produkt odpowiadający demówce. Jedyna różnica jest taka, że nie użyto tej nazwy. Na FSX gnębiąc demo czekaliśmy kilka miesięcy... a kiedy już go dostaliśmy to dalej nie działał. Tu Flight ma przewagę tego, że działa - już teraz. Dodajmy dla porządku - FSX nie działał nie tylko dlatego, że wymagał od komputerów zbyt wiele - był też pełny bugów - i jak ktoś instaluje wczesne wydania to może się sam o tym przekonać, a zabawa bez SP1 to do dziś porażka (nawet w wydaniach, które miały kilka miesięcy).
Dlaczego po zainstalowaniu Flighta jeszcze bardziej w niego wierzę?
Polecam szybkie spojrzenie na układ plików. Znajome SimObjects ma strukturę... bardzo podobną do starego SimObjects, choć na parę istotnych kwestii można zwrócić uwagę. Pliki konfiguracyjne skompresowane są w formacie spb ale... jeśli tylko zostanie udostępniony edytor to wiele nauki nie będzie trzeba (nie sprawdziłem czy edytory dla FSX działają). Zmieniono logikę tworzenia modelu (pojawiły się materiały jako trzeci, obok modelu i tekstu element). Tracimy kompatybilność wsteczną... ale może wreszcie dostaniemy możliwe do zoptymalizowania samoloty? Plik Air zmienił się w folder "Sim", a jego składowe zostały rozbite na kilkanaście plików spb... jednak to wszystko jest jakoś logicznie poukładane. Zastosowane nazwy pozwalają łatwo wszystko ogarnąć. Oczywiście - można zakładać, że chodzi tylko o wygodę programistów MS... ale jakoś w innych programach nie szli na taką wygodę, tylko wszystko bardzo tajemniczo nazywali i pakowali w dziwnie nazwane foldery. Tutaj to wygląda tak jakby amatorzy mieli to ogarnąć w przyszłości.
Folder scenerii jest... co tu dużo mówić - na pierwszy rzut oka sklonowaną częścią folderu z FSX. Muszę wejść na normalny komputer (na laptopie nie mam już FSX) ale pliki mają nawet te same nazwy i są w tych samych folderach. Nie wiem czy licencja na to pozwala, ale zamierzam jak tylko będzie okazja zrobić (na własny użytek) małą próbę rozszerzenia scenerii lub jakiejś podmiany - zobaczymy co wyjdzie.
Na koniec - Kto z Was używał na Vatsim FSXa w pierwszej połowie 2007 roku?
Poszedłem na całość - ściągnąłem i przetestowałem na VM na moim laptopie (WinXp zainstalowany przez Parallels na Mac Os X). Sprzęt C2D 2,33 (słabo chłodzony w tej chwili - to się odczuwa) + 3GB RAM (z czego 1260MB do użytku przez Parallels dla WinXp). Efekt szokujący - zadziałało. Dodajmy dla porządku - FSX wywala mi się od razu. Zadziałało na poziomie około żadnym (4fps czasem 2 więcej, czasem dwie mniej) ale (!) zadziałało. FS9 "działa" dokładnie tak samo więc póki co w latanie na laptopie nie zamierzam się bawić, bo na pokazy slajdów chodzę gdzie indziej.
Wrażenia... na ustawianich "około 0" (czyli wszystko na "low" w panelu konfiguracyjnym, a potem tweakowanie w dół pliku cfg) jest trochę podobnie jak na tym samym sprzęcie w FS9. Jest kilka różnic - mesh (pomimo dramatycznie niskich ustawień) robi nieco lepsze wrażenie. Dużo lepsze wrażenie robi woda (na "low" jest IMHO lepsza od niskich ustawiań FSX). Chmurki w bardzo niskiej rozdzielczości robią dobre wrażenie. Lepsze niż chmurki z X-Plane 10 (test również na niskich ustawieniach). Generalnie - chmury są tym co uważam za najlepsze.
Co do krytykowanej tu wcześniej fizyki... nie próbuję nawet oceniać przy takim klatkowaniu, ale chętnie dowiem się co właściwie jest z nią nie tak.
