Różnica jest ogromna. Sam mam w sumie niewiele bo tylko FSX+FSGX_2010+UTX_Europe i nawet przy ustawieniu jakości tekstur dość nisko, widoki przy "codziennym" lataniu są warte kupna FSGX_2010. Góry wyglądają jak góry, a nie jak usypane z pisaku babki, gładkie, zaokrąglone i bardzo ugładzone. Przy rozdzielczości siatki 10m możesz latać nad górami wypatrując kolejnej ostrej grani, szczytu, czy po prostu szybować między górami i cieszyć oczy pięknym widokiem, a nie konsternować babkowe górki z def FSX'a.luko pisze:Latam nad dość zróżnicowanym terem.. kończe pomału taki swój prywatny lot dookoła Europy i będę np. niedługo w Alpach (Innsbruck) .. no i właśnie takie Alpy - czy rzeczywiście ładniej wygladają z FSG niż default?
Wady zostały już wymienione na forum wielokrotnie, dla mnie największą dalej pozostaje czas instalacji (ok 3 godzin) i zależnie od tego gdzie ląduje inny poziom lotnisk niż reszty terenu. To da się poprawić, no ale jest irytujące i bywa zaskakujące.
Resztę już napisali inni. Dodam tylko, że nawet latając 747 zdarza się start lub podejście i lądowanie w sąsiedztwie gór, a wtedy warto mieć widok do którego chce się wrócić szybowcem, a nie po prostu minąć kolejne pagórki, których się nawet potem nie pamięta. Dlatego z czystym sumieniem mogę Ci polecić zakup tego właśnie dodatku. Na pewno się nie zawiedziesz.



Najwyżej kolejność scenerii zmienić musisz.
