Overspeed i dekompresja
Moderator: PZL Belfegor
-
ctrl_alt_delete
Overspeed i dekompresja
1. Dlaczego przekroczenie przez samolot maksymalnej prędkości jest niebezpiecznie? Czym to fizycznie grozi?
2. Na czym polega dekompresja i również czym grozi?
3. Pytanie teoretycze. Co mogło by się stać gdyby nagle w samolocie na wysokości powiedzmy 7000 m powstała dziura wielkości powiedzmy piłki od koszykówki?
Czy nastąpi gwałtowny efekt wyssania wszystkiego co jest nieprzyczepione z powodu różnicy ciśnień? W tym jestem laikiem i proszę o wyjaśnienie.
2. Na czym polega dekompresja i również czym grozi?
3. Pytanie teoretycze. Co mogło by się stać gdyby nagle w samolocie na wysokości powiedzmy 7000 m powstała dziura wielkości powiedzmy piłki od koszykówki?
Czy nastąpi gwałtowny efekt wyssania wszystkiego co jest nieprzyczepione z powodu różnicy ciśnień? W tym jestem laikiem i proszę o wyjaśnienie.
Jeden z glownych powodow jest mozliwosc przekroczenia dopuszczalnego wskaznika obciazen dla danego samolotu.
W uproszczeniu jezeli dopuszczalne obciazenie samolotu wynosi 4g, oznacza to ze przy wadze samolotu 1 tony maksymalna wartosci sily nosnej jaka moze bezpiecznie przeniesc konstrukcja samolotu to 4 tony.
Wartosc sily nosnej zalezy od m.in od kwadratu predkosci i kata natarcia. Im wieksze wartosci osiagaja te wskazniki tym wieksza sila nosna wytwarza sie na skrzydle.
W przypadku np silnej turbulencji gdy samolot natrafi na prad wstepujacy, chwilowo zwieksza sie kat natarcia co w efekcie powoduje wzrost sily nosnej, ktora w polaczeniu z duza predkoscia lotu moze wywolac wieksza wartosc sily nosnej niz dopuszczalna. Nastapi wtedy prawdopodobnie zniszczenie/uszkodzenie konstrukcji.
Warto dodac, ze przekroczenie tego wskaznika moze nastapic rowniez gdy podrozujemy z predkoscia mniejsza niz maksymalna dopuszczalna w pewnym warunkach. Z tym sa zwiazane m.in oznaczenia na predkosciomierzu (luk zielony, zloty, prekosc manewrowa itd)
Pozdrowienia
W uproszczeniu jezeli dopuszczalne obciazenie samolotu wynosi 4g, oznacza to ze przy wadze samolotu 1 tony maksymalna wartosci sily nosnej jaka moze bezpiecznie przeniesc konstrukcja samolotu to 4 tony.
Wartosc sily nosnej zalezy od m.in od kwadratu predkosci i kata natarcia. Im wieksze wartosci osiagaja te wskazniki tym wieksza sila nosna wytwarza sie na skrzydle.
W przypadku np silnej turbulencji gdy samolot natrafi na prad wstepujacy, chwilowo zwieksza sie kat natarcia co w efekcie powoduje wzrost sily nosnej, ktora w polaczeniu z duza predkoscia lotu moze wywolac wieksza wartosc sily nosnej niz dopuszczalna. Nastapi wtedy prawdopodobnie zniszczenie/uszkodzenie konstrukcji.
Warto dodac, ze przekroczenie tego wskaznika moze nastapic rowniez gdy podrozujemy z predkoscia mniejsza niz maksymalna dopuszczalna w pewnym warunkach. Z tym sa zwiazane m.in oznaczenia na predkosciomierzu (luk zielony, zloty, prekosc manewrowa itd)
Pozdrowienia
-
Snickers
odp :)
Pytanie teoretycze. Co mogło by się stać gdyby nagle w samolocie na wysokości powiedzmy 7000 m powstała dziura wielkości powiedzmy piłki od koszykówki?
No wiesz gdyby na tej wyskości powstała taka mała dziurka to po pewnym (teoretycznie wzglednym czasie)
Powstała by dziurka wielkości trochę wiekszej
A jesli chodzi o wyssanie zawartości kabiny - hmmm - powinni takie odkurzacze robić
Życie łatwiejsze by było.
Pozdrawiam
No wiesz gdyby na tej wyskości powstała taka mała dziurka to po pewnym (teoretycznie wzglednym czasie)
Pozdrawiam
-
Maverick77
1. Jeżeli nastąpi przekroszenie prędkości maksymalnej to można myśleć o swobodnym spadaniu na spadochronie (jeśli go się ma) - konstrukcja z dużym prawdopodobieństwem będzie się rozpadać.
