Hej,
Mam do Was pytanie, a w szczególności do tych co latają na Airbusach. Mam pewien problem z robieniem tras transatlantyckich. Jak wszyscy pewnie wiedzą na Atlantyku nie ma intersekcji, VORów, NDBów, bo to po prostu ocean! Są jednak punkty, które są po prostu współrzędnymi geograficznymi (np. 5220N). Jak latałem na 767 to w FMS w RTE najzwyczajniej wpisywałem 5220N i punkt do trasy wchodził. Na Airbusie ta technika nie działa, tzn. wpisuje punkt (np. 5220N) do RTE (a w zasadzie w Airbusie to jest F-PLAN) , to FMS (w Airbusie to się chyba MCDU nazywa ) nie chce mi tego przyjąć i wyskakuje problem... Gdzie powinienem w takim razie ten punkt wpisać? Z góry dziękuję!
W Airbusie X Extended z Aerosoftu wystarczy po wybraniu np.: procedury SID, wejść do ostatniego punktu w planie lotu i zamiast wybrać "airways" kontynuując tym samym wpisywanie dalszej trasy lotu, wpisać np.: 4120N i kliknąć "next wpt", następnie wprowadzić kolejny punkt i znowu kliknąć "next wpt", itd. zgodnie z zaplanowaną trasą. Potem trzeba dodać to do planu lotu (czyli kliknąć "insert"). No i tyle. Oczywiście potem ew. wpisywanie dalszej drogi przebiega już "normalnie", czyli airways -> droga, punkt, droga, punkt...
Być może w innych Airbusach jest konieczność podawania obu współrzędnych, ale tu wystarczy podać jedną.
Dzięki Stanisławie - pomogło! Apropos Airbusa X Extented (którego też posiadam) to nie próbowałem, bo raczej nim nie latam przez Atlantyk, ale i tak dziękuję