Pytanie odnośnie szkół lotniczych
Moderator: PZL Belfegor
-
Km!n3k
Pytanie odnośnie szkół lotniczych
Witam
Od paru dobrych lat marzę o zostaniu pilotem. Systematycznie staram się pogłębiać wiedzę lotniczą ,a także realizować plany (w te wakację kurs szybowcowy). Mój Ojciec jest z wykształcenia pilotem. Uczył się w dęblinie. Jednakże teraz z powodu usczerbku na zdrowiu nie może latać. Na początku też chciałem się wybrać do Dęblina ale z tego co się zorientowałem od znajomych taty to bycie pilotem myśliwca jest owszem ciekawe jednakże niezbyt ustatkowane:):). Chciałbym latać w liniach lotniczych, lub w wojsku na transportowcach. Niestety nic mi niewiadomo o tym po jakich szkołach mam się kierować. Wiem że jest w Rzeszowie wydział lotnictwa . Proszę o pomoc. Każdy z nas tutaj na forum z pewnością chce lub chciało mieć taki zawód. Ja się o to staram. Pytam się o szkoły. Z góry Dziękuję:)
Od paru dobrych lat marzę o zostaniu pilotem. Systematycznie staram się pogłębiać wiedzę lotniczą ,a także realizować plany (w te wakację kurs szybowcowy). Mój Ojciec jest z wykształcenia pilotem. Uczył się w dęblinie. Jednakże teraz z powodu usczerbku na zdrowiu nie może latać. Na początku też chciałem się wybrać do Dęblina ale z tego co się zorientowałem od znajomych taty to bycie pilotem myśliwca jest owszem ciekawe jednakże niezbyt ustatkowane:):). Chciałbym latać w liniach lotniczych, lub w wojsku na transportowcach. Niestety nic mi niewiadomo o tym po jakich szkołach mam się kierować. Wiem że jest w Rzeszowie wydział lotnictwa . Proszę o pomoc. Każdy z nas tutaj na forum z pewnością chce lub chciało mieć taki zawód. Ja się o to staram. Pytam się o szkoły. Z góry Dziękuję:)
- WilkzPolski
- Turboprop Captain

- Posty: 193
- Rejestracja: śr 14 wrz, 2005 20:27
- Skąd jesteś: EPBK
Zdrowie się liczyło i liczy się nadal najbardziej. Ja mam taki problem, że noszę okulary. Mimo, że są to -1 (niecałe) to nie wiem czy robić operację oczu. Na razie musi mi wystarczyć latanie na szybowcach. Ale by nie denerwować struktury rządzące tego forum dam ci linka do forum, na którym pytałem o coś takiego. I są tam bardzo interesujące opinie ludzi, którzy naprawde wiedzą co i jak. Widać, że też dążyli do latania.
http://212.160.164.236/~apacz/phpBB2/vi ... php?t=4632
http://212.160.164.236/~apacz/phpBB2/vi ... php?t=4632
Znaczy my matoły niekumate i nic niewiedzące.WilkzPolski pisze:I są tam bardzo interesujące opinie ludzi, którzy naprawde wiedzą co i jak.
A o szkołach, wadach wzroku, zdrowiu było np tu:
viewtopic.php?t=2510
viewtopic.php?t=1637
viewtopic.php?t=3211
Ostatnio zmieniony pt 24 mar, 2006 13:45 przez konraf, łącznie zmieniany 1 raz.
Bartek
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
W Dęblinie liczy się zdrowie dziś każdy musi mieć kat A1 czyli na rury (chyba sie nie myle). A co do tej nauki to podobno dużo uwagi przywiązują na angielski. Srednio podczas naboru jest 40 miejsc na pilotaż samolotów i śmigłowców, gdzieś słyszałem, że pierwszeństwo mają absolwenci liceum lotniczego więc łatwo tam sie dostać to nie jest. Ja tak myślałem sobie o chorążówce (pilotaż śmigłowców) to jak na złość pare lat temu ją "zamrozili".
A co do tego jak było kiedyś to moj wujo poszedł do Dęblina prosto z zawodówki (jest wykfalifikowanym tokarzem), przeszedł lekarza, sprawdzian z W-F test z matmy chyba i dostał się do chorążówki, w niej zrobił mature. Potem dwadzieścia pare lat na An-2 w Krakowie
. Ale on nigdy nie powie, że kiedyś było łatwiej... jak ktoś tam wyżej. Pozdrawiam.