2. Grozi to spadkiem ciśnienia, mniej tlenu i człowiek się dusi.
3. Jeżeli dochodzi do tego znaczna prędkość samolotu to i ssanie jest znaczne nawet przez małą dziurkę - wyrwie większą i powygina blachy.
Pozdro
2. Grozi to spadkiem ciśnienia, mniej tlenu i człowiek się dusi.
3. Jeżeli dochodzi do tego znaczna prędkość samolotu to i ssanie jest znaczne nawet przez małą dziurkę - wyrwie większą i powygina blachy.
Pozdro
na skrzydła samolotu działają w uproszczeniu dwie siły: pionowa - nośna, pozioma - oporu,
i siły te są proporcjonalne do kwadratu prędkości / względnej-kias/, przekroczenie dopuszczalnej predkości obliczeniowej powoduje po prostu uszkodzenie / złamanie albo
deformację / skrzydła.
bardziej skomplikowanym jest problem predkości opływu powietrza względem profilu /przekroju / skrzydła, może on być laminarny / uporządkowany / lub turbulentny /zawirowania , oderwanie strugi powietrza /,
każdy profil ma swoją dopuszczalną prędkość opływu laminarnego,
w przypadku przekroczenia tej prędkości skrzydło traci siłę nośną,
oraz następuje utrata sterowności / lotki i stateczniki po za strugą powietrza/,
problem ten dotyczył w szczególności samoloty z II WŚ,
i siły te są proporcjonalne do kwadratu prędkości / względnej-kias/, przekroczenie dopuszczalnej predkości obliczeniowej powoduje po prostu uszkodzenie / złamanie albo
deformację / skrzydła.
bardziej skomplikowanym jest problem predkości opływu powietrza względem profilu /przekroju / skrzydła, może on być laminarny / uporządkowany / lub turbulentny /zawirowania , oderwanie strugi powietrza /,
każdy profil ma swoją dopuszczalną prędkość opływu laminarnego,
w przypadku przekroczenia tej prędkości skrzydło traci siłę nośną,
oraz następuje utrata sterowności / lotki i stateczniki po za strugą powietrza/,
problem ten dotyczył w szczególności samoloty z II WŚ,
toś mnie zażył bartek,
kiedyś sie tego uczyłem, abym pamietał jeszcze z czego?
może tu coś znajdziesz:
http://www.szybowce.enter.net.pl/aermech/aermech.htm
kiedyś sie tego uczyłem, abym pamietał jeszcze z czego?
może tu coś znajdziesz:
http://www.szybowce.enter.net.pl/aermech/aermech.htm
pisząc, że przepływ turbulentny powoduje utratę siły nośnej użyłem pewnego uproszczenia,thewho pisze:Chodzi mi tylko o to ze przeplyw przestaje byc laminarny nie powoduje utraty sily nosnej.
Mowimy oczywiscie o tym co dzieje sie w warstwie granicznej.
Pozdr
jest to opis bardziej teoretyczny, w rzeczywistości zawsze opływ strugi jest mniej lub bardziej turbulentny i zależy to już nie tyle od profilu skrzydła co od gładkości jego powierzchni / ponoc tylko skóra delfina ma tylko takie własności /, są to tzw. mikro-zawirowania zwięszające istotnie opór przepływu, a tylko nieznaczne zmniejszenie siły nośnej, i tu masz bartku rację, chyba wszystkie samoloty latają w tych parametrach.
natomiast w przypadku znacznego przekroczenia predkości, zawirowania mogą być na tyle duże, że niwelują różnicę cisnień pomiędzy dolną, a górną strugą powietrza i w konsekwencji utratę siły nośnej
teraz ja mam prośbę, jeśli możesz wyjaśnij: jak zachowuje się samolot o ciężarze 1 T,thewho pisze: W uproszczeniu jezeli dopuszczalne obciazenie samolotu wynosi 4g, oznacza to ze przy wadze samolotu 1 tony maksymalna wartosci sily nosnej jaka moze bezpiecznie przeniesc konstrukcja samolotu to 4 tony.