Strefa "for fun" wygląda ciekawie. Aby uniknąć pożarcia żywcem albo przynajmniej oburzonych spojrzeń wyjaśnię - dla mnie ten "for fun", który proponuje Flight jest czymś podobnym do FS Paxa i jego modelu ekonomicznego / karierowego. Z tą różnicą, że nie trzeba się użerać z osobnym programem.
Co wygląda mniej ciekawie
Co jeszcze wygląda mniej ciekawie - mam przejmujące wrażenie, że wiele modeli scenerii zostało przeniesionych żywcem z FSX. Między innymi te dramatyczne statki wycieczkowe. Zrobienie takiego statku projektantowi 3d zajęło by pewnie ze 2-3 godzin... warto było poświęcić ten czas, żeby użytkownicy nie oglądali dalej tych samych potworków.
Na koniec... dlaczego uważam, że Flight będzie dobrym symulatorem. Przede wszystkim inspiruje mnie zdanie napisane prawie półtora roku po wydaniu FSX:
Autor sam podniesie rękęNa wersji pierwotnej FSX praktycznie nie dało się latać i dość długo przyszło nam czekać na pierwszy Service Pack, który nieco sytuację poprawił.
Różnice względem Flighta, które widzę kiedy sobie przypominam pojawienie się FSX są następujące.
We Flight dostaliśmy za darmo wyspę i dwa samoloty. Dodatkowo możliwość kupienia kolejnych dwóch samolotów i kilku wysp.
W FSX dostaliśmy (sierpień 2006 - wersja Demo) kilka wysp i trzy samoloty.
We Flight nie działa Track IR.
W FSX nie działał Track IR (dopiero na przełomie października i listopada - w ostatnim patchu do dema zaimplementowano obsługę).
FSX umożliwiał tworzenie dodatków (od momentu pojawienia się pełnej wersji - czyli po 3 miesiącach *Edit - niektóre możliwości pojawiły się dopiero później).
Flight tego nie umożliwia póki co.
Flight działa.
FSX nie działał.
Fakt - porównuję "demo" z gotowym wydaniem... ale uważam, że nie ma się co czarować - dostaliśmy póki co produkt odpowiadający demówce. Jedyna różnica jest taka, że nie użyto tej nazwy. Na FSX gnębiąc demo czekaliśmy kilka miesięcy... a kiedy już go dostaliśmy to dalej nie działał. Tu Flight ma przewagę tego, że działa - już teraz. Dodajmy dla porządku - FSX nie działał nie tylko dlatego, że wymagał od komputerów zbyt wiele - był też pełny bugów - i jak ktoś instaluje wczesne wydania to może się sam o tym przekonać, a zabawa bez SP1 to do dziś porażka (nawet w wydaniach, które miały kilka miesięcy).
Dlaczego po zainstalowaniu Flighta jeszcze bardziej w niego wierzę?
Polecam szybkie spojrzenie na układ plików. Znajome SimObjects ma strukturę... bardzo podobną do starego SimObjects, choć na parę istotnych kwestii można zwrócić uwagę. Pliki konfiguracyjne skompresowane są w formacie spb ale... jeśli tylko zostanie udostępniony edytor to wiele nauki nie będzie trzeba (nie sprawdziłem czy edytory dla FSX działają). Zmieniono logikę tworzenia modelu (pojawiły się materiały jako trzeci, obok modelu i tekstu element). Tracimy kompatybilność wsteczną... ale może wreszcie dostaniemy możliwe do zoptymalizowania samoloty? Plik Air zmienił się w folder "Sim", a jego składowe zostały rozbite na kilkanaście plików spb... jednak to wszystko jest jakoś logicznie poukładane. Zastosowane nazwy pozwalają łatwo wszystko ogarnąć. Oczywiście - można zakładać, że chodzi tylko o wygodę programistów MS... ale jakoś w innych programach nie szli na taką wygodę, tylko wszystko bardzo tajemniczo nazywali i pakowali w dziwnie nazwane foldery. Tutaj to wygląda tak jakby amatorzy mieli to ogarnąć w przyszłości.