Ps. Znam porucznika co lata na śmigłowcach w 66 dyonie, a w dęblinie na iskrach śmigał
. Także myśle, że podporucznicy co idą do Krakowa na transportowe mają takie samo szkolenie (na tym samym sprzęcie) co ci, którzy będą latać na rurach...
A co do tego jak było kiedyś to moj wujo poszedł do Dęblina prosto z zawodówki (jest wykfalifikowanym tokarzem), przeszedł lekarza, sprawdzian z W-F test z matmy chyba i dostał się do chorążówki, w niej zrobił mature. Potem dwadzieścia pare lat na An-2 w Krakowie
Ps. Znam porucznika co lata na śmigłowcach w 66 dyonie, a w dęblinie na iskrach śmigał
Nic nie robić tylko latać, akrobację kręcić wciąż
Być ŻELAZNYM po kres świata, tu w przestworzach jest nasz dom.
http://www.portlotniczy.lublin.pl/
Być ŻELAZNYM po kres świata, tu w przestworzach jest nasz dom.
http://www.portlotniczy.lublin.pl/
-
Km!n3k
odp
Gdy czytam posty czasami myślę czy warto jest szarpać sobie nerwy i starać się o zawód pilota. Nieukrywam że marzę o tym od małego dziecka. Ale cóź poradzić. Będe się starał chodżbym miał jajko znieść. Jak narazie staram się uczyć jak najlepiej. Dbać o zdrowie itp.
Jestem w Technikum na kierunku elektronika. Nie poszedłem do Dęblina z powodu ocen z gimnazjum(wiedziałem że lepiej dać sobie spokój - jeszcze jest szansa). Trzymam za was kciuki i za sobie. Pozdrawiam i dzięki za informacje:)
Jestem w Technikum na kierunku elektronika. Nie poszedłem do Dęblina z powodu ocen z gimnazjum(wiedziałem że lepiej dać sobie spokój - jeszcze jest szansa). Trzymam za was kciuki i za sobie. Pozdrawiam i dzięki za informacje:)
- WilkzPolski
- Turboprop Captain

- Posty: 193
- Rejestracja: śr 14 wrz, 2005 20:27
- Skąd jesteś: EPBK
Do wojaka by iść i się nie zawieść to trzeba mieć maturę. W technikum chyba się pisze, nie?? Jak będziesz miał zrobioną maturę to powinno ci być łatwo. Ja za rok będe miał maturę i jestem dobrej myśli. Biorę Anglik, polak, matme i gegrę rozszerzoną. A potem tylko o zdrowie dbać i próbować. Moja mała rada dla wątpiących czy się dostaną do dęblina: Próbujcie bo potem możecie żałować do końca życia. A dla pocieszenia powiem, że szybowce wcale nie są gorsze. Uwieżcie.
-
aviator
- Light Planes Captain

- Posty: 84
- Rejestracja: czw 19 lut, 2004 23:35
- Skąd jesteś: FIR Warszawa
i chcieć być żołnierzem! Pamiętajcie przyszli piloci wojskowi - po pierwsze jesteś żołnierzem (a więc życie na rozkaz, stukanie obcasami, musztry, poligony, etc.) a dopiero później pilotem. No i jedno małe "ale", czasy gdy po zakończeniu kariery pilota wojskowego szło się "z marszu" do latania cywilnego już minęły (miejmy nadzieję że bezpowrotnie...), więc jak kogoś "spiszą z lotki" zwłaszcza jak latał na "szybkich" to żeby mógł latać w cywilu, musi przejść normalny program szkolenia samolotowego....Do wojaka by iść i się nie zawieść to trzeba mieć maturę...
-
Km!n3k
odp
Oczywiście że w technikum jest matura!