gdy posiada siłę nośną np. 4 T
wg. moich obliczeń przy wychyleniu o 75.5 stopnia pionowy wektor nośnej wynosithewho pisze:Np moze tak sie dziac, jezeli samolot wykonuje prawidlowy zakret, w poziomie z przechyleniem 75,5 stopnia
cos 75.5 = 0.25, czyli 1/4 nośnej w locie poziomym, wektor nośnej prostopadły do powierzchni skrzydła nie ulega zmianie, dlaczego więc wg. ciebie nośna miała by wzrosnąć 4 razy,
może bartku używając wyrażenia 4g miałeś na myśli przeciążenie wywołane przyśpieszeniem dośrodkowym i w konsekwencji zwiększenie siły odśrodkowej, a to w efekcie daje zwiększenie obciązenia skrzydła, ale nie siłą nośną tylko siłą odsrodkową,
ale to nie ma przecież nic wspólnego z overspeed ?
W zakrecie (bez utraty wysokosci) silą rownowazaca ciezar samolotu jest PIONOWA SKLADOWA sily nosnej a nie sila nosna jak to napisales. Wynika to z tego faktu ze wektor sily nosnej jest zawsze prostopadly to rozpietosci skrzydla. Poniewaz na matematyce sie znasz latwo obliczysz, ze aby pionowa skladowa sily nosnej rownowazyla ciezar samolotu (ktorego wektor jest taki sam jak w locie poziomym), wartosc sily nosnej musi byc 4 razy wieksza.zbyszek pisze: wg. moich obliczeń przy wychyleniu o 75.5 stopnia pionowy wektor nośnej wynosi
cos 75.5 = 0.25, czyli 1/4 nośnej w locie poziomym, wektor nośnej prostopadły do powierzchni skrzydła nie ulega zmianie, dlaczego więc wg. ciebie nośna miała by wzrosnąć 4 razy,
Napisalem wyraznie, ze rzecz dotyczy zakretu PRAWIDLOWEGO czyli takiego w ktorym nie ma ani wyslizgu ani slizgu (kulka w srodku). A wtedy nie wystepuja przyspieszenia zwiazane z sila odsrodkowa bo jest ona rownowazona przez POZIOMA skladowa sily nosnej (nie umiescilem jej na rysunku zeby nie zaciemniac)zbyszek pisze: może bartku używając wyrażenia 4g miałeś na myśli przeciążenie wywołane przyśpieszeniem dośrodkowym i w konsekwencji zwiększenie siły odśrodkowej, a to w efekcie daje zwiększenie obciązenia skrzydła, ale nie siłą nośną tylko siłą odsrodkową,
Umieszczam prosty rysunek do przemyslen.
Pozdr
- Załączniki
-
- bez tytułu.JPG (14.28 KiB) Przejrzano 14926 razy
myślę bartku, że nasza polemika jest bardzo ciekawa, chyba jednak wykraczamy po za
zakres tego forum.
widzę również, że jesteś oblatany i praktycznie i teoretycznie w bardzo pozytywnym tego słowa znaczeniu.
ale mam jedno ale: napisałeś i narysowałeś, że podczas skrętu pionowy wektor nośnej równoważy ciężar i racja po twojej stronie, załóż jednak zakręt pod kątem 90 stopni,
zgodzisz się, iż pionowy wektor nośnej jest wówczas równy zeru / zawsze / i na nic zwiększanie prędkości, wówczas samolot powinien najnormalniej spadać, jak wiesz tak
nie jest, zastanów się dlaczego ?
zakres tego forum.
widzę również, że jesteś oblatany i praktycznie i teoretycznie w bardzo pozytywnym tego słowa znaczeniu.
ale mam jedno ale: napisałeś i narysowałeś, że podczas skrętu pionowy wektor nośnej równoważy ciężar i racja po twojej stronie, załóż jednak zakręt pod kątem 90 stopni,
zgodzisz się, iż pionowy wektor nośnej jest wówczas równy zeru / zawsze / i na nic zwiększanie prędkości, wówczas samolot powinien najnormalniej spadać, jak wiesz tak
nie jest, zastanów się dlaczego ?
Prawidłowe wykonanie ustalonego zakretu z przechyleniem o 90 stopni jest niemozliwe, gdyż siła nośna prostopadła do skrzydeł samolotu nie moze zrównoważyc ciężaru.
Możliwe jest wykonanie nie ustalonego zakretu z przechyleniem o 90 stopni.
Wykorzystuje się w nim nosność kadłuba, zwieksza się składową pionową siły nośnej o wielkość pochodzącą od kadłuba.
Kulka leci.
PS
Ciekawa dyskusja.
Możliwe jest wykonanie nie ustalonego zakretu z przechyleniem o 90 stopni.
