Po drugie, producent X-Plane określa swój produkt mianem symulatora i jego stwierdzenia zostały zweryfikowane przez rynek
Na prawdę? Możesz podzielić się z nami znanymi Ci badaniami porównującymi udział w rynku X-Plane 10 i Flighta?
Po trzecie, Microsoft unika napisania czegokolwiek konkretnego odnośnie Flighta i o czymś to świadczy
Co rozumiesz przez "cokolwiek konkretnego"? I jak to się różni np. od konkretnych oświadczeń Twórców X-Plane 10, od oświadczeń twórców FSX z 2006 roku, czy nie przymierzając - od ostatniego oświadczenia ekipy ORBX, która stwierdziła, że pracuje nad Prepar3d, ale nie może zbyt wiele powiedzieć ze względu na NDA?
Jeśli Flight był by ich zdaniem pełnosprawnym następcą FSa, to nie unikaliby o tym wspomnieć
Nie omieszkali. Kilkakrotnie. Ostatnio:
The release of Flight represents the culmination of three years of hard work and experimentation as we worked to reimagine the 30-year-old Flight Simulator franchise, push forward the evolution of the PC flying experience, and bring the thrill and wonder of flight to whole new audiences.
Mówi Ci coś termin "model obliczeniowy na potrzeby symulacji czasu rzeczywistego"?
Mówi. Ale nie zachwycam się tym modelem, bo jest on oparty (co pisałem już w tym temacie!) na obliczeniach metodą elementów płata. To oznacza trzy problemy - XPlane wylicza fizykę TYLKO na zdefiniowanych płatach. W przypadku Cessny 172 w większości przypadków wystarczy. Ale przy sposobie definiowania płatów w XPlane (w każdym razie przy tym co do tej pory powstało) w ogóle nie da się w ten sposób ukazać np. F-15, w którym znaczną część siły nośnej wytwarza kadłub.
Drugi problem polega na tym, że XPlane korzysta z pewnej ilości gotowych płatów. Jak wspomniałem wcześniej 24 profile dla kilkudziesięciu samolotów. W tym mieszczą się profile śmigieł! To oznacza, że pewnie X-15 i inny samolot dzielą się tym samym profilem w X-Plane...
Trzecia kwestia - niezależnie od tego jak obliczany jest model lotu... wszystko zależy od programisty, który go zdefiniuje (dobierając te profile). Jeśli programista zrobi to po łebkach to wyjdzie taka sama kicha jak def. w FSX.
Stąd każda symulacja zakłada pewien stopień uproszczeń, jako kompromis pomiędzy dokładnością odwzorowania zjawiska, a czasem obliczeń
Dokładnie. I dlatego nie ma co się emocjonować modelem obliczeń elementów płata - model przyjęty przez ESP/FSX (i zapewne również Flight) daje użytkownikowi końcowemu to samo.
Przepraszam bardzo, a na jakiej podstawie mam dyskutować o możliwościach odwzorowania zaawansowanych systemów awioniki pokładowej we Flight?
Na początek - na podstawie porównania SimObjects Flighta i FSX. Ten we Flight jest bardziej rozbudowany. Oczywiście - może to znaczyć, że ma mniej możliwości. Ale ja wolę bardziej sensowne wyjaśnienia.
Na temat mechanizmów modelowania lotu w Flight też nic nie wiadomo, być może model fizyki lotu we Flight jest tylko nieco bardziej skomplikowany niż np. w BF3
Rozumiem, że zarzucasz coś odwzorowaniu lotu we Flight?
Znowu zapytam, gdzie i kiedy MS coś na ten temat opublikował? Chętnie przeczytam.
Jak zainstalujesz Flight to możesz się sam o tym przekonać

wystarczy przejrzeć pliki.
Brak SDK oznacza monopol MS na tereny, samoloty, lotniska i inne dodatki
To nie oznacza, że Flight nie byłby symulatorem...
ciekawe, jak zespół pracujący nad Flight poradzi sobie z dokładnym odwzorowaniem terenu i obiektów
Tak samo jak poradził sobie z Hawajami
Bez pracy dziesiątek niezależnych developerów nie uzyska się takiego efektu, jaki już teraz jest dostępny dla FSXa
To akurat tylko i wyłącznie kwestia kasy - czyli rynku. Póki co otwarty XPlane nie może się pochwalić takimi terenami jak FSX... i jakoś nie zauważasz tego problemu.
Upadł?!
No upadł... zespół developerów zlikwidowano ze względu na brak powodzenia ekonomicznego.
To Microsoft nie sprzedał kilkuset tysięcy kopii FSXa?
No niestety to nie wystarczyło.
Microsoft nigdy nie próbował zarobić na tym multiversum
Teraz próbuje
wszyscy mniej wymagający sięgną po Flighta
Ja sięgnąłem

Ale ja tam jestem mało wymagający. W końcu cóż to za wymaganie, żeby symulator działał bez klatkowania na Core 2 Duo, z przyzwoitą grafiką i bez godzin gmerania w plikach cfg...
Swoją drogą - jak czytam Twoje zarzuty to tak się zastanawiam - ile czasu spędziłeś testując Flight?