Nie poszedłem do Dęblina tylko dlatego że oceny dyskwalfikowały mnie (średnia 3,8 ). Pomyślałem że pójdę lepiej do Technikum niż liceum ponieważ w technikum dostanę i maturę i zawód elektronika ( co w Dęblinie też się przyda - przecież w samolocie jest kupa elektroniki ). Uczę się 4 lata więc mam czas aby przygotować się godnie do walki o stanowisko pilota. Dodatkowo na początku następnego roku idę na 100% na kurs szybowcowy. Oczywiście pamiętam że Deblin to wojsko i to też mi się bardzo podoba. Czegoś się nauczyć można. Gdybym miał wybierać pośród Dęblina niewojskowego a wojskowego to wybrał bym to 2. Mój wybór jest przemyślany, znam plusy i minusy bycia pilotem. Informacji dostarcza mi Tata i jego znajomi Piloci. Na AirShow 2005 spotkaliśmy paru i gadaliśmy z nimi. Dowiedziałem się parę ciekawych Rzeczy:)
Nie poszedłem do Dęblina tylko dlatego że oceny dyskwalfikowały mnie (średnia 3,8 ). Pomyślałem że pójdę lepiej do Technikum niż liceum ponieważ w technikum dostanę i maturę i zawód elektronika ( co w Dęblinie też się przyda - przecież w samolocie jest kupa elektroniki ). Uczę się 4 lata więc mam czas aby przygotować się godnie do walki o stanowisko pilota. Dodatkowo na początku następnego roku idę na 100% na kurs szybowcowy. Oczywiście pamiętam że Deblin to wojsko i to też mi się bardzo podoba. Czegoś się nauczyć można. Gdybym miał wybierać pośród Dęblina niewojskowego a wojskowego to wybrał bym to 2. Mój wybór jest przemyślany, znam plusy i minusy bycia pilotem. Informacji dostarcza mi Tata i jego znajomi Piloci. Na AirShow 2005 spotkaliśmy paru i gadaliśmy z nimi. Dowiedziałem się parę ciekawych Rzeczy:)
- WilkzPolski
- Turboprop Captain

- Posty: 193
- Rejestracja: śr 14 wrz, 2005 20:27
- Skąd jesteś: EPBK
3.8 to nie aż tak źle. Ja miałem 3.5. Tak sobię myślę, że na latanie wojskowe to za mało, ale będe próbować. Próbować zawsze można. 
Znać plusy i minusy, a znać wymagania to niebo a piekło. Wprowadzili ostatnio rezonans magnetyczny kręgosłupa i to sprawia, że odechciewa się marzyć. A do tego mam okulary (-1) więc podchodzę sceptycznie do zagadnienia "lotnictwo wojskowe i moja przyszłość". Dodam tylko, że w Ameryce jest bardziej liberalne podejście do naboru lotników, bo okulary są dozwolone. Smutne
Znać plusy i minusy, a znać wymagania to niebo a piekło. Wprowadzili ostatnio rezonans magnetyczny kręgosłupa i to sprawia, że odechciewa się marzyć. A do tego mam okulary (-1) więc podchodzę sceptycznie do zagadnienia "lotnictwo wojskowe i moja przyszłość". Dodam tylko, że w Ameryce jest bardziej liberalne podejście do naboru lotników, bo okulary są dozwolone. Smutne
- WilkzPolski
- Turboprop Captain

- Posty: 193
- Rejestracja: śr 14 wrz, 2005 20:27
- Skąd jesteś: EPBK
Tylko nie rób laserowej korekcji wzroku - na bank Cię po tym odrzucą Nie wiem czemu, ale lepiej mieć szkła kontaktowe niż laserową korekcję wzroku.
Ja chcę próbować swoich sił na Politechnice Rzeszowskiej (maturke w tym roku szkolnym pisze z matmy polskiego angielskiego i fizyki) w lutym zaczynam kurs szybowcowy, zdrówko ok (tak lekarze twierdza) więc trzymajcie za mnie kciuki
Z drugiej strony chciałbym pójść do woja, więc może też spróbuję do Dęblina?
Ja chcę próbować swoich sił na Politechnice Rzeszowskiej (maturke w tym roku szkolnym pisze z matmy polskiego angielskiego i fizyki) w lutym zaczynam kurs szybowcowy, zdrówko ok (tak lekarze twierdza) więc trzymajcie za mnie kciuki
Z drugiej strony chciałbym pójść do woja, więc może też spróbuję do Dęblina?