Wykorzystuje się w nim nosność kadłuba, zwieksza się składową pionową siły nośnej o wielkość pochodzącą od kadłuba.
Kulka leci.
PS
Ciekawa dyskusja.
Święte slowaSP-TFU pisze:Prawidłowe wykonanie ustalonego zakretu z przechyleniem o 90 stopni jest niemozliwe, gdyż siła nośna prostopadła do skrzydeł samolotu nie moze zrównoważyc ciężaru.
Możliwe jest wykonanie nie ustalonego zakretu z przechyleniem o 90 stopni.
Wykorzystuje się w nim nosność kadłuba, zwieksza się składową pionową siły nośnej o wielkość pochodzącą od kadłuba.
Kulka leci.
trochę mnie nie było,
panowie, przy wychyleniu o 90 stopni, pionowa nośnej jest równa 0 / zero /,
nie wiem czy dobrze zrozumiałem z nośną kadłuba, ale jest on raczej symetryczny
/ względem osi pionowej / i dalej mamy zero,
czyli przy wychyleniu o 90 mamy kompletne zero w górę, a co w dół - czy dalej to samo ?
hmm, ano dobry przykład ze sznurkiem z ciężarkiem na końcu, kręconym wokół,
dziwne ale ten ciężarek nie ma profilu nośnego, a ze wzrostem prędkości unosi się do
poziomu / czyli w górę /,
moim zdaniem panowie latanie to najpierw zwykła fizyka, a potem kolej na aero- mechanikę, i aerodynamikę
spóźnione pozdrowienia
panowie, przy wychyleniu o 90 stopni, pionowa nośnej jest równa 0 / zero /,
nie wiem czy dobrze zrozumiałem z nośną kadłuba, ale jest on raczej symetryczny
/ względem osi pionowej / i dalej mamy zero,
czyli przy wychyleniu o 90 mamy kompletne zero w górę, a co w dół - czy dalej to samo ?
hmm, ano dobry przykład ze sznurkiem z ciężarkiem na końcu, kręconym wokół,
dziwne ale ten ciężarek nie ma profilu nośnego, a ze wzrostem prędkości unosi się do
poziomu / czyli w górę /,
moim zdaniem panowie latanie to najpierw zwykła fizyka, a potem kolej na aero- mechanikę, i aerodynamikę
spóźnione pozdrowienia
Kamień wystrzelony poziomo z odpowiednio dużą predkością, leci przez jakiś czas poziomo, co nie oznacza, że ma jakąś siłę nośną.zbyszek pisze:
hmm, ano dobry przykład ze sznurkiem z ciężarkiem na końcu, kręconym wokół,
dziwne ale ten ciężarek nie ma profilu nośnego, a ze wzrostem prędkości unosi się do
poziomu / czyli w górę /,
To pilot decyduje o jej wartości, czy ma być równa zero lub ma miec wartość dodatnią lub ujemną. Tym właśnie samolot różni się od kamiora.zbyszek pisze:
przy wychyleniu o 90 stopni, pionowa nośnej jest równa 0 / zero /,
nie wiem czy dobrze zrozumiałem z nośną kadłuba, ale jest on raczej symetryczny
/ względem osi pionowej / i dalej mamy zero
Mechanika lotu i aerodynamika to fizyka
-
aviator
- Light Planes Captain

- Posty: 84
- Rejestracja: czw 19 lut, 2004 23:35
- Skąd jesteś: FIR Warszawa
W zakrętach o przechyleniu 45* znaczącą rolę w utrzymaniu lotu poziomego gra rolę siła nośna (czy tam jakaś tam jej składowa), powyżej 45* rolę tą przejmuje siła odśrodkowa związana z ... siłą nośną 8) (to ona pełni rolę "sznurka"). Aby wykonać zakręt prawidłowy (bez wyślizgów, ześlizgów) w poziomie tak czy siak, trzeba umiejętnie operować manetką gazu/obrotów.
jeśli nie będzie miał siły nośnej nigdy nie poleci poziomo (siła ciążenia jest nieubłagalna)...., dysponując nieskończenie małą mierzalną jednostką opadania tuż po opuszczeniu wyrzutni zarejestrowano by jego opadanieKamień wystrzelony poziomo z odpowiednio dużą predkością, leci przez jakiś czas poziomo, co nie oznacza, że ma jakąś siłę nośną.
Pozwolę się nie zgodzić.
Siła odsrodkowa działa na zewnatrz zakrętu w płaszczyźnie poziomej i zawsze jest równoważona przez składową poziomą siły nośnej( czyli dośrodkową ). Nie inaczej.