Folder scenerii jest... co tu dużo mówić - na pierwszy rzut oka sklonowaną częścią folderu z FSX. Muszę wejść na normalny komputer (na laptopie nie mam już FSX) ale pliki mają nawet te same nazwy i są w tych samych folderach. Nie wiem czy licencja na to pozwala, ale zamierzam jak tylko będzie okazja zrobić (na własny użytek) małą próbę rozszerzenia scenerii lub jakiejś podmiany - zobaczymy co wyjdzie.
Na koniec - Kto z Was używał na Vatsim FSXa w pierwszej połowie 2007 roku?
Jesli chodzi o moje pierwsze doswiadczenie z FSX to jestem bardzo zadowolny.
Mysle ze, Microsoft zostawil sobie furke. Spedzil wiele czasu aby odwzorowac jak najwierniej modeal areodynamiczny gry i musze przyznac, ze wyszlo im to super.
Gra bedzie miala jeszcze niejeden update i miejmy nadzieje, ze bedzie uwzgledniala forcefeedback oraz wiele wiele innych elementow. Po prostu Microsoft robi to teraz stopniowo aby uniknac bledow z poprzednich wersji. Wszystko bylo na raz, a bledow wiele. Teraz koncentruja sie na poszczegolnych etapach. Takze trzeba uzbroic sie w cierpliwosc i moze Microsoft spelni oczekiwania rowniez bardziej zaawansowanych graczy...poczekamy zobaczymy ale poki, co nie ma tragedii. Wciaz przeciez mamy FSX.
Moj G940 dziala pieknie, w FSX roznie to bywalo ale teraz roznica lotu jest przeogromna. Lot jest super plynny: joystick, throttle i pedals pracuja swietnie....chociaz przydalby sie ten FFB
. Textury sa fajne i silnik pogodowy tez.
Ogolne pierwsze wrazenie na duzy PLUS.
Mysle ze, Microsoft zostawil sobie furke. Spedzil wiele czasu aby odwzorowac jak najwierniej modeal areodynamiczny gry i musze przyznac, ze wyszlo im to super.
Gra bedzie miala jeszcze niejeden update i miejmy nadzieje, ze bedzie uwzgledniala forcefeedback oraz wiele wiele innych elementow. Po prostu Microsoft robi to teraz stopniowo aby uniknac bledow z poprzednich wersji. Wszystko bylo na raz, a bledow wiele. Teraz koncentruja sie na poszczegolnych etapach. Takze trzeba uzbroic sie w cierpliwosc i moze Microsoft spelni oczekiwania rowniez bardziej zaawansowanych graczy...poczekamy zobaczymy ale poki, co nie ma tragedii. Wciaz przeciez mamy FSX.
Moj G940 dziala pieknie, w FSX roznie to bywalo ale teraz roznica lotu jest przeogromna. Lot jest super plynny: joystick, throttle i pedals pracuja swietnie....chociaz przydalby sie ten FFB
Ogolne pierwsze wrazenie na duzy PLUS.
FSX,W 7 64, AMD FX8120, Sapphire HD5770, 8G RAM. Logitech G940, Logitech z906, Logitech G930, Samsung 46' LED Full HD, Airbus Extended X 1.10, GEX, REX, Opus, AES, UTX, UT2
A mi się wydaje że dlatego wydali Flight'a, bo ukazał się X-Plane 10 i w M$ zapanował popłoch że ktoś może spróbowac wygryźć ich z rynku.ummagumma pisze: (...) Gra bedzie miala jeszcze niejeden update i miejmy nadzieje, ze bedzie uwzgledniala forcefeedback oraz wiele wiele innych elementow. Po prostu Microsoft robi to teraz stopniowo aby uniknac bledow z poprzednich wersji. (...)
Zauważcie, że do momentu upublicznienia daty wydania XP10, była absolutna cisza w sprawie daty wydania Plane - nie mówiąc już o ewentuanych updatech ich strony. Dopiero jak Laminar ogłosił że XP będzie na gwiazdkę, zaczeły się pojawiać informacje o ukazaniu się gry od MS. Piersza data wydania Plane'a była na 28.11.2011 - czyli na miesiąc przed XP.
Ostatnio zmieniony czw 01 mar, 2012 22:06 przez marcpro, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam,
Marcin
FS 9,1; FSG 2005; GE Pro; UTE; FE; WPS; TPS; FSPax; FS Nav, RC4, Wilco Airbus vol1.