- WilkzPolski
- Turboprop Captain

- Posty: 193
- Rejestracja: śr 14 wrz, 2005 20:27
- Skąd jesteś: EPBK
-
vood
Witam, to nie jest tak, ja startowalem do Deblina, co prawda kilka lat temu i nabor jest z gory okreslony z uwzglednieniem, jakich pilotow wojskowych bedzie brakowalo po ukonczeniu Twojego rocznika. Jak bylem w Dęblinie, to od razu zrozumialem ze nie mam szans: Wyszedl gosc w mundurze i rzekl: Panowie w tym roku przyjmiemy tylko 12 osob z calej Polski. Szkolenia beda tylko na smigla, co wedlug ich oznaczalo smiglowce. Po kilku dniach, jak wracalem rozmawialem z pewnym gosciem z Deblina i powiedzial mi... Wiesz co w tym roku zabraklo nawet miejsc dla synow generalow. Zycie to nie je bajka, zdrowie nie wystarczy :-Xbobek pisze:Siema ja też mam zamiar iść do Dęblina bo mój pan od PO pracował tam na myśliwcach i był instruktorem. Radził mi abym tam poszedł powiedział ze jest do wyboru na jakich samolotach chce latać, czy to na myśliwcach, czy na wojskowych transporterach, wiec po ukończeniu liceum mam zamiar tam pujść na Transportery.
-
F/O
No coz poniewaz w postach powyzszych panuje bloga nieswadomosc i ... jak to mawial moj wykladowca na Wydziale Lotnictwa i Obrony Powietrznej Akademii Obrony Narodowej ... nieskażenie znajomością tematu napisze kilka slow jak to wyglada faktycznie ... jesli Was to interesuje ...Km!n3k pisze: Na początku też chciałem się wybrać do Dęblina ale z tego co się zorientowałem od znajomych taty to bycie pilotem myśliwca jest owszem ciekawe jednakże niezbyt ustatkowane:):). Chciałbym latać w liniach lotniczych, lub w wojsku na transportowcach. Niestety nic mi niewiadomo o tym po jakich szkołach mam się kierować. Wiem że jest w Rzeszowie wydział lotnictwa . Proszę o pomoc. Każdy z nas tutaj na forum z pewnością chce lub chciało mieć taki zawód. Ja się o to staram. Pytam się o szkoły. Z góry Dziękuję:)
co do Deblina i slawetnej Szkolki Orlat to coz meritum zawarte jest w poscie powyzszym:
ale tak bylo kilka lat temu ... dzis juz nawet wujek general to za malo ....vood pisze:
Witam, to nie jest tak, ja startowalem do Deblina, co prawda kilka lat temu i nabor jest z gory okreslony z uwzglednieniem, jakich pilotow wojskowych bedzie brakowalo po ukonczeniu Twojego rocznika. Jak bylem w Dęblinie, to od razu zrozumialem ze nie mam szans: Wyszedl gosc w mundurze i rzekl: Panowie w tym roku przyjmiemy tylko 12 osob z calej Polski. Szkolenia beda tylko na smigla, co wedlug ich oznaczalo smiglowce. Po kilku dniach, jak wracalem rozmawialem z pewnym gosciem z Deblina i powiedzial mi... Wiesz co w tym roku zabraklo nawet miejsc dla synow generalow. Zycie to nie je bajka, zdrowie nie wystarczy
POWIEM krotko:
jesli nie macie wujka conajmniej wice ministra lub biskupa no to radze dac sobie spokoj na wstepie i oszczedzic sobie rozczarowan ... no chyba ze macie nalot powyzej 500h no to ... moze cudem ... a opowiastki o dobrym zdrowiu i ocenach odlozcie miedzy bajki ...
zreszta WSOSP szkola lotnicza coraz czesciej pozostaje jedynie z nazwy biorac pod uwage ilosc sprzetu i sredni nalot swiezych absolwentow ...
co do innej uczelni to oczywiscie Politechnika Rzeszowska (ktorej jestem absolwentem) ...
no i trzecie droga do latania to szkolenie w aeroklubie lub w innych ośrodkach . Aktualne dane zawierające zakres uprawnień do
szkolenia oraz adresy są dostępne w Inspektoracie Personelu Lotniczego
Urzędu Lotnictwa Cywilnego w Warszawie.Szkolenie w takich ośrodkach jest
płatne i to niestety sporo.
Jest oczywiscie rowniez rozwiazanie nr 4 ... wg mnie najlepsze. Szkolenie za granica ....
-
F/O
Re: Pytanie odnośnie szkół lotniczych
Na dzien dzisiejszy wymagania sa nastepujace:Km!n3k pisze:Witam
Od paru dobrych lat marzę o zostaniu pilotem. Systematycznie staram się pogłębiać wiedzę lotniczą ,a także realizować plany (w te wakację kurs szybowcowy).Chciałbym latać w liniach lotniczych, lub w wojsku na transportowcach.