Drugą siłą działającą w zakrecie jest ciężar równoważony przez składową pionową siły nośnej.
W skrajnym przypadku, czyli zakret 90 stopni składowa pionowa siły nosnej pochodzącej od skrzydeł i usterzenia jest równa zero. Ale.
Poprzez zmianę kąta natarcia ( orczyk-ster kierunku ) symetrycznego ( a jakże
) kadłuba uzyskujemy:
1. siłę nośną pionową pochodzącą od kadłuba
2. składową pionową siły ciągu.
Co do kamiora na sznurku. Wypowiedź moja była podpuszczajaca. Kamień po wystrzeleniu bedzie poruszał się ruchem jednostajnie przyspieszonym w dół podobnie jak samolot w 90 stopniowym zakrecie,którego cięzar nie bedzie równoważony przez opisane wyżej dwie siły.
Kamień na sznurku.
Nigdy nie osiagnie 90 stopniowego stałego przechylenia. Działa siła pozioma odsrodkowa która daje łacznie z siła cięzkości wypadkową równoważona przez siłę od sznurka.
Ponieważ siła od sznurka w ruchu ustalonym nigdy nie da wypadkowej pionowej dodatniej, nie osiagniemy 90 stopni. Ile stopni mozna osiągnąć - da się obliczyć.
Pozdrawiam
Jarek
Siła odsrodkowa działa na zewnatrz zakrętu w płaszczyźnie poziomej i zawsze jest równoważona przez składową poziomą siły nośnej( czyli dośrodkową ). Nie inaczej.
Drugą siłą działającą w zakrecie jest ciężar równoważony przez składową pionową siły nośnej.
W skrajnym przypadku, czyli zakret 90 stopni składowa pionowa siły nosnej pochodzącej od skrzydeł i usterzenia jest równa zero. Ale.
Poprzez zmianę kąta natarcia ( orczyk-ster kierunku ) symetrycznego ( a jakże
1. siłę nośną pionową pochodzącą od kadłuba
2. składową pionową siły ciągu.
Co do kamiora na sznurku. Wypowiedź moja była podpuszczajaca. Kamień po wystrzeleniu bedzie poruszał się ruchem jednostajnie przyspieszonym w dół podobnie jak samolot w 90 stopniowym zakrecie,którego cięzar nie bedzie równoważony przez opisane wyżej dwie siły.
Kamień na sznurku.
Nigdy nie osiagnie 90 stopniowego stałego przechylenia. Działa siła pozioma odsrodkowa która daje łacznie z siła cięzkości wypadkową równoważona przez siłę od sznurka.
Ponieważ siła od sznurka w ruchu ustalonym nigdy nie da wypadkowej pionowej dodatniej, nie osiagniemy 90 stopni. Ile stopni mozna osiągnąć - da się obliczyć.
Pozdrawiam
Jarek
-
aviator
- Light Planes Captain

- Posty: 84
- Rejestracja: czw 19 lut, 2004 23:35
- Skąd jesteś: FIR Warszawa
stawiałbym raczej na opóźniony...Kamień po wystrzeleniu bedzie poruszał się ruchem jednostajnie przyspieszonym
???Kamień na sznurku.
Nigdy nie osiagnie 90 stopniowego stałego przechylenia. Działa siła pozioma odsrodkowa która daje łacznie z siła cięzkości wypadkową równoważona przez siłę od sznurka.
Ponieważ siła od sznurka w ruchu ustalonym nigdy nie da wypadkowej pionowej dodatniej, nie osiagniemy 90 stopni. ...
aviator pisze:stawiałbym raczej na opóźniony...Kamień po wystrzeleniu bedzie poruszał się ruchem jednostajnie przyspieszonym
Pisze " w dół" - nie wycinać prosze
PS
Coby uniknąć nieporozumień. W dół - czyli w płaszczyżnie pionowej. W płaszczyznie poziomej, o ile bedziemy strzelać poziomo, będzie to oczywiście ruch jednostajnie opóźniony.
Nas interesuje w tym przypadku ruch w pionie, czyli potocznie " w dół".
Snickers gada głupoty ponieważ niedawno ogłądałem program "Pogromcy mitów". Robili tam doświadczenie czy na wysokości 10000m jak powstanie dziura w kadłubieo średnicy 1m to czy coś zostanie wyssane. Wyssane zostały papierki itp. ale manekiny zostały na miejscu
Lot to oderwanie się od naziemnych kłopotów.