C2D 8500, GF 9800GTX+ 1GB, SB Audigy 2 ZS, 2GB RAM, XP Pro SP3.
Marcin
FS 9,1; FSG 2005; GE Pro; UTE; FE; WPS; TPS; FSPax; FS Nav, RC4, Wilco Airbus vol1.
C2D 8500, GF 9800GTX+ 1GB, SB Audigy 2 ZS, 2GB RAM, XP Pro SP3.
Nie wiadomo... Wiadomo, że ma zamiar wydawać dodatki i że jest w jakiś sposób otwarty na współpracę z innymi twórcami dodatków. To wszystko co udało mi się znaleźć.Czy Microsoft ma zamiar wydać do Flight pełne SDK?
Tak... w końcu tworzenie nowego symulatora to proces, który trwa kilka tygodni i można od tak sobie zareagować na poczynania konkurencjiA mi się wydaje że dlatego wydali Plane, bo ukazał się X-Plane 10
Wiadomości o X-Plane 10 pojawiły się już całe lata temu (praktycznie zaraz po premierze 9). Flight (nie "Plane") półtora roku temu...
-
mbucholski
- Jet 1st Officer

- Posty: 283
- Rejestracja: pt 25 cze, 2010 11:32
- Skąd jesteś: Maastricht
Joshua Howard (studio manager; oby go zwolnili) mówił w niedawnym wywiadzie, że najwcześniej za rok albo dwa zaproszą chętnych wybrańców. Jeśli myślą, że casual gamer wytrzyma tyle czasu w tym zamkniętym środowisku, to powodzenia i krzyż na drogę.Nie wiadomo... Wiadomo, że ma zamiar wydawać dodatki i że jest w jakiś sposób otwarty na współpracę z innymi twórcami dodatków. To wszystko co udało mi się znaleźć.
Ściągnąłem, zainstalowałem i kamień spadł mi z serca: myślałem że będę narażony na koszty kupowania dodatkowych terenów, ale po kilku minutach przekonałem się że nie muszę niczego dokupywać - brak jakiejkolwiek ochoty do zakupów w tym "środowisku lotniczo-krajoznawczym". Ogólnie, "fajna gierka", dzieciaki się ucieszą. :-)
generalleutnant 
http://www.video.banzaj.pl/film/11495/m ... mulatorem/ / ciekawe video
Widzę że mienił się tytuł tematu, z: "Microsoft Flight - ruszyły prace nad nowym symulatorem" na: "Microsoft Flight - tak, to casual gierka a nie symulator". I słusznie, bo to odpowiada prawdzie, jednak aż mnie korci, żeby złośliwie dodać dopisek w stylu: ...czyli: zrobieni w jajo. Oczywiście firma Microsoft postąpiła uczciwie (na swój sposób), ponieważ nie użyła słowa symulator w tytule, jednak świadomie prezentowali postępy prac nad nowym produktem w odniesieniu do dotychczasowego Flight Symulatora i jego wcześniejszych odsłon, nie wyprowadzając nikogo z błędu że nie jest to żadna kontynuacja, z premedytacją wykorzystując zainteresowanie dotychczasowych fanów lotniczej symulacji, po to tylko żeby zareklamować nowe... "coś" i efekt osiągnęli.
generalleutnant 
Tytuł wątku mnie... rozbawił. Mam wrażenie, że niektórzy po prostu nie mogą zaakceptować tego, że Flight może być nieco innym symulatorem niż FSX / FS9.
Co do "casualowej gierki" i "podziwiania widoczków". Mnie FSX służy głównie do "podziwiania widoczków". Co gorsze - znam realnych pilotów, którym (o zgrozo) samolot służy do podziwiania widoczków. Niektórzy nawet (zupełnie casualowo) idą na lotnisko i realnie latają po okolicy...
Co do samego Flighta - zapowiedziano nową scenerię - Alaskę. Wg zapowiedzi - obszar scenerii odpowiada obszarowi całego stanu. Zapowiedziane są również (choć bez wdawania się w szczegóły) nowe samoloty.
Także chyba dalej będę sobie casualował we Flighcie