Pokrotce wg PLL LOT:
Zeby ubiegac sie o prace pilota komunikacyjnego należy posiadać licencję pilota samolotowego zawodowego (CPL)
wraz z dodatkowymi uprawnieniami:do wykonywania lotów na samolotach
wielosilnikowych (ME) oraz według wskazań przyrządów (IR),ukończony
teoretyczny kurs dla kandydatów na pilotów samolotowych liniowych
(ATPL),ukończone szkolenie w zakresie wykonywania lotów i współpracy w
załodze wieloosobowej (MCC) oraz uprawnienie do prowadzenia korespondencji
radiowej w języku angielskim.(Radio międzynarodowe).
Ot tyle.
Powodzenia ....
sam FS nie wystaczy
Re: Pytanie odnośnie szkół lotniczych
gruby portfelik trzeba miec ; kF/O pisze:sam FS nie wystaczy
- WilkzPolski
- Turboprop Captain

- Posty: 193
- Rejestracja: śr 14 wrz, 2005 20:27
- Skąd jesteś: EPBK
-
cicki
No juz bez przesady! Moj brat i jego kumpel dostali sie bez zadnych znajomosci!F/O pisze: POWIEM krotko:
jesli nie macie wujka conajmniej wice ministra lub biskupa no to radze dac sobie spokoj na wstepie i oszczedzic sobie rozczarowan ... no chyba ze macie nalot powyzej 500h no to ... moze cudem ... a opowiastki o dobrym zdrowiu i ocenach odlozcie miedzy bajki ...
-
cicki
-
cicki
Jak nie sprobujesz, to sie nie dostaniesz... Hehe, maja na roku goscia, ktory zanim zostal przyjety do WSOSP to zdazyl ukonczyc inne studia. Chlopak co roku probowal, az sie udalo - za 5. albo 6. razem.tidit pisze:Jesteś pierwszy który przeczy obiegowej opinii, która głosi, że trzeba być Chuckiem Norrisem żeby dostać się do WSOSP Ile ja bym dał żeby się tam dostać nawet na śmiglaki Może spróbuję?
- WilkzPolski
- Turboprop Captain

- Posty: 193
- Rejestracja: śr 14 wrz, 2005 20:27
- Skąd jesteś: EPBK
WSOSP? Dobrze zacząć od tego. Latanie to latanie, każdy z nas chyba to rozumie.
Ale czy moglibyście podać jakieś konkretne linki, napisać coś o wymogach, cenach za badania i ich etapy. No i ewentualnym wynagrodzeniu w tej profesji
??
EDIT: Dzięki i Sorka
Ale czy moglibyście podać jakieś konkretne linki, napisać coś o wymogach, cenach za badania i ich etapy. No i ewentualnym wynagrodzeniu w tej profesji
EDIT: Dzięki i Sorka
Ostatnio zmieniony czw 01 sty, 1970 01:00 przez WilkzPolski, łącznie zmieniany 1 raz.
Przeciez o tym juz nie raz było na forum:
viewtopic.php?t=3211
viewtopic.php?t=2510
viewtopic.php?t=1822
viewtopic.php?t=1637
viewtopic.php?t=3211
viewtopic.php?t=2510
viewtopic.php?t=1822
viewtopic.php?t=1637
Ostatnio zmieniony pt 24 mar, 2006 13:48 przez konraf, łącznie zmieniany 1 raz.
Bartek
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
Europejskie Technikum Lotnicze
W warszawie znajduje sie europejskie technikum lotnicze:klasy w zawodach tecnik mechanik i technik avionik.Ale to nie wszystko podobniez dla ucznow tej szkoly jest znizka na ltanie na szybowcach i na samolotach wiec ja tam ide i jednoczesnie zrobie sobie licencje.
I5 3570K 16GB RAM 1600MHz GTX750TI 2GB Saitek X52 PRO
-
saitek
witam
po przeczytaniu wątku niestety niestety musze sie zgodzic z F/O ze oceny w szkole i cała otoczka niestety jest rzecza mniej wazna tak naprawde potrzebna jest pasja kasa kasa i jeszcze raz kasa .cena wyszkolenia pilota do poziamu latania w liniach lotniczych bedzie oscylowała w granicach 200000 -300000 zł pl tyle pilot musi kosztować .jesli komus zalezy na czasie proponuje ominąc szybowce i od razu robic licencje ppl koszt około 19000zł (teoria +46 h na c 152)po zdaniu egzaminów panstwowych nadal jestesmy nikim i nic nie mozemy, dalej nalezy zrobic nalot do 200 h (1 h około 350- 500 zł zalezy jak sie znajdzie)i jak mamy 200h mozemy pomyslec o licencji cpl (pilot zawodowy )i chyba 150 h jako dowodca statku).po przekroczeniu 150 h nalotu mozemy zaczynac robic multiengine i ifr ale zdawac bedziemy mogli chyba po cpl .Te 150 h da sie zrobic szybko jesli ma sie na to pieniadze.koszt uprawnien multi engine całkowity około 13000 zł (12 h teorii 8h nalotu na np na m-20 mewa.koszt ifr całkowity to jest około 27000 zł (50 h nalotu z czego 20 na symlatorze) a zeby dosiasc jakiegos 737 czy cos w tym stylu jeszcze kawałek drogi przed nami np ryanair ma cały czas nabór na 737 800 trzeba miec 300 h nalotu całkowitego uprawnienia te co wyzej plus dodatkwo radio angielskie oraz szkolenie MCC (załoga wieloosobowa) jesli nie ma sie nalotu na 737 pozostaje jedyna droga szkolenie w szkole ryanair na symulatorze koszt nastepny 30000euro i po tym szkoleniu dostaniemy kontrakt próbny na 6 miesiecy a co do zarobków mozna powiedziec ze dobrze zarabiają (w koncu musza sie wykrzebac z długów i kredytów).co do badan lekarskich to od razu proponuje robic w/g pierwszej klasy (wymagania)w zeszłym roku najtansze były chyba w gobl we wrocławiu ok 130 zł te same badania w warszawie podobno kosztowały 400 zł ale przed badaniami radze zadzwonic i dowiedziec sie jakie badania trzeba miec juz zrobione ( chyba ekg i jakies badania głowy ale nie pamietam nazwy)
dane wszystkie i ceny sa bardzo płynne i dosc czesto sie zmianiaja wiec chyba trzeba to wszystko brac z dystansem ale ogólnie to tak wyglada,jest pewnie jeszcze x innych mozliwosci zostania pilotem ale ta jest szybka i komercyjna
pozdrawiam
ps i jeszcze jedno sobie przypomniałem panstwo polskie nie zapomni nas skaleczyc na kolejne 10000 zł za same stempelki wpisy i inne duperele co jest swoja droga niezgodne z prawem unijnym zeby jakis kawałek papieru kosztował np 2000zł
po przeczytaniu wątku niestety niestety musze sie zgodzic z F/O ze oceny w szkole i cała otoczka niestety jest rzecza mniej wazna tak naprawde potrzebna jest pasja kasa kasa i jeszcze raz kasa .cena wyszkolenia pilota do poziamu latania w liniach lotniczych bedzie oscylowała w granicach 200000 -300000 zł pl tyle pilot musi kosztować .jesli komus zalezy na czasie proponuje ominąc szybowce i od razu robic licencje ppl koszt około 19000zł (teoria +46 h na c 152)po zdaniu egzaminów panstwowych nadal jestesmy nikim i nic nie mozemy, dalej nalezy zrobic nalot do 200 h (1 h około 350- 500 zł zalezy jak sie znajdzie)i jak mamy 200h mozemy pomyslec o licencji cpl (pilot zawodowy )i chyba 150 h jako dowodca statku).po przekroczeniu 150 h nalotu mozemy zaczynac robic multiengine i ifr ale zdawac bedziemy mogli chyba po cpl .Te 150 h da sie zrobic szybko jesli ma sie na to pieniadze.koszt uprawnien multi engine całkowity około 13000 zł (12 h teorii 8h nalotu na np na m-20 mewa.koszt ifr całkowity to jest około 27000 zł (50 h nalotu z czego 20 na symlatorze) a zeby dosiasc jakiegos 737 czy cos w tym stylu jeszcze kawałek drogi przed nami np ryanair ma cały czas nabór na 737 800 trzeba miec 300 h nalotu całkowitego uprawnienia te co wyzej plus dodatkwo radio angielskie oraz szkolenie MCC (załoga wieloosobowa) jesli nie ma sie nalotu na 737 pozostaje jedyna droga szkolenie w szkole ryanair na symulatorze koszt nastepny 30000euro i po tym szkoleniu dostaniemy kontrakt próbny na 6 miesiecy a co do zarobków mozna powiedziec ze dobrze zarabiają (w koncu musza sie wykrzebac z długów i kredytów).co do badan lekarskich to od razu proponuje robic w/g pierwszej klasy (wymagania)w zeszłym roku najtansze były chyba w gobl we wrocławiu ok 130 zł te same badania w warszawie podobno kosztowały 400 zł ale przed badaniami radze zadzwonic i dowiedziec sie jakie badania trzeba miec juz zrobione ( chyba ekg i jakies badania głowy ale nie pamietam nazwy)
dane wszystkie i ceny sa bardzo płynne i dosc czesto sie zmianiaja wiec chyba trzeba to wszystko brac z dystansem ale ogólnie to tak wyglada,jest pewnie jeszcze x innych mozliwosci zostania pilotem ale ta jest szybka i komercyjna
pozdrawiam
ps i jeszcze jedno sobie przypomniałem panstwo polskie nie zapomni nas skaleczyc na kolejne 10000 zł za same stempelki wpisy i inne duperele co jest swoja droga niezgodne z prawem unijnym zeby jakis kawałek papieru kosztował np 2000zł
- WilkzPolski
- Turboprop Captain

- Posty: 193
- Rejestracja: śr 14 wrz, 2005 20:27
- Skąd jesteś: EPBK
-
lelumpolelum
- Cadet

- Posty: 34
- Rejestracja: pn 30 sty, 2006 21:54
- Skąd jesteś: EPGL/EPRZ
-
F/O
-
URI
"Absolwent "WSOSP-Dęblin
Hej! Ja bylem w Deblinie !!!ale tylko na "krótkotrwałym szkoleniu wojskowym studentów".
Mam specjalnośc ogólnolotniczą. Było tam zarypiaście! Zajęcia były intensywne i bogate. Bardzo fajna szkoła, choć da sie już zauważyć brak funduszy. Jak ktoś pisał wyżej najlepiej jest skończyć liceum lotnicze (jest takie także w Dęblinie) i później iśc do szkoły podchorążych. Nie jest tam się łatwo dostać: matma, fizyka, geografia i angielski to podstawa i do tego jeszcze zdrowie! Zaczyna się tam od materiału ogólnego o lotnictwie, a potem dopiero specjalizacje. Warto odwiedzić strone miasta Dęblina bo są tam linki WSOSP-Wyższa Szkoła Oficerska Sił Powietrznych -oraz liceum lotniczego. Wszystkim życze Powodzenia i chociaż takiego spotkania z lotnictwem prawdziwym jak ja.
-
Snajper
Witam!
To teraz powiem coś o sobie.
Mam 16 lat i też mam zamiar zostać pilotem pasażerskich w LOT-cie.
Słuch 100/100 i wzrok 100/100 z grudniowych badań.
Mam odrobine krzywy kręgosłup ale lekarz powiedział mi że kazdy jest troche krzywy.
I jeszcze jedno chcialem się Was poradzic:
Za miech czy tam dwa kończe gimnazjum.I teraz mam do wyboru dwie szkoły:
Wysoko stojąca i ciesząca sie wspaniałą opinią szkoła o profilu elektronicznym ( w sumie w samolocie sama elektra)albo troche mniej popularna szkoła wykładająca profil "Technik Mechanik" z praktykami na Muchowcu i EPKT.Ja myśle że lepsza byla by ta z Technikiem Mechanikiem bo może bedą troche lepiej patrzeć na mnie w Rzeszowie
Którą wybrac?I jeszcze małe pytanko:Kiedy są badania?Załużmy że sie dostałem do Rzeszowa i się ucze a tu na 4 roku przykładowo robią badania i się okazuje że nie przeszłem i 4 lata w dupe wlazły
A jakby były wcześniej to bym sobie zrobił i bym wiedział czy puszczą mnie na pilota czy nie.Bo jak nie to się pcham na kontrole albo na tego mechanika ostatecznie.
Ile zarabia mechanik i kontroler na duzym lotnisku?
Pozdrawiam Serdecznie cały TEAM AZTEC!!!
To teraz powiem coś o sobie.
Mam 16 lat i też mam zamiar zostać pilotem pasażerskich w LOT-cie.
Słuch 100/100 i wzrok 100/100 z grudniowych badań.
I jeszcze jedno chcialem się Was poradzic:
Za miech czy tam dwa kończe gimnazjum.I teraz mam do wyboru dwie szkoły:
Wysoko stojąca i ciesząca sie wspaniałą opinią szkoła o profilu elektronicznym ( w sumie w samolocie sama elektra)albo troche mniej popularna szkoła wykładająca profil "Technik Mechanik" z praktykami na Muchowcu i EPKT.Ja myśle że lepsza byla by ta z Technikiem Mechanikiem bo może bedą troche lepiej patrzeć na mnie w Rzeszowie
Ile zarabia mechanik i kontroler na duzym lotnisku?
Pozdrawiam Serdecznie cały TEAM AZTEC!!!
Spoko ja nie widziałem niektórych kolorków, a pani z GOBLL we Wrocławiu powiedziała, że nawet na I klasę by mnie przepuściłaSnajper pisze:Witam!
To teraz powiem coś o sobie.
Mam 16 lat i też mam zamiar zostać pilotem pasażerskich w LOT-cie.
Słuch 100/100 i wzrok 100/100 z grudniowych badań.Mam odrobine krzywy kręgosłup ale lekarz powiedział mi że kazdy jest troche krzywy.
![]()
Oczywiście, że technikum mechaniczne lepsze. Będziesz miał łatwiej na początku na studiach, bo będziesz miał już jakieś podstawowe wykształcenie techniczne.I jeszcze jedno chcialem się Was poradzic:
Za miech czy tam dwa kończe gimnazjum.I teraz mam do wyboru dwie szkoły:
Wysoko stojąca i ciesząca sie wspaniałą opinią szkoła o profilu elektronicznym ( w sumie w samolocie sama elektra)albo troche mniej popularna szkoła wykładająca profil "Technik Mechanik" z praktykami na Muchowcu i EPKT.Ja myśle że lepsza byla by ta z Technikiem Mechanikiem bo może bedą troche lepiej patrzeć na mnie w RzeszowieKtórą wybrac?
Jak skończysz 16 lat zapisz się do jakiegoś aeroklubu na szybowce, to wtedy skierują Cię na badania II klasy (szybowce i PPL). Zawsze po badaniu możesz podpytać lekarzy, czy gdybyś się starał na I klasę (CPL i ATPL) też by Cię przepuściliI jeszcze małe pytanko:Kiedy są badania?Załużmy że sie dostałem do Rzeszowa i się ucze a tu na 4 roku przykładowo robią badania i się okazuje że nie przeszłem i 4 lata w dupe wlazłyA jakby były wcześniej to bym sobie zrobił i bym wiedział czy puszczą mnie na pilota czy nie.Bo jak nie to się pcham na kontrole albo na tego mechanika ostatecznie.
Tyle, że styknieIle zarabia mechanik i kontroler na duzym lotnisku?![]()
Pozdrawiam Serdecznie cały TEAM AZTEC!!!
-
Snajper
Pozdrawiam!
-
Snajper
Witam!Jezeli mam odpowiedziec szczerze to tak naprawde to interesuje sie lotnictwem ze wzgledu na kase$$$$$$$$$$$$$$.We krwi mam kierowce Tira jak mój tato
Ummm....to jest to...dalekie podroże,te wspaniała adrenalina,ten trud,ta rodzina tych kierowców to jest cos...a taki pilot?
Fakt ze ludzie inaczej cie postrzegają jak jesteś na takim stanowsiku jak pilot czy nawet kontroler.Powiem Wam że nawet te latanie mnie pociąga i mój dziadek chce żebym był pilotem a dla niego zrobie wszystko i też tak uczynie...bedę pilotem a jak dozyje emerytury to sie zatrudnie jako kierowca juz dla przyjemnosci a nie dla zarobku.Tak to u mnie wygląda...
Musze się pomału decydowac za co sie brac a za niedlugo koniec szkoly i trza wybrac nową.
Pozdrawiam!
Life is brutal and full of zasadzkas. Zycze powodzenia ale obyś sie nie przejechał i oby życie brutalnie nie zweryfikowało Twoich zamiarów.Snajper pisze:Powiem Wam że nawet te latanie mnie pociąga i mój dziadek chce żebym był pilotem a dla niego zrobie wszystko i też tak uczynie...bedę pilotem...
Ostatnio zmieniony czw 11 maja, 2006 12:00 przez konraf, łącznie zmieniany 1 raz.
Bartek
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta
Regulamin Forum - Proszę przeczytać przed napisaniem posta


